Ulka18 Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Nie tracmy nadziei. Niektore psy dopiero na 4 aukcji allegro znajdowaly domy. Trzeba wierzyc, ze wreszcie trafi Ambus na swego czlowieka. Quote
Ulka18 Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Aganiok, dziekuje w imieniu Ambusia. On jest taki kochany. Taka ma przeslodka mordke. Quote
Ulka18 Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Ambo na allegro dzieki Aguni2, ktorej bardzo dziekujemy :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: http://www.allegro.pl/item97510078_pregowany_ambo_szuka_swojego_czlowieka.html Quote
AgaiTheta Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 mosii napisał(a):ojejej jaki biedaczek:-( Pamiętacie jaki jestem? PROSZĘ o odrobinę miłości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Ulka18 Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Temat: wychudzony mix boksera Ambo Od: "Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami" <mtoz@tlen.pl> Data: Pt Kwietnia 28 2006, 7:40 pm Do: mielec@bezdomne.com Ambo w tej chwili nie jest do adopcji. Jest poważnie chory. Czy się wyliże, czas pokaże. Biedny Ambo :shake: Mam nadzieje, ze wyzdrowieje. Quote
Imbirka Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 O rety to co się stało??????? On już tak ładnie wyglądał:shake: :shake: :shake: Quote
Ulka18 Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Ambo jest chory. Prawdopodobnie nosówka, która trafiła na bezbronny organizm (wiadomo w jakim tragicznym stanie trafil Ambo do schroniska). Dzisiaj go widzialam, byl radosny, merdal ogonkiem, morda usmiechnieta, jakby nigdy nic. Ani sladu po zaglodzeniu. Mam nadzieje, ze wydobrzeje. Jest pod opieka pan Oli, Izy i Basi, je tylko gotowane miesko z dodatkami. Nowych fotek nie robilam,bo nie bylo kierownika,a Pani Ola nie chciala go meczyc nieudolnym wyprowadzaniem. Quote
Zu Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Ambi zdrowiej!!! Masz szczęście że trafiłeś do schronu w Mielcu bo tam napewno się tobą tak zaopiekują, że będziesz jak wałeczek tłuściutki i zdrowiusienki:p Quote
Ulka18 Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Ambo jest juz "odpasiony". Ale chyba to jakies zaszlosci sie odezwaly. Mam tylko jedno zdjecie Amba, zrobione przy okazji zdjec nowego boksera. Quote
Ulka18 Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 W schronisku bylam we wtorek, pozniej juz nie. Nie mam zadnych informacji nt. Ambo. W schronisku sa dwa nowe boksery przywiezione z miejscowosci z Nisko. Obydwa juz na allegro. Oraz na naszej stronie internetowej. Quote
Zu Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 śliczne psiuńki, mam nadzieje, że szybko znajdą domki...co się dzieje z tymi ludźmi????? takie piękne psy w schronisku?? Quote
boksiedwa Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Zu napisał(a):śliczne psiuńki, mam nadzieje, że szybko znajdą domki...co się dzieje z tymi ludźmi????? takie piękne psy w schronisku?? niestety ludzie często kupują boksia bo podoba im sie ich wygląd :angryy: nie zdają sobie sprawy jakie są boksery, ile pracy trzeba włozyć żeby wychowac psiaka i jak zaczynają się kłopoty to najprostrzym wyjściem jest pozbycie się ich. dobrze, że oddają do schrono a nie wyrzucają na ulicę czy przywiązują do drzewa w lesie. Quote
Zu Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 [LEFT]czy coś wiadomo o Ambo i o tych dwóch boksiach?[/LEFT] Quote
AgaiTheta Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 hmmm jakoś chyba nie ogarnimy już tych potrzebujących psiaczków, smutek... Quote
Ulka18 Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Ambo, nadal chory. Wg informacji Kierownika na razie nie nadaje sie do adopcji. Jakie sa rokowania, nie wiem :shake: A dwom nowym boksiom zaloze osobne watki. Obydwa sa juz na allegro i mamy nadzieje, ze domki sie znajda. Quote
Ulka18 Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Ambo przeszedł nosówkę i ma pozostałosci w postaci tików nerwowych i przykurczów. Nie będzie się chyba nadawał do adopcji. Widziałam go ostatnio i pytałam kierownika, ale na gołe oko widać, ze pies nie doszedł do siebie. Przytył co prawda, ale choroba pozostawiła trwały ślad :shake: Quote
Ulka18 Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Ta Pani, do której sie niby przybłakał oddała do w takim okropnym stanie. Sama skóra i kości. Dziwne jak się znalazł u niej przy budzie łańcuchu :angryy: Pewnie już wtedy było chory i osłabiony. Szkoda go, bo to taki fajny psiak. Quote
ewatr Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 tak jak Ulka 18 pisała wczesniej Ambo nadal jest chory / w trakcie leczenia w izolowanym boksie/ pod okiem weterynarza jak go wczoraj widziałam to przykurcze w łapkach miał i to spore oraz tiki P.Kierownik nie jest w stanie okreslic rokowan raczej Ambo do adopcji sie nie nadaje i nie wiadomo czy kiedyś sie nada piesek jest dobrze odżywiony i spokojny ale wygląda na to , że choroba pozostawiła trwałe ślady :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.