Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja bym nie popuscila chyba jakbym zastala zzarte moje buty....Jak piesio zawital do nas, to od razu sprawilismy sobie duza szafke na buty. Ale teraz buty go nie pociagaja, tylko kosz na smieci (jakbym go glodzila...), wiec materialnych strat nie ma.

  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I tak nie ma to, jak wybebeszone tapczany, resztę ( w miarę) da się zabezpieczyć :lol:

Pika

0X obserwują nas nawet z TV, ale za to mają niezłe komentarze :lol: Chociaż jakis pozytek :)

Marta

Brawo !!! Wygrałaś wybitnie nieznośnego szczeniaka :lol: :lol: :lol:

A jak 0X Buldog 0X będzie modem, to nawet monitor nam meble poobżera :lol:

Posted

Po przeczytaniu Waszych postow stwierdzam, ze moja suka to aniol :angel:

Zdarzalo jej sie zniszczyc 1 ksiazke, kawalek tapety zerwac ze sciany, pogryzc kawalek PCV, poszatkowac kapuste, zrobic dywan z zawartosci kosza na smieci, rozerwac 2 kartony mleka i to wszystko. Jest cieniasem w porownaniu z Waszymi psami. No i z tego wyrosla...

Posted

nie wiem, czym różnią się rasy, ale moja PON-ica nie zniszczyła praktycznie niczeka przez całe szzenięctwo (no dobra kawałeczek ściany w pierwszym tygodniu pobytu w domu). Na butach i kapciach śpi, a kosze ze śmieciami można jej dawać do popilnowania. Aż żal się robi czytając o Waszych przeżyciach. O takie dawki adrenaliny mnie zubożyła :wink:

Posted

Max bullek nie był szczeniaczkiem tylko starym dziadem, kiedy wpadł na pomysł dewastowania. Wspomnę jeszcze o kilku kupach "postawionych" na wymienionym materacu po złości, za odjechanie samochodem bez niego. Gdybym mogła go wskrzesić, 5 minut bym się nie zastanawiała. :P

Obecny Buczek to prawdziwy :angel:

Posted

Rotti

co do książek, to naprawdę myślałam, że są w stanie ułożyć każdego psiaka, ale jak tak was czytam to widzę, że z psami jak z dziećmi - nigdy nic nie wiadomo! :-?

Trochę wam wszystkim zazdroszczę, macie przynajmniej o czym opowiadać... moja w domu jest jak posąg - jak wychodzimy to kładzie się spać i nie chyba nawet nie wstaje póki nie wrócimy. Kiedyś trochę grzebała w śmieciach, ale to tylko wtedy, kiedy coś jej szczególnie pachniało (np resztki ryby). Jedyne, czym się mogę "pochwalić", to to, że nałogowo kradnie żółty ser mojemu bratu i nikt nie wie czemu akurat ser i dlaczego tylko jemu...

Za to spacery, to zupełnie inna bajka :wink:

Posted

Ja tez nie mam za duzo to opowiadania, bo Kaja byla bardzo grzecznym szczeniaczkem :saint1: , jedynie co zrobila to pogryzla listewke :) . Jak na jamnika to az za malo dewastowala chalupke :lol: ale to moze i lepiej...

A jesli chodzi o demolowanie to mam cos idealnego :lol: :lol:

zsazsa.jpg

Posted
SABINA

Co to za piesek jest na Twoim emblemacie?? Wygląda mi to na wyżełka

Wyzelek ? Nie.... Ciutek wiekszy :))) To jest dog niemiecki. Czarny z bialymi znaczeniami.

Posted

Katerinas

Nie wiem, czy to kwestia rasy, czy indywidulanych cech szczeniaka. W każdym razie mój poprzedni afgan też strasznie niszczył.

Luna

Jeżeli chodzi o ksiązki, to niektóre psy wola je czytać osobiście, a nie mieć wiedzę przekazywaną przez nas, czyli z drugiej ręki :lol:

Dzisiaj w "śmiechu warte" pokazali niezły obrazek ze zniszczeniami całego domu. Piesek się musiał baaaaardzo nudzić :) A filmik był jakby to powiedziać... no tak właśnie wyglądał mój dom przy małym afgańczyku :)

Posted

pinczer sredni znajomej pokazal ze nawet taki niewielki piesek mzoe powodowac zniszczenia godne doga........Kiedy przyszla do domu nie poznala swojego gabinetu 8) .A w pokoju obok byla opiekunka jej mamy i niczego nei zauwazyla ani nie uslyszala :).Mala po prostu tak zle znosila wyrzynanie zebow.....

Posted

Anetta, skad wizelas zdjecie mojej poduszki? :lol:

Zaznaczam, ze moja suka trafila do mnie wieku 7 m-cy a zaczela rozrabiac w wieku ok. roku, czyli jej wyczyny nie byly spowodowane zabkowaniem :lol:

Ale slyszlam, ze labki strasznie niszcza.

W kazdym razie mielismy kiedys koleznake labke zolta (a raczej ona bardziej biala byla) z zacieciem do roznych rzeczy, ktore farbuja, np dlugopisy, cienkopisy, flamastry itp.

Byl okres, ze na kazde wieczorne spotkanie przychodzila w kolorowe ciapki :lol:

I byl - labek w latki czerwone lub niebieskie, filetowymi itp. W zaleznosci, jaki kolor dlugopisu dorwala :lol:

Posted
Anetta, skad wizelas zdjecie mojej poduszki? :lol:

yyy....no wiesz..... Twoje cztery lapcie mi przeslalo :lol: :drinking: :wink:

taaaaa :o

To ona zdolna bestyja :o Tym bardziej, ze kompa w domu nie mam :lol:

Posted

Tiaaaaa.....a nie wiesz ze sa jeszcze kafejki :lol: Teraz przynajmiej wiesz jakiego wartosciowego psa masz w domu, strzesz ja jak oka w glowie :wink: :lol: :lol:

Ehhhhhh wyslalo sie 2 razy....bardzo prosze moda o wykasowanie tego 0X

Posted

Ranyyyyy Anetta :o To ona sama na dwór wychodzi, jak nikogo w domu nie ma? :o

O ranyyyyyyy :nerwy:

To nie ją muszę strzec (jak widać ona se poradzi), ale sama się muszę strzec :evilbat:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...