idusiek Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 a te zastrzyki to na długo ? podskórne tak? I czy po tym poprawi mu się na tyle, że obejdzie się bez cięcia?Czy się okaze dopiero po terapii? Quote
Fela Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Nie raczej... Dziś sprawdzę, co to za lek. To ma wzmocnić go na tyle, że powinno się trochę poprawić. Ale się nie cofnie. Z operacją trzeba się liczyć, jak nie teraz, to za rok, dwa, trzy. Quote
shadow1 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 niestety psy dużych ras taka już maja urodę ,że problemy z łapskami są.Ale to przecież nie może być przeszkodą w kochaniu Quote
Fela Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 I nie jest :-))) Prezes dziś przegonił swojego pana 3 km po lesie oraz bawił się w przynoszenie patyków. Wczoraj dostał od dzieci laurki od dzieci. I spędził pierwszą noc w nowym domu. :multi: Quote
idusiek Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Fela- szacun Tobie i Twoim przodkom:) Quote
Fela Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 No chyba raczej się państwu nie odwidzi. Pan ma alergię (astmę chyba na tle alergicznym) już stwierdzoną, więc śmiał się, że nie będzie mógł go oddać pod pretekstem, że nagle alergii dostał. Państwo od razu wytarmosili psiula, dzieci też go wygłaskały. Mimo że za ładnie nie pachniał. Pani mówiła do psa: nie martw się, dobrze ci będzie, on (tu wskazując pana) mnie nic nie kupi, a tobie kupi. Biedy klepać nie będziesz :-) Rano relacja była taka, że nie chciało się odkładać słuchawki: że rozumny, posłuszny, już się czuje u siebie bo zaczyna pilnować, przespał noc grzecznie na posłaniu, zjadł z apetytem RC mobility, spacerek 3 km po puszczy i od razu wiedział pod którą furtkę się wraca. Wkrótce wizyta u dr, który leczył poprzedniego psa i jest b. dobrym chirurgiem. Państwu dysplazja niestraszna Quote
beka Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Ida wiedziałaś i nic nie powiedziałaś???? ty ................. Quote
Fela Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Nie wiedziała :-) Nie miałam kiedy jej powiedzieć. Quote
idusiek Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 oj a to ja mam mało problemów na głowie zeby Ci o szczęściach mówić? :( Sama się dowiedziałam po fakcie;) Quote
Cantadorra Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ale zescie sie skamuflowaly. Prezes, Prezes a chlopak juz w domku! Jak znalazlyscie domek? Gdzie go pan wypatrzyl? Czy ludzie biora pod uwage, ze moze trzeba bedzie operacje psiakowi strzelic? Quote
idusiek Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 biorą pod uwagę wszytko WSZYSTKO. nie przejmują się, będą leczyć, kroić, niuniać:) Quote
Cantadorra Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Dziewczyny gratulacje. Taki psiaczek z problemami i pomoglyscie mu znalezc domek. Jestescie wielkie! Quote
idusiek Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 to cała zasługa Feli 0 ja w tym rąk nie maczałam ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.