mari23 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 dzisiaj ma być u mnie pan szukający owczarka - jeśli będzie to naprawdę wyjątkowy człowiek - zaproponuję mu Czarliego... to dom, w którym mieszka starsza kobieta (jego matka), on pracuje, chce, aby matka miała towarzystwo o ochronę w postaci psa.... dom ogrodzony, żadnych łańcuchów i kojców - tak powiedział.... to jakieś 20 km od mojego domu - sprawdzać na bieżąco bym mogła..... ale do 13.00.... trzymajcie kciuki! Quote
asiulek-85 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Czy coś wiadomo??? Nie wiem czy robić Czarlikowi allegro czy się wstrzymać Quote
wojtuś Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Też kciuki trzymam, Marysiu napisz jak tam Pan wypadł, spodobał się? Quote
mari23 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 pan zadzwonił, że będzie później, bo ma jakichs gości, przełożył na poniedziałek.... nie mogłam się poniedziałku doczekać, więc zadzwoniłam przed chwilą i mówię mu o Czarlim, jaki cudny, mądry, rasowy.... same wiecie, jak potrafi opowiadać zakochana kobieta o obiekcie miłości.... a facet tylko.... "mieszkam ze starą matką i nią się opiekuję, pies ma być młody"..... :angryy::-( właśnie szykujemy ogłoszenia na Slot Art Festiwal - Czarli też na nich będzie Quote
asiulek-85 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 A ja się biore za allegro, niestety będzie standardowe, bo innego nie umiem. Trzeba mu zrobić pożądne ogłoszenia Quote
IVV Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 lepiej teraz niz pozniej . Czarli juz raz stracil dom przez ignorantow!:angryy: jak facet sobie wyobraza stara kobiete i mlodego Onka ????? ktory ma tyle energii.:shake:Onki nie sa dla wszystkich ,zwlaszcza mlode ktore potrzebuja dojrzalego przewodnika,a nie staruszki . skad sie biora tacy i...???:angryy: Quote
mari23 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 IVV napisał(a):lepiej teraz niz pozniej . Czarli juz raz stracil dom przez ignorantow!:angryy: jak facet sobie wyobraza stara kobiete i mlodego Onka ????? ktory ma tyle energii.:shake:Onki nie sa dla wszystkich ,zwlaszcza mlode ktore potrzebuja dojrzalego przewodnika,a nie staruszki . skad sie biora tacy i...???:angryy: dokładnie tak samo pomyślałam ! czasem egoizm i bezmyślność ludzi tak mnie denerwuje, że :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: mój staruszek Czarli to zwrot z adopcji.... chcieli starego, a po 3 miesiącach oddali - żeby do schroniska nie odwieźli - wzięłam na tymczas..... ja i "tymczas" - efekt z góry wiadomy - pies został na zawsze Quote
IVV Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 najgorsze jest to ,ze taki baran w koncu znajdzie gdzies mlodego Onka:angryy:,a efekt wiadomo jaki bedzie :shake:,nastepny bezdomny poies ...:angryy: jak sie tak facet o mame boi ,to niech jej system alarmowy zalozy i bedzie bezpiecznie i nie bedzie sie trzeba zajmowac...ehhh rece opadaja na ta ciemnote .... Quote
Borówka16 Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 Starsza babka i młody , rozbrykany ON = pies po jakimś czasie bezdomny :angryy::angryy::angryy: Bo staruszak sobie przecież nie da rady z żywotnym psem...:angryy: Facet chce młodego , bo co ? Lepszy ? Nie zużyty ? :angryy: Quote
asiulek-85 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ludzie mają swoje wymagania. To nawet lepiej ze Czarli nie trafi do takiego domu. Zrobiłam allegro szału nie robi, ale jest. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1113679493 W miare mozliwości i wolnej chwili bede go ogłaszać gdzie się da Quote
mari23 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 asiulek-85 napisał(a):Ludzie mają swoje wymagania. To nawet lepiej ze Czarli nie trafi do takiego domu. Zrobiłam allegro szału nie robi, ale jest. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1113679493 W miare mozliwości i wolnej chwili bede go ogłaszać gdzie się da i ja też tak myślę... i jeszcze... ciągle myślę, co tu zrobić, żeby adoptować Czarliego.... ja go pokochałam od pierwszego (i jedynego) "wejrzenia"... dzwoniła pani z Gdańska - chce adoptować owczarka, może być starszy... ponieważ nr tel. to chyba tzw. dane osobowe - podam ten kontakt autorce wątku na PW numer telefonu pani Doroty.... może to TEN domek? Quote
Borówka16 Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 asiulek-85 napisał(a):Ludzie mają swoje wymagania. To nawet lepiej ze Czarli nie trafi do takiego domu. Zrobiłam allegro szału nie robi, ale jest. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1113679493 W miare mozliwości i wolnej chwili bede go ogłaszać gdzie się da Śliczne to allegro :loveu: Zgadzam się z Tobą , Czarli nie szuka domu byle domu ,ale domu nad domy ,który odda mu serce w 100% i niegdy ,przenigdy go nie pożuci ! mari23 napisał(a):i ja też tak myślę... i jeszcze... ciągle myślę, co tu zrobić, żeby adoptować Czarliego.... ja go pokochałam od pierwszego (i jedynego) "wejrzenia"... dzwoniła pani z Gdańska - chce adoptować owczarka, może być starszy... ponieważ nr tel. to chyba tzw. dane osobowe - podam ten kontakt autorce wątku na PW numer telefonu pani Doroty.... może to TEN domek? Weź lepiej ten telefon Ani wyślij ,bo ona lepiej wybierze dom Czarliemu :) Quote
asiulek-85 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Jeśli chodzi o kontakt w sprawie adopcji to tylko Ania. Nieukrywajmy ona miała z nim najwięcej kontaktu i zna go najlepiej. Wiadomo czy Czarli wyjechał już z obornik?? Quote
Lu_Gosiak Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 podobno wyjechal:)...figa pisze ze Laps i Rudus wyjechali a Charli mial z Nimi podobno jechac Quote
rencia42 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 To gdzie teraz jest Czarli i jak się czuje,wie ktoś coś . Quote
kizimizi Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 rencia42 napisał(a):To gdzie teraz jest Czarli i jak się czuje,wie ktoś coś . jest w drodze do hotelu u Donki.Planowane zakwaterowanie 02.30 ;) Ma sie chyba dobrze i ma doborowe towarzystwo w samochodzie :) Quote
rencia42 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 To czekamy na wiadomości jak już dojada.Mam nadzieje ze podróż minie dobrze i towarzystwo dojedzie zadowolone na nowe miejsce. Quote
papatkiole Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Witam Wszyscy już na miejscu i zakwaterowani. Czarli jest niesamowity, większośc drogi "gadał" co tam się działo w jego życiu przez ten czas. Bez żadnej kremopacji podkradał chrupki, nawet nie przeszkadzało mu że część chrupka jest w mojej buzi :D Jest piękny i kochany, zdjęcia nie oddają rzeczywistości. Gaduła cały czas spędził na tylnej kanapie, domagając się ciagłej uwagi, a to musial coś powiedzieć, a to chrupka mu sie zachciało, a to czas na mizianie no się chłopak napracowal podczas tej podróży strasznie, taki pilot wycieczki z Niego ;) Z tym psiakiem nie ma szans się nudzić. Sierści tyle zostawil że można z powodzeniem jakis materac wypełnić. Normalnie kochany misiak pluszowy do przytulania, a nie pies z tego Czarliego :D Pożegnanie w Donki już mniej wesołe, łzy i lamenty Czarliego i Ani. W podróży żadnych spięć pomiędzy psiakami nie było, choć podobno "pokłócił" się wczesniej z Lapsem. Tak czy inaczej psiaki były od siebie kilkanaście centymetrów i żadnych zastrzeżeń nie było w ich zachowaniu. Pozdrawiam Quote
mari23 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 "Jest piękny i kochany, zdjęcia nie oddają rzeczywistości. " TE SŁOWA CYTUJĘ I POTWIERDZAM ! ...i kocham Czarliego.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.