kaja555 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 zerduszko napisał(a):Ja niestety tylko z doskoku na dogo, nie am w domu neta, także nie mam jak poogłaszać. A może do kogoś z Żor napisać, żeby sprawdził w azylu. jasne, to już dużo, wszystkie schroniska muszą być powiadomione Quote
chalimala Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 link do zorskiego azylu http://www.ztkzory.pl/menu,9,35,psy-znalezione.html informacje są świeże. stronka często aktualizowana Quote
Klaudus__ Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Coś czuję,że już się nie spotkamy... Dlaczego uciekłeś...? :bigcry::bigcry::bigcry: Quote
Wet-siostra Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Klaudus,może Burek jeszcze się znajdzie...Trzymam mocno kciuki. Quote
Ingrid44 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Bardzo mi smutno , a juz tak dobrze bylo. :( :( :( Quote
Klaudus__ Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 Jeżeli ktoś z Was zna wolontariuszy z Mysłowickiego schroniska - bardzo proszę podeślijcie ogłoszenie. To właśnie tam transportują psy z okolicy... Pomóżcie - bardzo proszę... Quote
zerduszko Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Widziałam kiedyś ludzi z Mysłowic, ale w tym "schronisku" chyba nie ma wolontariatu. Quote
malawaszka Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 http://toz-myslowice.cba.pl/ a chyba taki w miarę kontakt ma tam Ada-jeje Quote
Klaudus__ Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 Napisałam tam do Nich maila i dołączyłam zdjęcie... Ale pewnie to oleją... Quote
Klaudus__ Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 ALARM ODWOŁANY! Znalazł się staruszek! Poprostu poszedł do swojego domku! Quote
zerduszko Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='Klaudus__']ALARM ODWOŁANY! Znalazł się staruszek! Poprostu poszedł do swojego domku! Co?? Znaczy do swoich właścicieli?? Można sie cieszyć? Quote
Klaudus__ Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 Tak! Wrócił do domu w którym przeżył całe życie :) A raczej do kojca,a było to tak... 29.03 rozmawiałam ze znajomą jak dostałam telefon,że w sąsiedniej wsi był Burek widziany. Opowiedziałam więc znajomej co i jak i pojechałam. Oczywiście była to pomyłka i dziadka nie znalazłam. Następnego dnia wspomniana wcześniej znajoma pyta czy to On... Mówię,że nie... I Ona zaczyna mi opowiadać jak to 3 miesiące temu Jej koleżance zaginął pies,że bardzo się tym przejęli, już myśleli,że nie żyje, bo miał chore serce i stary był. Kazała kojec zlikwidować, bo żal Jej było codziennie zaglądać do tej budy. Gdy po tym komunikacie wyszła z domu,zauważyła,że MURZYN siedzi w budzie!! Radości nie było końca ;P Pytam więc jaki ten był a Ona,że w sumie nie wie,ale chyba duży. Mówięc,żeby pokazała tej koleżance plakacik, może akurat to On. Tego samego dnia miałam telefon z podziękowaniem za opiekę nad Murzynem :PP Quote
zerduszko Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Ale przygodę miał chłopak. Czyli Maksiu jednak wiedział co robi ;) Quote
Klaudus__ Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 [quote name='zerduszko']Ale przygodę miał chłopak. Czyli Maksiu jednak wiedział co robi ;) Zastanawiam się czy One się czasem nie zgadały... I Murzyn uciekł od niedobrej Klaudii... :bigcry: Dzisiaj jadę się pożegnać. Bo tak szybko wyrwał do tego domu,że tylko stresów dołożył ;) Quote
malawaszka Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 wow ale zakończenie!!!! mam nadzieję, że będą go teraz lepiej pilnować co? Quote
Klaudus__ Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 On był na noc zamknięty w kotłowni, bo takie straszne mrozy były i musiał za swoim Panem wybiec i stracił rozeznanie gdzie jest. Przynajmniej tak tłumaczyła to właścicielka. Dzisiaj pewnie dowiem się więcej ;) Quote
Wet-siostra Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Nieprawdopodobne.Czy to aby nie prima aprilis??? Quote
Klaudus__ Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 [quote name='Wet-siostra']Nieprawdopodobne.Czy to aby nie prima aprilis??? No właśnie nie :Cool!: Quote
Wet-siostra Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='Klaudus__']No właśnie nie :Cool!: Jakoś nie wierzę...:razz: Taki niedowiarek ze mnie. Uwierzę jutro.;) Quote
Ingrid44 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Sledzilam watek od poczatku i bardzo smutno mi bylo ze Psiak uciekl a tu takie WIESCI. Ogromnie sie ciesze ze znalazl swoich wlascieli. Jakie te psiaki madre- sam trafil. Quote
Wet-siostra Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Niedowiarek prosi o potwierdzenie info o powrocie Burka do domu... Quote
kaja555 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 no to ja chcę więcej szczegółów! a Max ma dom i się dowiedziałam od jego pani, która napisała na moim allegro, czemu on nadal szuka domu, skoro siedzi u niej na kanapie!! Klaudia tym nam trochę szczegółów chyba wisisz :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.