Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 902
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zebrałam wszystko co było istotne na wątku Ambusia może coś wybierzesz Aganiok :loveu: jest tam tez tekst Doddy juz gotowy !!!


AMBO - biedny wychudzony pies, mieszaniec boksera, trafil do schroniska w strasznym stanie. Do adocpji będzie dopiero jak nabierze "kształtów". Jest to pies około 5 lat przywieziony z miejscowości Stopnica woj.Świętokrzyskie. Pani, która go zgłaszała do Gminy powiedziała, że się przybłąkał. Gdy Pan Kierownik go odbierał, pies był przywiązany na łańcuchu. AMBO jest bardzo spokojnym psem. Ma ogromny apetyt, ale na razie ma jedzenie dawkowane tzn. częściej, ale po trochu z dodatkiem witamin.

Zdjęcia AMBO:
http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_0097.JPG
http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_0099.JPG
http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_0104.JPG
http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_0110.JPG

te zdjecia sa z przed ponad roku !!!

Kontakt ze schroniskiem:
SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT IM. ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU
E-mail: mielec@bezdomne.com
HTTP: www.mielec.bezdomne.com
tel. (017) 583 15 32

ul. Targowa 11, 39-300 Mielec
telefon 017 - 583 15 32

w marcu ubiegłego roku po podkarmieniu przez P.Kierownika Ambus wygladał juz tak :lol: :










__________________









__________________

Posted

w maju ubiegłego roku Ambus niestety zachorował :-( :

Ulka 18 pisała o nim tak :

Ambo jest chory. Prawdopodobnie nosówka, która trafiła na bezbronny organizm (wiadomo w jakim tragicznym stanie trafil Ambo do schroniska).
Dzisiaj go widzialam, byl radosny, merdal ogonkiem, morda usmiechnieta, jakby nigdy nic.
Ani sladu po zaglodzeniu. Mam nadzieje, ze wydobrzeje. Jest pod opieka pan Oli, Izy i Basi, je tylko gotowane miesko z dodatkami.

Nowych fotek nie robilam,bo nie bylo kierownika,a Pani Ola nie chciala go meczyc nieudolnym wyprowadzaniem.

__________________

w lipcu 2006 pisałam tak :

nasz Ambo wygląda znacznie lepiej ale choroba , wprawdzie się zatrzymała ,

ale pozostałości sa w postaci np.przykurczy nogi

jak go wczoraj odwiedziłam to pochłaniał właśnie 2 sporą miskę karmy i już rozglądał się za następna od p.Izy a mnie tylko patrzył po rękach czy coś do jedzenia nie przyniosłam a nie tam jakies głaskanie / materialista się zrobił okropny :evil_lol: / podobno je po 4 razy dziennie i najlepiej by nie przestawał -

przy takim trybie życia nic dziwnego że wygląda okazale ;-)

gdybym nie miała w pamięci jego wychudzonych zdjęć z przyjazdu do schroniska to bym go nigdy teraz nie poznała na dokładkę zrobił się zadziorny i zazdrośnik z niego okropny - jak stoisz przy moim boksie to koncenrtuj sie na mnie a nie " lataj " oczami i rekami ze smakołykami po sasiednich boksach bo cie oszczekam ....................... co niniejszy uczyniłem :evil_lol:

psiak jest fajny , ożywiony , łakomy na jedzonko i pieszczoty ale wymagałby bardzo oddanego człowieka bo choroba nie zniknie i trzeba będzie z nią żyć :-(

__________________


30 sierpnia :

rozmawiałam z Kierownikiem i dowiedziałam sie , że nic nowego u Amba nie słychać :shake: cały czas przebywa w lecznicy bo psiak poza tym , że znacznie przytył i rozrabia - to wymaga ciagłej opieki jest niestety pieskiem specjalnej troski i tak juz pozostanie ma tiki i przykurcze łapek
bardzo ktos musiał by pokochac pieska żeby mu zapewnic dom
jak powiedział p.Kierownik normalnie piesek nie jest do adopcji

moze ktos adoptował by Ambusia wirtualnie :oops:


/ Ambus obecnie ma juz wirtualnego opiekuna to Doddy /


choc troche osłodziło by to psiurowi życie schroniskowe

podaje link do strony schroniska w Mielcu

www.mielec.bezdomne.com




30-08-2006, 20:57 #212 Ulka18 vbmenu_register("postmenu_2104204", true);




Zarejestrowany: May 2005
Miasto: Dębica
Postów: 9514



Cytat:
Temat: Re: Chcemy adoptować wirtualnie Ambo - asto - boksia
Od: "mtoz" <mtoz@tlen.pl>
Data: Śr Sierpnia 30 2006, 8:34 pm
Do: mielec@bezdomne.com

Ambo wyglada na zdrowego psa sądząc po zachowaniu.
Po nosówce pozostał mu niedowład w lewej przedniej łapie, która ma niewład.





wiadomosci z wrzesnia 2006 :


Jak pisze Kasia, ktore je robila :

Cytat:
Ten kiedys wychudzony - nie dalo sie mu zrobic lepszych zdjec, ledwo dalo sie go utrzymac w tym harmidrze.














Posted

tak Ciocia Doddy pisała o Ambusiu :

10-10-2006, 11:13 #272 doddy vbmenu_register("postmenu_2265510", true);




Zarejestrowany: Mar 2003
Miasto: Jestem z Warszawy, bo temu głupiemu bocianowi nie chciało się lecieć przez ocean. Nienawidze drobiu!
Postów: 5513



Moj wyplodzony test:

Cytat:
AMBO

Kiedy bylem maly moje blazenstwa bawily Cie do lez. Nazywałeś mnie swoim aniołkiem. Spędzałeś ze mna duzo czasu, bawiłeś się, zabierałeś wszedzie gdzie tylko mogłeś, bym nie siedział caly dzien w domu sam. Uczyłeś mnie odwagi, radości, byles za mnie odpowiedzialny.
Pewnego dnia poznałeś swoja ludzka partnerke i poświęcałeś mi coraz mniej czasu. Z każdym dniem oddalałeś się ode mnie. Moim swiatem stala się samotność. Zapominałeś mnie czasem wyprowadzic na spacer, zapominałeś nakarmic. Nigdy tez nie byles ze mna u weterynarza.
Przestałem czuc co to zycie. Pusta ogarniala me wnetrze.
W koncu trafiłem do schroniska. Schronisko pachniało brakiem nadziei…. Jednak nadzieja ludzi tam pracujących była przeogromna. Trafiłem tam w stanie zaglodzenia, wyglądałem jak kupka nieszczęścia…
Pracownicy bardzo dobrze się mna zajeli, doglądali, ustawili diete. Przytyłem, powróciła mi radość zycia. Mialy być już same dobre chwile w moim zyciu, az…
Dopadla mnie choroba… Choroba, przeciw której powinienes mnie zaszczepic jak byłem szczeniakiem – nosowka.
Dzieki ludziom, którzy codziennie o mnie walczyli, wygrałem z choroba. Jednak ona zostawila trwale pietno w moim organizmie. Mam przykurcze w lapach.
Czy taka wada skreśli me szanse na znalezienie normalnego domu? Domu, w którym w koncu ktos doceni moja miłość, dobroc, chec zycia, chec bycia kochanym?
Pozwol mi poznac co to prawdziwe pse zycie, nie boj się we mnie zakochac.
Nazywam się Ambo, mam 2 lata. Obecnie mieszkam w Mielcu, ale jeśli znajdzie się ktos wyjatkowy, kto wzbudzi moje i moich opiekunow zaufanie jestem w stanie jechac i na drugi koniec Polski.








03-02-2007, 19:10 #336 Ulka18 vbmenu_register("postmenu_3092517", true);




Zarejestrowany: May 2005
Miasto: Dębica
Postów: 9514



Tak Ambus wyglada teraz :





__________________






20-02-2007, 18:48 #344 Ulka18 vbmenu_register("postmenu_3514792", true);




Zarejestrowany: May 2005
Miasto: Dębica
Postów: 9514



Eee tam, wiecej ma z amstaffa, imie mu sie zaczyna na "am", a "bo" bo cus z boksia lekko tez zalatuje :evil_lol:

Ambo niestety nadal w schronisku, przytulak nr 1, tylko ten przykurcz w łapince :roll: Strasznie go szkoda, bo on kocha ludzi :p




Ambus w calej krasie, wystarczy kliknac :cool3:




  • 2 weeks later...
Posted

Kontaktowałaś się z tą osobą, która zalicytowała? Napisz do niej i zachowaj maile. Zgłoś do allegro. Po odbyciu całej procedury, będziesz mogła wystąpić o zwrot prowizji. Na allegro jest pełno takich jołopów, zabawiających się cudzym kosztem. Ja też tego doświadczyłam. Najlepiej wcześniej mailować do takiego i w razie czego usuwać ofertę. Mniej z tym zachodu.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...