Goś Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Witamy! Bardzo się cieszę, że dołączyła Pani do nas:-) A ja szukam intensywnie wysłannika:-) Quote
Goś Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 A, dzwoniła dziś do mnie pani, która ma rodowodowe azjaty, żeby powiedzieć, że na jej oko, to jednak owczarki środkowoazjatyckie, a nie pirenejki (już ktoś to zresztą mówił na wątku). Dziś też pani Grażyna/grajka miała ciekawą uwagę, która mogłaby tłumaczyć sterylkę tylko jednej z sióstr - jeśli to azjatki, to może Nadja mogła być hodowana do walki, a Nataszka do szczeniąt. Potem sobie myślałam, że to może też jakoś tłumaczyć stan sierści. Ale to tylko jedna z teorii i raczej nigdy się nie dowiemy, jak było naprawdę. Quote
grajka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 :multi: wczoraj rozmawiałam o psicach z kuzynką, która znacznie sprawniej porusza się na forum ;) http://www.dogomania.pl/threads/127991-Emporio-Empo-Rozbullnik-wita?p=13524218#post13524218 http://www.dogomania.pl/threads/127991-Emporio-Empo-Rozbullnik-wita Basha też uważa, ze to raczej azjatki basha (10-03-2010 20:39) sunie sa sliczne. Ktora to nadja a ktora natasza?? jedna ma dluzsza siersciuche:) jak dla mnie jak je zobaczylam to ta z krotszym to srodkowoazjatyk a druga bardziej podchodzi mi do kaukaza wiec raczej sadze ze to miksior tych ras. Moze byc tez miks podhalana z bernardynem, ale nie sadze zeby mialy w sobie cos z pirenejskich. widac duze podobienstwo "dlugowlosej" do kaukaza - zwlaszcza wielkosc ucha i ksztalt z profilu pycha basha (10-03-2010 20:45) ja jestem tylko laikiem ale na moje oko raczej nie szukalabym krwi pirenejskiego w nich, ale to moje zdanie po analizie zdjec, moze na zywcza bym stwierdzila co innego, ale jednak sklaniem sie ku temu ze jednak nie :) tak, czy inaczej już nie moge się doczekać, żeby je poznać osobiście ;] Quote
betinka24 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Witamy Pania u nas na wątku mamy nadzieje że Nadja i Natasza szybko trafią do Pani i wreszczie będą miały swój prawdziwy domek :-) Quote
anulek Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 grajka napisał(a):witam, to ja mam nadzieje zamieszkać z dziewczynkami :) mam nadzieję, że wysłaniec pani Małgosi wystawi nam pozytywna opinię i nadia z nataszką znajdą się u nas jeszcze przed Świętami. dla nich ważny jest każdy dzień, ale nie ukrywam, ze dla mnie też :) to uczucie od pierwszego wejrzenia, mam nadzieję, ze będzie nam dane dać imprawdziwy dom. betinko24, jesteś wielką kobietką, wielki szacunek, pani Małgosiu, dziękuje za wszystko :) ;)witam. Pieski są milusie, znam bardzo dobrze Grażynke i wiem że u niej znajdą to czego tak bardzo dziś potrzebują, okazania ciepła , poczucie bezpieczeństwa . Jeżeli jest potrzebna wizyta u niej w celu oceny to rozumiem , mam jednak nadzieje że odbiedzie się to w miare szybko,jestem przekonana że znajdą u Niej to czego teraz tak bardzo im potrzeba-ciepła i miłości. Gorące pozdrowienia i ukłony dla betinki24-jesteś naprawde wspaniałym człowiekiem. Quote
Goś Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Witajcie, nie będę ukrywała, że jesteśmy z grajką "po słowie". Miałyśmy dziś długą i dobrą rozmowę. Dodatkowo, jestem naprawdę wzruszona tym, że zarówno mąż pani Grażyny, jak i przyjaciele - jak widać jest z nami anulek - są gotowi pomóc w doprowadzeniu do szczęśliwego zakończenia tej historii. Chyba wszyscy w Rozumicach czekają na niedźwiedzice:-) A ja czekam na spotkanie w Serocku:-) Quote
betinka24 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Anulek dzięuje bardzo za miłe słowa ale to naprawdę nie moja zasługa to dzięki Gosi one opuściły schronisko to ona o nie walczyła i to ona zorganizowła wszystko w takim tempie że nie wiem jakimi słowami to opisać Quote
grajka Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 betinka, niewiele jest osób, które zatrzymałyby ruch na drodze,zeby ratować obce, wielkie psice. z Gosią rozmawiałam wczoraj, obie jesteście wielkie baby :) całe rozumice może nie :) ale ta fajnista część tak ;) anulku mój jedyny, paszcza mi się zaczerwieniła :) kochana kobietka jesteś Quote
anulek Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Betinko zgadzam się z Grażynką , nie każdy zrobiłby taki gest jaki ty zrobiłaś zabierając te psiaki z drogi!!! Obie i Ty i Gosia wykonałyście coś co zasługuje na szacunek i podziękowanie w imieniu tych piesków ; Już sama nie moge się doczekać kiedy się z nimi przywitam u Grażynki. Pozdrawiam was bardzo gorąco , A ciebie Grażynko czule buziam :p Quote
Goś Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 Zdjęcia z poprzedniej niedzieli. Jutro widzimy się znów, więc ostatni moment, żeby wstawić: Coś bardzo niepokojącego czaiło się w lesie. Trzeba było obszczekać. (Widać czerwone obróżki;-)) Tu widać, że rana na brodzie Nadji nie jest już zaskorupiała. Powoli się goi. Quote
bela51 Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Sliczne te dziewczyny, pewnie bedziesz za nimi tęsknić? Quote
grajka Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 moje cudne, z czerwonymi obróżkami przeciw wszystkim urokom ;) jak się tylko dowiem, jak tu wetknąć zdjęcia, nie dam wam o nich zapomnieć :) nie umiem już szybciej czekać :) Quote
Szarotka Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Zycze dziewczynkom przyjemnej podrozy :):) Quote
Goś Posted March 15, 2010 Author Posted March 15, 2010 Dziewuszki pozdrawiają:-) I cieszą się na zbliżające się wielkimi krokami WAŻNE SPOTKANIE:-) Próbowałyśmy się trochę przygotować i uczesać, ale to nie łatwa sprawa. Mimo długotrwałej walki sierść Nataszki wciąż jest skołtuniona. Najlepiej byłoby ją chyba umyć, jak już będzie ciepło. Przyjrzałam się też dokładnie ranie Nadji i nie podoba mi się ona. Po antybiotyku wyglądała przez jakiś czas ładniej, teraz znów się ślimaczy. Darek podjedzie z nią do weterynarza, żeby to obejrzał. Może nawet dzisiaj, jeśli się uda. No a poza tym wszystko w porządku. Merdanie lisimi kitami, przytulanie, trącanie nosami. I oczekiwanie:-) Quote
grajka Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 czerwone obróżki przeciw wszystkim urokom ;) bo już wystarczy buduar pnienek się maluje, będzie jak znalazł na ciepłe dni zimne dni będziemy teraz w wiekszym gronie spędzać w domu, przy radośnie trzaskającej kozie, bo kominek jeszcze nie dany :) jak się dowiem, jak tu wetknąć zdjęcie, nie dam wam o nich zapomnieć miłego dnia:) Quote
Goś Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 W końcu coś działa. Mam nadzieję, że tak już zostanie i nie wywali się za chwilę. Darek wczoraj był u weterynarza z Nadją. Rana została wyczyszczona, co mała zniosła bardzo grzecznie i dzielnie. Dostała antybiotyk i ma go brać przez 10 dni, a potem przyjechać na przegląd. Całość wyszła 137,58. Muszę zrobić aktualne rozliczenie na pierwszej stronie, mam nadzieję że się uda. Oczywiście nasza kluska zauroczyła weta:-) Quote
Goś Posted March 20, 2010 Author Posted March 20, 2010 W końcu udało mi się usiąść do finansów lalek i sytuacja wygląda tak: Saldo poprzedniego rozliczenia (8.II) to +109 zł Rozliczenie 9.II - 20.III Wpływy: +135 zł bazar wilczy +225 zł bazarek alkoholowy +240 zł bazarek portretowy +250 zł wpłata od FOX’a – dziękujemy! :-) Suma: 959 zł Koszty: -600 zł pierwszy miesiąc hotelowania -600 zł drugi miesiąc hotelowania -150 zł karma Saldo: -391 zł i jeszcze koszty ostatniego lekarza, którego nie opłaciłam jeszcze, czyli dodatkowo -137,58. Chyba czas na kolejny bazarek, żeby jakoś zasypać tę dziurę budżetową. Kto lubi domowy ajerkoniak? Quote
ANETTTA Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 i co lalki sio do domku ...kiedy ta wizyta ??/ Quote
Szarotka Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Ja uwielbiam ajerkoniak :):), ale niestety sie nie zalapie :):) Quote
grajka Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 witam :) anettta, umówiłam się w serocku we wtorek, 30 marca, wcześniej niestety nie mogę i zabieram je do domku, obie, bo nie wyobrażam sobie, żeby mozna je rozdzielić :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.