Jump to content
Dogomania

Stary ON CZARLI-CHORE ŁAPY-Czarli w super DS :) Wakacyjny happy end :)


Recommended Posts

  • Replies 750
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
Oby nie tylko zobaczyć, byłaby pełnia szczęścia. O niczym tak teraznie marzę. Trzymam mocno kciuki i czekam na wspaniałe tylko wieści!! A sprawdzacie domek?


Pełną informację i namiary będę miała jutro, juz na miejscu w schronisku pomoże im Hania, której mozna zaufać w 100 %, ale jeżeli wezma go od razu , to pozostanie juz tylko prosić kogoś z Wrocławia o wizytę poadopcyjną.

Posted

A przy okazji ciotezcki, zajrzyjcie też do dwu owczarkowatych bid z naszego schronu w bardzo dużej potrzebie:
-DAKAR z zaburzeniami krażenia i chorymi łapkami:
http://www.dogomania.pl/threads/182865-A-odA-12-letni-ON-kowaty-DAKAR-A-egna-siAE-z-nami-zaburzenia-krAE-A-enia

-przepiękny, łagodny dla ludzi i zwierząt RUDOLF-też ledwo chodzi i totalnie chore uszy:
http://www.dogomania.pl/threads/178543-RUDOLF-8-letni-onek-z-A-odzkiego-schronu-PiAE-kny-wierny-i-peA-en-miA-oA-ci-Szuka-domku

Posted

SĄ!! ja patrząc na tego psa myslałam że taki piękny pies musi mieć dom, zaglądałam codziennie z ogromniastą nadzieją. Ani narazie nie ma na wątku, ani psa TEŻ !!

Odbieram Ani samowolnie przywilej przekazania dobrych wiadomości i mam głęboką nadzieję że mi to wybaczy. To ze szczęścia. Tak bardzo chee by cioteczki czekajace z nadzieją na domek, mogły się cieszyć od samego rana.

CZARLI pojechał do domku. Jak widać była to miłość od pierwszego wejrzenia, i oby trwała i trwała do końca życia tego pięknisia. Myslę że skoro juz jest w domku, warto byłoby aby jakaś wrocławska cioteczka podjechała psika pomiziać i wstawć jakieś fotki na wątku. a przy okazji spełnić prosta formalność.

Pyta amensalizm o region Wrocławia. Skontaktujcie się z Anią i umówcie z nowym domkiem. Mam nadzieję ze wszystko będzie jak w filmie.

Miejsce w hoteliku trzymam, miał lada moment jechać, i to mi się zdarza już trzeci raz, dwa w Mielcu i teraz w Obornikach. dlatego proszę cioteczki aby przekażać ten los szczęścia podobnemu biedakowi w spadku, a może zdarzy się to samo???

Posted

Witam, a więc to my jesteśmy nowymi opiekunami Czarliego. Psiak przyjechał z nami wczoraj wieczorem, 4 godziny jazdy pociągiem zniósł bardzo dobrze, praktycznie całą podróż przespał i nie było z nim żadnego problemu. Jak jechaliśmy autobusem, to nawet wiedział na jakim przystanku wysiąść, sam wstał i podszedł do drzwi. :lol: Widać już, że będzie to psiak mojego Łukasza, wpatrzeni są w siebie jak w obraz. Pańcia też jest ok, ale za panem to my oszaleliśmy. :roll: :lol: Musiał to być psiak, którego ktoś trzymał w mieszkaniu, wie jak się w domu zachować. Spał sobie biedak w kuchni na dywaniku, mimo że do pokoju też mógł wejść, ale jak zasnął wieczorem to dopiero nad ranem wstał, jak Łukasz szedł o 4 do pracy wyszedł z nim na spacer, a potem Czarli znów zapuścił komara i wstał o 9. :lol: Na naszą fretkę zareagował dobrze, powąchali się przez klatkę, Czarli trochę się zdziwił co to za stworzonko, ale teraz już ją ignoruje. ;) Fretka też była w lekkim szoku, bo o ile zna kilka psów, to takiego wielkoluda jeszcze nie widziała. :lol: Ale że Tymek to chłopak wyluzowany i lubiący nawiązywać nowe znajomości :lol: to już się psa nie boi i zaprasza go do zabawy. :crazyeye: Oczywiście bezpośredniego kontaktu mieć nie będą, ale dobrze, że przynajmniej Czarli nie próbuje zjeść mojego Tymcia razem z klatką. :roll:;) Dobre z niego psisko, taki poczciwy staruszek, widać, że wiele w życiu przeszedł. :-( Dziękujemy p. Ani, bo to dzięki niej Czarli znalazł nas, a my jego. :loveu: Oczywiście zapraszamy w odwiedziny, Czarli na pewno się ucieszy z gości. :multi:

Posted

Foty będą jak tylko podładuję aparat, bo padła mi bateria. Ale wkrótce nadrobimy zaległości. ;) A Czarli właśnie wrócił ze spacerku, wytarzał się w trawce, pohasał jak szczeniak i teraz odpoczywa. :lol: No i niedługo idzie z pańcią na przystanek przywiatać pana po pracy. :p Czarli pozdrawia i życzy wszystkim miłęgo dnia. ;)

Posted

Witamy p. Monikę i p. Łukasza na DOGOMANII.
Bardzo dziękujemy za wieści o CZARLIM, to wspanale, że Państwo sie zarejestrowaliście i będą o nim aktualne informacje na watku.
Ja się bardzo cieszę i trzymam kciuki, by było dobrze.
Dziękuję też wszystkim wspierającym CZARLIEGO cioteczkom.

Posted

witam wspaniala wlascicielke Czarliego na watku:) bardzo dziekuje ze wzielas tego pieknego dostojnego psa.Nie tak duzo osob decyduje sie wziac starszego psa wiec tym bardziej wyrazy szacunku skladam.Oby Wam sie jak najlepiej razem zylo i jak najdluzej oczywiscie!!!!Czekam na fotki szczesliwego psa:))

Posted

Tak, rzeczywiscie trzeba podziękować p-stwu Monice i Łukaszowi za wzięcie CZARLIEGO.
To wielka sprawa, że staruszek bedzie miał dom na ostatnie lata życia.
Mam nadzieje,żę bedzie sie sprawował godnie i wstydu nie przyniesie.
Dobrze, że nei chciał zjeść TYMKA :-).

Posted

Jej :loveu:
2 dni mnie na dogo nie ma ,a tu takie świetne wieści ! :crazyeye::lol:
Asiu ,nie tylko Tobie łezki poleciały ze szczęścia - mi też :loveu:
Tak strasznie się cieszę ,że Czarluś jest w domku !:multi:
Oczywiście czekamy na foteczki i pozdrawiamy właścicieli Czarliego wraz z nim ;)
Jeszcze p.Tereska mówiła coś ,że nadal czeka miejsce w hoteliku.
Może by Dakara w nim umieścić ?

Posted

Dziękujemy za tak miłe przyjęcie na forum. Czarli ma się bardzo dobrze, dzisiaj go trochę wyczesaliśmy, wygląda pięknie i w końcu nie zostawia tumanów sierści. ;) Siedział trochę na działce, piszczał na początku, potem przestał, ale z zostawaniem w domu są problemy- strasznie wyje i znów wygryzł sobie łapkę bidulek. :-( A już mu tak ładnie ta ranka przysychała, bo przez te dwa dni jak u nas jest w ogóle jej nie lizał. :-( Kurczę, szkoda go strasznie, może macie pomysły jak go przekonać do zostawania samemu? Bo sąsiedzi też pewnie będą mieli pretensje jak tak dalej będzie. :-( Poza tym Czarli to naprawdę cudowny pies, dziwne, że tak długo w schronie siedział. Ani razu nie załatwił się w domu, czeka aż się go wyprowadzi. Odkurzacza się nie boi i żadne domowe sprzęty nie robią na nim wrażenia. Na spacerze pięknie biega i bawi się patykami. :lol: Inne psy go nie interesują, ale na kotkę sąsiadów trzeba uważać, bo Czarli generalnie nie ma złych zamiarów, ale jest strasznie ciekawy i pewnie by ją pogonił, jakby zaczęła uciekać. :cool3: Zdjęcia będą jutro, bo dzisiaj pańcia jak była z piesem nie wzięła aparatu. Mam parę fotek z domu, ale jutro porobię ładniejsze, to zobaczycie Czarliego po małym tuningu. :lol: Życzymy miłej nocki i pozdrawiamy.;)

Posted

Czarli napisał(a):
Dziękujemy za tak miłe przyjęcie na forum. Czarli ma się bardzo dobrze, dzisiaj go trochę wyczesaliśmy, wygląda pięknie i w końcu nie zostawia tumanów sierści. ;) Siedział trochę na działce, piszczał na początku, potem przestał, ale z zostawaniem w domu są problemy- strasznie wyje i znów wygryzł sobie łapkę bidulek. :-( A już mu tak ładnie ta ranka przysychała, bo przez te dwa dni jak u nas jest w ogóle jej nie lizał. :-( Kurczę, szkoda go strasznie, może macie pomysły jak go przekonać do zostawania samemu? Bo sąsiedzi też pewnie będą mieli pretensje jak tak dalej będzie. :-( Poza tym Czarli to naprawdę cudowny pies, dziwne, że tak długo w schronie siedział. Ani razu nie załatwił się w domu, czeka aż się go wyprowadzi. Odkurzacza się nie boi i żadne domowe sprzęty nie robią na nim wrażenia. Na spacerze pięknie biega i bawi się patykami. :lol: Inne psy go nie interesują, ale na kotkę sąsiadów trzeba uważać, bo Czarli generalnie nie ma złych zamiarów, ale jest strasznie ciekawy i pewnie by ją pogonił, jakby zaczęła uciekać. :cool3: Zdjęcia będą jutro, bo dzisiaj pańcia jak była z piesem nie wzięła aparatu. Mam parę fotek z domu, ale jutro porobię ładniejsze, to zobaczycie Czarliego po małym tuningu. :lol: Życzymy miłej nocki i pozdrawiamy.;)

Na pewno Czarli jest u Was szczęśliwy :loveu:
Dawajcie foteczki ,czekamy :mad::evil_lol:

Posted

Ja kiedyś też miałam problemik z psiórem bo wył jak sam zostawał... Kupiliśmy mu taką wielką wędzoną kosć ( śmierdziała jak cholera ) ale mu się podobała. Tak się nią zajoł ze jak wróciliśmy on nadal ją obgryzał chyba nawet nie zdawał sobie sprawy ze został sam, a i miał włączone radio lub tv :) :) :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...