Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja mam info od Demi:

Sprawa pana S. została założona przez powiatowego i chyba SDZ, świadkiem była pani S. Sprawa dotyczy znęcania się nad zwierzętami. Wyroku podobno nie ma. Trzeba się kontaktować z panią S i SDZ.
TOZ może (mamy już przygotowane od dawna) dosłać do prokuratury pisma z dowodami znęcania się nad zwierzętami. Chodzi o psy które trafiły do Obornik i Azylu (z Obornik dostałyśmy niepełne pismo, czekamy na uzupełnienie i możemy wysyłać).

Sprawa Gmin i ich psów - odbyło się spotkanie Wójta, SDZ, Gmin i pana S i pani S i ustalono że gminy zabiorą swoje psy. Do psów przyznała się Kudowa i zabrała swoje psy i miasto Świdnica. Reszta gmin stwierdziła, że ich psów już tam nie ma, ponieważ ewidencja tych psów była na tyle źle prowadzona, że gminom po prostu się nie udowodni że ich psy są w Dobrocinie. Gminy miały możliwość wyparcia się i to zrobiły. W związku z tym psy które tam zostały są "niczyje", a niektóre są miasta Świdnica. Jeżeli niczyje i są na terenie u pana S to można powiedzieć że te psy są jego. Jest takie prawo że jak się przygarnie psy to osoba ta staje się ich właścicielem... i co teraz?
Miasto Świdnica dała raz kasę panu S na karmienie psów i miał się z niej rozliczyć fakturami - co zrobił... więc nie ma co się prawnie czepiać, bo żaden pies zagłodzony nie jest..
tylko pani S jest świadkiem czy psy dostają tam jeść czy nie... i tylko ona może chodzić codziennie na POlicję i zgłaszać że psy nie dostają nic jeść.. a czy to robi??
drugi pomysł to ten co napisała o nim Czerda - jakby pani S się stamtąd zawinęła a pan S nie pojawiał to już mamy dowody na głodzenie psów przez pana S.

Wójt - Demi mówi, że Wójt zawiesił działalność panu S, a nie że mu zakazał działalności, żaden nowy pies nie może się tam pojawić, za którego dostanie kasę, czyli żadna gmina nie może mu tam dać psów.. Pan S podpisał do Wójta oświadczenie, że stać go na utrzymanie psów i się od niego odczepili. Tylko pani S i pracownik jest świadkiem że pan S nie karmi tych psów. Może powinni się ruszyć i podjechać też na Policję codziennie i o tym mówić... bo ja mogę z Wro dzwonić ale nikt mi nie uwierzy.

może zadeklarujmy - co zrobi kto, bo tak to przekrzykujemy się w pomysłach ale tylko na forum :) a nie w realu

ja mogę po pierwsze zadzwonić do SDZ jeszcze raz i się tym razem mam nadzieję konkretnie dowiedzieć jak sprawy stoją, chcąc nie chcąc są oni stroną w sprawie. potem jestem gotowa skarżyć kogo trzeba i gdzie trzeba ale musimy znać fakty a nie ciągle mdłe "przypuszczenia"...

oprócz skarżenia i pisania pism i w ogóle - trzeba te psy jakoś stamtą wziąć - potrzeba naprawdę osób które są z tamtych okolic i mogą porobić psom zdjęcia, żeby zacząć szukać im domów, bo pisma można pisać i widać jak długo się czeka na odpowiedzi.. a psy tam siedzą i gniją

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='xmartix']

Sprawa pana S. została założona przez powiatowego i chyba SDZ, świadkiem była pani S. Sprawa dotyczy znęcania się nad zwierzętami. Wyroku podobno nie ma. Trzeba się kontaktować z panią S i SDZ.
TOZ może (mamy już przygotowane od dawna) dosłać do prokuratury pisma z dowodami znęcania się nad zwierzętami. Chodzi o psy które trafiły do Obornik i Azylu (z Obornik dostałyśmy niepełne pismo, czekamy na uzupełnienie i możemy wysyłać).

Sprawa Gmin i ich psów
- odbyło się spotkanie Wójta, SDZ, Gmin i pana S i pani S i ustalono że gminy zabiorą swoje psy. Do psów przyznała się Kudowa i zabrała swoje psy i miasto Świdnica. Reszta gmin stwierdziła, że ich psów już tam nie ma, ponieważ ewidencja tych psów była na tyle źle prowadzona, że gminom po prostu się nie udowodni że ich psy są w Dobrocinie. Gminy miały możliwość wyparcia się i to zrobiły. W związku z tym psy które tam zostały są "niczyje", a niektóre są miasta Świdnica. Jeżeli niczyje i są na terenie u pana S to można powiedzieć że te psy są jego. Jest takie prawo że jak się przygarnie psy to osoba ta staje się ich właścicielem... i co teraz?
Miasto Świdnica dała raz kasę panu S na karmienie psów i miał się z niej rozliczyć fakturami - co zrobił... więc nie ma co się prawnie czepiać, bo żaden pies zagłodzony nie jest..

Wójt
- zawiesił działalność panu S, a nie że mu zakazał działalności, żaden nowy pies nie może się tam pojawić, za którego dostanie kasę, czyli żadna gmina nie może mu tam dać psów.. Pan S podpisał do Wójta oświadczenie, że stać go na utrzymanie psów i się od niego odczepili. Tylko pani S i pracownik jest świadkiem że pan S nie karmi tych psów.



i proszę skopiujcie to do 1 postu zeby jasna byłą sprawa na czym Dobrocin stanął.

Dopiszmy jeszcze co aktualnie jest potrzebne:


  • jedzienie
  • ogłaszanie i chyba tez fotografowanie psów,
  • czy jeszcze siano, koce czy leki?

Jak 1 post bedzie aktualny to zabieram sie za spamowanei i zapraszanie na watek. Na pewno nadejdzie w związku z tym pomoc finansowa, może ejszzce jakieś tymczasy.

Chyba ze chcecie aby facet sie wywiązał z tego finansowo i czekamy az łaskawie raczy kupić żarełko?:shake:

Posted

ja proponuję dziewczyny żebyście wpirw weszły na ten wątek
http://www.boz.org.pl/pm/maloszyce/index.htm
to jest tylko przykłąd co należałoby zrobić w takich sprawach
ta sprawa , jeśli SDZ nie robii tego co powinno się w takim wypadku leży
żeby z takim problemem coś zrobić nie wystarczy jedno pismo i telefon na policję
niestety , ponieważ to lekarz powiatowy musi nadzorować azyl i wójt musi nadzorować działalność gosp. w gminie te osoby również odpowiadają za to
i -te psy są bezpańskie według prawa
więc powtórzę się -może zająć się sprawą organizacja pro zwierzęca
sprawa może się ciągnąć nawet rok a psy tam są

Posted

no racja
ale czerdo wypunktuj jeszcze raz (ja muszę mieć wypunktowane - wiesz, jak krowie na rowie :D, jak chłopu czy jak to się mówi jeszcze :) ) jakie masz KONKRETNIE pomysły i czy je zrealizujesz czy potrzebujesz wsparcia?
organizację już założyłaś, tak? to możesz jako organizacja działać też

a o tej sprawie tych ustaw złych gminnych mówiła mi Demi, że można to ruszyć, napiszesz Czerdo pismo? jakieś papiery do tego przydatne ma Demi...

Posted

my jako stowarzyszenie zajmiemy sie stroną prawną , na pewno będzie potrzebna pomoc osób które były i bywają w Dobrocinie jeśliby miały skłądać zeznania w sprawie ,
o efektach ustaleń będę informować
musimy teraz zorganizować ową akcję zawiadomienia gmin i organó o tym że psy są nadal bezdomne i czekają na pomoc

Posted

jak widze dalej biurokracja nami rzadzi
ok
jutro ostatni raz zawioze co mam dla zwierzat i ludzi
i wstrzymuje sie az do deklaracji Pani S......
jezeli pomaga to ok
jezeli nie to nie kiwne nawet małym palcem.....
szkoda mi zwierzat ale nie bedą pomagala malwersantowi i człowiekowi przeciwko ktoremu tocza sie postepowania karne

inne psiaki czekaja na pomoc
przepraszam tak uwazam.....
Nie jestesmy ani takie bogate ani takie głupie
jezeli nawet Fundacje umywaja rece to ja jestem tylko osoba fizyczna
sorry

Posted

Giselle, nikt nie ma takiej mozliwosci zeby drania zmusic od zaraz do zaopiekowania sie zwierzetami, napewno facio zostanie ukarany, tylko ze na jego ukaranie nie moga czekac glodne zwierzaki. Zwolajmy na watek org. oraz dogomaniakow, zrobmy zbiorke chocby po 5-10 zl. My zaczniemy, potrzebuje jednak dokladnego adresu na ktory ma isc karma. Kto moze wpisac ten azyl na glosowanie krakvetu, na nastepny miesiac, to napewno poratowalo by psy na jakis okres czasu.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Giselle, nikt nie ma takiej mozliwosci zeby drania zmusic od zaraz do zaopiekowania sie zwierzetami, napewno facio zostanie ukarany, tylko ze na jego ukaranie nie moga czekac glodne zwierzaki. Zwolajmy na watek org. oraz dogomaniakow, zrobmy zbiorke chocby po 5-10 zl. My zaczniemy, potrzebuje jednak dokladnego adresu na ktory ma isc karma. Kto moze wpisac ten azyl na glosowanie krakvetu, na nastepny miesiac, to napewno poratowalo by psy na jakis okres czasu.

oSOBY KTORE ROBIĄ LISTE NA KRAKWET
niech wpisza Azyl Dzierzoniow i napisza jak jest sytuacja
ze my cale samochody karmy tam wozimy
i jezeli dostaniemy
dalej bedziemy wozic ....ale juz nie mamy co.................
jezeli nie chca schroniska,niech wstawią osobe fizyczna,zaangazowana w pomoc i dla Dobrocina i innych zwierzat
nikt nie zmarnuje karmy.....

Posted

Ada-jeje
ja jzu bieralam na Dobrocin i ludzie dali ile mogli
ja juz sie wstydze prosic o kolejne -5zł
bo wiesz ze nie wszyscy maja pieniadze... a daja
bo kochaja zwierzeta
i wtedy jest mi wstyd i czuje sie jak ,,wyszarpywacz,,osttniego wdowiego grosza....
sorry tak jest

Posted

Czerdo ale prawnie, tzn co dokladnie?
to mam nie dzwonic do SDZ? nie potrzebujecie pomocy? zaangazowania mojego i Demi?? bo nie rozumiem
ja uwazam ze bez sensu zeby juz 3 organizacje dzialaly na wlasna rękę, wasza, TOZ i SDZ, trzeba polaczyc moim zdaniem dzialania, dlatego pytalam co konkretnie chcecie robic

co do wozenia tam karmy, ta akcja będzie dobrą akcją jeżeli równocześnie będą robione zdjęcia psom i jeżeli będziemy szukac im domow bo zeby nie bylo tak ze zbierzemy kase, zawieziecie zarcie i tak przez 15 lat bo psy tam ciągle będą siedzieć, a odciążycie pana S z opiekowania sie tymi psiakami i z poniesienia odpowiedzialnosci

Posted

TO NIE CHODZI O TO ŻEBY WIELE OSÓB COKOLWIEK ROBI , ALE ŻEBY W KOŃCU COŚ ZROBIĆ
NIE JEST WAŻNE ILE JEST INSTYTUCJII ZAANGAŻOWANYCH ALE KTO CO ZROBIŁ
TO NIE CHODZI O GROMADZENIE ZASŁUG
PROSZĘ NAPISZCIE MI KONKRETNIE -CVO ZOSTAŁO ZROBIONE
JAKI JEST TEGO EFEKT ?
JEŚLI TO WIECIE PROSZĘ NA MAILA--aglinska@vp.pl

Posted

aha :) już rozumiem, że działania TOZ traktujesz jako gromadzenie zasług.. miło.. naprawdę..
ja nie napisałam żeby każda z organizacji COŚ zrobiła, ale żeby POŁĄCZYĆ działania,
o widzisz i co wyszło, to Ty nie czytasz uważnie tego co się pisze
jeżeli parę osób zaangażowanych w sprawę czegoś nie zrobi to nie będzie efektów
ja uważam za ośmieszające, żeby co chwilę pojawiała się kolejna organizacja i NA NOWO robiła to samo co już poprzednie zrobiły, także dlatego tak ważne uważam POŁĄCZENIE DZIAŁAŃ!!

i p.s. z tego co wiem to dzwoniłaś parę razy do Demi i dokładnie wiesz co TOZ zrobił w tej sprawie!
zresztą ja ciągle piszę to na forum, więc nie wiem czemu pytasz o coś co zostało napisane


nic nie uda się zrobić jeżeli ja zadając pytania nie dostaję odpowiedzi
wygląda to tak, że Czerda sobie pisze, a ja sobie, sorry, to nie jest współpraca

coś ciężko nam się przyznam się szczerze skomunikowa już od jakiegoś czasu
ja lubię konkretnie, a Ty czerdo w kółko to samo i nie wiadomo o co chodzi, widzę tylko chęci

po przemyśleniu.. to my (TOZ) sobie podziałamy poza forum jeżeli chodzi o prawną stronę tej sprawy

Posted

czy ktoś dzisiaj pojedzie do Dobrocina ?pani Gabrysia nie odbiera od kilka dni telefonu.....
myślę że dobre jest załatwienie odpadó mięsnych , oni muszą to utylizować , Arni może mógłby to załatwić -problem tylko jak przewieść , ja mam lawetę , ale chyba na przewóż takich rzeczy trzeba mieć pozwolenie

Posted

czy dziewczyny co miały być i robić zdjęcia były w Dobrocinie?
szkoda że mamy tak daleko, nie mam jeszcze auta i małe dziecko, więc tak naciskam na współprace na polu biurokratycznym..
czy jest ktoś kto mógłby regularnie jeździć do Dobrocina i robić zdjęcia psiakom?? bardzo potrzeba takich osób.
ja mogę ogłaszać, ale kto może tam jeździć i robić zdjęcia?

Posted

xmatrix ty mnie nie zrzumiałąś!!!
ja właśnie to mam na myśli co i ty, że nie jest ważne kto co zrobił , ale żeby był jakiś efekt !
właśnie o to mi chodzi że nie ma sensu żeby włączały się kolejne organizacje tylko po to żeby zaistnieć ...
jeśli TOZ zaczął sprawę to niech kończy -my tylko chcemy pomóc , szczególnie w kwestii prawnej

Posted

a jeśli chodzi o to konkretnie co trzeba zrobic -już to wymieniałam kilka razy i dlatego proszę żeby ktoś powiedział do jakiej instytucjii z jakim zapytaniem sie zwrócił i jaką otrzymał odpowiedż
to jest konieczne żeby prokuratura miała podstawy wszcząć śledztwo

Posted

Nie byłyśmy... Umawiałam się z Panią S, ze jak bedziemy jechały to wczesniej damy znac, aby ktos pomogl powyprowadzac psy z boksow. Pani S. napisała mi, zeby pisac sms, bo tam nie zawsze jest zasieg to napisalam-nie dostałam zadnej odpowiedzi. Demi pisała mi na e-maila, ze nie ma sensu robic ogłoszen, bo nie wiadomo ile te psy tam beda. Bo skoro psy maja zostac wypuszczone to jaki jest sens robienia ogłoszen? Zrobimy ogłoszenia ktos zadzwoni a dany pies gdzie bedzie? Na ulicy? w azylu? w uciechowie? Psy maja zdjecia zza krat boksow, chcialam zrobic ładne, zeby kazdego wyprowadzic na smyczy dlatego umawialam sie z Panią S, bo oni tam maja duzo roboty, a sama sobie psow nie wyprowadze. A oni nie maja czasu na regularne wyprowadzanie wszystkich psów- nie myslcie ze nie chce mi sie zrobic tam zdjec, bo dla mnie to naprawde nie jest problem, ale jak robilam tam zdjecia nawet z za krat boksow to czlowiek tam pomagajacy pospieszał mnie co chwile i nawet nie moglam zrobic zdjec psom przebywajacym w budynku, takze watpie, ze beda mieli czas na regularne obfocenie psow. I to nie jest tak, ze akurat tamtym razem czasu nie mieli tylko za kazdym razem jak tam pojechałam to szybko nas "żegnali", bo maja bardzo duzo roboty... no sorry, ale jak ktos chce im pomoc, a oni tak czlowieka traktuja to..... I tak jak wyzej pisalam.. Zastanowcie sie czy jest sens robienia zdjec i ogloszen skoro psy maja byc wypuszczone?

Posted

adkaaaaa5 napisał(a):
Bo skoro psy maja zostac wypuszczone to jaki jest sens robienia ogłoszen? Zrobimy ogłoszenia ktos zadzwoni a dany pies gdzie bedzie? Na ulicy? w azylu? w uciechowie?


No właśnie dziewczyny staraja sie zorganizować wszystko tak aby te psy nie byly "wypuszczone", aby nie biegały po lascah i wioskach. Dopóki one sa tam zaknięte sa bezpieczne a wiecie co sie stanie jak na wioskę sie je puści -cześć zostanie złapana na łańcuchy, cześć przejechana, czesć zdechnie gdzieś z głodu w wnykach albo lesie. A im szybciej braknie chetnych do opieki nad nimi i im szybciej braknie żarcia tym prędzej zostaną "wypuszczone".
Do tego czasu może udałoby sie znaleźć domy dla choćby 3-7 psów.


CZerda i xmatriks -powiedzcie jaki jest sens przekrzykiwanie sie na forum. Czerda wiesz ze MArta jets z TOZU a Ty najprawdopodobniej znów należysz do jakiejś organizacji. Spotkajcie sie albo wyjaśnijcie na pm jaki macie plan dzialania i co jeszcze mozecie zrobić. Te inf. na forum są na prawdę zbędne.


adkaaaaa5 napisał(a):
I to nie jest tak, ze akurat tamtym razem czasu nie mieli tylko za kazdym razem jak tam pojechałam to szybko nas "żegnali", bo maja bardzo duzo roboty... no sorry, ale jak ktos chce im pomoc, a oni tak czlowieka traktuja to.....


Nasze schronisko nie pozwala nam na wyprowadzanie psów na spacer, nawet na wyciągnięcie ich przed boks by zrobić normalne zdjecie. Nie ukrywaja specjalnie, ze jesteśmy tam zbędne a jest to "normalne" schronisko.
Równie dobrze mozna powiedzieć ze ludzie byli tam niepotrzebnie przed 15 stycznia bo psy sobie dobrze radzily, maiały do żarcia snieg i szczury.

Posted

adkaa ja nie mam do Ciebie żadnych pretensji :)
Kizi ja sie nie przekrzykuje - pierwszy raz napisalam co mi sie nie podoba :)

kto chce wypuscić psy?? pani S? ide czytac wstecz

Posted

[quote name='Ada-jeje'] wystepujecie z pytaniami do gmin z ktorymi pan S. mial podpisane umowy o: przeslanie wam jako org. kopi umowy z jakim podmiotem gospodarczym miala podpisana umowe w roku 2008 i 2009, jaki byl ustanowiony budzet na bezdomne zwierzeta, czy gmina placila od sztuki lub ryczalt, jeszeli tak to w jakiej wyskosci, z jakim podmiotem gospodarczym gimny mialy podpisane umowa na wylapywanie psow i jaki byl koszt wylapania psa? Do pow. weta o przyslanie wam protokolow kontrolnych z tego miejsca, tak samo zadacie protokolow pokontrolnych z gmin. Koniecznie potrzebna wam umowa wojta zawarta z panem S.
Zabierajcie psy najbardziej potrzebujace pomocy i prosto z nimi do weta po obdukcje. Pierwsze zdjecie psa robcie na terenie schroniska. Wazne: przekazanie psa do schroniska i wniesienie za niego jednorazowej oplaty nie zwalnia gmin z obowiazku opieki nad bezdomnymi zwierzetami zgodnie z ust. o ochronie zwierzat.
To oni musza wygospodarowac dalsza kase na utrzymanie tych zwierzat ktore tam sa. To na nich ciazy obowiazek szukania dalszych opiekunow dla tych psow, obojetnie czy to nowego wlasciciela czy tez innego schroniska.


do gmin właśnie o tym pisała Demi (TOZ) i dostała odpowiedzi
do powiatowego też napisała w tym zakresie co pisze Ada
umowe Wójta z panem S nie mamy
obdukacja jest - jest oświadczenie z Obornik, z Azylu nie dostaniemy

czyli już coś byłoby zrobione, trzeba dowiedzieć się od Demi konkretnie co jaka gmina odpisała

Posted

xmartix napisał(a):
adkaa ja nie mam do Ciebie żadnych pretensji :)
Kizi ja sie nie przekrzykuje - pierwszy raz napisalam co mi sie nie podoba :)

kto chce wypuscić psy?? pani S? ide czytac wstecz


Ja nie pisze, ze masz do mnie pretensje, poprostu napisałam dlaczego tam nie pojechałam... a pojechac moge, tylko czy jest sens jesli psy mialby zostac wypuszczone.

Posted

czerda napisał(a):


2-----złożyć doniesienie do prokuratury na pana s. o niewprawidłowe wydawanie pieniędzy które dostał na psy
ale ostatecznym i JEDYNYM rozwiązaniem jest przeprowadzenie akcjii medialnej -zawiadomienie redakccjii Sprawy dla Reportera że dnia .... o ghodz... wypuszczone zostaną bezpańskie głodne psy , zawiadomienie o tym gmin , wójta , policjii , straży m .
pani s. ma skierowanie do szpitala , oświadczy że jej stan zdrowia wymaga wyjazdu stamtąd i udania sie do szpoitala , w związku z tym wypuszczamy psy , bo nie mogą bez jedzenia i opieki pozostac zamknięte
każdy prawnik mi tak poradził
ja sama , czy w kilka osób tego nie zorganizuję
pisma do gmin napiszę i roze3ślę żeby wiedzieć co dalej


tutaj jest napisane o tym wypuszczeniu, wczesniej tez juz ktos to pisał...

Posted

może jeszcze celem wyjaśnienia ---znam tereść odpowiedzi gmin, nie jest ona w żaden sposób wyczerpująca
nie chodzi o faktyczne wypuszczenie psów -ale o akcję medialną , nikt nie ma zamiaru psów pozbawic schronienia i wypuścić je na ulice

Posted

Byłam ,dalam dary od naszego schroniska
i naszych wolontariuszy
wedliny,Twarog,makarony,leki
jest to jedzenie dla ludzi i jest tego duzo
wiecej nie mamy ani na jedzenia ani na karmy[w czwartek dostali całe auto karmy]
na marginesie z ostatniej chwili
transport ze Swidnicy porcji rosołowych-700kg został cofnięty na wyrazna prosbe Pana S ...bo on ma fundusze i jedzenie dla ,,swoich ,,psow....to nie zarty:(
i Policja przyjezdza na prosbe ...ze psy nie maja co jesc
pochodzi po boksach ,popatyrzy[moze parzenie na policje wystarcza za jedzenie?] i odjezdzaja bez słowa.....to tez nie zarty:(
Jak napisalam wczesniej
zrobiłam wszystko co w naszej mocy....................
teraz niech inni mysla ,nam brakuje juz funduszy a mamy swoje biedaki
Jeszcze tylko zatelefonuje do Prezydenta Swidnicy......

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...