pinkmoon Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Nie wiem jak opinia publiczna, ale mi się Sandy bardzo podoba :loveu: Quote
evel Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Uff. Wiedziałam, że pan kierownik podejmie mądrą decyzję, trzeba było mu tylko pomóc ;) Quote
agnieszka32 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Wiadomości od Murzyńskiej_Łydki: "Murzyńska_Łydka" napisał(a):Mała jest urocza :D Cuchnie,ale dziś jej nie wykąpię,poczekam do jutra :D Ryjek ma poryty okrutnie,ale ona te spięcia sama prowokowała.Dostała antybiotyk na 3 dni i witaminki.Ma jakieś wyłysienia na zadku,podejrzewam grzybicę :roll: Nie zabiła mnie przy misce,chociaż pogrzebałam w niej chwilę :D Jest nieco wycofana,ale tragedii nie ma 8-) To tak na gorąco ;) Ja na nią mówię PIeczarka :lol: Quote
magenka1 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 No to malutka zaczyna NOWE CUDOWNE ŻYCIE powodzenia! Quote
evel Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Hm, to dziwne, że sama te spięcia prowokowała - na naszych oczach zbierała raczej cięgi od innych psów... Myślałyśmy, że to takie niewinne psie dziecko a tu diabeł zza skóry wyłazi :diabloti: Kasiu, na ile szacujesz jej wiek? Quote
magenka1 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 no to malutka zaczyna cudowne nowe życie powodzenia ! Jak cudownie czyta się takie wieści! Quote
agnieszka32 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 ania z poznania napisał(a):No to kiedy jedziemy po żabkę? Aniu, Kasia mi mówiła, że w poniedziałek, albo w środę. Wcześniej do Ciebie zadzwoni, aby się umówić, bo dałam jej Twój numer. Ale myślę, że środa będzie lepsza, bo wyślę Kasi pieniądze na podróż, a do poniedziałku to choćby nie wiem co, nie dotrą. No i lepiej, jak niunia u niej chwilę pobędzie, odpocznie, zanim wyruszy w długą podróż. Kasia też ją lepiej pozna, bo w pociągu spędzi z nią trochę czasu. Jutro do Kasi zadzwonię i będę już więcej wiedziała. Ale raczej środa wchodzi w grę. Zadzwonię też jutro do mojego kolegi, czy będzie mógł w środę niunię odebrać od Ciebie w Poznaniu - my ją odbierzemy w połowie drogi między Szczecinem a Poznaniem. Dziękuję Ci ogromnie raz jeszcze :loveu: P.S. Kasia mówiła mi, że sunia ma ok. 3-5 lat Quote
evel Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Wow, a ja myślałam, że to bachorek jeszcze :oops: Zmylił mnie ten różowy brzuchol jak u szczeniaka ;) A tak serio - to dziwne, że ona jeszcze nie rodziła... Same najlepiej wiecie, jak to jest z ttb u nas :( Czyli, jak podejrzewam, ktoś ją musiał pilnować w czasie cieczek... Może ona komuś zginęła? Ale nikt jej przecież nie szuka... Siedziała w schronisku już ok. miesiąca... :hmmmm: Quote
ania z poznania Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 agnieszka32 napisał(a):Aniu, Kasia mi mówiła, że w poniedziałek, albo w środę. Wcześniej do Ciebie zadzwoni, aby się umówić, bo dałam jej Twój numer. Ale myślę, że środa będzie lepsza, bo wyślę Kasi pieniądze na podróż, a do poniedziałku to choćby nie wiem co, nie dotrą. No i lepiej, jak niunia u niej chwilę pobędzie, odpocznie, zanim wyruszy w długą podróż. Kasia też ją lepiej pozna, bo w pociągu spędzi z nią trochę czasu. Jutro do Kasi zadzwonię i będę już więcej wiedziała. Ale raczej środa wchodzi w grę. Zadzwonię też jutro do mojego kolegi, czy będzie mógł w środę niunię odebrać od Ciebie w Poznaniu - my ją odbierzemy w połowie drogi między Szczecinem a Poznaniem. Dziękuję Ci ogromnie raz jeszcze :loveu: P.S. Kasia mówiła mi, że sunia ma ok. 3-5 lat Ok, to szykuję się na środę. Agnieszko, bardzo się cieszę, że mogę Wam i suni pomóc! Quote
c'est la vie Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Jejku jaka szybka akcja! Nie moge uwierzyc, ze tutaj dzieja sie takie rzeczy! Sandy, kochana przed Toba juz tylko dobre dni!!! Quote
AmKasia Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Czy się komuś podoba czy nie,dla mnie ten śmierdziuch zostanie Pieczarką na zawsze :P Z karty schroniskowej wynika,iż suczka była w schronisku od lipca,znaleziono ją błąkającą się między miejscowościami turystycznymi,całą w kleszczach... Generalnie,cały czas grzecznie śpi na posłaniu,na spacerku super grzeczna,szczeka jak ktoś wchodzi do mieszkania,ale wycisza się natychmiast po słowie fe :D Co do transportu,pojawiła się taka możliwość,że moi znajomi podrzucą nas w czwartek do Warszawy samochodem,tam tylko w pociąg i do Łodzi :D Zawsze to krócej w ciuchci,mniejszy stres dla psa :D Tylko czy pasuje Wam ten dzień??? Quote
agnieszka32 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Świetnie!!! Jak dla mnie czwartek jest OK, każdy dzień mi z resztą pasuje, dostosujemy się do innych, zwłaszcza że mamy najmniejszy odcinek drogi do przejechania. Dam zaraz Ani z Poznania znać, żeby się na czwartek nastawiła i zadzwonię też jutro do kolegi, czy czwartek mu pasuje... Kasiu, oczywiście z Anią się już umówicie w Łodzi? P.S. Tylko nie Pieczarka :mad:Ja rozumiem, że może mieć grzybka jakiegoś, ale żeby tak zaraz od pieczarek .. :evil_lol::diabloti: Quote
agnieszka32 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 I dowiem się jeszcze, czy Ania z Poznania nie mogłaby po sunię pojechać do Warszawy. Wstępnie mówiła mi, że tak - to wtedy sunia w ogóle nie musiałaby pociągiem podróżować. Jutro się zapytam. Quote
ania z poznania Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Jak dla mnie może być czwartek, tylko jest jedno małe "ale"- na czwartek zapowiadają odwilż i deszcz..... Później wieczorem to może zacząć zamarzać, mogą być fatalne drogi. Nie wiem na ile wierzyć tym zapowiedziom.....? Czy brać to pod uwagę...? :niewiem: Quote
evel Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 A co z tymi szczylkami z lubelskiego schronu, co miały jechać na DT do Poznania? Da radę je gdzieś upchnąć w tym transporcie? :modla: Quote
agnieszka32 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 ania z poznania napisał(a):Jak dla mnie może być czwartek, tylko jest jedno małe "ale"- na czwartek zapowiadają odwilż i deszcz..... Później wieczorem to może zacząć zamarzać, mogą być fatalne drogi. Nie wiem na ile wierzyć tym zapowiedziom.....? Czy brać to pod uwagę...? :niewiem: Trzeba brać wszystko pod uwagę, Aniu. Jeśli tak ma być, to już lepiej, żeby Kasia z sunią pojechały w środę pociągiem. Nie narażę Cię na niebezpieczeństwo przecież. Quote
ania z poznania Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Agnieszko, Wy też będziecie jechali i to o najtrudniejszej porze, bo najpóźniej, ja to zwłaszcza z myslą o Was, my pojedziemy autostradą, zawsze łatwiej, a Wy zwykłą drogą...... Quote
ania z poznania Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 evl napisał(a):A co z tymi szczylkami z lubelskiego schronu, co miały jechać na DT do Poznania? Da radę je gdzieś upchnąć w tym transporcie? :modla: Jasne, że da :). Quote
agnieszka32 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Kurczę, ja nie wiedziałam że ma być odwilż. Jeśli nie będzie tylko padał deszcz, to damy radę. Quote
Togo Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Witam Wszystkich, [/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]nie chcę blokować planowania trasy, ponadto zakładam, że Agnieszka pisząc o Tomku miała na myśli [/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Calibri][FONT=Calibri] mnie, dlatego poczułem się wywołany do tablicy [/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Dla mnie super będzie jeżeli uda się ustalić dzień w którym mam odebrać sunie. Resztę zajęć poukładam sobie tak żeby nic nie kolidowało z tym dniem, jeśli chodzi o same godziny odbioru to wystarczy, że dostanę informację ok 2 godzin wcześniej żebym dojechał na czas do Murowanej Gośliny[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Do Murowanej Gośliny mam ok. 90 km czyli 1,5 jazdy stamtąd do Piły jest ok. 160 km czyli ok. 3 – 3,5 godziny jazdy samochodem z sunią licząc przerwy postojowe dla suni.[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Mam nadzieję, że to co napisałem pozwoli Wam zaplanować resztę trasy.[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Mam tylko ogromną prośbę, w dniu którym odbiorę sunię muszę ją przekazać Agnieszce ponieważ mam w domu dwa psy, wcześniej nie byłoby problemu z przenocowaniem suni, ale 1.01.2010 jedne z pisaków (Amstaff) pobiegł za sarnami. Znalazł się po 7 dniach i teraz wykazuje trochę agresji wobec innych obcych psów i nieznanych mu dorosłych osób.[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Pozdrawiam[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Tomek[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]P.S. [/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]nr kontaktowy do mnie posiada Agnieszka. [/FONT][/FONT] Quote
c'est la vie Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 evl napisał(a):A co z tymi szczylkami z lubelskiego schronu, co miały jechać na DT do Poznania? Da radę je gdzieś upchnąć w tym transporcie? :modla: Kasiu kochana, czy widzisz szanse zabrania ze soba do Lodzi tych maluchow? One maja tylko 4tyg. kazdy dzien w schronie, to dla nich ogromne zagrozenie, bardzo sie o nie martwie ;( Quote
agnieszka32 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [quote name='Togo'][FONT=Calibri][FONT=Calibri]Witam Wszystkich, [/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]nie chcę blokować planowania trasy, ponadto zakładam, że Agnieszka pisząc o Tomku miała na myśli [/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Calibri][FONT=Calibri] mnie, dlatego poczułem się wywołany do tablicy [/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Dla mnie super będzie jeżeli uda się ustalić dzień w którym mam odebrać sunie. Resztę zajęć poukładam sobie tak żeby nic nie kolidowało z tym dniem, jeśli chodzi o same godziny odbioru to wystarczy, że dostanę informację ok 2 godzin wcześniej żebym dojechał na czas do Murowanej Gośliny[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Do Murowanej Gośliny mam ok. 90 km czyli 1,5 jazdy stamtąd do Piły jest ok. 160 km czyli ok. 3 – 3,5 godziny jazdy samochodem z sunią licząc przerwy postojowe dla suni.[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Mam nadzieję, że to co napisałem pozwoli Wam zaplanować resztę trasy.[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Mam tylko ogromną prośbę, w dniu którym odbiorę sunię muszę ją przekazać Agnieszce ponieważ mam w domu dwa psy, wcześniej nie byłoby problemu z przenocowaniem suni, ale 1.01.2010 jedne z pisaków (Amstaff) pobiegł za sarnami. Znalazł się po 7 dniach i teraz wykazuje trochę agresji wobec innych obcych psów i nieznanych mu dorosłych osób.[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Pozdrawiam[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Tomek[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]P.S. [/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]nr kontaktowy do mnie posiada Agnieszka. [/FONT][/FONT] Tomku, dziękuję Ci bardzo - oczywiście, że miałam na myśli Ciebie :lol: Oczywiście, że odbierzemy sunię tego samego dnia, nawet późnym wieczorem, gdyż rano już musimy iść do pracy. Zobaczymy jeszcze, jak się ułoży nam dzień, bo najprawdopodobniej damy radę sami dojechać do Poznania i odebrać Sandy (mnie też to imię się podoba ;)) od Ani z Poznania. Do Poznania ze Szczecina jest idealna droga, jedzie się szybko, ok. 3 godzin, a z tego co widzę, Ty masz trochę drogi do przejechania. Dziękuję Ci, Tomku, zadzwonię jutro do Ciebie, jak już coś więcej będziemy wiedzieć. Quote
agnieszka32 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 c'est la vie;13962269 napisał(a):Kasiu kochana, czy widzisz szanse zabrania ze soba do Lodzi tych maluchow? One maja tylko 4tyg. kazdy dzien w schronie, to dla nich ogromne zagrozenie, bardzo sie o nie martwie ;( Nie wiem, co Kasia na to, ale ona chyba nie jedzie do Łodzi z amstaffką, tylko do Warszawy, a stamtąd sunię zabiera Ania z Poznania do Poznania. Quote
AmKasia Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 agnieszka32 napisał(a):Nie wiem, co Kasia na to, ale ona chyba nie jedzie do Łodzi z amstaffką, tylko do Warszawy, a stamtąd sunię zabiera Ania z Poznania do Poznania. Jeśli chodzi o transport,to ja Pieczarkę dowiozę dowolnego dnia,w dowolne miejsce :D Kwestia jest taka,że w czwartek mogłybyśmy samochodem podjechać do Wawy,tam w pociąg i do Łodzi :p Jeśli jednak Ania będzie wolała środę,to pokonamy całą trasę pociągiem,Pieczarka jest nieco wystraszona,ale nie jest to kłopotliwe,zachowuje się póki co super,więc podróż nie będzie dla nas problemem :D Jeśli o nią samą chodzi,to sunia jest super,ładnie śpi na posłanku,na spacerku grzeczna,cieszy się do ludzi :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.