Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pinkmoon napisał(a):
Ja mam fuchę dla Baronka... wynajmujcie go na sesje foto młodym gniewnym - szpanerom z blokowisk, niech sobie zrobią zdjęcie z amstaffem na naszą klasę, zamiast kupować sobie szczeniaka z pseudo, źle go wychować i psuć opinię rasie :evil_lol::evil_lol:



taaaa NK Baron i dres z osr..ymi gaciami hehe

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myła ząbki przez 10 minut, następnie zakopała smaczka w ogrodzie, wykopując ogromną dziurę w trawniku. :mad:
Po 5 minutach odkopała go i przyniosła całego oblepionego świeżutką czarną ziemią - do salonu (dopiero co posprzątanego salonu :angryy:)

A wczoraj dostała zabawkę - piszczącą gumową żyrafę, którą również zakopała w ziemi - 30 centymetrową zabawkę :crazyeye: - chyba słońce jej zaszkodziło :evil_lol:

I muszę Wam powiedzieć, że Piczka powoli zaprzyjaźnia się z tak znienawidzonymi przez Fiodorka owczarkami z sąsiedztwa - poznała już Neronka (dawnego ukochanego Saruni :evil_lol: - ale teraz to ukochany Piczki :diabloti:), oraz dwa wielkie ONki po drugiej stronie ulicy - które aż wyły za nią, kiedy odchodziła od ich ogrodzenia :evil_lol: - pięknie się zachowywała, zero agresji, zachęcała do zabawy, dawała buziaczki przez ogrodzenie :multi: - oj, coś czuję, że trzeba będzie zacząć męża intensywnie przekonywać na ... :cool3:

Posted

[quote name='Korenia']A za co Figuśka dostała eksmisje na dwór ;p ?[/QUOTE]

Jej nie sposób teraz do domu zagonić :evil_lol: - budzi się o 7 rano i od razu wybiega przed dom. Siedzi w ogrodzie calutki dzień, wyleguje się na słońcu i wraca ok. 22 ...
A jak pada, to siedzi na zadaszonym tarasie i obserwuje ... :roll: - ma chrapkę na kota sąsiada, aż się trzęsie, jak go widzi :diabloti:

Posted

[quote name='agnieszka32']Jej nie sposób teraz do domu zagonić :evil_lol: - budzi się o 7 rano i od razu wybiega przed dom. Siedzi w ogrodzie calutki dzień, wyleguje się na słońcu i wraca ok. 22 ...
A jak pada, to siedzi na zadaszonym tarasie i obserwuje ... :roll: - ma chrapkę na kota sąsiada, aż się trzęsie, jak go widzi :diabloti:[/QUOTE]

To dobrze, że ma ogród ;) Moja musi się zadowolić balkonem :evil_lol: Ty się ciesz, że sąsiedzi kur nie mają :P

Posted

Wiecie - jak sobie przypomnę, jak bardzo Sara z Fiodorem się kochały, jak razem spały, bawiły się, psociły. jedno zawsze przy drugim - nigdy nie było żadnego konfliktu - ani przy jedzeniu, ani przy zabawkach, ani przy smaczkach. Nigdy o nic... Były ze sobą bardzo zżyte - mam nadzieję, że były razem do końca, cokolwiek się stało. :-(
To wtedy wiem, że pies do szczęścia, poza ludźmi, potrzebuje również innych psów - wtedy dopiero jest w pełni szczęśliwy i może być w pełni psem.

Czasem sobie myślałam, że gdybym nie adoptowała Fiodorka, to może i on i Sara by żyły... ale wiem też, że ten ich wspólny rok, który przeżyły, był najszczęśliwszym okresem w życiu Sary - szczęście z niej aż biło, Fiodor był dla niej oparciem, przewodnikiem, polegała na nim, ufała mu całkowicie... A on czuł się dumny, spełniony i potrzebny... Wtedy przestaję żałować i pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że są wciąż razem, gdziekolwiek są...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...