joaaa Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 dzisiaj nie dotarłam do Fena. wiem,że miał sr.... albo karma, albo suszone żołądki od cioci! Quote
joaaa Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 No cioteczki nieładnie, nikt nawet nie zajrzał! :mad: Dzisiaj byłam u Fena, wita mnie super. Bawiliśmy się piłką i tak sie zapomniał, że chciał wyskoczyć z boksu. Ale w tym momencie przypomniał sobie, że podłoga może ugryźć, więc tylko strasznie naszczekał na piłkę, która uciekła! :crazyeye: Aż kolega z sąsiedniego boksu wolał oddalić się jak najdalej! Potem zrobiłam coś, czego nigdy więcej do niego nie zrobię!!! Chciałam sprawdzić jak jest z jego agresją na prawdę. Chciałam zobaczyć do jakiej granicy mogę się posunąć. Oczywiście chodziło w dalszym ciągu o smycz i obrożę, bo nadal ma duże reakcje lękowe. Nie wycofałam ręki jak on zaczął sie cofać i chować. I to było właśnie okropne! :placz: :placz: :placz: Bo on w pewnym momencie patrzył na mnie i czekał kiedy zacznę go krzywdzić, jak do tej pory ktos go krzywdził. Nie chciał się bronić. Nawet jednego zęba mi nie pokazał, nawet mu to nie przyszło do głowy! Jak wielką krzywdę zrobił mu jego własny pan!! Oczywiście zaraz został wymiziany i wycałowany i dostał mnóstwo nagród. I potem ćwiczyliśmy z klikerem właśnie smycz, żeby jak najszybciej zapomniał jak człowiek go krzywdził! Długo nie zapomnę jego wzroku! :placz: Na koniec zdjęcie z piłką na posłaniu, które nieco ucierpiało podczas zabawy. Quote
Łajka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Fenio potraktował poważnie słowa "uszy do góry" i trzyma je coraz wyżej!!:evil_lol: Joasiu cały czas Wam kibicujemy :loveu:(no może z przerwą na torwar:diabloti:) Fenio jest z każdym dniem piękniejszy :sweetCyb: -dzięki komu...? :painting: :happy1: Quote
joaaa Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Łajka, dzięki! :buzi: Bardzo ważne jest dla mnie wasze wsparcie! Quote
Łajka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Joasiu nie wybierasz się na Torwar ? Będzie też coś dla miłośników psów( nie tylko "nudne" ujeżdżenie :sweetCyb:) -agility :Dog_run: :cool3: Quote
joaaa Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Aniu, czasu brak!!! A chetnie poznałabym cię w realu! A ujeżdżenie lubię najbardziej! Quote
anovi Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 joaaa napisał(a):No cioteczki nieładnie, nikt nawet nie zajrzał! :mad: Zajrzał, zajrzał... tylko leciał do pracy i nie miał za grosik wolnej chwilki by napisać choć słówko... Przeprosinki wielkie.. :oops: Tak sobie myślę.. a może Fenia, jego "kochany" Pan lał smyczą po głowie?? :shake: Skoro ma aż taką do niej awersję i tak się przed nią chowa.. :( Quote
joaaa Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 No doooooooooooobra, zajrzał! Przeprosinki przyjęte! :p A co robili Feniksowi, to nie jestem sobie w stanie wyobrazić! Ale boi się przeokropnie! Quote
Łajka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 [quote name='joaaa']Aniu, czasu brak!!! A chetnie poznałabym cię w realu! Naprawdę warto!!! :gent: Quote
joaaa Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Łajka napisał(a): Naprawdę warto!!! :gent: nie watpię! :evil_lol: Quote
shirrrapeira Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Przepiekny pies, moze powinnas Joa przeczytac o agresywnym goldenie, ktory tez zle reagowal na smycz i pamietaj zawsze masz moja opomoc tylko dzwon Quote
Norbitka Posted March 17, 2006 Author Posted March 17, 2006 Joasiu my tu zaglądamy ale pisać to tyko TY masz o czym :) Ja moge tylko kibicowac..... niestety Quote
anovi Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 No to kibicuję Fenusiowi - jeśli tak to można nazwać.. Fenio hop! do góry ! Quote
joaaa Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Feniks dzisiaj miał znowu sr... i to bardzo rzadką. I co się okazało. Zobaczyłam, że w koopie jest mnóstwo robali. Dostał więc tabletki na odrobaczenie, następne dostanie w poniedziałek. I wyobraźcie sobie, że tabletki zjadł z wielkim smakiem, pogryzł i połknął. :crazyeye: Może myslał, że to jakaś nowa nagroda! :evil_lol: No i dzisiaj znowu pokazał mi zęby na smycz. No ale tak bywa, raz do przodu, raz do tyłu. Cwiczyliśmy z klikerem i na koniec było znowu lepiej. Poza tym naszczekał na jakiś obcych, którzy chodzili pod oknem i głosno gadali! Taki był dzielny! Zdjęć z dzisiaj brak. Jutro sie poprawię! Quote
anovi Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 No to chyba już wiadomo skąd ta ciągła "biegaczka" :roll: Może faktycznie problem sam minie po odrobaczeniu... Joaaa czasem tak bywa w trakcie nauki raz do przodu pięć razy do tylu i to nie tylko u takich skrzywdzonych biedactw... dzięki, że tak dzielnie o niego walczysz :) Mizianko dla Fenusia jak u niego znowu będziesz :loveu: Quote
Łajka Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 anovi napisał(a):A co tu taka cisza u Fenusia?? :crazyeye: ..no właśnie :-? ...czekamy na nowe odcinki przygód naszych bohaterów:loveu: :turn-l: :hmmmm::Dog_run: Quote
joaaa Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Fenio dzisiaj w nastroju bardzo zabawowym. Jak przyszłam, to całe posłanko było rozmazane w koopie, dosyć rzadkiej. :mad: :lying: Posłanko poszło do kosza, dostał materacyk moich suk, więcej posłanek już nie mam!! :cool3: Potem uczylismy się wkładac i zapinać kaganiec i było ok. Mniej ok było z założeniem długiej smyczy, jak tylko ja zobaczył, zaraz schował się w kąt. Ale jakoś go przekonałam, chociaz nie było łatwo. Potem poprosiłam panią doktor o chwilę socjalizacji. Fen nie był juz taki lękliwy, był zainteresowany ale nie wiem czy przypadkiem nie chciał wygonić obcych. :cool3: Wolałam nie ryzykować dłuższej wizyty. Poza tym bawilismy się piłką i Feniks był bardzo niezadowolony, że piłka lata poza boksem. Jak tylko mu sie udało zabrał ją na posłanie. A potem poczuł się bardzo senny i walnął się na podłogę, bo na posłaniu było za ciepło. Nie wiem kiedy on wyjdzie z tej klatki! :shake: Quote
joaaa Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 W długiej smyczy: Bardzo zmeczony po zabawie: i spi: Quote
nathaniel Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Żaluje ze mam juz psa (tz. zaluje ze nie moge wziasc Feniksa, a nie ze mam Ramba) :( Gdyby Rambo tolerowal samcow :/ , gdyby wieksze mieszkanie , no coz, to pozostaje mi serdecznie podziekowac Joaa'i za prace na dożątkiem :) i prosze Cię żebyś go wymiziala ode mnie Quote
Lagunka Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Za każdym razem, czytając kolejne odcinki "przygód Fenka" padam przed Tobą na twarz :lol: To co robisz dla tego psa jest niesamowite .... Wygłaszcz go ode mnie bardzo :) I widzę, ze ma nową smyczkę ! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.