mysza 1 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Wracając z pracy, stojąc w korku zauważyłam przebiegającego przez ruchliwą drogą psa. Typowy obłąkańczy chód, bieganie bez celu, zmiana kierunków, strach... Psiak wbiegł na teren osiedla, pojechałam za nim, chciałam nakarmić. Miałam już tylko 2 saszetki kociego jedzenia, rano karmiłam psy suchym i nic nie zostało w samohodzie. Jak zobaczyłam w jaki sposób pies je, wiedziałam, że nie jadł od dawna. Pojechałam do sklepu po więcej, pies wybiegł z osiedla i znowu zaczął kręcić się w kółko. Znalazłam go przy śmietniku, szukającego resztek. Całe ciało drżało, a apetyt rósł w miarę jedzenia. Widać, że to nie jeden z biegających tu czasem psiaków mających dom. Musiałam złapać, mróz jest okropny... Nie było łatwo, ale się udało.;) Niewiarygodne jest to, jak psy uspokajają się w samochodzie, kiedy czują się bezpieczne. Z biegających bez celu i sensu stają się grzecznymi aniołkami.:loveu: Pies okazał się być suczką, w typie labradora. Jest w hotelu u Megii. Dałam jej na imię Figa:loveu: Wpłaty na Figę: 50 zł- Tora&Faro:loveu: 35 zł- P. Grażynka za pośrednictwem Gusi 50 zł- Gusia 50 zł- Tora&Faro 101 zł- mój bazarek 188 zł- mój bazarek 50 zł- Ambird 60 zł- Tora& Faro Razem 584 zł Wydatki: hotel luty- 360 zł frontline - 35 zł odrobaczenie - 30 zł szczepienie (zakaźne plus wścieklizna) - 60 zł szelki (zapakowane do odbioru) - 30 zł badanie włosa- 60 zł leki na skórę- 20+38= 58zł hotel marzec- 168zł kołnierz- 35zł leczenie- 50zł (Magda ma rachunek) Razem: 886 zł :( Saldo: - 302 zł :-( Labek ;) Quote
Greven Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Mysza jest.... NIEMORMALNA!!! Kocham myszę :loveu: Quote
Tora&Faro Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Jesu Mysza......znalazłaś sunię...... Coś więcej o niej pewnie Megii napisze? KOCHANA JESTEŚ:loveu::loveu::loveu: Quote
mysza 1 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 Ale jak wpadłam do sklepu to kupowałam tak jak kazałaś- smalczyk babuni, tłusta kiełbaskę, pasztet. Wiesz, ile ona zjadła? Tylko dzięki wygłodzeniu dała się złapać, weszła na siedzenie za jedzeniem. Na razie Magda wzięła ją do domu, robiła fotki, może będą lepsze niz moje, ja mam z mojego garażu kiedy dumałam co z tym skarbem począć. ( Bo byłam pewna, ze to pies a Magda nie ma miejsca dla psa ) Quote
Greven Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Dobrze, że najadła się tłustego, a najlepiej, że jest już bezpieczna w ciepełku :loveu: Dawaj fotki, jakie by nie były (potem będą lepsze), Ty wariatko! Quote
mysza 1 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 A zobaczcie jaka ładniutka jest:loveu: O niej więcej- grzeczna, w garażu dała sobie założyc szelki (słynne szelki Hugusia w żółwiki:evil_lol:), wsiadła do samochodu, siedziała obserwując wszystko. Dostaliśmy parę buziaków po drodze.:eviltong: Quote
3 x Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 kurka mysza co ty kolekcjoner jestes jakis? Quote
Tora&Faro Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ona wygląda na zadbanego psa na tej fotce.... Quote
mysza 1 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 A zobaczcie jaka ładniutka jest:loveu: O niej więcej- grzeczna, w garażu dała sobie założyc szelki (słynne szelki Hugusia w żółwiki:evil_lol:), wsiadła do samochodu, siedziała obserwując wszystko. Dostaliśmy parę buziaków po drodze.:eviltong: Quote
mysza 1 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 Tora&Faro napisał(a):Ona wygląda na zadbanego psa na tej fotce.... Tak, mogła się zgubić. Co prawda nie pachnie pięknie ale ni jest wychudzona czy zaniedbana. I flesz poszedł jakby była na wysoki połysk. Quote
Greven Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Wygląda na zadbaną, może przestraszyła się i uciekła... ... jest szansa, na pewno dacie ogłoszenie, wierzę że właściciel się znajdzie. Śliczna piesa, a mysza jeszcze śliczniejsza :loveu: Quote
Tora&Faro Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Naprawdę ładna jest...może jakieś ogłoszenia porozwieszać kurcze.....ciekawe ile sie błąkała po tym mrozie.... Quote
megii1 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ta... co tu napisać... Figa jest cudna. Jest to wg mojego Darka najładniejszy psiak jakiego przywiozła do nas Mysza (a jest to jej zdaje się szósty psiak u nas:). Sunia siedzi na razie w domku ( a właściwie ciągle chodzi za moim mężem) i nie wiem jak dam ja jutro do kojca bo jest przesłodka. Grzeczna, ułożona, miziasta. Tylko po tym co dała jej Mysza ciągle chce pić - po trzeciej misce stwierdziłam że nic jej już nie dam. Ale Figa jest bystra - poszła do łazienki i zaczęła pić z kibelka. I jeszcze jedno - jej ulubione miejsce do spania to ... łózko. Rozkłada się w nim jak królowa i leży merdając ogonem. Mysza a może to nie byłą pomóc tylko kradzież:)? Ona nie wygląda na bezpańską:) Quote
Tora&Faro Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 megii1 napisał(a):Ta... co tu napisać... Figa jest cudna. Jest to wg mojego Darka najładniejszy psiak jakiego przywiozła do nas Mysza (a jest to jej zdaje się szósty psiak u nas:). Sunia siedzi na razie w domku ( a właściwie ciągle chodzi za moim mężem) i nie wiem jak dam ja jutro do kojca bo jest przesłodka. Grzeczna, ułożona, miziasta. Tylko po tym co dała jej Mysza ciągle chce pić - po trzeciej misce stwierdziłam że nic jej już nie dam. Ale Figa jest bystra - poszła do łazienki i zaczęła pić z kibelka. I jeszcze jedno - jej ulubione miejsce do spania to ... łózko. Rozkłada się w nim jak królowa i leży merdając ogonem. Mysza a może to nie byłą pomóc tylko kradzież:)? Ona nie wygląda na bezpańską:) Nie dość że ładna, to jeszcze inteligentna;) Quote
beka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Megii Ty masz chyba dom z gumy ;) Sunia piękna, Myszka a gdzięs Ty ja znalazła?> Quote
Ewanka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Śliczna sunia i też mi się wydaje, że musiała się niedawno zgubić i ogłoszenia rozwieszone w okolicy powinny dać efekt. Mysza jesteś rewelacyjna :) Quote
gusia0106 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 ...i w związku z tym dostaniesz zakaz wychodzenia z domu :evil_lol: Ale fakt, ten pies jest ładny;) Chociaż tyle ;) Quote
mysza 1 Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 Wyrwałam ją ludziom w czasie spaceu:evil_lol: i uprowadziłam. Fakt, nie jest to pies do kojca ale co poradzić:shake: Fatalnie się czuję, chyba grypa mnie rozkłada, juz kilka dni walczę ale coraz gorzej. A w robocie cholerna przeprowadzka i muszę się pakować. Cos okropnego. Jak wczoraj byłam u Megii to w encyklopedii ras, którą Piotrek oglądał z synkiem Megii znaleźli Bruna.:loveu: Quote
Piromanka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Kurka, jakby miała pana to miałaby chyba obrożę... Quote
Greven Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='mysza 1']Wyrwałam ją ludziom w czasie spaceu i uprowadziłam. Tak właśnie myślałam :diabloti: Istnieje szansa, że spisali Twoje tablice, jak wpychałaś psa do auta i dzięki temu Cię namierzą, a pies wróci szczęśliwie do domu... [quote name='mysza 1']Jak wczoraj byłam u Megii to w encyklopedii ras, którą Piotrek oglądał z synkiem Megii znaleźli Bruna. Encyklopedi ras czego? Psowatych? Pod hasłem shakallus pospolitus? W to mogę uwierzyć! [quote name='Piromanka']Kurka, jakby miała pana to miałaby chyba obrożę... To nie takie oczywiste. Mysza, a czip?????? Jest możliwość ją sprawdzić? Ja uważam i chyba każdy tu mnie poprze, że jak znajdzie się właściciel, to nie tylko całuje Cię po rękach za uratowanie psa, ale dodatkowo płaci za hotel. Ani się waż płacić Ty!! Obiecaj! Quote
megii1 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 My już po naocy z Figa. Dzięki zimowej diecie cały dom był pokryty czterema rozdeptanymi kupami i pływał w sikach Figi a ona spała przy naszym łóżku:) Niestey dziś wylądowała w kojcu bo mam obecnie w domu trzy psiaki w ciągu dnia i czwartego na noc. A najgorsze jest to że moja ukochana Kora nie akceptuje Figi i ciągle na nią burczy; raz się nawet spięły. Figa w kojcu nie jest szcześliwa ale jest grzeczna. Nie wie jeszcze do czego służy buda ( a ma najlepszy kojec bo naszego Miszki - nówka sztuka prawie nieużywana) ale w ciągu dnia posiedze z nią w kojcu i pokażę. Nie wiem do końca czy ona jest zgubiona. Moja Megi ma tendencje do ucieczek ale ona ma zawsze na sobie obroze z adresownikiem a poza tym zawsze wraca:) A Figa nic nie miała. Stan zapsienia mojego domu - nie ma jeszcze Megi:) Quote
mysza 1 Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 [quote name='Greven']Tak właśnie myślałam :diabloti: Istnieje szansa, że spisali Twoje tablice, jak wpychałaś psa do auta i dzięki temu Cię namierzą, a pies wróci szczęśliwie do domu... Encyklopedi ras czego? Psowatych? Pod hasłem shakallus pospolitus? W to mogę uwierzyć! To nie takie oczywiste. Mysza, a czip?????? Jest możliwość ją sprawdzić? Ja uważam i chyba każdy tu mnie poprze, że jak znajdzie się właściciel, to nie tylko całuje Cię po rękach za uratowanie psa, ale dodatkowo płaci za hotel. Ani się waż płacić Ty!! Obiecaj! Ecyklopedia ras psów, naprawdę. Zapomniałam tylko nazwy rasy. Megii, sprawdź proszę - podaj nazwę rasy, zamknijmy usta tym oszczercom:diabloti: Zobaczymy jak to będzie, gdyby ktoś znalazł mojego psa to na pewno bym zapłaciła ale ludzie są różni. Chip bałam się sprawdzać, tzn nie tyle bałam ile nie chciałąm żeby sunia mi zwiała. Jak ją zapakowałam do samochodu (z trudem, bo się wyrywała), otworzyłam drzwi i chciałam wsiąść to mi uciekła na ulicę. Druga próba wyglądała już tak, że smakołyki były na siedzeniu kierowcy, musiała wejść, za nią ja na siedzienie pasażera i zamknęłam drzwi:p Na klucz nawet, chyba się bałam, że otworzy klamkę:evil_lol: Wypuściłam ją dopiero w moim gazrażu, na zamkniętej posesji. A ludzie to też są- ona i pewnie inne psy szukające pożywienia przeszukują śmietniki, czasem coś porozrzucają. Dzisiaj przejeżdzałam obok tego śmietnika, z którego wczoraj Figa jadła- do środka ktoś wstawił metolowy kubeł, żeby czasem zwierzak nie wyciągnął czegoś. A jak wczoraj ją karmiłąm i próbowałam złapać to tylko gapili się na mnie jak na wariata... Quote
mysza 1 Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 megii1 napisał(a):My już po naocy z Figa. Dzięki zimowej diecie cały dom był pokryty czterema rozdeptanymi kupami i pływał w sikach Figi a ona spała przy naszym łóżku:) Niestey dziś wylądowała w kojcu bo mam obecnie w domu trzy psiaki w ciągu dnia i czwartego na noc. A najgorsze jest to że moja ukochana Kora nie akceptuje Figi i ciągle na nią burczy; raz się nawet spięły. Figa w kojcu nie jest szcześliwa ale jest grzeczna. Nie wie jeszcze do czego służy buda ( a ma najlepszy kojec bo naszego Miszki - nówka sztuka prawie nieużywana) ale w ciągu dnia posiedze z nią w kojcu i pokażę. Nie wiem do końca czy ona jest zgubiona. Moja Megi ma tendencje do ucieczek ale ona ma zawsze na sobie obroze z adresownikiem a poza tym zawsze wraca:) A Figa nic nie miała. Przepraszamy za kupy, ale ona była bardzo głodna.... Żal mi tego, ze jest w kojcu ale co ja poradzę :( Ciekawe czy ktoś jej szuka. Gdzie takie ogłoszenia się zamieszcza, nie wiecie? Quote
Greven Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='mysza 1']Zobaczymy jak to będzie, gdyby ktoś znalazł mojego psa to na pewno bym zapłaciła ale ludzie są różni. A Ty jesteś mientka. [quote name='mysza 1']Na klucz nawet, chyba się bałam, że otworzy klamkę Jak pije wodę z kibla, to może i drzwi umiałaby otworzyć ;) Kurcze, szkoda że z tym czipem się nie dało. Tak to może już by było coś wiadomo. Mogę sobie wyobrazić, jak ludzie na Ciebie patrzyli, no i to zainteresowanie, czy aby Ci jakoś nie pomóc... taaa...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.