black sheep Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Oby więcej takich szczęśliwych historii!!!!!!!! Quote
anula1959 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Patia']Przypominam Wam Misia , Miś został wyciągniety z olkuskiego schroniska , był u mnie na tymczasówce , długo szukał domku i znalazł najlepszy pod słońcem!:loveu: Miś w dniu przywiezienia ze schroniska do mnie : Miś już u siebie , w nowym domku , gdzie jest kochany i rozpieszczany: Patia! Śledziłam watek Misia i jego powolne przemiany , podziwiałam Twoją troskę o psa i determinację z jaką walczyłaś z wszystkimi jego przypadłościami ale to jak się Misiek zmienił i jakie wspaniałe znalazł miejsce na ziemi z Twoim udziałem zakrawa na cud :o ! Jesteś wspaniała a Michu przecudny :loveu: , Boże , jaki to teraz piękny pies:lol: :loveu: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Niesamowite..... łzy sie kreca po obu oczkach.... tyle razy zostało tu juz to powiedziane przy tym topicu a ja powtórze to raz jeszcze...to niesamowite...i cudowne , ze jest w ludziach jeszcze tyle serca ... Życze wam duzo zróweczka to przede wszystkim i radosci... bo wdziecznosc to pewnie kazdego dnia w oczach uratowanego futrzaczka widac))) Aga Quote
Agunia-Pańciunia) Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 widac radosc..u "pomocnika" w odsniezaniu)).niesamowite..i piekne zarazem...jak to " niewiele " potrzeba aby istoty byly szczesliwe... Quote
modliszka84 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 [quote name='Nor(a)']Metamorfozy, które tu oglądam są czasami tak nieprawdopodobne, że aż czasami trudno mi uwierzyć, że na fotkach są te same psy :-o .. My się nie mamy może aż tak bardzo czym "pochwalić" , ale jednak nie potrafię sobie darować..;) . Dodam, że to tylko 4 tygodnie, bardzo bogate w wydarzenia tygodnie :roll: ..m.in. w sterylkę aborcyjną, bo okazało się że adoptowaliśmy sunię, która jest ...szczenna. :crazyeye: Oto 10-12 letnia Klea. Jeszcze w pabianickim schronisku: To zdjęcie znalazłam przed chwilą na dysku. Nawet nie wiedziałam, że takowe było zrobione. Pierwsza godzina u nas..wystraszona i wciśnięta w najdalszy kąt przedpokoju: Klea - zdjęcie z wczoraj ;) Zmian psychicznych nie da się przedstawić na fotce. ..Cwaniara :cool3: ..jeździ ze mną autem siedząc na przednim siedzeniu :lol!: ooo, jest i Klea :loveu: :multi: - która wygrała los na loterii... Aż strach pomyslec co by z nią było, gdyby pewnego dnia Ktoś nie przyjechał jej "tylko" obejrzeć do schroniska :razz: ... Quote
aja14 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 :siara:Fiu,fiu ale piękna pani !Oby wszystkie niechciane psy miały takie szanse jak te tutaj. :loveu: Quote
madzia20sosnowiec Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 dziewczyny pięknie pięknie pięknieeee :loveu: Quote
tossaa Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Patia- uznanie moje nie zna granic :multi: Nor-a - gratuluję :multi: jesteście wielkie ;) Quote
ulvhedinn Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Jeszcze niepełna metamorfoza, ale juz niewiele brakuje;) Konga- Kora po przyjściu do schroniska... (zdjęcie ze strony schronu) Troche później (jeszcze w schronie): W dniu, kiedy ja zabrałyśmy z Rebellią... I zdjęcia cztery tygodnie później: Z tymczasową(?) opiekunką Drap mnie,drap.... Quote
outsi Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 A oto Matylda . Przez długi czas koczowała samotnie na terenie podwarszawskich ogródków działkowych. Trafiła do Azylu pod Psim Aniołem zagłodzona, zarośnięta, brudna, w dredach. Została tam ogolona na zero. Matylda jako azylowa Arta : Nasze pierwsze spotkanie w azylu i spacerek: Quote
outsi Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Matylda trzy dni po przybyciu do domu (ubranko posterylkowe): Matylda po trzech miesiącach: Quote
zolly Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Ulv! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: niesamowita przemiana! :loveu: Quote
ulvhedinn Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Od pierwszego do ostatniego zdjęcia minęło ok. 7 tygodni.... Quote
zolly Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 niesamowite jak wiele potrafi zdziałać miłość przy odrobinie ciepłego kąta :loveu: Quote
outsi Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Ulvhedinn -czy to była jakaś choroba skórna czy urazy??? Quote
ulvhedinn Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Jedno i drugie... Słaby świerzb (ale raczej zaatakował osłabioną skórę) + zaniedbanie + złe żywienie + ...odparzenia od moczu...:shake: tak, jakby była zamknięta w ciasnej przestrzeni, bez wychodzenia... :-( Quote
chalimala Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 cudowne przemiany :D jesteście gigantyczne cioteczki !!!! Quote
gajesia1985 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 jesteście poprostu WIELKIE:multi: niektóre psiaki niedopoznania POZDRAWIAM Quote
dziamka'06 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Przepiękne psiska :multi: a takie z nich bidulki były że aż ściska serducho:shake: Na szczęście dzięki Wam znów są radosne :klacz: Quote
black sheep Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Odciełabym rękę temu, kto tak znęca się nad psami!!!!!!!!!!!!!!!!! Piękna przemiana Kubusiątka kochanego! Prosze go odemnie pocałować w nosek:) Quote
Chocolate Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Jak też jakbym zobaczyła kogoś kto sie znęca nad zwierzakiem to nie ręczę za siebie. Ci wszyscy, którzy biorą takie bidulki ze schroniska i zapewniają im szczęśliwy dom - jesteście wielcy!! należą sie wam brawa. Quote
zuziaM Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 To ja wstawie - jeszcze raz ( bo byly chyba juz wczesniej ) zdjecia mojej POLCI ( robione dzisiaj rano ), aby pokazac, ze warto jest pokochac kazdego, najbardziej zeszpeconego, okaleczonego psiaka, bo jesli da mu sie odpowiednia porcje najlepszego w swiecie lekarstwa - MILOSCI - przeobrazi sie w cudnego motylka :loveu: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.