TERESA BORCZ Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Sorry, poleciał wbrew woli , nie skorygowany nie dokończony, i tak sukces że tylko raz. Koszt byłby 10 zł za dzień z wyżywieniem. Trzeba obmyslić sztafetę. Aby zaoszczędzić koszt transportu na leczenie. Zapomnijcie o dyminach to horror. A morbital proponuje dla pomysłodawcy.jeżeli plan wam odpowiada to działamy.prosimy o deklaracje i umieszczenie finansów zachęczjaco kolorowo na początku. Hej węgielku, musisz przejśc w inne ręce, nasze, trzymaj się !!
Paulina_mickey Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Banerek dla chłopaka http://www.dogomania.pl/threads/177849-Banerki-na-zamA-wienie-Zbieramy-na-utrzymanie-Oliwki-uratowanej-od-pseudo-Do-30-01?p=13959630#post13959630
wegielkowa Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Witam! Jestem tą kobietą od Węgielka. Dziś otrzymałam informację, że w łapie jest czucie. Łapa jest włóczona i bezwładna, jednak jest czucie. Psem może zająć koleżanka mojej córki-licealistka, która ma ferie i przez tydzień będzie pilnowała mieszkania swojej babci (babcia w sanatorium). Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu DT od 01.02.10. Robie co mogę, żeby znaleźć miejsce. Pragnę Was zapewnić, że robię naprawdę wszystko - była info w radiu, pies był wczoraj w tv Kielce, wysłałam zdjęcia do Echa Dnia i Wyborczej, prawdopodobnie w krakowskiej tv "pies bury i kocury" w czwartek będą pokazane zdjecia psa - właśnie otrzymałam wiadomość aby przesłać Pani Redaktor zdjęcia. Ja pracuję od 7.00 do godziny 21.00 poza domem i naprawdę nie mam możliwości wziąć jakiegokolwiek zwierzaka do siebie. Na hotelik zadeklaruję 100 zł miesięcznie.
Basia1968 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Pani Tereso dziękuję za przybycie. Oczywiście postaramy sie z całej mocy uratowac Węgielka.
yoko100 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 wegielkowa napisał(a):Witam! Jestem tą kobietą od Węgielka. Dziś otrzymałam informację, że w łapie jest czucie. Łapa jest włóczona i bezwładna, jednak jest czucie. Psem może zająć koleżanka mojej córki-licealistka, która ma ferie i przez tydzień będzie pilnowała mieszkania swojej babci (babcia w sanatorium). Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu DT od 01.02.10. Robie co mogę, żeby znaleźć miejsce. Pragnę Was zapewnić, że robię naprawdę wszystko - była info w radiu, pies był wczoraj w tv Kielce, wysłałam zdjęcia do Echa Dnia i Wyborczej, prawdopodobnie w krakowskiej tv "pies bury i kocury" w czwartek będą pokazane zdjecia psa - właśnie otrzymałam wiadomość aby przesłać Pani Redaktor zdjęcia. Ja pracuję od 7.00 do godziny 21.00 poza domem i naprawdę nie mam możliwości wziąć jakiegokolwiek zwierzaka do siebie. Na hotelik zadeklaruję 100 zł miesięcznie. super to mamy juz 110 zl miesiecznie i czekamy na wiesci od Tereski o dt
divia_gg Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 pies był wczoraj w tv KielceJak najbardziej potwierdzam wysilki ;) I niestety narazie tylko trzymam kciuki i sledze watek...;(
Basia1968 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Witamy Panią serdecznie - bardzo ale to bardzo cieszę się, że uratowała Pani psinka. To, że sytuacja wyglądała beznadziejnie nie znaczy, że nie ma ludzi, którzy pomogą. Jesteśmy tutaj właśnie po to. teraz już tylko będzie dobrze. Dziekujemy za deklaracje.
yoko100 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 banerek od Pauliny Basia wrzucaj sobie banerek Wegielka:p
Basia1968 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 serdecznie dziękuję za informacje - zapisze nr telefonu i będę z Pania w kontakcie. Tak dla bezpieczeństwa proszę, aby Pani wykasowała jednak dane osobowe i nr telefonu. Tak mnie się wydaje.
TERESA BORCZ Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 :loveu::loveu: Niniejszym witam najserdeczniej węgielkową, największym wirtualnym bukietem kwiatów, :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: nie tylko za to że uratowała węgielka ale za to że jest. Nazwa KIELCE niestety kojarzy mi się z zupełnie innymi ludzmi i powoduje koszmary od wieczora do rana. Obsesyjnie oczekuję każdego dnia porażąjących alertów w obronie zwierzaków i przeokropnych wiadomości nawet o przestępstwach i obojętności. miasto kojarzy mi się z okrucieństwem, bezdusznościa , brakiem wrażliwości i bezprawiem. nikt nic tam nie może zrobić w sprawie kryminigennego schronu, znieczulicy, nieprzestrzegania prawa. :-x:-x:-x HONOR MIASTA RATUJE BARDZO NIEWIELKA GRUPA OSÓB DLA KTÓRYCH MAM WIELKIE WYRAZY UZNANIA I SZACUNEK BEZ GRANIC. WSZYSCY ZNACIE TE KILKA OSOB. :loveu::loveu::loveu: WĘGIELKOWA, KOBIETO, PRZYŁĄCZ SIĘ DO NAS NA STAŁE. MASZ TYLE SERCA I DETERMINACJI.:multi::multi: POZDRAWIAM NAJSERDECZNIEJ TERESA
mmlasowice Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 BASIU ODPISAŁAM CI NA Pw / Z PROBLEMAMI WYSŁANIA - NAPISZ CZY DOTARŁO/ Węgielek ma szanse na zdrowie. Musi jednak przejść wnikliwą diagnostykę i długotrwałe leczenie.
Ulka18 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Basiu, trzeba by powysylac pw do wszystkich aktywnych cioteczek, ktore sa dlugo na dogo i ratuja psy z roznych nieszczesc. Wiem po sobie, ze pw zawsze dziala, zawsze zagladam na watek, jesli ktos poprosi. A im wiecej osob na watku, tym wieksze szanse na uratowanie psa.
Basia1968 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 mmlasowice nie mam PW - wyczyszczę skrzynkę. Ulka18 dziękuję że jesteś. Wszystkim bardzo bardzo dziękuję. Dogo łazi jak żółw, albo mój komputer cos nie tak działa. strasznie muli.
Miśka79 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Ja deklaruję 30-40 zł miesięcznie w zależności od miesiąca:)
Szami Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):że prosty czlowiek nie wie nic o zwierzetach, zwłaszcza w swietokrzyskim to normalka, ale wet po co chce obserwować psa? jest naturalneze kazdy pies ktory pogryzl czlowieka, powinien byc sprawdzony czy nie ma choroby powodującej bół. PIES Z BÓLU GRYZIE. BÓL WYWOLUJE U PSA AGRESJĘ. może ugryżć jak sie boi, na zasadzie obrony. NIE MOZNA USYPIAC KAŻDEGO PSA TYLKO DLATEGO ŻE GO COS BOLI. CO TO ZA WET?tak samo jak sie mówi że psu zimno bo sie trzęsie. trzęsie si tez jak odczuwa ból. Nieważne czy pies ugryzł z bólu czy z innego powodu . Pies ugryzł człowieka i czy był zaszczepiony czy nie musi być poddany obserwacji . Obserwacja musi się odbyć i w tym czasie nikt nie może psa uśpić !!!!!!!!!!
Basia1968 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Miśka 79 bardzo dziękuję. Tutaj małe sprostowanie - bo chyba wdarło sie nieporozumienie. Nie o to chodzi, że Węgielek miał zostać uśpiony jeszcze w czasie obserwacji, tylko w związku z sytuacja w jakiej się znalazł - na ówczesny czas - tj. stwierdzony porażenie, w konsekwencji niedowład i ewentualna amputacja łapki, brak DT i środków spowodowało to, iż psiaka czekał schron w Dyminach - a każdy wie jak tam jest!! Przyszłośc jego stanęła pod znakiem zapytania. Widmo Dymin - czy juz nie lepiej eutanazja. Bo dac go do Dymin to po prostu jego konanie w cierpieniu w mordowni. A na to pozwolić nie można!! Dlatego apel gorący mój i nie tylko - bo wyjścia były dwa Dyminy lub uśpienie. Patrząc na to jak jest na wątku Albinki i innych kieleckich psiaków, to po prostu nie widziałam szans na przedarcie się wśród tylu cierpień, wśród tylu tragedii psich, aby prosić o pomoc dla Węgielka.
Rudzia-Bianca Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Witamy Węgielkowa :) Oby więcej takich ludzi jak Ty :) Ja podtrzymuję swoje marne 10 zł miesięcznie ( nie mogę na razie więcej gdy się coś zmieni dam znać )
wegielkowa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Wczoraj napisałam 2 razy długą odpowiedź i były problemy z wysłaniem. Dziekuje jestem z Wami od zawsze tylko trochęz boku. Staram się nie zawracać głowy Pani Ewie Erce i radzić sobie sama. Ale z Węglem nie podołam. (A jako ciekawostkę, że jestem trochę z Wami to fakt, że moja megahisteryczna padaczkowa suka (prezent od TOZu) odddawała krew kilkanaście dni temu dla Albinki)
ewelinka_m Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 witamy na dogomanii :bye: a ja potwierdzam, że Kasia często nam pomaga, choć nie zawsze o tym wszyscy wiedzą ;);) Węgielku teraz moze być już tylko lepiej...
Basia1968 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 oj tak będzie juz tylko dobrze. Na razie nie dokonujemy żadnych wpłat. Przydałaby się diagnoza weta, zbadanie Węgielka. Węgielkowa czy jest mozliwośc zdiagnozowania psinki gdzieś u was w Kielcach u naprawdę dbrego weta? tak jak uzyskałam porady od znawców medycyny to na pewno przydałby się rtg a może tez inne badania?
wegielkowa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 1 godz.temu dzwoniłam do wet. Pies je pije na spacerze podobno podnosił tę chorą łapę. Ja dziś pracuję do 19tej. Umówiłam się, że po 19tej przyjadę na rozmowę z wet. i zabiorę psa. Otrzymam dokładne informacje na temat stanu psa.W międzyczasie moja córka ma kupić obrożę smycz i kaganiec i jakiś szampon (Węgiel śmierdzi oborą). Moja córka będzie mieszkała u koleżanki przez ten tydzień. Zajmą się we dwie. Ale wolna chata u babci jest tylko do 31.01.10. Dlatego jestem przerażona. Dziś wieczorem opiszę stan Węgla.
wegielkowa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Witam. Wróciłam.Pies jest z moją córką i jej koleżanką w mieszkaniu Babci, która jest w sanatorium. Węgielek nie jest młody 8-10 lat. Ma apetyt pije wodę załatwia się. Z łapą nie wiadomo, co jest. Ma czucie, unosi całą łapę ale dłoń włóczy- diagnoza : albo zerwane ściegna, albo uszkodzony nerw. Kupiłam lekarstwa Vit B i lekarstwo na stany po urazach, przeciwzapalne (Trameel). Do 30 dni ma się wyjaśnić, co z tą łapą. Na pewno nie ma złamania. Wet. powiedział, że trzeba poczekać. Jest bardzo spokojny, ciągle przerażony. Jest bardzo bardzo grzeczny. Taki smutny staruszek.Wygląda na więcej lat niż ma. Tu na zdjęciu nie widać, ale pyszczek ma troszkę siwy. Odrobaczony, odpchlony. W sierści cała masa jakiejś słomy czy sieczki.
yoko100 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 wegielkowa napisał(a):Witam. Wróciłam.Pies jest z moją córką i jej koleżanką w mieszkaniu Babci, która jest w sanatorium. Węgielek nie jest młody 8-10 lat. Ma apetyt pije wodę załatwia się. Z łapą nie wiadomo, co jest. Ma czucie, unosi całą łapę ale dłoń włóczy- diagnoza : albo zerwane ściegna, albo uszkodzony nerw. Kupiłam lekarstwa Vit B i lekarstwo na stany po urazach, przeciwzapalne (Trameel). Do 30 dni ma się wyjaśnić, co z tą łapą. Na pewno nie ma złamania. Wet. powiedział, że trzeba poczekać. Jest bardzo spokojny, ciągle przerażony. Jest bardzo bardzo grzeczny. Taki smutny staruszek.Wygląda na więcej lat niż ma. Tu na zdjęciu nie widać, ale pyszczek ma troszkę siwy. Odrobaczony, odpchlony. W sierści cała masa jakiejś słomy czy sieczki. Smutny bidulek bo pewnie niewie co z nim bedzie, dobrze ze ma chlopak apetyt, jak juz bedzie wiadomo co z lapka i jesli bedzie potrzebna jakas operacja czy cos to szybko bede robic bazarek,
wegielkowa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Wet. powiedział, że jak z łapką się nie poprawi to nie wyklucza konieczności amputacji. Zapytałam, czy jeśli to ścięgna zerwanie to czy nie można ich zszyć.Odpowiedział, że mozna, ale łapa wtedy będzie na stałe usztywniona.
leonarda Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Dobrze, że już psinek trafił do domu - choćby tymczasowego. Na pewno przestanie się bać pomału i w ogóle zobaczycie, że mu się wszystko uda. Pech Węgielka się skończył:) A ten wet. to na pewno dobry jest?
Recommended Posts