_Aga_ Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 [quote name='Agnieszka-Małek'] Trzeba go stamtąd wydostać, zanim stanie się coś gorszego :-( Nie zdążyłam... w kółko to sobie powtarzam.. Jest mi tak strasznie przykro.. Kiedy oglądam te zdjęcia mam ogromną gulę w gardle, nie do przełknięcia.. Wyrzuty sumienia, że może za mało się starałam, żeby go stamtąd wydostać... :-( Quote
paros Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Straszne!!! :placz: :placz: Dlaczego nikt go nie przeniósł gdzieś? Przecież tego najgorszego można było się spodziewać!!! :placz: :placz: Tak mi szkoda tego wdzięcznego pyszczka i taki żal, że nie udało się go wydostać!! Quote
Iv Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Moze to niedorzeczne, co pisze, ale gdyby w schroniskach boksy byly oddzielane nie siatkami, a murkiem, to moze psy by nie byly tak agresywne,bo by sie nie widzialy:shake: .Wiem,ze to pobozne zyczenia,a rzeczywistosc jest inna:placz: . Pieseczku,to straszne, co cie spotkalo:-( . [*] [*] [*] Quote
paros Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Serce mnie pęka z bólu. :placz: :placz: :placz: Rzeczywiście powinny być zasłonięte kiedy dochodzi do awantury między sąsiadami ale przenoszone do innego kojca. Zwracajmy baczniej uwagę na takie sytuacje!!! Oby już nigdy nie doszło do takiej tragedii!!!!! :shake: :shake: :shake: Żegnaj słoneczko! Quote
_Aga_ Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 hej Urwisie... Tak się powinieneś nazywać, bo zaczepiałeś wszystkie psiaki ;) Boziu, jak ten czas leci... Już pół roku minęło od śmierci Urwiska.. :-( Zagryziony przez współtowarzysza niedoli... :-( (') (') (') (') Quote
wanda szostek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Mocno to wtedy przeżyłam. Jaka obojętność ludzi, że nie zabezpieczyli tej siatki. Do trzech razy sztuka i ten trzeci raz okazał się tragiczny. Quote
_Aga_ Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 Niestety, Wandziu... Ten psiaczek strasznie cierpiał zanim umarł :-( Widziałam tę dziurę w siatce - niewielka była, ale na tyle duża, że psiak przecisnął pyszczek.. W walce z rottweilerem nie miał szans :shake: Pracownik mi powiedział wtedy, że rottek praktycznie odgryzł niuńkowi głowę :placz: Mam ten makabryczny obraz przed oczami i ciężko mi się z tym pogodzić :-( Quote
wanda szostek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 To okropne, teraz i ja to będę widziała. Jak mogli do tego dopuścić. Quote
_Aga_ Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 (*)(*)(*) Fajny, młody psiak.. ech... Quote
_Aga_ Posted November 1, 2013 Author Posted November 1, 2013 Pamiętam... wspominam.. ['] ['] ['] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.