Paoletta Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 nie ma co gdybać. lekarz jak ją zobaczy na żywo to na pewno dobrze zdecyduje. tak po zdjęciu i przypuszczeniach nie da się ocenić czy się teraz nadaje na zabieg. Quote
kanna Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 wybaczcie jeśli mnie potrzegacie za moralistę i " wymądrzacza"......ale będę uparcie twierdzić, że suka (bez konsultacji weterynaryjnych) nie nadaje się w obecnym stanie fizycznym i psychicznym do sterylki... nie jestem gołosłowna w zeszłym roku sama przygarnęłam sukę w takim stanie - również mix pointera....nie zdecydowałam się na sterylkę ze względu na jej wycieńczenie......przecież to widać gołym okiem , że suka nie jest chuda tylko w stanie skrajnego wycieńczenia.....nikt anorektyka w takim stanie nie operowałby........przecież to nie operacja ratująca życie.....to będzie cud jeśłi wybudzi się z narkozy..... Quote
Agata69 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='kanna']wybaczcie jeśli mnie potrzegacie za moralistę i " wymądrzacza"......ale będę uparcie twierdzić, że suka (bez konsultacji weterynaryjnych) nie nadaje się w obecnym stanie fizycznym i psychicznym do sterylki... nie jestem gołosłowna w zeszłym roku sama przygarnęłam sukę w takim stanie - również mix pointera....nie zdecydowałam się na sterylkę ze względu na jej wycieńczenie......przecież to widać gołym okiem , że suka nie jest chuda tylko w stanie skrajnego wycieńczenia.....nikt anorektyka w takim stanie nie operowałby........przecież to nie operacja ratująca życie.....to będzie cud jeśłi wybudzi się z narkozy..... A jesli trzebaby ja operować z przyczyn zdrowotnych? Gdyby operacja miała uratować życie? Rok temu mielismy sukę w baaardzo zaawansowanej ciąży, prawie łysą, z armia pcheł. Miała taka anemię, że wargi miała prawie białe. Dobry wet zrobił sterylkę. Potem kroplówka, super dieta, domowy Dt. Ja uważam, ze dla suki lepsza jest zawsze sterylka aborcyjna niż rodzenie a potem eutanazja małych. To jest dopiero dramat! A po sterylce szybko docodzi do siebie, nie ma szoku związanego z zabraniem jej szczeniaków. Oczywiscie, jesli ciaża jest wczesna mozna ja trochę odkarmić, oby nie było jednak za późno. Quote
doddy Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Dopiero udało mi się znaleźć chwilę, aby opisać dzisiejszą wycieczkę i wrażenia. Wszystko było raczej na wariata, bo dzisiaj się o suni dowiedzieliśmy i w ciągu kilku godzin sunia wylądowała u nas w domu. Widzę, że martwicie się bardzo jej stanem. Pragnę Was uspokoić, że sunia patrząc na zdjęcia wstawione powyżej jest w zaskakująco dobrej formie, na szczęście. :) Jest miziasta, nie zastraszona, nie wycofana, chętna do kontaktu z człowiekiem, bardzo zorientowana na każdy krok i słowo. Na spacerach ogląda się, czy idziemy razem z nią i co będzie dalej. Patrząc na nią w domu, po całym dniu z nią spędzonym byście powiedzieli, że poza wychudzeniem nic nie wskazuje na fakt, aby sunia błąkała się 6 tyg, a może kilka dni. Sunia nie ma odmrożeń na łapach, co jest typową cechą psów po tak długiej włóczędze. Byliśmy z sunią od razu u weta. Ponieważ wyglądała na ciężarną wykonaliśmy badanie USG - potwierdzona ciąża. Pobraliśmy zeskrobiny oraz wymaz z ucha. Sunia ma świerzba w uszach oraz drożdżycę na łapach. Na ciele ma liczne blizny po pogryzieniach psów, niegroźne, zabliźnione. Dostała Surolan i maść na łapy (nie pamiętam nazwy). Koszt badań i wizyty 127zł. Ponieważ sunia jest w ogólnym stanie dobrym, nie ma na dzisiaj przeciwskazań, aby została wysterylizowana np. we wtorek. Tu decyzja należy dziewczyn. Co do zachowań. Sunia wygląda na typowo domową sunię, nie obawia się mieszkania, bez problemu wchodzi do windy, czy chodzi po garażu podziemnym pełnym aut. Chętnie podróżuje autem. Na razie nie załatwiła się w domu. Z początkowego kontaktu sunia wygląda na stabilną psychicznie, nie lękliwą, nie agresywną. Dobrze dogadała się z naszymi psami, u Gosi nie goniła kotów. Obecnie sunia zamieszkała w domu tymczasowym w Warszawie u Agnieszki, niestety nieobecnej na forum. Ponieważ jesteśmy sąsiadkami, mamy stały kontakt ze sobą. Zdjęcia z domu, pod poniższym linkiem: http://picasaweb.google.pl/FundacjaAST/Daisy# Quote
goska i zwierzyniec Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Witam, bardzo się ciesze ze sunia w nowym domu. Trzymam kciuki i kibicuje, niestety tylko rankiem,potem serwer domawia współpracy. Proszę o zmianę nagłówka tematu, ona już nie jest w Płońsku ( na szczęście). Pozdrawiam Quote
ewick73 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 doddy jak dobrze że jesteś!!! Jeszcze raz wielkie dzięki!!! A fotki!!! suczka po prostu odżyła momentalnie! Wieczorkiem zrobię nowy banerek! i nowy bazarek a jutro cioteczki przyjeżają do Daisy wymiziać to mokre pycho - moi synkowie też chcą, nie za dużo tego szczęścia na raz dla niej by było? Tytuł już zmieniam! (jak dogo pozwoli ;)) Quote
ewick73 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 aaa tak przy okazji, chciałam wam przedstawić moje psisko! Wabi się Toffi i ma lekkie adhd Quote
malagos Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Super akcja! Jak to dobrze, ze tam mieszka Gosia i ze uruchomiła łańcuszek ludzi dobrej woli! sunia rzeczywiscie niezwykła, i zawsze mam pytanie w takich przypadkach, co ona robiła na tej wsi?.... Quote
Aimez_moi Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Cudny ten psiak. A Daisy... zobaczycie jak będzie piękna. Bardzo się cieszę. Quote
juliaikamil Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 zgadzam się, ona JUŻ JEST piękna, a nie dopiero będzie, tylko trzeba ją troszeczkę podtuczyć :) szkoda, że nie mam możliwoście jej zabrać, uwielbiam takie duże psiaki :) powodzenia Daisy :0 Quote
Paoletta Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 piękna, piękna. i rzeczywiście pointer. na początku wydawało mi się, że bullowata. a robiłyście ogłoszenia w Płońsku? może komuś uciekła, bo wygląda rasowo. Quote
ZUZANNA11 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Uff.. :) Jak dobrze, że sunia już bezpieczna. Daisy, zdróweczka! Quote
ewick73 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 w dalszym ciągu zapraszam na bazarek z czapkami! http://www.dogomania.pl/threads/178770-HAND-MADE-CZAPKI-na-DAISY-suniAE-z-PA-oA-skachudAE-jak-szkielet-11-02-g-12-29/page3 Quote
andzia69 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 [quote name='anita_happy']Pięknota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] nioooo:loveu: no to super "bullowaty" się trafił w fundacji:evil_lol: watek obserwowałam od początku...ale z powodu sytuacji u nas z psiakami nie mogłam nic zaproponować:-( wchodzę dzisiaj...patrzę...a tu niunia u Doddy:loveu: Quote
izulkabu Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Umieściliśmy sunię na naszej stronie http://dogi-adopcje.pl/index.php?option=com_classifieds&Itemid=52&oglmsg=_OGL_APPROVED do kogo mam podać numer telefonu ? Daisy nie ma raczej nic z doga ;) alemoże się dziewczynce poszczęści. Quote
doddy Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Im więcej osób dowie się o Daisy tym lepiej! Ja także wstawię niunię z apelem o pomoc na stronkę fundacji. Quote
anita_happy Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 wracaj na szczyty PIEKNOŚCI!!!!!!!!! niech twe oczka wreszcie uśmiechna sie!!!!!!!!!!!!!! piękna mordeczka i nosek :))) zdrówka Quote
anita_happy Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 P I Ę K N O Ś C I MUSI MIEĆ ŁADNY BANER... :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: TO W PREZENCIE... :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: PRZYDA CI SIE WIDOCZNOŚĆ W SIECI :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.