Aimez_moi Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Dzwonilam do Atosowej rodzinki....... Pan Atosa ... przeszczesliwy z posiadania tak cudownego psiaka. Nie mogl sie nazachwalac naszego czarnucha, ze grzeczny, ze pilnuje domu i wszystkiego co sie da. Atos najwiecej przebywa z mama Pana Atosowego i u Niej ma najwieksze wzgledy......:):) Po zakonczeniu prac w polu Pan obiecal, ze wejdzie do nas i sam napisze o Czarnuchu.....:):) Glos radosny i same zachwyty nad Atosikiem......:):) Quote
IlonaS Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Cieszę się, że wszyscy zadowoleni i że Atos okazł się dzielnym psem stróżującym.Psiak lgnie do ludzi, którzy okażą mu trochę serca i zainteresowania.Naprawdę cieszę się,że wszystko ułożyło się i , że psiak znalazł swoje miejsce na ziemi.Z niecierpliwością czekam na wiadomości od Pana w wolnej już chwili o naszym czarnuszku. Quote
Aimez_moi Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Na pewno Pan wejdzie i napisze kilka slow..... Ja tez nie moge sie doczekac.....:) moze zdjecia beda.....:):) Quote
koosiek Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 To czekam niecierpliwie na wieści :) A czy Atos został już wykastrowany? Quote
anita_happy Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 czekamy...a mój starszy jak mija podobnego do ATOSA psa to do dziś mi go wypoomina...ze go oddaliśmy!!!! o wow....czy jest jakis lek na zachamowanie zbieractwa psiego ..... kupie... Quote
Aimez_moi Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 koosiek napisał(a):To czekam niecierpliwie na wieści :) A czy Atos został już wykastrowany? W ogole zapomnialam o to zapytac........ ale Pan byl bardzo zajety bo zniwa....... Zapytam nastepnym razem....... Quote
IlonaS Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 A co tam ciekawego u Atosa, chętnie bym popatrzyła na jakieś urokliwe fotki. Quote
Aimez_moi Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Ja tez czekam na jakies wiesci....... Quote
skokoo Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Witam niebawem wstawię fotki:) Atos masakra żyje zagryza wszystko co wejdzie na teren kotków już 3,kurki 2, ptaszków około 15 sam wyniosłem:/ niebawem napiszę co i jak:D dziś czekałem na hasło-zapomniałem- i ze zmianą na mail 2h czasu ale już git jest Quote
anita_happy Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 ATOS morderca :/ a ludzi oszczędza??? Quote
Aimez_moi Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Jak to zagryza? A co mu sie porobilo? Quote
IlonaS Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Może ma jakieś geny psa myśliwskiego, a może to tylko niezbyt delikatna zabawa ze stworzonkami delikatniejszymi od niego,może te stworzonka to OBCY na jego terenie? Kto to wie jakie myśli kłębią się w tym czarnym łebku? Trochę szkoda tych zwierzątek, ale to się zdarza, że pies nie toleruje kota, a mój na przykład łapie myszy i kreciki. Dobrze, że Atos dla ludzi łaskawy.Może spowszednieje mu z czasem fakt obecności innych zwierzaków na posesji i nie będzie ich już tykał.Pewnie też jest jakiś sposób, by go tego oduczyć, może ten temat rzucić na Forum i osoby, kióre miały podobny problem coś doradzą.Ja mam nadzieję, że wszystko się ułoży i trzymam kciuki za cierpliwość jego PANA. Quote
Aimez_moi Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Bardzo jestem ciekawa wpisu Panstwa Atosowego....... Quote
anita_happy Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 jedziemy :) do Janowa na jesienny wypad :\) ??? Quote
IlonaS Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Pogoda cudna, widzę oczami wyobrażni zdjęcie czarnego futerkowca w złotych liściach.Taka wyprawa we wczesnojesienne dni to wielka frajda dla duszy i ciała. Łapanie może ostatnich ciepłych promyków słońca,kolorowe krajobrazy, świeżutkie powietrze, no i oczywiście najważniejsze Atosik czekający na odwiedzinki - to wszystko działa bardzo zachęcająco.Życzę bardzo udanego wypadu i miłych wspomnień na długie, zimowe wieczory.Psiak na pewno bardzo by się ucieszył, w końcu myśląc po ludzku to właśnie Wasza Grupa Wsparcia wydobyła go z bezdomności i znalazła mu kochający dom.A, ze ja mam słabość do niego to bardzo zachęcam do tych nieśmiało wspomnianych odwiedzin, ciekawa też jestem co tam w ogóle u niego słychać i jak radzą sobie z nim jego Ludzie. Quote
Aimez_moi Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 A ja to nie wiem czy nas by poznal...... Atos to jednak indywidualista jest...... Quote
IlonaS Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Myślę, że poznałby. W końcu, gdy ktoś go regularnie dokarmiał i pies miał przyjemne doznania z tego powodu, to na pewno kojarzy tę osobę z przyjemną dla niego sytuacją.Nie upłynęło jeszcze znów tak wiele czasu by zapomniał.A, że jest indywidualista to się zgadzam.Nie wiem czy byłby w radosnej euforii, czy merdałby tylko ogonem, ale pies chyba też koduje sobie zapachy i kojarzy co spotkało go od danej osoby - coś miłego, czy np. kij. A najważniejsze w tym wszystkim to, że my go jeszcze pamiętamy, tylko szkoda, że tutaj rzadko gości i nie mamy wiadomości.Ale mi się rymło... Syn mój wpada do domu 3-4 razy w roku i pies zawsze o poznaje, a w zasadzie nie miał on żadnego udziału w wychowaniu psa.Pies pamięta. Quote
Aimez_moi Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Masz racje....:) Pies pamieta..... Mam nadzieje, ze pamieta karmienia pod blokiem, zawsze wszystko bardzo ladnie zjadal w przeciwienstwie do kumpla Cywila....... Quote
IlonaS Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Przychodził,bo pamiętał, że ktoś czeka na niego z pełną michą i miał zaufanie.Jak długo sięga pamięć psa kto to wie ??? Wydaje mi się, że ręka, która go karmiła regularnie ,kojarzy mu się z czymś miłym,tak samo jak i miło kojarzy mu się osoba z którą czuł się dobrze i bezpiecznie, która bawiła się z nim i chodziła na spacery, oczywiście przez jakiś dłuższy czas.To minęły dopiero miesiące, nie lata, odkąd odmienił się jego los. Quote
Aimez_moi Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Postaram sie dzis zadzwonic do Panstwa Atosowego....... Quote
Aimez_moi Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Sorki wielkie ale sie rozchorowalam i mowic nie moge...... zadzwonie za pare dni..... Quote
Aimez_moi Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Dzwonilam dzisiaj.... niestety nikt nie odbiera telefonu..... sprobuje za godzinke raz jeszcze..... Quote
IlonaS Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Co dzieje się z Atosem ? Myślałam, że będzie jakiś kontakt z właścicielem, tym bardziej, że były pewne problemy w akceptacji innych zwierząt domowych.Chyba jednak warto dowiadywać się, jak pies przystosowuje się do nowego życia i w jakich przebywa warunkach.To dzięki Wam Dobrzy Ludzie z Szydłowca znalazł nowy dom stały i wydaje mi się, że wszyscy chcemy, aby było mu tam dobrze........., a w sumie nic nie wiemy.Często wpadam na ten wątek w nadziei, że może coś nowego, a tu...... pustka.Zima idzie, a on miał odmrożenia na brzuchu i łapach, to ważna wiadomość dla jego pana, bo odmrożenia w tych miejscach i w tak niskich temperaturach lubią się powtarzać, sama tego doświadczyłam.Wierzę, że tej zimy nie będzie już sypiał na pryzmach śniegu. Pozdrawiam wszystkich, którzy okazali, serce Atosowi - psu o pięknych, bursztynowych oczach, który bardzo chciał mieć kochającego człowieka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.