sabina Posted October 24, 2003 Posted October 24, 2003 Ja bym nie popuscila chyba jakbym zastala zzarte moje buty....Jak piesio zawital do nas, to od razu sprawilismy sobie duza szafke na buty. Ale teraz buty go nie pociagaja, tylko kosz na smieci (jakbym go glodzila...), wiec materialnych strat nie ma. Quote
Rotti Posted October 24, 2003 Posted October 24, 2003 I tak nie ma to, jak wybebeszone tapczany, resztę ( w miarę) da się zabezpieczyć :lol: Pika 0X obserwują nas nawet z TV, ale za to mają niezłe komentarze :lol: Chociaż jakis pozytek :) Marta Brawo !!! Wygrałaś wybitnie nieznośnego szczeniaka :lol: :lol: :lol: A jak 0X Buldog 0X będzie modem, to nawet monitor nam meble poobżera :lol: Quote
Dina2 Posted October 24, 2003 Posted October 24, 2003 Po przeczytaniu Waszych postow stwierdzam, ze moja suka to aniol :angel: Zdarzalo jej sie zniszczyc 1 ksiazke, kawalek tapety zerwac ze sciany, pogryzc kawalek PCV, poszatkowac kapuste, zrobic dywan z zawartosci kosza na smieci, rozerwac 2 kartony mleka i to wszystko. Jest cieniasem w porownaniu z Waszymi psami. No i z tego wyrosla... Quote
Rotti Posted October 24, 2003 Posted October 24, 2003 Dina Bo z tego, co widzę, to owczarek :) Jaki ? Quote
Katerinas Posted October 24, 2003 Posted October 24, 2003 Rotti - Czy to znaczy, że niektóre rasy są mniejszymi niszczycielami a niektóre większymi (mam na myśli wiek szczenięcy)? Quote
Marta Chmielewska Posted October 24, 2003 Posted October 24, 2003 Rotti, zebys wiedziala! I wiecie co jeszcze? Bullowate mają wybitną zdolnosc do niszczenia. Parę w pyskach i mnostwo pomysłów. Quote
hanka Posted October 24, 2003 Posted October 24, 2003 nie wiem, czym różnią się rasy, ale moja PON-ica nie zniszczyła praktycznie niczeka przez całe szzenięctwo (no dobra kawałeczek ściany w pierwszym tygodniu pobytu w domu). Na butach i kapciach śpi, a kosze ze śmieciami można jej dawać do popilnowania. Aż żal się robi czytając o Waszych przeżyciach. O takie dawki adrenaliny mnie zubożyła :wink: Quote
Leni Posted October 25, 2003 Posted October 25, 2003 Max bullek nie był szczeniaczkiem tylko starym dziadem, kiedy wpadł na pomysł dewastowania. Wspomnę jeszcze o kilku kupach "postawionych" na wymienionym materacu po złości, za odjechanie samochodem bez niego. Gdybym mogła go wskrzesić, 5 minut bym się nie zastanawiała. :P Obecny Buczek to prawdziwy :angel: Quote
Luna Posted October 25, 2003 Posted October 25, 2003 Rotti co do książek, to naprawdę myślałam, że są w stanie ułożyć każdego psiaka, ale jak tak was czytam to widzę, że z psami jak z dziećmi - nigdy nic nie wiadomo! :-? Trochę wam wszystkim zazdroszczę, macie przynajmniej o czym opowiadać... moja w domu jest jak posąg - jak wychodzimy to kładzie się spać i nie chyba nawet nie wstaje póki nie wrócimy. Kiedyś trochę grzebała w śmieciach, ale to tylko wtedy, kiedy coś jej szczególnie pachniało (np resztki ryby). Jedyne, czym się mogę "pochwalić", to to, że nałogowo kradnie żółty ser mojemu bratu i nikt nie wie czemu akurat ser i dlaczego tylko jemu... Za to spacery, to zupełnie inna bajka :wink: Quote
anetta Posted October 25, 2003 Posted October 25, 2003 Ja tez nie mam za duzo to opowiadania, bo Kaja byla bardzo grzecznym szczeniaczkem :saint1: , jedynie co zrobila to pogryzla listewke :) . Jak na jamnika to az za malo dewastowala chalupke :lol: ale to moze i lepiej... A jesli chodzi o demolowanie to mam cos idealnego :lol: :lol: Quote
Trinity Posted October 25, 2003 Posted October 25, 2003 SABINA Co to za piesek jest na Twoim emblemacie?? Wygląda mi to na wyżełka Quote
Marta Chmielewska Posted October 25, 2003 Posted October 25, 2003 Anetta, o!!! Tak właśnie wygląda mój pokój jak wracam do domu! Ale przy amstafce wyglądał jeszcze gorzej, bo na podłodze leżało z 10 kup a wykładzina pływała od moczu... Quote
sabina Posted October 25, 2003 Posted October 25, 2003 SABINACo to za piesek jest na Twoim emblemacie?? Wygląda mi to na wyżełka Wyzelek ? Nie.... Ciutek wiekszy :))) To jest dog niemiecki. Czarny z bialymi znaczeniami. Quote
Rotti Posted October 26, 2003 Posted October 26, 2003 Katerinas Nie wiem, czy to kwestia rasy, czy indywidulanych cech szczeniaka. W każdym razie mój poprzedni afgan też strasznie niszczył. Luna Jeżeli chodzi o ksiązki, to niektóre psy wola je czytać osobiście, a nie mieć wiedzę przekazywaną przez nas, czyli z drugiej ręki :lol: Dzisiaj w "śmiechu warte" pokazali niezły obrazek ze zniszczeniami całego domu. Piesek się musiał baaaaardzo nudzić :) A filmik był jakby to powiedziać... no tak właśnie wyglądał mój dom przy małym afgańczyku :) Quote
tunio Posted October 26, 2003 Posted October 26, 2003 pinczer sredni znajomej pokazal ze nawet taki niewielki piesek mzoe powodowac zniszczenia godne doga........Kiedy przyszla do domu nie poznala swojego gabinetu 8) .A w pokoju obok byla opiekunka jej mamy i niczego nei zauwazyla ani nie uslyszala :).Mala po prostu tak zle znosila wyrzynanie zebow..... Quote
Marta Chmielewska Posted October 26, 2003 Posted October 26, 2003 Pewnie to przez nas, za mało poświęcamy im czasu i pieski zamiast zapalić papieroska przegryzają łóżka... Quote
PIKA Posted October 27, 2003 Posted October 27, 2003 Anetta, skad wizelas zdjecie mojej poduszki? :lol: Zaznaczam, ze moja suka trafila do mnie wieku 7 m-cy a zaczela rozrabiac w wieku ok. roku, czyli jej wyczyny nie byly spowodowane zabkowaniem :lol: Ale slyszlam, ze labki strasznie niszcza. W kazdym razie mielismy kiedys koleznake labke zolta (a raczej ona bardziej biala byla) z zacieciem do roznych rzeczy, ktore farbuja, np dlugopisy, cienkopisy, flamastry itp. Byl okres, ze na kazde wieczorne spotkanie przychodzila w kolorowe ciapki :lol: I byl - labek w latki czerwone lub niebieskie, filetowymi itp. W zaleznosci, jaki kolor dlugopisu dorwala :lol: Quote
anetta Posted October 27, 2003 Posted October 27, 2003 Anetta, skad wizelas zdjecie mojej poduszki? :lol: yyy....no wiesz..... Twoje cztery lapcie mi przeslalo :lol: :drinking: :wink: Quote
PIKA Posted October 27, 2003 Posted October 27, 2003 Anetta, skad wizelas zdjecie mojej poduszki? :lol: yyy....no wiesz..... Twoje cztery lapcie mi przeslalo :lol: :drinking: :wink: taaaaa :o To ona zdolna bestyja :o Tym bardziej, ze kompa w domu nie mam :lol: Quote
anetta Posted October 27, 2003 Posted October 27, 2003 Tiaaaaa.....a nie wiesz ze sa jeszcze kafejki :lol: Teraz przynajmiej wiesz jakiego wartosciowego psa masz w domu, strzesz ja jak oka w glowie :wink: :lol: :lol: Quote
anetta Posted October 27, 2003 Posted October 27, 2003 Tiaaaaa.....a nie wiesz ze sa jeszcze kafejki :lol: Teraz przynajmiej wiesz jakiego wartosciowego psa masz w domu, strzesz ja jak oka w glowie :wink: :lol: :lol: Ehhhhhh wyslalo sie 2 razy....bardzo prosze moda o wykasowanie tego 0X Quote
PIKA Posted October 28, 2003 Posted October 28, 2003 Ranyyyyy Anetta :o To ona sama na dwór wychodzi, jak nikogo w domu nie ma? :o O ranyyyyyyy :nerwy: To nie ją muszę strzec (jak widać ona se poradzi), ale sama się muszę strzec :evilbat: Quote
anetta Posted October 28, 2003 Posted October 28, 2003 To ona sama na dwór wychodzi, jak nikogo w domu nie ma? :o Noooo, wyslizguje sie ooo tak :scatter: potajemnie :lol: :drinking: Quote
PIKA Posted October 29, 2003 Posted October 29, 2003 O nie, nie. Potajemnie się nie da. :lol: Za duża Ona musi oknem wyłazić, albo se drzwi otwiera :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.