Alicja Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [FONT=Arial]..........:-( Ambusiu .... [/FONT] Quote
Ulka18 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Trudno znalezc slowa :-( :shake: :-( Biedna dziewczynka.... Ambo [*] Quote
kaskadaffik Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Oby rączkę dało się uratować, tak nam przykro:-( Ambo, dostałeś taką szansę, jak to możliwe....:placz::-(:candle: Quote
pinkmoon Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 O Jezu :-( zobaczyłam zmieniony tytuł wątku i zamarłam... myślałam że to już najgorsze, ale kiedy przeczytałam co się stało... matko, podwójna tragedia. Mam nadzieję że malutka z tego wyjdzie (oprócz tej ręki przecież trzeba się martwić też o psychikę, taka trauma może pozostawić ślady). Ambo :placz: a tyle było radości kiedy udało się go wyciągnąć, kiedy były pierwsze zdjęcia na zielonej trawce, widzieliśmy na nich szczęśliwego, dobrego psa... Quote
terra Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Straszna tragedia. Biedne dziecko:-( Biedny pies:-( Quote
justysiek Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Ambo [*]:-( dlaczego? podczytywalam ten watek od jakiegos czasu, ale zawsze w ukryciu a tu nagle po takich dobrych wiesciach taka tragedia:-( wiadomo cos o stanie dziewczynki?:roll: a w jakich okolicznosciach zaatakowal?:shake: Quote
pinkmoon Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='justysiek'] a w jakich okolicznosciach zaatakowal?:shake:[/quote] Też jestem ciekawa, czy się tego dowiemy. Nie po to, żeby rozpoczynać jakieś akademickie dyskusje, tylko... no po prostu nie rozumiem tego :-( co się takiego stało? Ambo, dlaczego zmarnowałeś taką szansę? Przecież było tak dobrze, wszyscy byli tym psem zachwyceni, u Agi był taki kochany... :-( Gdybyśmy poznali okoliczności wypadku, na pewno byłoby to cenne dla wszystkich zajmujących się adopcjami i psami po przejściach... Nic nie cofnie tego co się stało, tej tragedii jaka spotkała dziewczynkę, jej rodzinę i Ambusia, ale może uda się coś z tego wynieść na przyszłość? Nie wiem, ehhh, chce mi się płakac. Quote
Sabina02 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Biedne dziecko... :shake: Mam nadzieje, ze szybko dojdzie do siebie fizycznie i psychicznie po tym zdarzeniu... Ambusiu, badz szczesliwy za TM [*] :-( Quote
agnieszka24 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Straszna tragedia :placz: Dajcie znać co z dziewczynką... Ambo... :candle: [*] Quote
AgaiTheta Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Dlaczego Ambo został uśpiony bez obserwacji? Przecież to krzywda dla tego dziecka! Potrzebne będą zaświadczenia z obserwacji, kto podjął taką decyzję? No i najważniejsze, jak rączka dziewczynki? Quote
yoko100 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Wlasnie o to samo mialam sie pytac. Dlaczego pies odrazu zostal uspiony.?Powinien byc poddany 15 dniowej obserwacji. Quote
kaskadaffik Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Ja tez chciałabym wiedzieć jaki doktor uśpił psa. Rozmawiałam dzisiaj z weterynarezm i absolutnie nie można psa uśpić od razu, czy macie jakieś zaświadczenie o uśpieniu? A dziewczynka jak się czuje? Quote
Ra_dunia Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Właśnie byłam na wątku Loriego i przeczytałam w jednym z wpisów, że u Ambo też straszne informacje... ale tego się nie spodziewałam :placz: On wyglądał na takiego kochanego psa... Ambo ['] Mam nadzieję, że rączkę uda się uratować. Straszna tragedia... ale... Dlaczego pies został od razu uśpiony? W jakich okolicznościach był atak? To chyba ważne dla wszystkich, którzy zajmują się adopcjami, żeby nigdy już nie popełnić takiego błędu :shake: Quote
andzia69 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='Ra_dunia'] To chyba ważne dla wszystkich, którzy zajmują się adopcjami, żeby nigdy już nie popełnić takiego błędu :shake:[/quote] trudno pisać o błędzie...pies nigdy do tej pory nie wykazywał agresji względem ludzi, dzieci żadnych, ba, nawet zwierzaki kochał....to dla wszystkich szok, właśnie tym większy, że żadnych zachowań negatywnych wcześniej nikt nie zaobserwował:-( Quote
pinkmoon Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 trudno pisać o błędzie...pies nigdy do tej pory nie wykazywał agresji względem ludzi, dzieci żadnych, ba, nawet zwierzaki kochał....to dla wszystkich szok, właśnie tym większy, że żadnych zachowań negatywnych wcześniej nikt nie zaobserwowa Właśnie dlatego chciałabym poznać okoliczności wypadku. Quote
Ulka18 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Kazdy by chcial sie dowiedziec co sie stalo. To naprawde do Ambo niepodobne, to byl dobry, kochany do ludzi pies. Z samcami nie zawsze umial sie dogadac, to bylo od poczatku wiadomo. Quote
Donvitow Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Tragedia. Najwieksza dla Tych co Go wspomagali.O niego ktoś zabiegał i dbał a tysiące są bez tej szansy. Zapalmy mu świeczkę. Quote
Alicja Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [FONT=Arial]Mam jedną prośbę ...poczekajcie trochę tragedia wydarzyła się w piątek , tragedia dla dziecka , dla rodziny , dla psa ... dajcie przejść przez to wszystko DT , niech chociaż ma jasność co dalej ze zdrowiem dziewczynki co Aga ma teraz tu napisać ...z DT kontakt ma , ale póki co najwięcej rozmawiają i dziecku ...co dalej wszystkim nam strasznie ciężko ....ja poznałam psiaka osobiście i ta wiadomość była szokiem ... ale uwierzcie ....pies , nawet ten nie wykazujący agresji potrafi zaatakować [/FONT] [FONT=Arial]Ambulku ...:-(.... [/FONT] Quote
pinkmoon Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Oczywiście najważniejsze jest zdrowie dziewczynki, nie mam wątpliwości że trzeba się skupić na niej, a dopiero potem, gdy wszyscy choć trochę otrząsnąć się po tym wypadku, można czekać na relację co tak naprawdę się stało. Quote
yoko100 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Alicjo oczywiscie ze zdrowie dziecka jest teraz najwazniejsze martwimy sie i mocno 3 mamy kciuki zeby byl wszystko dobrze.Nam tylko chodzi o to dlaczego weterynarz uspil psa bez obserwacji? Quote
Alicja Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='yoko100']Alicjo oczywiscie ze zdrowie dziecka jest teraz najwazniejsze martwimy sie i mocno 3 mamy kciuki zeby byl wszystko dobrze.Nam tylko chodzi o to dlaczego weterynarz uspil psa bez obserwacji?[/quote] [FONT=Arial]prosze Cie przeczytaj jeszcze raz ...postaraj sie przeanalizować .... co ma Aga teraz zrobić ...jechać 350 km tam na miejsce ...czy nie mozna kilku dni poczekac ????????? Ambo nie żyje ....i tak najprawdopodobniej zostałby uśpiony ....więc ....................................................................[/FONT] Quote
Vectra Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='yoko100']Alicjo oczywiscie ze zdrowie dziecka jest teraz najwazniejsze martwimy sie i mocno 3 mamy kciuki zeby byl wszystko dobrze.Nam tylko chodzi o to dlaczego weterynarz uspil psa bez obserwacji?[/quote] Jeśli pies był szczepiony , a stwarzał zagrożenie - nie ma takiej konieczności. I dodam , że nie ma tak by pies nagle ... są sygnały zawsze , tylko bywają niezauważalne ... Pies po przejściach , to kraina niespodzianek , którą się zwiedza i poznaje całe życie psa ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.