Porta Nigra Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Nadal oferuję :-) Tylko w mieście będę jutro krótko. Jak i gdzie możemy się zjechać? Jadę do weta z Walentyną, około południa, na Oporów. Chętnie przekażę trochę ciuchów, butów...
fiorsteinbock Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Jeszcze nie zdazylam napisac, juz sie pojawilas :) Adamie, dogracie sie?
justynavege Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 http://ddz.doba.pl/?s=subsite&id=12135&mod=3
giselle4 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 ale jestescie obrotni...suuuper i dzieki za organizacje :)
Poker Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 czy ci ludzie mają dzieci, czy im też coś się przyda?
Porta Nigra Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Mnie się dzisiaj rano jednak nie udało tych rzeczy naszykować, za późno wstałam, a muszę poszperać na strychu. Tak więc bardzo dzięki, ale nie przekażę rzeczy Adamowi. Natomiast Przemek był tam dzisiaj, widział niufa i będziemy się starali go stamtąd zabrać, więc sami zawieziemy też te rzeczy. Pilnie szukamy jakiegoś tymczasu, musimy doprowadzić chłopaka do porządku, w strasznym jest stanie i będziemy szukać domku.
xmartix Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 super, dziękujemy ja dalej nie wiem pod jaki numer by podchodził ten niufek... hmm... może jest nowy, ale z tego co wiem to tylo 1 był nowy...
Porta Nigra Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Podobno jest tam rok. Pracownik mówił, że rok temu złapał go w lesie, trzy dni go ganiał, aż w końcu dał mu jedzenie z sedalinem i na rękach przyniósł od schronu. To chyba ten dobry pracownik, bo pies się go nie bał, bawił się z nim. Szkoda, bo ten rok psiak ma zmarnowany, jest przestraszony, w koszmarnym stanie, a to młody psiak, mógł już dawno być w dobrym domku gdybyśmy tylko wiedzieli :-( Mam nadzieję, że teraz też się uda szybko mu pomóc, chociaż będzie ciężko bo mamy Walentynę. Wczoraj podobno w tv pokazywali Dobrocin i niufka i benka - wet mi dzisiaj powiedział.
giselle4 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Poker napisał(a):czy ci ludzie mają dzieci, czy im też coś się przyda? Pokerku nie maja dzieci
giselle4 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Fundacja Mrunio zabiera wszystkie psy z Kudowy co znaczy ze gmina zaplacila za kazdego psa jeszcze raz....ile moge napisac jak ktos chce. Szkoda ze musi od nas isc kasztanowa amstaffeczka,dzisiaj pozegnalam się z nia niech tylko znajda Tobie malutka dobry domek.Smutno mi...... szkoda mi Sawy.....:( Ola i Gosia oraz Adkaa ...jak przyjedziecie z Dobrocina napiszcie co i jak...... czy juz psiaki z Kudowy zabrane? czy wszystko ok? i ogolnie......
Poker Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 zabiera z Kudowy czy DO Kudowy? z Dobrocina? coś nie mogę pojąć. Czy rzeczy dla panów nadal potrzebne, bo mam naszykowane, ale Adam G. nie odezwał się.
adkaaaaa5 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Od mojej ostatniej wizyty, która była na poczatku lutego duzo sie poprawilo. Psiaki miały dzisiaj wode, suche jedzenie i slome w boksach. Czy psiaki z Kudowy zostały zabrane to nie wiem, trzeba pytać Oli, bo ja sie nie orientuje, które to psiaki. Porobiłam troche zdjęć m.in sharpeia, bernardynka, niufka i innych. Ciężko wszystkie wrzucic na dogo. wstawiam link do zdjęć: http://www.flickr.com/photos/adkaaaaa tutaj są zdjęcia, które dzisiaj zrobiłam. Pan, który tam pomaga zgodził się wyciagnąc z boksu tylko jednego psa, któremu wczesniej chyba zdjecie nie było robione, bo nie miał za bardzo czasu. Wiem, że w tym czasie co my byłysmy przyjechał sponsor, ale nie wiem co on chce zasponsorować :) zawiozłysmy troche ubran, butów, jedzenie dla pracowników i dla psów.
giselle4 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Poker napisał(a):zabiera z Kudowy czy DO Kudowy? z Dobrocina? coś nie mogę pojąć. Czy rzeczy dla panów nadal potrzebne, bo mam naszykowane, ale Adam G. nie odezwał się. wszystkie psiaki odlowione na terenie kudowy a znajdujące sie w Dobrocinie jeden u nas zabiera pod Kudowe:) potrzebne nadal wszystko
Poker Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 teraz rozumiem Adam G. się nie odezwał wczoraj, czy ktoś ma telefon do niego ? giselle4, to może ja podam sweter z nim? szkoda forsy na pocztę.
giselle4 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Poker napisał(a):teraz rozumiem Adam G. się nie odezwał wczoraj, czy ktoś ma telefon do niego ? giselle4, to może ja podam sweter z nim? szkoda forsy na pocztę. suuuper by bylo tylko podaj konto to przeleje grosz i bardzo dziekuje.....
giselle4 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Poker napisał(a):teraz rozumiem Adam G. się nie odezwał wczoraj, czy ktoś ma telefon do niego ? giselle4, to może ja podam sweter z nim? szkoda forsy na pocztę. suuuper by bylo tylko podaj konto to przeleje grosz i bardzo dziekuje.....
giselle4 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Poker napisał(a):teraz rozumiem Adam G. się nie odezwał wczoraj, czy ktoś ma telefon do niego ? giselle4, to może ja podam sweter z nim? szkoda forsy na pocztę. suuuper by bylo tylko podaj konto to przeleje grosz i bardzo dziekuje.....
Poker Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 kto ma telefon do Adama G? boję się ,że nic nie wyjdzie z transportu.
giselle4 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Jest mi bardzo przykro za zaistaniała dzisiaj sytuacje demi ,zatelefonowala aby pomoc Pani S...przy jamniku z paralizem, jako ze dzisiaj tez mam na głowie 3 chore psiaki i schronisko i weta... poprosiłam wroobelterorystke i Ola sie zgodziła wyjsc ze szkoly zabrac psiaka dostarczyc do weta i zawiezc po doagnozie i lakach do Dobrocina..... Kiedy juz ustaliłam z wetem ze to ja oplace wszystko,kiedy Ola pojechała ...dopiero wtedy zatelefonowal dok.Bas...ski i zapytał mnie czy to nie o tego czasem chodzi jamnika ktory był koło 9,30 z Panai S i zu jest dawno po wszystkim, zatelefonowałam wsciekla do Pani ...............i okazalo sie ze owszem Pani S sama przywiozła psiaka i saam opłaciła i sama odjechala do kliniki do WROCKA MIMO ZE WET NIE UWAZAŁ TEGO ZA KONIECZNE KIEDY JUZ PODAŁ LEKI/ przepraszam Olu,myslalam ze wyjdzie inaczej i ze nasza pomoc jest bardzo potrzebna okazuje sie ze kazdy da sobie rade przycisnięty do muru ..i niech tak zostanie Cala akcja byla do zupy.....
Poker Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Poker napisał(a):kto ma telefon do Adama G? boję się ,że nic nie wyjdzie z transportu. ponawiam pytanie
giselle4 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Poker napisał(a):ponawiam pytanie nie mam telefonu do ADAMA sorry
xmartix Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 wrr... wiem że Pani S dostała kasę od sponsora na to to pojechała ale po co ta cała akcja w sensie angażowanie Was niepotrzebnie.. wrr,..
giselle4 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Mnie przeszło,bo dalej robilam swoje Szkoda mi Oli jechała na darmo.....
giselle4 Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Ada,Ola ..ktora teraz bedzie jechała do Dobrocina mam troche ubran dla Panow...... Pokerek podał przez Edytke:)
kizimizi Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 dziewczyny jest pilna sprawa. We wrocku jest pies ktory na cito potrzebuje ds. Wlasnie został zabrany od jakiegoś chlopa i nie am co z nim zrobic. jest wyglodzony i odwodniony,w schronire nie przeżyje!
Recommended Posts