karolina_g_k Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='Delph']Chociaż jak się głębiej zaczęłam zastanawiać to jeżeli jest możliwość, że ona jest z niespodzianką, to jej przecież nie można wyadoptować... Chyba że do super ludzi, umówić jej od razu zabieg i wszystkiego dopilnować.[/QUOTE] Też się właśnie nad tym głowię...:shake: Nie będzie łatwo znaleźć tak świadomego domu stałego. Najlepiej byłoby mała wysterylizować i dopiero po tym wyadoptować. Tylko, że jak widac jest problem z Dt. Miesięczny koszt utrzymania w płatnym domu tymczasowym razem ze strylką i opieka weterynaryjna to ponad 600zł... A kasy wiecznie brak :( Jeśli jednak decydujecie, że mimo wszystko szukamy domu docelowego to pozbieram wiadomości z całego wątku i stworze jakis tekst do ogłoszeń. Teraz czekam na szczeniaka z Lubartowa, ma przyjechac do mnie na tymczas. Jesli cokolwiek by się zmienilo albo mały szybko znalazł dom, a sunia nie zjadłaby mi kota, to ja mogłabym ją "przetymczasować" Quote
gagata Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Napisz jeszcze do DIF... A w ogłoszeniach podawaj wagę Myszki - 8 kg.....Dla wielu to wazna informacja... Quote
kosu32 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Jestem ale tylko na chwilę. Jutro poczytam na spokojnie wątek i zobaczę czy i jak będę mogła pomóc. Quote
Laura1108 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Jestem . Co do Dt to chyba tak jak każdy nie mam żadnego pomysłu na bezpłatny tymczas jedynie płatne ale trzeba chociaż podjąć próbę zabrania kasy . Katerinas oferujesz karmę i weta z tego co dobrze przeczytałam w związku z tym kasę na karmę przeznacz na hotelik . Nie wiem jaką kwotę miałaś przeznaczyć na karmę ale zawsze to coś . Dopisz w tytule , że potrzebne deklaracje . Nie mam na razie pomysłu . Quote
Katerinas Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Przepraszam, że piszę dopiero teraz ale moje dziecko chore ... ja mam zapalenie oskrzeli. A pomocy z nikąd .. bo jestem sama. :-( W związku z tym mój wyjazd przełożony, nie w najbliższą sobotę a za dwa tygodnie tj. 13 lutego. Do tego czasu Myszka ma dom tymczasowy bezpłatny u mnie. Opiekę weterynaryjną oczywiście też. Karmię swoją Dorę Hillsem więc Myszka też je to samo. Więc chyba ma dobrze. A śpi na fotelu zakopana w kocyk. Lub na baraniej skórze. Ale szukam jej domu stałego. Rozesłałam już wici w swojej firmie. Dałam takie ogłoszenie. http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/Myszka.jpg Quote
Katerinas Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 [quote name='Delph'] Tutaj są strony, na których warto zamieszczać ogłoszenia: http://www.dogomania.pl/threads/122313-Spis-stron-ogA-oszeniowych-post-1-i-2 Skorzystam jeszcze z tych stron. Może dziś wieczorem coś wstawię jak będę lepiej zdrowotnie funkcjonować. Quote
Katerinas Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 [quote name='karolina_g_k']Jeśli jednak decydujecie, że mimo wszystko szukamy domu docelowego to pozbieram wiadomości z całego wątku i stworze jakis tekst do ogłoszeń. Teraz czekam na szczeniaka z Lubartowa, ma przyjechac do mnie na tymczas. Jesli cokolwiek by się zmienilo albo mały szybko znalazł dom, a sunia nie zjadłaby mi kota, to ja mogłabym ją "przetymczasować" karolina - dziękuję za pomoc. Narazie tymczas u mnie. Ale będę wdzięczna za wszelkie dodatkowe ogłoszenia. Quote
AnnaA Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Koniecznie trzeba sprawdzic, czy sunia nie jest w ciąży /chyba, że cos przeoczyłam/. Cieszę sie bardzo, że tyle dogomaniaczek zjawiło się na wątku, one Ci pomogą, mają doświadczenie. Quote
Katerinas Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 [quote name='AnnaA']Koniecznie trzeba sprawdzic, czy sunia nie jest w ciąży /chyba, że cos przeoczyłam/. Cieszę sie bardzo, że tyle dogomaniaczek zjawiło się na wątku, one Ci pomogą, mają doświadczenie.[/QUOTE] Znaczy się mam zrobić usg? Quote
Katerinas Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Coś Wam pokażę... Oto jak lubi spać Myszka Gdzie jest Myszka? http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/01_IMG_0758.jpg Tu... http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/02_IMG_0760.jpg Quote
kosu32 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Cholera mnie weźmie z tym Dogo !!! Już czwarty raz dobijam się na wątek i dupa blada !!! Napisałam długiego posta i mnie wywaliło !!! Quote
kosu32 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Posłuchajcie - rozpuściłam z samego rana wici a propos małej. Dałam znać do zaprzyjaźnionego weta i Pani z TOZu. Jutro wydrukuję ogłoszenia małej i ruszę do trzech wetów z okolic z prośbą o zamieszczenie info na ich tablicach. Moim zdaniem warto jest jednak puścić ogłoszenia w necie o znaleznionej suni - od tak a nóż widelec. Z drugiej strony w mazowieckim rozpoczeły się ferie - ech ludzie są potworni ... P.S. Suczka bardzo mi przypomina naszego Leo (banerek w podpisie). Myślę że już wkrótce będzie grzała dupkę w ciepłym domku... Quote
Katerinas Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 W pierwszym poście dodałam dodatkowe info: EDIT: 5 dzień u nas. 2 luty 2010.. W związku z moją i mojego syna chorobą Myszka ma dom tymczasowy u mnie - chwilowo do 13.02 bo na ten dzień przesunęłam swój wyjazd. Jaka Myszka jest? Zacznę od tego, jak przybłąkała się do nas. Ja z synem odśnieżałam podjazd a Myszka stała na środku drogi, samochody jechały i trąbiły. Zawołaliśmy ją z Michałem. Do mnie nie chciała podejść, zaś do Michała bardzo chętnie, wręcz prawie na rączki chciała wskoczyć. Dopiero po jakimś czasie podeszła a raczej prawie podczołgała się do mnie. Po jakimś czasie kiedy zauważyła, że moje ręce nie biją stała się śmielsza. Wniosek: pewnie dorośli nie byli dla niej mili, a dzieci tak. Jednak wystarczył dzień kiedy Myszka zobaczyłą, że nasze ręcę nie biją, dały kocyk do spania, dały miskę pysznego jedzenia, głaszczą - i Myszka stała się przylepą. Z moim synem bawi się, przeciągali się wczoraj linką. Jest delikatna w byciu z dzieckiem. Jest przylepa, najchętniej śpi przytulona do człowieka, pod kocykiem. Gdzie jest Myszka? -- http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/01_IMG_0758.jpg A tu -- http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/02_IMG_0760.jpg Tak oto lubi spac Myszka. Wczoraj jak siedziałam przy stole, przy komputerze, wpakowała się do mnie na kolana, zwinęła się w kłębuszek i poszła spać :) Jest łakomczuszek. Każde jedzenie jest dobre ;) Jest posłuszna. Powiem - spokój i że ma się położyć - kładzie się, zwija w kłębuszek i czeka lub idzie spać. Została już sama w domu - nic nie zniszczyła. Ani razu się nie zsiusiała w domu. Całą noc przesypia ładnie. Z moją Dorą fajnie się bawi, zagania do gonitw, podgryzają się nawzajem. Myszka szczeka - ale nie dużo. W domu w ogóle. Na ogrodzie szczekają razem z Dorą, ale w normie. karolina - dzięki za pomoc i telefon. Miło było poznać głos. kosu32 - dzięki za pomoc. Wy naprawdę myślicie, że ona się zagubiła? Rozwiesiłam ogłoszenia w Izabelnie gdzie mieszkam. Cisza. Sunia nie miała obroży. Dla mnie to zawsze jest dziwne... pies się zagubił... Jak to się zagubił? Znaczy co? Ktoś z nią wyszedł bez obroży i uciekła? Moje psy na spacery zawsze mają obrożę ze znaczkami z telefonem do mnie. Znaczy się co? Ktoś otworzył bramę i uciekła? No nie wiem... Quote
Katerinas Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 A i jeszcze. Jej sierść (stan) nie wskazywał na fakt trzymania jej w domu. Tłustawa, brudna - tak typowo jak psy trzymane w budach lub innym pomieszczeniu, na dworzu. Na pysku ma ślady po walce z psem/kotem (bezsierściowe szramy, już po zagojeniu). W jednym miejscu miała strup. Rana (niewielka) oszczyczona, teraz już ładnie się goi. Też narazie brak sierści. Lubi jeździć i nie boi się aut. Jeździła chyba w nogach pasażera, bo tam się pcha do siedzenia. Ale... jeśli podróż jest dłuższa - bo tak już z nią jechałam - to zaczyna się trząść (strach?). Wystarczyło że wzięłam na kolana, pogłaskałam i po mału uspokoiła się. Ale... dziwne. Quote
karolina_g_k Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Kasiu, odebralam dzis maila w sprawie innej suni. Pani szuka suczki lubiacej dzieci bo sama ma troje (15,12 i 7-letnie). Sunia do mieszkania w bloku. Tamta mala, o która pytala moze sie nie nadawac bo nie znamy jej stosunku do dzieciaków, dlatego podeslalam jej kandydaturę Myszki. Jesli jej sie spodoba to zaczne ja dreczyć na temat szybkiej sterylizacji suni i podam Twoj numer. A i eliza_sk szuka suni kochajacej dzieci. Zglosil sie do niej Pan, który chcialby psiaczka do autystycznego synka, podalam więc link do tego watku. Quote
Katerinas Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Napisanie czegokolwiek na tym forum graniczy z cudem... Niby się jest zalogowanym ...Ale co z tego jeśli zaraz wyskakuje, że strona niedostępna :roll: kosu32 - Dzięki za telefon. karolina - Czekam na wieści czy sunia podpasowała. Mam nadzieję te dzieci jakieś rozsądne.... Co do autystycznego dziecka ... to trudna sprawa... Myszka jest przymilna i OK dla dzieci ale nie jestem pewna czy dla dziecka autystycznego. Quote
Katerinas Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 dubel przez działanie dgm :roll: Quote
Delph Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Z opisu wynika, że to piesek-ideał :loveu: Jeśli chodzi o to, czy się zgubiła - możliwe, że jej nikt nie szuka, ale to, że nie ma obroży nie jest wyznacznikiem. Często psy się gubią, bo wyślizgują się ludziom z obroży :-( Ja zawieszam psiakom adres na oddzielnych obróżkach na wszelki wypadek... Quote
Katerinas Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 hmm... no może... A swoją drogą taki dom tymczasowy to diablenie trudna sprawa... Nie finansowo... ale sercowo, uczuciowo. Przynajmniej dla mnie. :roll: Człowiek się przywiązuje. :roll: (zresztą tak została u nas Dora - ta ruda w podpisie) Podziwiam osoby prowadzące tymczasy. Quote
karolina_g_k Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Napisalam Pani o konieczności jak najszybszej sterylizacjii, przeslalam nr telefonu. Czy dzieci rozsądne to wyjdzie na wizycie przedadopcyjnej, ale to juz nie sa malutkie dzieci wiec wierze, ze tak. Szukaja psiaka przede wszystkim do kochania. Mysle, ze Pani bedzie sie teraz zastanawiac, bo pierwotny mail dotyczyl innej suni (Fruzi), tylko wlasnie jej stosunek do dzieciaków nie jest nam znany. Quote
Delph Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 To może jednak ją zostawisz, takie maleństwo, prawie jakby jej nie było :cool3: A tak na serio, ja przeżywam każdego tymczasowicza bardzo, jedyne co mnie ratuje to twarde i wielokrotne tłumaczenie samej sobie, że po prostu nie mam teraz warunków na kolejnego psa. Zresztą ten co teraz u mnie jest, to też tymczasowicz, co się "zasiedział", więc o czym ja piszę :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.