bajk21. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Nie pisałam tyle czasu bo kończy się zima i jest wiele do roboty. Trzeba sprzątać teren, kojce, a codzienne obowiązki są jak zwykle. Tak wyglądała Bajka przed ściągnięciem płynu z tych worków na nogach. A tak po ściągnięciu To było cztery dni temu, niestety już dzisiaj worki wyglądają ponownie podobnie jak poprzednio. Lekarz mówi, że jedyne co można robić to po prostu przyjeżdżać do lecznicy co kilka dni i ściągać ten płyn, bo operacja jest dosyć trudna i też w wieku dorastania nie daje żadnych efektów. Tak więc Bajka jak na razie jest zdana na siedzenie u mnie i długie oczekiwanie na nowy dom, dopiero jak będzie zdrowa, a nie wiadomo ile to potrwa, ale ja nie wydam nikomu chorego psa. Nowy właściciel może by ją leczył, a może nie. z kolei nawiedzać właściciela co kilka dni i sprawdzać czy ją leczy, niema sensu. W poniedziałek jedziemy ponownie na ściąganie. Quote
Randa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 jakie są koszty wizyty u weta na ściąganie płynu? Quote
bajk21. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Ja za takie leczenie, jeśli to nie jest operacja, nie płacę, kosztują mnie tylko dojazdy i ewentualne lekarstwa. Najgorsze jest to, że Bajka w nocy, jak śpię, zrywa sobie te opatrunki. W tej chwili ma właśnie tylko jeden, bo drugi zdarła gdy ja spałam. Niestety nie wytłumaczę jej, że sama sobie szkodzi, chociaż pod tym opatrunkiem, który jej pozostał, też zebrał się płyn, tyle, że może mniej niż w tej drugiej nodze. Quote
agaciaaa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Biedna Bajeczka, coś nie ma szczęścia...:shake: Quote
kabaja Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 bajk21 a czy mogłabyś na noc zakładać Bajce kaganiec aby nie zrywała opatrunków .Jak moja sunia miała nogę w gipsie i pewnej nocy zjadła 1/3 gipsu musiałam jej zakłada kaganiec a ,że sobie i jego potrafiła ściągać to musiałam zapiecie kagańca przełożyć przez obroże i podkleić kaganiec trochę plastrem i dopiero po takich "zasiekach ' nie ruszyła gipsu i przebrnełyśmy tak 3 tygodnie Quote
bajk21. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Mogę, ale pod opatrunkiem również się zbiera ten płyn, i tak i tak będę musiała co kilka dni z nią jezdzić, ale zrobię tak jak mówisz. Quote
enia Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Piękna sunia, Bajk bardzo Ci jesteśmy wdzięczne za opiekę nad nią....... aż strach myślec co by bylo gdyby w chlewie nadal siedziała z tymi łapami...... Quote
Randa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Moim zdaniem na noc zamiast kagańca lepiej założyć kołnierz taki jak po zabiegu, chyba wygodniej-pychol swobodny Quote
Evelin Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 enia napisał(a):Piękna sunia, Bajk bardzo Ci jesteśmy wdzięczne za opiekę nad nią....... aż strach myślec co by bylo gdyby w chlewie nadal siedziała z tymi łapami...... Już by nie siedziała bo chlew się zawalił..:( Wiecie w ostatnia sobote byłam z Randą u Pipi..napiszę Wam tylko,że jej byli (NA SZCZĘŚCIE) właściciele zajmuja się sprzedażą świń...nie są biedni, maja co jeść....nie mogę się pogodzić z tym,że Bajka była zagłodzona,rzucała się na jedzenie,taki typowy obraz nedzy i rozpaczy... To nic,jakoś musi być..czy to jest wyleczalne????? Quote
bajk21. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Podobno samo powinno przejść jak dorośnie, a jak nie to operacyjnie, tyle że to potrwa, bo ona jeszcze jest młodziutka i jeszcze niestety rośnie. Quote
bajk21. Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Bajka została na dwa dni w lecznicy, została uśpiona, żeby można było lepiej jej ściągnąć płyn z tych łapek i zrobić porządniej opatrunki, bo jak poprzednio ściągano jej bez uśpienia, bardzo cierpiała, tym bardziej, że jest straszną histeryczką, jeszcze nikt jej nic nie robił, a ona już płakała straszliwie, jeszcze zrobią jej prześwietlenie stawów biodrowych, bo chodzi tak jakby miała dysplazję. Bajka nawet jak ją biorę za obrożę, żeby przypiąć smycz, to też histeryzuje. Tak wyglądała biedulka po uśpieniu, widać jaki jest ten worek na łapce po kilku dniach po ściąganiu płynu, bardzo szybko jej napływa z powrotem. Quote
Pipi Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Właściciela Bajki cholera nie bierze,a to on powinien tak cierpieć.Jeszcze nigdy nic nie wiadomo.Biedna Bajka,szczęśliwa,bezpieczna,zdawałoby się,że jest ok,a tu masz tobie babo placek. . . . . .wrrrrrrr.Trzymajcie się kochane Bajki. Quote
enia Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Faktycznie się jej trafiło, echh co za pech, niech no minie w końcu:roll: Quote
zoja. Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 za każdym razem te worki są jakby większe? kurcze.. a tu następna rodzina o nią pyta :( Quote
Evelin Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Smutno mi się zrobiło... Biedna ta Bajka... Teraz nie dam rady,ale następny tydzień mam wolny...mam trochę fantów,zrobię bazarek na Bajkę.. Tylko normalnie wkurzam się (żeby gorzej nie powiedzieć), że ludzie z otoczenia Pipi podejrzewają,że zarabia na psach.. Poczytaliby sobie o Bajce...Tak mi Jej szkoda... Quote
bajk21. Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Bajka została w lecznicy do 30 marca. Ciekawe kiedy znowu będzie musiała jechać ponownie na zabieg? daj Boże żeby już nie musiała jechać, chyba już wystarczy dla tego biednego zwierzaka cierpienia. Quote
Pipi Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Bajeczka,trzymam za Ciebie piesku.Jak się czujesz? Quote
zoja. Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 [SIZE=4]ZAPRASZAM NA FIPREXOwy BAZAREK [SIZE=4] dla przytuliska znajdki.pl Quote
bajk21. Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Wszystkiego Najlepszego Z Okazji Świąt Wielkanocnych. Tak teraz wygląda Bajka a tutaj jak UFO Quote
Pipi Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Dziękujemy za życzenia.Tobie,Rodzinie i Psiakom Spokojnych,radosnych Świąt. Biedna Bajeczka,smutna taka. . . Quote
zoja. Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 hmm... Bajeczka wcale nie jest smutna.. wprost przeciwnie. Ona totalnie nie zdaje sobie sprawy, ze swojej przypadłości. Lata jak wariat, skacze po łóżkach i ogólnie jakby nigdy nic cwaniakuje na każdym kroku.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.