Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

joaaa napisał(a):
Nie, spacerek jeszcze nie. :shake:
Ale nie dawał założyć sobie obroży.
I dzisiaj cud!!! Jestem po prostu najlepsza! :p :p :p
I bardzo skromna! :oops:

hihi.. no tak, skromność to bardzo ładna cecha.. :eviltong: GRATULUJE !! :multi: zawsze to jakiś kroczek do przodu - w przypadku Fenusia chyba OGROMNY :multi::multi::multi:
oby tak dalej :lol:

Posted

Joaaa, to więcej niż sukces !!! :multi:

Jesteś WIELKA !!!!! Śledziłam i tu i na mlosach Twoje zmagania i jestem pod wrażeniem :lol: Pięknie wygląda !!! :loveu:

Posted

Joaaa jestem pełna uznania :modla: dla Twojej metody pracy Cały czas myślę jak to przełożyć na konie(szczególnie te niechętne do współpracy:hmmmm:)

Posted

Łajka napisał(a):
Joaaa jestem pełna uznania :modla: dla Twojej metody pracy Cały czas myślę jak to przełożyć na konie(szczególnie te niechętne do współpracy:hmmmm:)


Z własnego doświadczenia powiem Ci, ze tak samo - spokojem i cierpliwością ;)
Najoporniejszy przypadek z jakim miałam do czynienia pochłonął rok mojej pracy, ale się udało :loveu:

Posted

Lagunka napisał(a):
Z własnego doświadczenia powiem Ci, ze tak samo - spokojem i cierpliwością ;)
Najoporniejszy przypadek z jakim miałam do czynienia pochłonął rok mojej pracy, ale się udało :loveu:

Lagunka masz rację .Myślę o metodzie stosowanej w szkoleniu psów i innych zwierz. -przy pomocy klikera ;)(czyżbyś również pracowała z końmi?:diabloti:)

Posted

Asher, nie złapałam dzisiaj pani dr Garncarz. Spróbuję jutro.
To teraz masz czas na wonne kąpiele. :p

Dzisiaj bawiliśmy się piłką, o mało nie rozwaliliśmy boksu!
Dlatego piłką, że ulubiony sznurek został znowu wklepany
w koopę!!! :mad:
Wójcio wecik obiecał przynieść dziś następny ale powiedział,
że to już ostatni raz! :cool3:
A z koopą jest nie halo. Zmieniamy jutro karmę.
Po konsultacji z wójciem zdecydowałam zmienić na hillsa.
Bo Fenek jeszcze trochę za chudy, musi nabrać masy.

Dzisiaj było też czesanie całego ciała szczotką, ma paskudny,
tłusty łupież. Dostanie więc też odżywkę w kropelkach!
I ogladałam jego jajka, a właściwie jajko. :-o
Bo ma na pewno tylko jedno, drugiego ani nie widać,
ani nie czuć. Ale jeszcze dokładnie musi go zbadać lekarz.
Jeżeli jest wnętrem, to będzie ciachu-ciachu.

W dalszym ciagu ma ogromny lęk przed obrożą i smyczą.
Ale cały czas pracujemy, teraz już z klikerem
I jest nieporównywanie lepiej.
Ale droga jeszcze długa!

Posted

Joaaa :crazyeye: Kolejne zdjęcia będą w meloniku i z cygarem w zębach ??? :lol:

Ależ on ma oczy niesamowite ....:loveu:


Łajka, pracowałam z końmi, teraz mam "chwilową" przerwę na bliźniaki, ale za kilka miesięcy wracam do zawodu ;)

Posted

Sytuację finansową zaraz opiszę, tylko muszę iść do banku! ;)
Norbitka, nic się nie martw!
Przecież domek zastępczy czeka, pod warunkiem, że Fen nie zeżre
kota, bo suczek chyba nie ruszy. Mam nadzieję! :cool3:
A teraz udaję sie do banku.

Posted

Lagunka jak miło!!!:lol: (przepraszam że piszę nie na temat :oops:ale nie mogę się powstrzymać -Lagunka a co dokładniej robisz? (ja mam kilka koni" pod opieką"
-próbuję je czegoś nauczyć -siebie również:cool3:

Posted

:p Dzięki dziewczyny! :B-fly:
Ale nadal trzymajcie kciuki!!!

A teraz po wizycie w banku stan finansów:

50zł Jolanta Komosa-Zaleska
70zł pozostało po Bubu, dzieki Aganiok, Daisy i Bodziulka
(aha i joaaa :p )
40zł Anovi

Razem mamy 1240zł.
Wszystkim pieknie dziękujemy! :Rose: :Rose: :Rose:
:buzi: :buzi: :buzi: :buzi:

Posted

Teraz rzeczywiście robi duże postępy ale nie musi tak być zawsze.
Może się zatrzymać albo trochę cofnąć.
To jest żywy organizm, nie maszyna, którą sie nakręci, naprawi
i jest jak nowa. Więc cieszmy się ostrożnie! :razz:

Posted

Dzisiaj nie ma serwisu foto. Wybaczcie!
Miałam tylko 40 min. dla Fena. Wita mnie cudnie,
pozwala dotykac się wszędzie, zabierać posłanie,
zabawki, jedzenie.
Bardzo jeszcze boi się smyczy i obroży ale tylko od przodu.
Kiedy stoję obok i go czeszę, przytrzymując za obroże,
nie mówi nic.
Czyli chyba ktoś go gdzieś wciągał za smycz. I nie wiem co mu robił dalej,
moja wyobraźnia siada.:shake:

Fen ma nowego wspóltowarzysza w sąsiednim boksie,
amstafa, podobno agresora. Rzeczywiście warczał na mnie
ale po jakimś czasie dał się przekonać, że nie jestem zagrożeniem.
I wtedy Fen zaczął zaglądać do niego przez kratę z miną, że on
tu rządzi. :crazyeye:
Nie rozmawiałam jeszce z panią dr Garncarz, więc bardzo proszę poczekajcie
jeszcze chwilę, bo będziecie mi potrzebni.

Teraz finanse.
Mamy dwie nowe wpłaty:
90zł Małgorzata Stecka
50zł Irena Rojek
Bardzo dziękujemy! :loveu: :loveu: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...