annama1 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Azor odszedł za TM. Ten pies w stanie agonalnym doczołgał się pod dom pewnej pani, która nie mogła go zostawić tak na smierć. Ta pani jakiś czas temu adoptowała psa Uszaka, który był na dogo, ale już teraz nie znajdę wątku. (Uszak ma się świetnie) i ma jeszcze sukę i koty. Azora udało się odratować, ale ma ataki padaczki czasem, gdy sie zdenerwuje. Panicznie boi się smyczy, jest uległy wobec innych psów. Nieagresywny do ludzi. Potrzebuje domu z ogrodem. Mam do Was prośbę o pomoc w określeniu, czy on jest podobny do jakiejś rasy, moze to terier? Kto się zna, niech się wypowie. Pies jest w Sulejówku. Kontakt: 602 285 885 Quote
majuska Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 To po prostu piękny , trochę wiekszy szorściak, mix terierka. Czy wiadomo ile ma lat? Quote
annama1 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Dzięki :) też mi się wydawał terierowaty, ma około 5 lat, tak mówi wet. A co do padaczki, to cytuję z maila od dziewczyny, która się nim zajmuje "Jest tez na lekach bo czasami ma napady padaczki jednak lekarz nie okresla tego jako typowa padaczke tylko jako przyczyne neurologiczna ktora mogla byc spowodowana przez rowniez skrajne wykonczenie organizmu. Przy lekach nic mu nie jest" Quote
majuska Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 czy bierze Luminal? Mój Leopold, starszy dziadek tez ma padaczkę i bierze Luminal, na razie miał 2 ataki od prawie roku. Dlaczego Azor musi miec dom z ogrodem, w mieszkaniu w bloku nie bardzo go widzicie? Tak wypytuje bo do ogłoszeń to wszelkie informacje potrzebne, pewnie łatwo nie będzie....a czy on nie może zostać tam gdzie teraz jest?? Quote
rita60 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Sliczna szorstka mordeczka:lol: annama1 napisz w pierwszym poscie jakies dane do kontaktu,tel,adres mailowy. Quote
annama1 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Dopisałam telefon, piesek nie może tam zostać, bo pani Małgosia ma dwa psy i koty. Quote
rita60 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 majuska napisał(a):Hopne psinkę, na wątku taka cisza..... To prawda,małe zainteresowanie szorstkim:shake: Quote
ciapuś Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Psiaczek jest śliczny i jak sobowtór Stefanka z łodzi Quote
Aimez_moi Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Kochane co sie dzieje z psiakiem dzis? Quote
annama1 Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Nic się nie dzieje, nadal jest u pani, która go uratowała, ma ogłoszenia, będzie w Echu Miasta, czekamy na jakis odzew, ale wiadomo, łatwo nie będzie. Quote
zdrojka Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Wygląda na dużego, ile on ma "wzrostu"? Quote
Małgosia2 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 To mój podopieczny Bidulek Azorek. Musi mieć domek z ogródkiem, ponieważ reaguje na smycz panicznie i histerycznie - ze strachu traci rozum.Do ogródka pięknie wychodzi za potrzebą.Odkąd bierze luminal nie ma ataków padaczki. Jednak to pies specjalnej troski. Ma traumę albo z powodu wypadku, albo był bardzo bity i trzymany na krótkim łańcuchu. Boi się też róznych dżwięków. Dziękuję Janowi 2010 za pomoc i umieszczenie mojego Azorka na tej stronie. Małgosia 2 Quote
annama1 Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 [quote name='zdrojka']Ponowię pytanko: czy jest wysoki? :)[/QUOTE] Ma ok. 60 cm w kłębie :) Quote
zdrojka Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Przypomina mi z mordki Misia ['] którego przygarnęła Zosia4... Taka duża ciapa, tylko Misio był wieeeelkiii. http://www.dogomania.pl/threads/32205-Misiek-za-szybko-odszedA-za-TM?highlight=zosia4 Quote
annama1 Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Witajcie, mam smutną wiadomość, Azorowi bardzo się pogorszyło i p. Małgosia wspólnie z lekarzem zdecydowali o uspieniu psiaka. Zdążyłam go zobaczyć i troszeczkę poznać, miał naprawdę dobre warunki w ciagu tych ostatnich tygodni, kiedy był kochany i zadbany. Dziękuję wszystkim, którzy interesowali się jego losem. Quote
majuska Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Czy to padaczka sie nasiliła?:shake::-( Ojej smutne starsznie...ale chociaż psiak trafił na koniec swoich dni pod dobra opieke i nie odchodził gdzieś sam w cierpieniu:-( Quote
rita60 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 :-(tak mi przykro piesku:-( Nie rozumiem tylko,ze stan sie pogorszyl,czy to zwiazane z padaczka,czy jeszcze doszły jakies schorzenia:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.