Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 66
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zdjęcia tego nie oddaja ale psiak jest naprawde piękny, wysportowana sylwetka, przemiły pychol, a do tego jest bardzo sympatyczny i widać że garnie do człowieka. Wypuszczony z boksu co chwile podbiega żeby go pomiziać, myslę że dużo prostszy w ,,obsłudze'' niż Lisek bo nic nie demoluje i zachowuje się bardzo dystyngowanie.
Ocieplona przez nas kocami buda stoi w stanie nienaruszonym, podczas gdy u Liska demolka po kilku minutach.
Walmy z ogłoszeniami gdzie się da bo szkoda każdego dnia dla tak fajnego psiaka.

Posted

Kopiuje z innego watku:


Uwaga!!!

OSTRZEŻENIE!
Przekazano mi wiadomość by uważać na rodzinę prawdopodobnie Romów mieszkających na południu Polski a dokładniej z TARNOWA.
Wyszukuje ona psy na portalach aukcyjnych, w schroniskach i w innych możliwych miejscach gdzie są one oddawane praktycznie za darmo.

Stawia na konkretne PSY RASY AMSTAFF I ROTTWEILLER, Ich Cel to WALKI PSOW I SZKOLENIE DO WALK

W ZAGROŻENIU MOGA BYC TAKZE INNE BULLOWATE ale tez i BOKSERY

Mimo, iż są z południa Polski szukają nawet w Warszawie. Dlatego bardzo ważne jest, by to ostrzeżenie trafiło w każdy zakątek Polski do wszystkich osób, które mogą im przeszkodzić.


Jedna z dogomaniaczek (basiagk) trafiła do tej rodziny w celu przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Czujna postawa i odpowiednia rozmowa wyjaśniły wszystko. Rodzina przyznała, że jak nie zaadoptują tego psa to na allegro maja upatrzone inne. Członek tejże rodziny podjął temat psich walk wykazując się na ten temat wiedzą. Wiedzą, której nie posiada osoba niemająca styczności z takimi rzeczami. To nie była wiedza czysto teoretyczna wyczytana na Internecie czy zasłyszana w radiu….


Zacytuję teraz osobę, która była na tej wizycie przedadopcyjnej:

„Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej. Rodzina tak na oko romska, mieli już 2 nakazy eksmisji. Rotacja psów w ich domu była duża. Mieli dziadka, po którego śmierci zostały dwa kundelki. Chcieli je uśpić ale dozorczyni wybłagała moją sąsiadkę zęby wzięła jedna sunię. Gdy ta tam poszła, dzieciak właśnie kopnął suńkę, a ten niby amstaff psisko miało z 80 kg, o którym ci opowiadano leżał na zanieczyszczonej szmacie, robił pod siebie. Podobno ostatnio był tam jakiś szczeniak ale już zniknął. Te rzeczy wiem od sąsiadki bo ona zna tę rodzinkę. Błagała mnie żeby im żadnego psa nie dawać, bo psy są okropnie traktowane. A moje spostrzeżenia. Chłopak niestety wygadał się na temat kumpli którzy organizują walki psów na działkach. Opowiadał, że niby uratowali sunię amstaffke przed śmiercią ale oddali ją kumplowi na rozmnażanie a gdy opowiadał o tym wielkim amstaffie jak go tresował wspomniał o biciu smyczą. A alarm wszczęłam, bo pokazali mi inne psy które szukają na allegro gdyby ta adopcja nie doszła do skutku. Wyszukałam ludzi i daje wszystkim znać. A o krakowskim schronie mówił szczególnie, że tam dzwoni i pisze ale nikt nie odpowiada. Uwaga! Ci ludzie bardzo dobrze grają!”
Końcówka ich numeru telefonu …..225

Nie bądź bierny/-a i przekaż tę wiadomość dalej.


Tu chodzi o życie naszych mniejszych braci!!!!!!!
Nie wiem czy słyszałyście o tym to blisko nas, uważajmy na Skubiego!!!!


Posted

[quote name='becia66']majuska nie pisałabym w ogłoszeniach że to mix astka......tylko raczej boksera bo lepiej sie kojarzy i dużo wieksze szanse na adopcje.[/QUOTE]

No to zobaczymy, jak nie będzie odzewu żadnego pozmieniamy potem, ja też miałam na uwadze to, żeby jednak ktoś "twardy" brał pod uwage adopcję.

Może Pani Kory ma siostrę?:cool3:

Posted

Tak , tak Kora to boksia z Boguchwały, sasiadowała ze Skubim, troche łobuziara, bo silna i nie lubi innych psów, znalazła domek w Warszawie i jej Pani ( a bardzo potężna to osoba ) ledwo sobie z nią radziła na spacerach ale o tyle fajna kobitka, że nie zrezygnowała z niej tylko odbyły parę szkoleń i ponoć jest poprawa;)

Posted

Pojechał Skubek do domu!!! Ma mieszkać w domu z ogrodem, głównie na zewnątrz, ale gdyby chciał to na spanie do domu go mogą brać, ale on się dobrze czuje na ogrodzie, energię ma gdzie spalać, nie ma tam żadnych innych zwierząt, więc żadnych wojen nie będzie. Mam adresto niedaleko, więc kontrola będzie, ale mamy też obiecane zdjęcia. Oby Skubuś to był Twój domek na zawsze!!! Nie wywiń tam żadnego numeru!!!!

Posted

To był ojciec z synem, temu starszemu panu Skubi przy "całowaniu " uszkodził okulary, ale śmiał się , ogólnie nasz chłopak pokazał się z jaknajlepszej strony, mówili, że w domu non stop ktoś jest więc będą się nim zajmować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...