jaloszka Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 hej!! mam problem z moim małym yorkiem :( nie chce dać sie uczesać :( gryzie szczotke patrzy na nią i na mnie z pod byka nie wiem co robić może macie jakiś sposób na przyzwyczajenie go do tego żeby dał sie spokojnie wyczesać??:shake: próbowałąm już sposobem że raz głaszcze raz czesze szczotką nie działa:-( czekam na odpowiedź Quote
maxi3 Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 witaj. najprawdopodobnie sczeniek niebyl nauczony u hodowcy do czesanie i zabiegow pielegnacyjnych,Odstaw sczotke ,bo najprawdopodobniej go drapie. najlepiej kup specialny grzebien do Yorkow koncowki sa obrotowe,przy czesaniu nieciagnie siersci. Najpierw sczeniaczka,wymecz zabawa a jak bedzie zmeczony i bedzie sie ukladal do snu,wtedy zacznij go czesac,stopniowo delikatnie zaczynajac od glowki,uszy,szyje,itp. jezeli bedzie gryzl,to skarc go slowem Fee,niewolno,a jezeli bedzie grzecznie lezal to oczywiscie pochwala i nagroda. Takie czesanie mozesz przeprowadzac kilka razy dziennie,ale nic na sile. Mialam podobny problem z moja Yorka,to poskutkowalo. zapraszamy do Yorkomaniakow grupa Terriery. Quote
julita104 Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 a uzywasz jakiegos srodka ułatwiającego rozczesywanie? To bardzo pomaga. Quote
jaloszka Posted February 18, 2006 Author Posted February 18, 2006 dzięki wypróbuje ten sposób!!!:multi: a co do pytania to nie mam żadnego preparatu ułatwiającego rozczesywanie musze przejść sie do zoologicznego i zapytać o taką szczotke;) Quote
nikusia Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 jaloszka, Polecam preparaty Hery. www.hery.pl - prowadzą sklep wysyłkowy. Masz tam rozpiskę kosmetyków dla wybranych ras (w przewodnik po rasach czy jakoś tak :) ) Quote
betty_labrador Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 czesc ja natomiast polecam lepszy sposob, wez do reki cos co piesek lu i jesc, i z jednej strony podawaj smakolyk(dosc spory) tak, by pies mogl go sobie skubac, druga reka delikatnie zaczynaj czesac, czesz tylko w momencie gdy podajesz do skubania jakis serek, parowke itp. Ja mialam problemy by obciac mojej Tosce wlosy na uszach bo sie wyrywala i na sile nic nie moglam zrobic, dopiro po podawaniu jedna reka smakolyka(tu mialam pomocnika do tego) a swoimi rekami strzyglam powoli ucho, obecnie strach przed nozyczkami zniknal i pies stoi spokojnie. W ten sam sposob rozwiazalam strach przed suszarka, i poczatkowa niechecia i uciekaniem przed grzebieniem i szczotka. a tez opanowalo to Tosce zeby stala spokojnie gdy wycieram lapy po spacerze. Po jakims czasie smkoalyki sie stopniowo wycofuje, podajac coraz rzadziej jak pies jest spokojniejszy przy czesaniu, i poznije mozna tylko na poczatek czsania podac i na sam koniec ;) no i rzeczywiscie moze zmien szczotke, i kup cos do latwiejszego rozczesywania :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.