Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 902
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

doddy napisał(a):
Oj wyprzystojniał ten Pan!!! :loveu:

Niestety zdjęcia się nie nadają :oops: Są zbyt ciemne.
Ale trudno.
Z akcją ruszamy w najbliższy weekend na wystawie w Będzinie. Jak ktoś ma blisko to zapraszamy.

fotki można spróbowac rozjaśnic, o czym ma byc ten plakacik? Doddy odezwij się nawet na pw to może coś uda mi sie zrobić.

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Wymagałby odpowiedzialnego właściciela, który wie jak postępować z molosami.


To zapisek ze stronki schroniska. :evil_lol:

Amstaffy, pitbulle to terriery, więc fajowo brzmi stwierdzenie, że najlepiej by ktoś go wziął kto umie postępować z molosami. :loveu:

Posted

doddy napisał(a):
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

To zapisek ze stronki schroniska. :evil_lol:

Amstaffy, pitbulle to terriery, więc fajowo brzmi stwierdzenie, że najlepiej by ktoś go wziął kto umie postępować z molosami. :loveu:


Nie wiem, co mnie zacmilo z tymi molosami, przeciez to american stafford terier :oops: zmiana na stronie juz poszla.

Jesli chodzi o opieke wirtualna to nie ma problema. I o pomoc w znalezieniu domku dla Zenia.

  • 2 weeks later...
Posted

Tylko ja cienka jestem z pisania. Czasami tylko łapie mnie wena. Ale to rzadko. Może jakieś ciocie wspomogą Ambusia.

Doddy, czy widzialas nasza nowa gwiazdke w schronisku? Biala amstaffke, przeslodka przylepke, ma swoj watek.

Posted

Moj wyplodzony test:


AMBO

Kiedy bylem maly moje blazenstwa bawily Cie do lez. Nazywałeś mnie swoim aniołkiem. Spędzałeś ze mna duzo czasu, bawiłeś się, zabierałeś wszedzie gdzie tylko mogłeś, bym nie siedział caly dzien w domu sam. Uczyłeś mnie odwagi, radości, byles za mnie odpowiedzialny.
Pewnego dnia poznałeś swoja ludzka partnerke i poświęcałeś mi coraz mniej czasu. Z każdym dniem oddalałeś się ode mnie. Moim swiatem stala się samotność. Zapominałeś mnie czasem wyprowadzic na spacer, zapominałeś nakarmic. Nigdy tez nie byles ze mna u weterynarza.
Przestałem czuc co to zycie. Pusta ogarniala me wnetrze.
W koncu trafiłem do schroniska. Schronisko pachniało brakiem nadziei…. Jednak nadzieja ludzi tam pracujących była przeogromna. Trafiłem tam w stanie zaglodzenia, wyglądałem jak kupka nieszczęścia…
Pracownicy bardzo dobrze się mna zajeli, doglądali, ustawili diete. Przytyłem, powróciła mi radość zycia. Mialy być już same dobre chwile w moim zyciu, az…
Dopadla mnie choroba… Choroba, przeciw której powinienes mnie zaszczepic jak byłem szczeniakiem – nosowka.
Dzieki ludziom, którzy codziennie o mnie walczyli, wygrałem z choroba. Jednak ona zostawila trwale pietno w moim organizmie. Mam przykurcze w lapach.
Czy taka wada skreśli me szanse na znalezienie normalnego domu? Domu, w którym w koncu ktos doceni moja miłość, dobroc, chec zycia, chec bycia kochanym?
Pozwol mi poznac co to prawdziwe pse zycie, nie boj się we mnie zakochac.
Nazywam się Ambo, mam 2 lata. Obecnie mieszkam w Mielcu, ale jeśli znajdzie się ktos wyjatkowy, kto wzbudzi moje i moich opiekunow zaufanie jestem w stanie jechac i na drugi koniec Polski.

Posted

Jutro bedzie na allegro. Dzisiaj juz nie dam rady, internet mi za wolno chodzi (sobota :mad: ) i co chwile musze sie logowac, to co sie zrobilo i nie zapisalo, trafia w proznie :mad: Dodaje psy na stronie schroniska, tam tak szybko nie wyrzuca ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...