Tengusia Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 niby nie ostra ale podoba mi sie ta fotka :loveu: http://img248.imageshack.us/img248/6941/p6101818.jpg a laleczka coraz piekniejsza i coraz okraglejsza :grins: Quote
ania z poznania Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 http://img18.imageshack.us/img18/7063/p6101822.jpg Jak romantycznie! Agnieszko, a mówiłam, że Piczka lubi klimaty leżaczek, drink z parasolką......:evil_lol: Quote
agnieszka32 Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 [quote name='Alicja']plażowiczka jest the best :cool2: O tak, plażować to ona się lubi - cały dzień! Może w ten weekend uda nam się nad morze skoczyć - zobaczymy, jak wyjdzie jej prawdziwe plażowanie ;):diabloti: [quote name='ladySwallow']Ależ Piczka pięknie wygląda! (if you know what I mean :evil_lol:) I know what you mean :evil_lol: [quote name='agaga21']ale mi się dogo zacina! ale jak odświeżam to po jakimś czasie załapuje:roll: śliczny uśmiech:loveu: cudny! http://img64.imageshack.us/img64/8819/p6101763.jpg te nasze psiaki chyba były krówkami w poprzednich w cieleniach:evil_lol: http://img249.imageshack.us/img249/9596/p6101811.jpg aga, jest pewien sposób na to, by piczka przestała bać sie wody. u nas morris bał się gdy podchodziłam do węża ogrodowego a dziś brykał z etną gdy poresztce trawnika podczas podlewania! nurkowania tez od etny sie nauczył...piczka potrzebuje przebojowego towarzysza!:cool3: No niestety, żadne sposoby nie działają na mojego męża - grozi, że się wyprowadzi... :shake: Chyba muszę rozważyć wszystkie "za" i "przeciw" :p:diabloti: Quote
agnieszka32 Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 [quote name='Tengusia']niby nie ostra ale podoba mi sie ta fotka :loveu: http://img248.imageshack.us/img248/6941/p6101818.jpg a laleczka coraz piekniejsza i coraz okraglejsza :grins: Aparat się wyostrzył na trawę, zamiast na Piczkę :roll::evil_lol: A tam okrąglejsza - cały czas taka sama grubcia moja kochana :evil_lol: - ale fakt, ciałka nabrała, bo mimo odchudzającej diety (cielęcinka zadnia :diabloti:) większość czasu tylko leży i śpi, nawet na spacerze kładzie się w cieniu i siłą trzeba ją ciągnąć. W ogrodzie też nie biega nawet za chrum chrumem, więc nie ma co się dziwić :p [quote name='ania z poznania']http://img18.imageshack.us/img18/7063/p6101822.jpg Jak romantycznie! Agnieszko, a mówiłam, że Piczka lubi klimaty leżaczek, drink z parasolką......:evil_lol: Taaak - dzisiaj weszła na huśtawkę, gdy na niej siedziałam i nie umiała z niej zejść - rozhuśtała się i ani rusz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ageralion Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Coz za zalotne spojrzenie :cool3: http://img35.imageshack.us/img35/3569/p6101759.jpg Kroliczek :krolik: http://img717.imageshack.us/img717/9392/p6101830.jpg A co to za poza? :roflt: http://img217.imageshack.us/img217/1928/p6101876.jpg Quote
fioneczka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 nie no ona mnie rozbraja :loveu: jesteś pewna że dobrze wyglądam ? http://img35.imageshack.us/img35/3569/p6101759.jpg niech wam będzie ... jestem słodziutka ;) http://img64.imageshack.us/img64/8819/p6101763.jpg świetne to zdjęcie!!! http://img248.imageshack.us/img248/6941/p6101818.jpg to zdjęcie błyskawicznie skojarzyło mi się ze zdjęciem Fionusi http://img121.imageshack.us/img121/9253/p6101868.jpg to samo szczęście na pysiu http://s717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/?action=view¤t=IMG_0040a.jpg Quote
agaga21 Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 [quote name='agnieszka32'] No niestety, żadne sposoby nie działają na mojego męża - grozi, że się wyprowadzi... :shake: Chyba muszę rozważyć wszystkie "za" i "przeciw" :p:diabloti:aga, powiedz tadziowi, że piczka jest samotna i nieszczęśliwa:-(:-(:-(:-( i potrzebuje towarzystwa:cool3: ....tak się przez sekundę zastanowiłam jak nazwali byście 'braciszka' piczki:evil_lol::diabloti: Quote
fioneczka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 [quote name='agaga21'] ....tak się przez sekundę zastanowiłam jak nazwali byście 'braciszka' piczki:evil_lol::diabloti: no i oplułam sobie monitor :roflt::roflt::roflt::roflt: Quote
ms_arwi Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 agnieszka32 napisał(a): No niestety, żadne sposoby nie działają na mojego męża - grozi, że się wyprowadzi... :shake: Chyba muszę rozważyć wszystkie "za" i "przeciw" :p:diabloti: A sa jakies przeciw? :diabloti: Quote
ania z poznania Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 [quote name='agaga21'] ....tak się przez sekundę zastanowiłam jak nazwali byście 'braciszka' piczki:evil_lol::diabloti: To pytanie mówi mi, że Agata ma już jakąś gotową propozycję :diabloti::evil_lol:....... Denisek- Penisek....? Quote
pinkmoon Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Ania...:modla::modla::roflt: Po czymś takim Agnieszka na pewno nie odważy się na następnego psiaka :lol: Quote
ania z poznania Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Dlaczego :niewiem:? Przecież imię już ma :diabloti::razz:? Quote
agnieszka32 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Imię jak imię, coś się wymyśli :diabloti: Ale z Piczki to jest niesamowita cholera! Wczoraj na spacerze ścięła się z suczką ONki - obwąchały się i Piczka wystartowała do niej z zębami. A tamta suńka nic, nawet nie warknęła. A dzisiaj byliśmy z mężem na wizycie poadopcyjnej u fajnej rodzinki, która adoptowała szczeniaka ze schroniska w Szczecinku, spotkaliśmy się na neutralnym gruncie, na skwerku, Piczka obwąchała szczeniaka (właściwie już podrostka, 8 miesięcy ;)) i rzuciła się na niego z zębami. :shake: Po chwili to samo - podeszła, maluszek chciał się bawić, przymilał się do niej, zachęcał do zabawy a ona położyła mu łapę na grzbiecie i znowu pokazała zęby - ale tak poważnie, że ledwo dało się ją odciągnąć - chciała go kilim, wredota jedna.:mad: Quote
fioneczka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 agnieszka32 napisał(a):Imię jak imię, coś się wymyśli :diabloti: Ale z Piczki to jest niesamowita cholera! Wczoraj na spacerze ścięła się z suczką ONki - obwąchały się i Piczka wystartowała do niej z zębami. A tamta suńka nic, nawet nie warknęła. A dzisiaj byliśmy z mężem na wizycie poadopcyjnej u fajnej rodzinki, która adoptowała szczeniaka ze schroniska w Szczecinku, spotkaliśmy się na neutralnym gruncie, na skwerku, Piczka obwąchała szczeniaka (właściwie już podrostka, 8 miesięcy ;)) i rzuciła się na niego z zębami. :shake: Po chwili to samo - podeszła, maluszek chciał się bawić, przymilał się do niej, zachęcał do zabawy a ona położyła mu łapę na grzbiecie i znowu pokazała zęby - ale tak poważnie, że ledwo dało się ją odciągnąć - chciała go kilim, wredota jedna.:mad: prawdziwa kobieta :diabloti: nasza Fionka robiła to samo ... były cztery psiaki które tolerowała a reszta to potencjalne ofiary :roll: Quote
agaga21 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 po prostu rozpieszczona jedynaczka ;) etna przy pierwszym spotkaniu pokazuje głośno zęby dużym psom, jednak po kilkukorektach i zakazach jest w stanie zaakceptować chyba większość psów. Quote
agnieszka32 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Piczka jak na razie nie pokazała zębów tylko dwóm psiakom - młodemu owczarkowi sąsiada oraz pięknemu amstaffowi, z którym przyjechał kiedyś do nas kolega męża - szalała z nim, biegała wzdłuż ogrodzenia, cieszyła się :) Niestety, nie mogły pobiegać swobodnie w ogrodzie, bo akurat miała cieczkę.;) A tak w ogóle, to szykujemy się do sterylizacji za tydzień (mój wet znów nie będzie spał w nocy :evil_lol:), ale coś mi się zdaje, że ma ciążę urojoną (cycuchy zrobiły się wielkie i nabrzmiałe:shake:) i wtedy będziemy musieli trochę odczekać. A wolałabym mieć to już z głowy (i mój wet też, bo za każdym razem, gdy mnie widzi, pyta się, kiedy sterylka, bo chciałby mieć to już za sobą - biedaczek strasznie się stresuje:diabloti:) P.S. Tak tak - rozpieszczona jest i zazdrosna o mojego męża. Wystarczyło, że zbliżył się dzisiaj do tego szczeniaka i od razu zęby mu pokazała. To samo było ze szczeniakiem, którego znalazłam w Wielkanoc - ja mogłam go głaskać i było w miarę OK, ale kiedy tylko zbliżył się do męża, od razu dziabnęła go w noc - córeczka tatusia :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
fioneczka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 właśnie oglądając ostatnie zdjęcia miałam zapytać czy ona urojeńca nie ma bo cycuchy widoczne Monie po urojeńcu i otyłości, cyce zostały ... teraz wiszą, wygląda jakby wykarmiła szczeniaki zdjęcie z wczoraj http://s717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/?action=view¤t=IMG_9888_1.jpg ile Piczka teraz waży ? Quote
agnieszka32 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Z całą pewnością ma urojoną ciążę, poza cycuchami zachowuje się inaczej - wciąż by się przytulała, chce żeby ją głaskać, szczególnie po brzuszku, taki cielaczek się z niej zrobił ;) Oczywiście, staramy się jej teraz nie tulić za bardzo i nie głaskać po brzuszku i cycuszkach :evil_lol: Pewnie bez leków się nie obejdzie :shake: No, ale zobaczymy... Waży 26 kg, przytyła 3 kilogramy odkąd u nas jest. Moim zdaniem, powinna trochę schudnąć ta kluseczka moja :diabloti: Pamiętam, jak Sara po swojej pierwszej (i ostatniej) cieczce miała urojoną ciążę. Ona nigdy nie chciała spać z nami w łóżku, wolała swoje posłanie - a w czasie urojonej po raz pierwszy weszła do łóżka i tuliła się jak dzieciak :-( Quote
agnieszka32 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Całymi dniami tylko siedzi, leży i nadstawia się do głaskania... Quote
agaga21 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 aga, ogródek to masz 'dopieszczony' w każdym calu! piczka ma na tych zdjęciach w słońcu takie wyraziste rysy twarzy ;) http://img685.imageshack.us/img685/3194/p6132055.jpg Quote
agnieszka32 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 [quote name='agaga21']aga, ogródek to masz 'dopieszczony' w każdym calu! piczka ma na tych zdjęciach w słońcu takie wyraziste rysy twarzy ;) http://img685.imageshack.us/img685/3194/p6132055.jpg O nie, sporo jeszcze zostało do zrobienia :roll:, ale myślę, że w tym roku uda mi się skończyć ogród, i w przyszłe lato będę mogła wylegiwać się na leżaczkach, pozostaną tylko "kosmetyczne" czynności - jedynie 2 razy w tygodniu kosić trawkę, co drugi dzień wyrywać chwasty, co jakiś czas nawozić roślinki, trawnik, pochodzić trochę z sekatorem, parę oprysków świerków - co to jest... (ja już nie chcę tego ogrodu :placz::placz::placz:) :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.