evel Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Pieczarka trafiła do raju na ziemi :loveu: Agnieszko, zaadoptuj mnie też! :placz: Quote
ageralion Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 No wlasnie, kosteczka kruszynka, istnieje jeszcze czy juz ja Piczka kilim? Quote
fioneczka Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Piczka nie kilim kosteczki ona ją tylko cmokta tak z nudów :diabloti: Quote
ms_arwi Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 evl napisał(a):Pieczarka trafiła do raju na ziemi :loveu: Agnieszko, zaadoptuj mnie też! :placz: ktos tutaj tez chce kostke :cool3: :diabloti: Quote
agnieszka32 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 agaga21 napisał(a):http://img517.imageshack.us/img517/6200/obraz460m.jpg ciekawe ile jej czasu zajmie ta kosteczka Nabrudziła tylko mi strasznie na tarasie i tyle... :mad: pinkmoon napisał(a):Oj, jak Piczce dobrze pod kocykiem :loveu: Jest przepiękna, myślę że śmiało możesz się nią pochwalić na Metamorfozach - nie ma porównania z tym pierwszym zdjęciem ze schroniska, gdzie cała pogryziona wystawiała z budy tylko pysio. Pod kocykiem i na trzech warstwach kocyków :evil_lol: Piczce wolno leżeć tylko na jednej kanapie - pana :diabloti: (pan jej pozwolił, pańcia nie :shake:). Na pozostałe dwie wstęp ma wzbroniony :lol: A te metamorfozy to mają jakiś swój osobny wątek? evl napisał(a):Pieczarka trafiła do raju na ziemi :loveu: Agnieszko, zaadoptuj mnie też! :placz: Dobra, ale tylko pod warunkiem, że będziesz gotować mojemu mężowi obiady - może wtedy przestanie się złościć, gdy przyjeżdżając do domu, dźwigając zakupy, zastaje mnie przed komputerem albo wiszącą na telefonie, a później jeszcze sam musi sobie obiad przygotować :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: ageralion napisał(a):No wlasnie, kosteczka kruszynka, istnieje jeszcze czy juz ja Piczka kilim? Piczka jej nie killim, tylko ją lekko nadgryzła, nabrudziła i zostawiła. A kiedy jej spadła z tarasu, to nie miała siły podnieść :evil_lol: fioneczka napisał(a):Piczka nie kilim kosteczki ona ją tylko cmokta tak z nudów :diabloti: O tak, tak :evil_lol: ms_arwi napisał(a):ktos tutaj tez chce kostke :cool3: :diabloti: Albo obróżkę :evil_lol: Quote
agaga21 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 ja dałam kość na trawniku, coby sobie nie nabrudzić na tarasie ;) Quote
agnieszka32 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 agaga21 napisał(a):ja dałam kość na trawniku, coby sobie nie nabrudzić na tarasie ;) Ale Piczka się na trawie w życiu nie położy - kocyk, to co innego :cool3:, albo lepiej materacyk, a na nim kocyk :evil_lol: - księżniczka :diabloti: Quote
agaga21 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 agnieszka32 napisał(a):Ale Piczka się na trawie w życiu nie położy - kocyk, to co innego :cool3:, albo lepiej materacyk, a na nim kocyk :evil_lol: - księżniczka :diabloti: taaaa, jasne. ty jej po prostu nie pozwalasz i ona biedna nie wie co to położyć się na świeżej, pachnące trawce. biedna musi się kłaść na tych materacykach i kocykach by pani przykrości nie robić ;) Quote
agnieszka32 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 A teraz kilka fotek z dzisiejszego dnia mojej słodkiej atletki :evil_lol: Quote
agnieszka32 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Historia pewnej rękawicy ogrodowej :mad::diabloti: Quote
agnieszka32 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Ciąg dalszy losy nieszczęsnej rękawiczki :evil_lol: Quote
agnieszka32 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Agaga21 - a te zdjęcia zrobiłam SPECJALNIE dla Ciebie - zobacz jak ona "leży" na trawce :lol: Quote
agaga21 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 no własnie nie lezy. biedna! boi się połozyć bo jej nie pozwalasz! Quote
agnieszka32 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Dzisiaj coś się z Figunią stało.:-( Parkowaliśmy samochody na posesji, Piczka oczywiście z nami, bo ona uwielbia siedzieć w samochodzie. Cieszyła się jak wariatka. Po powrocie do domu, mąż wziął czekoladę i zasiadł przed telewizorem, a ja poszłam szukać Figi, bo byłam przekonana, że siedzi jeszcze w ogrodzie i obwąchuje auta. Długo chodziłam z latarką i wołałam, ale nigdzie jej nie widziałam. Po chwili usłyszałam, że ona chodzi po domu... Wchodzę z ogrodu, patrzę - a Figa przypłaszczona do podłogi i cała się trzęsie. Wołam ją, spokojnie do niej podchodzę, idę do salonu i mówię - chodź Figunia do pani... a ona biedna czołga się do mnie przez cały korytarz i strasznie się boi podejść do kanapy, na której siedział mąż. Nie wiedziałam co się dzieje, a Figa wystraszona poczołgała się w drugą stronę do swojego pokoju i wepchnęła się w najdalszy ciemny kąt, cały czas dygocząc i za chiny nie chciała wyjść.:-( Pytam więc męża, co się stało, a on - że otworzył czekoladę i chciała sobie ułamać kostkę i nacisnął na nią i wydała głośny dźwięk łamanej o stół czekolady. Wtedy Figa się zerwała i uciekła. Mąż myślał, że pobiegła do ogrodu, bo coś usłyszała, a ona z przerażenia zaszyła się w drugiej części domu. Długo ją głaskałam, masowałam, mówiłam do niej, aż skłoniłam ją do wyjścia z kąta i wejścia na jej kanapę. Przyniosłam żółty serek i dawałam jej po kawałku. Później zawołałam ją do kuchni, a ona cały czas się czołgała i drżała z przerażenia, do salonu wejść nie chciała. W końcu zaprowadziłam ją do sypialni i pozwoliłam jej położyć się do łóżka. Przykryłam kocykiem i leży tak cały czas, nie śpi, tylko leży i się trzęsie...:placz: Nie wiem, co ją tak przestraszyło, jeszcze NIGDY nie widziałam równie przerażonego psa, nawet w schronisku. Mam nadzieję, że jej to powoli przejdzie, musiała sobie ten odgłos z czymś skojarzyć, z czymś strasznym, skoro tak zareagowała :-(:-(:-( Quote
Korenia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Moja podobnie reaguje na dźwięk łamanego opłatka - już się bardziej oswoiła, ale pierwsza wigilia zakończyła się tak jak u was dzisiejsza sytuacja. Teraz zawsze jej pokazujemy co to i staramy się nie łamać go w ogóle, bo ucieka pod drzwi i się trzęsie jak galareta :shake: jeszcze przy folii bąbelkowej tak reaguje. Amy jest wtedy nie do przekupienia - nawet cukierek na nią nie działa, żadne smaczki, nic... Figa pewnie będzie się też bać burzy i strzałów. Quote
fioneczka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 coś niewątpliwie ten trzask Figuni przypomniał ... wiem Aga że to straszny widok ... taka psunka trzęsąca się i chcąca zniknąć ... my mamy tak na kazdym kroku niestety a zdjęcia fantastyczne ... dziewczyna prawdziwa modelka :loveu: patrzę na to zdjęcie jak przerażona wygląda z budy w schronisku i wierzyć się nie chce że to ona Quote
ania z poznania Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 http://img196.imageshack.us/img196/9473/obraz548.jpg Przecież trawka w brzuszek kłuje :roll::evil_lol: Quote
ageralion Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Matko, z czym mogl sie jej ten dzwiek skojarzyc... biedna malenka...powoli powoli i zle wspomnienia zaczna sie zamazywac i niknac przykryte tymi nowymi, wspanialymi, szczesliwymi ;) Ale czolg to ty masz piekny i te jej oczy!!!!:loveu: Quote
agaga21 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 mam nadzieję, że z biegiem czasu piczka zapomni o swoich lękach. biedna, nigdy się nie dowiemy co przeżyła zanim do was trafiła. Quote
magdola Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 http://img249.imageshack.us/img249/5003/obraz544v.jpg No co? Jeśc mi nie dają to sobie radzę jakoś... Cudną ma obróżkę......:loveu: Quote
agnieszka32 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 ageralion napisał(a):Matko, z czym mogl sie jej ten dzwiek skojarzyc... biedna malenka...powoli powoli i zle wspomnienia zaczna sie zamazywac i niknac przykryte tymi nowymi, wspanialymi, szczesliwymi ;) Ale czolg to ty masz piekny i te jej oczy!!!!:loveu: O tak, ładna z niej kolubryna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: agaga21 napisał(a):mam nadzieję, że z biegiem czasu piczka zapomni o swoich lękach. biedna, nigdy się nie dowiemy co przeżyła zanim do was trafiła. Już jest dobrze, ale dwa dni się bała :-( magdola napisał(a):http://img249.imageshack.us/img249/5003/obraz544v.jpg No co? Jeśc mi nie dają to sobie radzę jakoś... Cudną ma obróżkę......:loveu: I to nie jedną :evil_lol::diabloti: Quote
ms_arwi Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 agnieszka32 napisał(a): I to nie jedną :evil_lol::diabloti: Heh, moje to od razu wszystko by zniszczyly... jedna z bardziej lubianych zabaw jest tarmoszenie sie za obroze :mad: Quote
fioneczka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 tak się zastanawiam czy Ty jej malujesz oczy kazdego ranka :) Quote
ageralion Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Czyzby Piczka dorwala sie do kartonu ze smierdzacego bazarku? :cool3: A gdzie jej mamucia kosteczka? Juz zjadla?:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.