Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

aśka-od-dagona napisał(a):
Komu yorka uprowadziłas?:evil_lol: no i gdzie Księzniczka:loveu:?
yorka ukradłam znajomym a Erga jest tutaj:evil_lol:

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

aśka-od-dagona napisał(a):
Ergunia:loveu: czemu to Pani Cie do akwarium wsadziła?:mad: najpierw yorki uprowadza...:evil_lol: a teraz psa w akwarium:shake::eviltong:
(przez ciebie mam mokry monitor:roflt:)

już ją wyjełam:lol:

Posted

[quote name='aśka-od-dagona']to teraz szmateczke i scieramy kurz:cool3: chyba wode :evil_lol:

bigos, prada dziękujemy:loveu:

Posted

[quote name='*luthien*']

ciąg dalszy jedzenia jabłuszka










Jaki z niej słodki owocożerca:loveu::loveu::loveu:
Świetne ujęcia, a smaczek wyrażnie księżniczce smakuje:cool3:

Posted

[quote name='ozuzi']ten psiurek jest niemożliwie piękny !!!!!!:loveu: thx:oops:

[quote name='leemonca']Czy jabłka są jej jedynym, ulubionym owocem, czy jada jeszcze inne?
bo mój Hakerek narazie wcina wszystkie, zwłaszcza truskawki prosto z krzaczka :cool3: wiesz co, Erga lubi wszystkie owoce. :D hmmm nawet niewiem czego nie lubi.... chyba jedyną rzeczą jest cytryna:lol:

Posted

Moja Sonia też lubi wszystkie... chociaż wczoraj po raz pierwszy w życiu jadła czereśnie (oczywiście bez pestek) i robiła to jakby z wielkiej łaski :cool3: Oczywiście strasznie sępiła, ale kiedy dostała czereśnię, jadła ją z taką miną, jakby mi robiła wielką przysługę :evil_lol:

Posted

Behemot napisał(a):
Moja Sonia też lubi wszystkie... chociaż wczoraj po raz pierwszy w życiu jadła czereśnie (oczywiście bez pestek) i robiła to jakby z wielkiej łaski :cool3: Oczywiście strasznie sępiła, ale kiedy dostała czereśnię, jadła ją z taką miną, jakby mi robiła wielką przysługę :evil_lol:
hehe, to gratuluje Soni pierwszej czeresieńki:multi: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Luthin, jakim Ty aparatem focisz, bo jetem ciekawa:cool3: jak możesz to napisz, jak i czy ustawiasz migawkę, labo przesłonę przy zdjęciach w ruchu, bo mi za ch#*#*ę nie chcę wyjść:roll:

Ergunia cudunia, hmmm prawdziwy z niej owocożerca, jabłkowym otwartożercą mówimy stanowcze TAK :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='adeczka-od-heruni']
tak przeglądam od początku i... to zdjęcie po prostu fenomenalne:D jak te psiaki potrafią umiejętnie przewracać oczkami:D:D:D cudeńko:) hehe:lol: dzięki:lol:

Ps. przepraszam za chwilowy brak zdjeć... niedługo wszystko nadrobie

Posted

[quote name='leemonca']z ciebie jest naprawdę świetny fotograf, oglądam Twoje zdjęcia i po prostu nie wiem co napisać! więc skoro nic nie piszę, wcale nie znaczy, że mnie tu nie ma. no co ty:-o Zdjęcia są do Bani i po za tym koszmarnym aparatem:-o

Posted

[quote name='*luthien*']no co ty:-o Zdjęcia są do Bani i po za tym koszmarnym aparatem:-o
To się nazywa skromność :evil_lol:
Ps. Ja też jak nic nie piszę to nie znaczy, że nie obserwuję :cool3:

Posted

tragedia:shake: :-( :-( :-( :shake:

***** jakie zamieszanie w domu:placz: zawsze na mnie wina...... wróciłam z zakończenia roku szkolnego i niby spokojnie zjadłam lody itp.
w szkole byłam tylko po świadectwo, na 10 min...
gdy wróciłam przypomniało mi się, żeu mnie w łazience skrzypią drzwi.
Był tylko tata, który za godzine wyjeżdża, a mama wraca we wtorek.
tata wchodzi do salonu z tym preparatem bo miał jeszcze naoliwić dzwi w salonie do taras.... Słysze koszmarny huk jak by się dom cały walił... Erga wbiegła po schodach na samą górę, chociaż wie, że jej nie wolno. patrze... w salonie wypadly dżwi z nawiasów na taras... a one sa ogromne. Tata ledwo je trzyma i mówi, zebym zadzwoniła do mamy spytać sie czy jest szklaż w okolicy. Nie ma. ehhh... tata oparł o coś dżwi, i poszedł po coś do piwnicy. zostawił dżwi do kuchni otwarte, a u nas jest połączenie między kuchnią przedpokojem a salonem. Erga była w przedpokoju i prześlizgneła się do salonu. Ledwo wrzasnełam "NIE", bo w salonie było pełno szkła.... :(... erga ma WSZYSTKIE KOSZMARNIE PORANIONE ŁAPY:placz: :placz: :placz: . W całym salonie były szkła.... tata wrócil i na mnie nakrzyczał, że to niby ja zostawiłam otwarte dżwi i erga przeszła:placz: . Zdezynfekowałam jej rany, i wyjełam jedno małe szkiełko z opuszki... załoyłam bandaże. Erga się tak wszystkiego przestraszyła, że dostała czkawki:placz: Dopiero przes chwilką jej przeszla i zasneła z termoforem pod kocykiem i przy grzejniku... cała się trzęsie ze strachu... więc zaraz do niej pujde... zresztą mi też sie trzęsą ręce gdy to pisze:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...