Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Najlepsze jest to, że ja moimi rękami tego doga mogłam pogłaskać. Normalnie, jestem w szoku. Po drugie Fenisław byś się wstydził, startować z zębami, bardzo nie ładnie. feeeeeeeeeeeeee:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

cd z życia Fena:

potwierdza się moja opinia na temat inteligencji gaaada!!!!!!!

Są u mnie moi rodzice, Fen ma zakaz wchodzenia na kanapę.
mnie nie ma w domu: Fen wchodzi na kanapę - moja Mama: Fen zejdź!
Fen zęby-schodzi- dostaje nagrodę-natychmiast wchodzi znowu-
Mama Fen -zejdź- schodzi- nagroda- natychmiast schodzi i czeka!!!!:p
I tak parę razy. Fen natychmiast wchodzi na kanapę po nagrodzie.
Mama na szczęście mądra- Fen schodzi z kanapy i nagroda dopiero
jak położy się na miejsce.

Posted

Dziś po powrocie do odmu przeżyłam chwile grozy,
bo całe posłanie było pomazane na czerwono,
w kolorze krwi tętniczej. :crazyeye:
Na szczęście okazało się, że to tylko flamaster. :diabloti:
Zniszzceniu uległo także kilka długopisów, mała ssawka
od odkurzacza i myszka (do komputera).
Feniks zrobił mi porządek na biurku. :mad:
Chyba Feniks, ewentualnie Mysz mogła pomagać,
a Bunia nie protestowała.

Posted

joaaa napisał(a):
Dziś po powrocie do odmu przeżyłam chwile grozy,
bo całe posłanie było pomazane na czerwono,
w kolorze krwi tętniczej. :crazyeye:
Na szczęście okazało się, że to tylko flamaster. :diabloti:
Zniszzceniu uległo także kilka długopisów, mała ssawka
od odkurzacza i myszka (do komputera).
Feniks zrobił mi porządek na biurku. :mad:
Chyba Feniks, ewentualnie Mysz mogła pomagać,
a Bunia nie protestowała.


Ja to mam na codzień po powrocie z pracy :lol: . Tofiś to bardzo pomysłowe stworzonko :evil_lol: , najbardziej lubi wnikliwą lekturę książek lub korzysta ochoczo z artykułów piśmienniczych typu wlaśnie długopisy i ołówki :cool3: . Żeby ten skubaniec jeszcze rzeczywiście długo siedział w domu sam :razz: - nie dość że nie sam tylko z Opą, to jeszcze max mnie nie ma 4-5 godzin a zwykle krócej, ale on i tak zdąrzy cos zmalować :lol: . Czyli nie tylko białe skarpety i krawat go łączą z Feniksem, ale również duża doza pomysłowości pt. co by tu zmalować :cool3: .

Posted

Ja nie rozmumiem tych właścicieli psów. Zamiast pomóc swoim psom rozwinąć talenty artystyczne. To oni nic, tu pies im daje do zrozumienia, że chętnie pomaluje sobie, a właściciel nic.
:diabloti: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Od razu krew tętnicza, Asia wykształcenie daje się we znaki.
:diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :diabloti:

Posted

Zaraz wykształcenie, ja tylko zootechnik, czyli specjalista od hodowli,
a nie od krwii. Doskonalenie linii, rozród, zoopsychologia.
Gdzie tu krew? :cool3:
Iza, chyba wreszcie musimy umówić się na spacer, bo Fen jest coraz lepszy
w kontaktach psiopsich. Potrzebny mu trenigng, a osiedle temu nie sprzyja.
Trenujemy tylko na smyczy, bo właściciele innych psów boją się bliższych kontaktów. :-o
Mamy tylko jednego przyjaciela, sznaucera średniaka, z którym bawią się
na maxa, a sznaucer jak się wkurzy, to goni Fena z zębami, a ten nawet nie próbuje się postawić.

Simbik, Fen rozrabia z barku laku, czyli jest niewybiegany.
Miałam skręconą nogę i zredukowałam spacery.
Dzisiaj pierwszy raz poszliśmy znowu na pole i potem zostały w domu
idealnie, jak pluszowe psy. :p
Zero zniszczeń i rozrabiania. Bunia nawt nie wstała jak wróciłam,
aż się przestraszyłam, że coś jej sie stało.
Ale juz chyba wiek daje o sobie znać.
W końcu ma ponad 12 lat.

Posted

Jest na razie mały problem. Fen atakuje Mysz jak przechodzi koło jego
spania(a on śpi) i jak podchodzi do mnie, jak on leży koło mnie.
I sa to poważniejsze ataki, niż wcześniej do Buni.
Musimy sobie z tym poradzić!
Ale prawdę mówiąc, to pewna ujma na moim honorze!
Bo jak to ja, fachowiec i takie problemy! :cool1:

Musimy sobie z tym poradzić!
Tak jak pisałam kiedyś, daję takim psom rok od schroniska, potem będziemy się martwić.
Na razie jest pół roku, postepy ogromne i niezaprzeczalna inteligencja!:p

Posted

Jaka tam ujma na honorze, Joaa przecież to dzięki Tobie wspaniała kobieto Fen jest taki jaki jest. To, że są z nim problemy to naormalne po tym co przeszedł. Spacerek może w święta ?????

Posted

joaaa napisał(a):

Ale prawdę mówiąc, to pewna ujma na moim honorze!
Bo jak to ja, fachowiec i takie problemy! :cool1:


Oglądałam kiedyś na Animal Planett program gdzie behawiorystka przyznawała się że wszystkim pomaga ale jej pies to całkiem co innego nie da się ułożyć :evil_lol: :lol: Piesio zjadał cukier ze stołu, i bodajże grzyby ;) i nie dał się oduczyć ;) NIe pamiętam już jak się skończyło ale chyba dali radę :)

  • 2 weeks later...
Posted

No więc jest nieco lepiej, już ataki na Mysz nie są tak groźne. :p
Mam nadzieję, że z czasem wyeliminujemy je zupełnie.

A teraz Wszystkim Przyjaciołom i Kibicom Feniksa wszystkiego
najlepszego, spełnienia marzeń, spokojnych Świąt(ostatniego dnia :oops: )
i błogosławieństwa Bożego od Feniksa i odemnie!

Posted

Wyobraźcie sobie, ze Feniks nie boi się wystrzałów! :p
Bałam się, że będzie panikował, a tu nic!
Pełny spokój i olewka!
Nawet na dworze nie zwraca uwagi.

Stosunki z Myszą uległy poprawie.
W zasadzie nie ma juz poważnych starć.

Wszystkim życzymy udanego Sylwestra i duuuuuuuuuużo szczęścia
w Nowym Roku!

Posted

to bardzo dobra wiadomość! Jednak Sylwester to naprawdę spory problem.
Życzę wszystkiego dobrego na Nowy Rok, przede wszystkim zdrówka dla Ciebie i całej psiej rodzinki!

Posted

Właśnie uświadomiłam sobie, że Feniks juz prawie rok
po schronisku.
To niesamowite jak ten czas leci!:crazyeye:
W rocznicę zrobię jakieś podsumowanie.
I chyba muszę go zważyć, bo w zasadzie
juz waga jest ok, no moze jeszcze troszeczkę.

Posted

pierwszy raz tu sie odzywam ale dogomania zacżela sie dla mnie od Feniksa:roll: znalazlam go na stronie adopcyjnej dogow jak o niego walczyłaś joaaa i przeczytalam jego historię od deski do deski.A potem codziennie czekalam na nowy odcinek i plakalam albo sie smialam...dogi kocham i uwielbiam i pewnie jakis w koncu do mnie trafi z tamtych bid.Rodzina juz przekonana, zreszta dogi juz u nas byly w domu (3 nawet) ale dawno.Pozdrawiam cała gromadkę niemałą i mój prawdziwy podziw za determinacje:loveu:

Posted

Dzodzo, witaj na watku Feniksa!
Muszę powiedzieć, że sprawiłaś mi ogromną radosć tym,
co napisałaś. Dzięki! :loveu:
Bardzo się cieszę, że trafiłas na dgm dzieki Fenowi!

A Feniks, jak to Feniks.
Nadal trochę dzikus. Własnie przed chwilą nieco się zdenerwował
spotkaniem z dwiema suczkami wilczarza.
Pierwszy raz widziałam, że przestraszył się psa.
Pewnie dwa na raz takie jak on, to byo za dużo.
Inna sprawa, że jest słabo zsocjalizowany z psami.
Ostatnio trochę odpuściłam pracę z nim, bo nie mam czasu.
A jak wychodzę z całym stadem, to nie sposób zajmować
się tylko nim.

Ma jedną wielką wadę, jest niepoprawnym szmatożercą!
Właśnie dzisiaj przekroczył wszelkie granice! :mad:
Pogryzł moje spodnie, wiszące na krześle i upraną firankę,
która miała być powieszona. :mad: :mad: :mad: :angryy:
Poza tym skasował mi ostatnią poduszkę i uszczknął
kołdrę. Kocy psich, ręczników i posłania nawet nie wspominam.
Dzisiaj na prawdę mnie wk...rwił.
Spodnie były jeszcze nie noszone! :angryy: :angryy: :angryy:
Co prawda nie ma sznurków do gryzienia, bo wójcio się
zbuntował i nie chce dostarczać, mówi, że za szybki przerób.

Posted

Asiu to co z tym spaceremmmmmmmmmmmm :evil_lol: Faktycznie przegiął z tymi spodniami, ale widocznie mu się nie spodobały albo uznał, że są za mało ładne jak na jego panią :eviltong: :p :eviltong: :p :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :diabloti: :eviltong: :eviltong: :eviltong:
Firanki też pewnie mu się nie podobały:diabloti: :diabloti: :diabloti:
Czekam na propozycję spaceru, proponuję w ten weekend.
Sznurek Figara jest cały czas do oddania.

Posted

No i spacerek się odbył, pomimo chwilami paskudnej pogody.
Ale bywało też pieknie, słońce i nawet podwójna tęcza.
Widzieliście kiedyś tęczę w styczniu, bo ja nie!


Feniks na początku nie zachował się najlepiej.
Skoczył z zębiskami do suczki (a na wszelki wypadek był w kagańcu).
Potem już bardzo chciał się bawić, ale Czara była nastawiona niechętnie
i pokazywała mu zęby. Nic dziwnego, chłopak zasłużył!
No i wreszcie zaczęli się bawić, a kolejnym krokiem było
zdjęcie Fenowi kagańca, bo bardzo się zapluł w czasie biegania. :diabloti:
Widać było jaki jest zadowolnony z pozbycia się koszyka!
Teraz dokumentacja foto.

No i na razie nic z tego, bo ImageShak nie chce mi ładować zdjęć!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...