Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czytam i czytam ustawę o ochronie zwierząt na podst. art.7 1 a ----wójt czy burmistrz musi wydać decyzję gminom o zabraniu zwierząt
my możemy wystąpić do policjii i lek. powiatowego wet. żeby wystąpili do wójta o zabranie zwierząt
problem tkwi w punkcie 3 ustawy -oni mogą a nie muszą to zrobić
ale myślę że zrobią tylko wpierw należy na piśmie te organa powiadomić jeśli to nie zostało zrobione

Posted

a możemy na pw te sprawy omawiać? zresztą pisałam już kto się tym zajmuje więc gdybajcie sobie na pw ... np ze mną albo Demi ok?
zresztą te instytucje wszystko wiedzą, teraz kwestia nacisku na nie z naszej strony

Posted

przepraszam
dzisiaj od 10 do 14 byłam w schronie i na nic innego nie miałam czasu
adopcje,kapiele,wet,
przepraszam zawaliłam
ale
mam nadzieje ze Ola cos napisze z Gosią.....
jestem juz pusta w srodku
a tyle jeszcze psaikow potrzebuje pomocy...
jutro podjede....przepraszam

Posted

giselle4 napisał(a):
przepraszam
dzisiaj od 10 do 14 byłam w schronie i na nic innego nie miałam czasu
adopcje,kapiele,wet,
przepraszam zawaliłam
ale
mam nadzieje ze Ola cos napisze z Gosią.....
jestem juz pusta w srodku
a tyle jeszcze psaikow potrzebuje pomocy...
jutro podjede....przepraszam


giselko, jak będziesz, pamiętaj o "mojej" malutkiej...

Posted

widzisz mari gizel nie wie że nie wzięłyśmy psów
rozmawiałam z tv i mamy dzwonić jakby tam było coś nie tak
Stef wszedł na dogo -vetoborniki-jak mu wysłałam link od szczeniorki z biegunką z Dobrocina , jeszcze moment a jechałby z pomocą , całe szczęscie że sunieczka jest pod wspaniałą opieką ! no ale zawsze poradził
marei mam mnóstwo ręcznikó dla Stefa
trzeba jechać obejrzeć pieski
ta sunia z przepukliną przeskoczyła dzisiaj płot i Stef gonił ją , ale stanęła i wróciła za nim , komu wysłąć zdjęcia tych piesków? xmatrix tylko nie mó że jeszcze nie doszły
i ...plis o nr do demi

Posted

xmartix napisał(a):
jaa?? ja nie mam 200 wiadomości.. hmm


prawda, nie masz, bo do Ciebie też poszło...
nie wiem, co Wam "na łączach" szwankuje...

Posted

Ciotki, wczoraj byłam w Dobrocinie i bardzo miło się zaskoczyłam, były pracownik pana s. kiedy dowiedział się o sytuacji psów wrócił tam by pomagać zupełnie za darmo. Jest to człowiek który naprawdę kocha zwierzęta, oprowadził nas po całym ośrodku (a nie tak jak za pierwszym razem tylko kilka boksów na pierwszym podwórku), głaskał wszystkie psy, całował i żaden pies się go nie bał..Pan pilnował aby psy miały wodę w miskach, żeby dostawały co najmniej raz dziennie gotowane jedzenie i żeby miały suchą karmę jako dodatek. Powiedział mi, że brakuje nie tylko karmy dla psów ale również jedzenia dla ludzi (a dorosły pracujący mężczyzna musi przecież dobrze zjeść), brakuje im ubrań i butów, jak zobaczyłam ich dziurawe buty i spodnie to aż mi się przykro zrobiło :( ciotki, nie macie jakichś zbędnych ubrań męskich ? Brakuje również węgla aby mogli gotować jedzenie dla psów, bo pani s. kupiła 28 ton to połowę wywiózł pan s...

zacznę od najpilniejszej psiej sprawy, suczka oszczeniła się jakieś 4 dni temu:





i suczka, która oszczeni się na dniach..:



pies, średniej wielkości, rani sobie pyszczek o kratę (pracownicy powiedzieli, że go przeniosą do innego boksu, ale przeciez wszędzie są kraty..) jest baaaardzo wesołym psem, młodym, świetnie dogaduje się ze swoim kolega z boksu:





Posted

jamnikopodobny, szorstkowłosy, psy pogryzły go w boksie, trafił do szczeniakarmi:





szotstkowłosa, mała suczka, trochę bojaźliwa, mieszka w budynku, ma cieplej i wychodzi na spacery:



mieszaniec shar-pei z rottweilerem :/ stał się agresywny po tym jak zabrali mu z klatki jego koleżankę, ale pracownik może do niego podchodzić.




nowofundland ? :

Posted

za tymi 'drzwiami' biegają swobodnie 3 pieski, strasznie płochliwe, nie podeszły przy nas do pracownika, chociaż widać, że bardzo chciały, cieszyły sie





bernardyn podrzucony niedawno przez pana s., ma depresję, nie da się wyprowadzić na dwór, reaguje agresją:



Posted

Dziekuje Olu...za fotki i za relacje.....ubrania znajde ale buty...rozmiar?
pomysle .....jeszcze pogadamy i cos zawieziemy...karmy nie
zatelefonuje do gminy niech przywiezie bo juz nie maja co jesc......
niech rusza dupska i zawioza

Posted

Odświeżyłam wątek bo byłam bardzo wstecz.
JA chyba wiem o co chodzi z tymi "wieloma matkami sukcesu". W Wrocławskiej sa na bieżąco artykuły o tym jak wspanaiłomyślna jest policja, która odkryła to okropne miejsce i tera zregularnie pomaga; kupuje karmę i pilnuje by psy były karmione, szuka sponsorów i w ogóle prawie tam mieszka.
Tak sobie pomyślałam, ze jest conajmiej przesadzone ale dziennikarze nie znaja sparwy od kuchni.

Czy policja mało pomaga a dużo szumu robi, o to chodzi?
Mozna by napisać do dziennikarzy jak jest na prawdę i poprosić by zorganizowali zbiórkę karm, koców, slomy itp. Jak myslicie?

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...