nikeamst Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 :loveu:halo halo co taka cisza?? com tam z pieczareczka? pozdrawiamy Quote
agnieszka32 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Już zdajemy relację z dzisiejszego dnia :cool3:: Niunia została dzisiaj wyeksmitowana z salonu, gdyż w godzinach rannych, podczas nieobecności Pańciostwa w domku, zeżarła panu buty schnące przed kominkiem :evil_lol: oraz wytarzała się na wszystkich trzech kanapach pozostawiając mnóstwo sierści, pomimo tego, że jej nie wolno na nie wchodzić :mad:. Salon został zamknięty na resztę dnia bramką dla psów i Figa vel Piczka ma do dyspozycji jedynie korytarz i jeden pokój (tzw psi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;)), oczywiście, gdy nie ma nas w domu. Ale to jeszcze nie wszystko - mąż wychodząc z domu, zapomniał zamknąć drzwi z korytarza do przedsionka (wiatrołapu). W drzwiach wyjściowych z domu mamy zamontowane specjalne drzwiczki dla psów (takie jak na amerykańskich filmach), przez które Sara i Fiodorek mogły sobie swobodnie wychodzić z domu do ogrodu i wchodzić do domu z ogrodu . Na czas zimy zamknęliśmy te psie drzwi specjalną klapką, a od wewnątrz ociepliliśmy grubym złożonym kocem, przyklejając specjalną taśmą, żeby nam nie wiało i nie mroziło w te ostatnie mrozy :roll:. No i co niunia zrobiła? Rozdarła taśmę przytrzymującą kilkukilogramowy koc, koc sobie przytargała do przedpokoju, rozwaliła klapkę zamykającą od zewnątrz psie drzwi i wyszła sobie do ogródka :crazyeye:. Kiedy wróciliśmy z pracy do domu, powitała nas szerokim uśmiechem, czekając na tarasie, z dumą pokazując, jaką świetną robotę wykonała :diabloti:. Spryciula kochana :loveu: No i byliśmy dzisiaj znów u weta, bo Figa strasznie się drapie i wygryza sierść, robiła to całą noc, a ja pilnowałam, żeby sobie krzywdy nie zrobiła. Wygryzła sobie na zadku dwie długie linie i rozdrapała oba boki, i to pomimo kąpieli i leków przeciwgrzybicznych.:shake: Wet chciał ją zobaczyć, dał jej krótkodziałający lek przeciwświądowy (niestety steryd) i stwierdził, że to raczej nie jest grzybica, bo z posiewu nic nie wyrasta (chociaż jeszcze trzeba poczekać) i że trzeba będzie szukać innej przyczyny świądu (a drapie się strasznie, ociera o ściany, kanapy, nie można jej dotknąć, bo od razu szał drapania ma). Niech szuka, byle szybko, już mu współczuję :evil_lol: Oczywiście, cyrki przy zastrzyku były niesamowite, niunia musiała być w kagańcu, bo chwyciła weta za rękę, zastrzyk był zrobiony na 5 tur, poszły 3 igły :diabloti: - wiła się jak piskorz, wariatka jedna :shake: W poniedziałek znów wizyta u weta, sprawdzi stan skóry. Zrobimy też badania w kierunku babejszozy, gdyż kiedy Figa została znaleziona i doprowadzona do schroniska, miała na sobie 23 kleszcze!!! :-( Jutro będą foteczki, Piczka będzie pozować w nowych obróżkach, które pańcia jej sprawiła :cool3:. A będzie co oglądać, bo jest tego trochę :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: Quote
Alicja Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [FONT=Arial]Agnieszko ..... musiałam ..... :roflt: [/FONT] Quote
zaba14 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 oho pokazuje różki :D macie ubaw z młodą :) Quote
Marta666 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Ona już wie,że nikt jej stamtąd nie zabierze to pokazuje swoje różki :diabloti: Aga super się czyta Twoje posty o Pieczareczce :loveu: Quote
Tengusia Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 kochana lobuziara :diabloti: ide do pracy jak wroce to mam nadzieje ze foteczki juz beda :grins: Quote
nikeamst Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Agnieszko to kochana mordeczka no troszeczke narozrabiała ale ile mogła odypiać schronisko?? dosć spała a teraz to ona zwiedzała wszystkie kąty hi hi jaka cwaniara musiała zobaczyć jak się leży na kanapach! Chciała z początku byc cichutko żebyście ją pokochali potem myślała jak zdobyć wasze serducha a teraz???psoci żebyscie na nia zwracali uwagę i chyba jej się udało co?? no widzisz witała was- a przy tym paliła głupa że nic się nie stało! A co do weta no to mus kaganiec mój Najki tez potrafi uszczypnąć nawet mnie-- potem idę do pracy robię zastrzyki a pacjenci myślą że mnie mój Krzyś pobił -on czasem z radosci uszczypnie choć go za to karce ale nic to nie daje jeszcze przy tej padaczce.A buty twojego małżonka pewno były ze skórki i pachniały wiec no troszke rozdarła hi hi hi, wiem że ą kochacie będziemy czekać no sesje zdjęciową ma Pieczarka cudne oczka wiec sesja się uda ! Quote
ania z poznania Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Agnieszko, ale ona to z nudów zrobiła, tak długo na Was czekała i czekała, taka samotna się czuła........ :roll: Ja tam nic nie mówię, tak tylko rozwiązanie podpowiadam :siara::evil_lol: Quote
fioneczka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='ania z poznania']Agnieszko, ale ona to z nudów zrobiła, tak długo na Was czekała i czekała, taka samotna się czuła........ :roll: Ja tam nic nie mówię, tak tylko rozwiązanie podpowiadam :siara::evil_lol:[/QUOTE] nooo strasznie samotna ;) poszli sobie i zostawili maluszka na tyle godzin to co miała SAMA robić ? ile można spać ;) Quote
agnieszka32 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Nikeamst - ja kocham tą Pieczarkę niezależnie ile i co zbroi. Sara i Fiodor rozerwały na strzępy, w drobny mak 7 swoich posłanek, kilka par butów, wykopały ogromne dziury w trawniku, zeżarły moje buciki, zrobiły dzieło sztuki z konewki, nie wspominając już o poszatkowaniu węża ogrodowego, ale nigdy nawet na nie nie krzyknęłam ;). Psy to psy, przecież :loveu: Aniu, Fioneczko, Wy mi tu nie kombinujcie, kochane, bo NIC Z TEGO :nono: :evil_lol: A teraz pierwsza porcja fotek: Quote
agnieszka32 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 .................................... Quote
agnieszka32 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Tak się niunia rozprawia z zabawką: Quote
agnieszka32 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 .............................................. Quote
malawaszka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Aga wy sprawdzaliście czy ona nie jest w ciąży? Quote
agnieszka32 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 ........................................... Quote
agnieszka32 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='malawaszka']Aga wy sprawdzaliście czy ona nie jest w ciąży?[/QUOTE] Nie, ale właśnie dzisiaj też zwróciłam uwagę na jej brzuszek. Cholera... najwyżej trzeba będzie zrobić aborcyjną... W poniedziałek będziemy u weta, to sprawdzimy to. No ale powiedzcie mi, jak to jest możliwe, żeby suka w schronisku zaszła w ciążę??? Nie separują tam suk z cieczką??? Przecież to byłaby skandaliczna sytuacja ... Quote
malawaszka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='agnieszka32']Nie, ale właśnie dzisiaj też zwróciłam uwagę na jej brzuszek. Cholera... najwyżej trzeba będzie zrobić aborcyjną... W poniedziałek będziemy u weta, to sprawdzimy to. No ale powiedzcie mi, jak to jest możliwe, żeby suka w schronisku zaszła w ciążę??? Nie separują tam suk z cieczką??? Przecież to byłaby skandaliczna sytuacja ...[/QUOTE] no niestety jest to mozliwe w bardzo wielu schroniskach w naszym kochanym kraju.... mogła też trafić tam dopiero co zaciążona - kto wie- może to był powód pozbycia się "kłopotu" - oby nie była w ciązy :kciuki: Quote
agnieszka32 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='malawaszka']no niestety jest to mozliwe w bardzo wielu schroniskach w naszym kochanym kraju.... mogła też trafić tam dopiero co zaciążona - kto wie- może to był powód pozbycia się "kłopotu" - oby nie była w ciązy :kciuki:[/QUOTE] Nie trafiła do schroniska zaciążona, bo była w schronie od lipca 2009 r., jeśli już, to tam zaciążyła. Zobaczymy w poniedziałek, jak będzie podejrzenie ciąży, to jak najszybciej zrobimy sterylkę. Quote
malawaszka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 aaa myslałam, że ona tam króciutko była :oops: Quote
Alicja Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 :loveu: http://www.fothost.pl/upload/10/05/802caeb5.jpg qrde ten brzunio faktycznie taki ...inny :hmmmm: Quote
fioneczka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 zanim przeczytałam posty po zdjęciach to pierwsze co pomyślałam że dziewczynka jest ciężarna ... ale widzę że nie tylko ja tak pomyślałam ciekawe u jakiego weta byłaś że nie zwrócił na to uwagi ... bo wydaje mi się ze powinien ale może się wszystkie mylimy zdjęcia super a uszka laluni powalają na łopatki ... świetna jest Quote
ania z poznania Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Pięknie w tej różowej obroży wygląda..... Mi się jakoś nie wydaje, żeby w ciąży była, cycusie ma malutkie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.