Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Patia']Przypominam Wam Misia , Miś został wyciągniety z olkuskiego schroniska , był u mnie na tymczasówce , długo szukał domku i znalazł najlepszy pod słońcem!:loveu:

Miś w dniu przywiezienia ze schroniska do mnie :





Miś już u siebie , w nowym domku , gdzie jest kochany i rozpieszczany:









Patia!
Śledziłam watek Misia i jego powolne przemiany , podziwiałam Twoją troskę o psa i determinację z jaką walczyłaś z wszystkimi jego przypadłościami ale to jak się Misiek zmienił i jakie wspaniałe znalazł miejsce na ziemi z Twoim udziałem zakrawa na cud :o ! Jesteś wspaniała a Michu przecudny :loveu: , Boże , jaki to teraz piękny pies:lol: :loveu:

Posted

Niesamowite.....
łzy sie kreca po obu oczkach....
tyle razy zostało tu juz to powiedziane przy tym topicu a ja powtórze to raz jeszcze...to niesamowite...i cudowne , ze jest w ludziach jeszcze tyle serca ...

Życze wam duzo zróweczka to przede wszystkim i radosci...
bo wdziecznosc to pewnie kazdego dnia w oczach uratowanego futrzaczka widac)))

Aga

Posted

[quote name='Nor(a)']Metamorfozy, które tu oglądam są czasami tak nieprawdopodobne, że aż czasami trudno mi uwierzyć, że na fotkach są te same psy :-o ..


My się nie mamy może aż tak bardzo czym "pochwalić" , ale jednak nie potrafię sobie darować..;) .
Dodam, że to tylko 4 tygodnie, bardzo bogate w wydarzenia tygodnie :roll: ..m.in. w sterylkę aborcyjną, bo okazało się że adoptowaliśmy sunię, która jest ...szczenna. :crazyeye:


Oto 10-12 letnia Klea. Jeszcze w pabianickim schronisku:



To zdjęcie znalazłam przed chwilą na dysku. Nawet nie wiedziałam, że takowe było zrobione. Pierwsza godzina u nas..wystraszona i wciśnięta w najdalszy kąt przedpokoju:



Klea - zdjęcie z wczoraj ;)





Zmian psychicznych nie da się przedstawić na fotce.
..Cwaniara :cool3: ..jeździ ze mną autem siedząc na przednim siedzeniu :lol!:


ooo, jest i Klea :loveu: :multi: - która wygrała los na loterii... Aż strach pomyslec co by z nią było, gdyby pewnego dnia Ktoś nie przyjechał jej "tylko" obejrzeć do schroniska :razz: ...

Posted

Jeszcze niepełna metamorfoza, ale juz niewiele brakuje;)

Konga- Kora po przyjściu do schroniska... (zdjęcie ze strony schronu)


Troche później (jeszcze w schronie):






W dniu, kiedy ja zabrałyśmy z Rebellią...


I zdjęcia cztery tygodnie później:

Z tymczasową(?) opiekunką





Drap mnie,drap....

Posted

A oto Matylda .
Przez długi czas koczowała samotnie na terenie podwarszawskich ogródków działkowych. Trafiła do Azylu pod Psim Aniołem zagłodzona, zarośnięta, brudna, w dredach.
Została tam ogolona na zero.

Matylda jako azylowa Arta :





Nasze pierwsze spotkanie w azylu i spacerek:

Posted

Jedno i drugie... Słaby świerzb (ale raczej zaatakował osłabioną skórę) + zaniedbanie + złe żywienie + ...odparzenia od moczu...:shake: tak, jakby była zamknięta w ciasnej przestrzeni, bez wychodzenia... :-(

Posted

Jak też jakbym zobaczyła kogoś kto sie znęca nad zwierzakiem to nie ręczę za siebie. Ci wszyscy, którzy biorą takie bidulki ze schroniska i zapewniają im szczęśliwy dom - jesteście wielcy!! należą sie wam brawa.

Posted

To ja wstawie - jeszcze raz ( bo byly chyba juz wczesniej ) zdjecia mojej POLCI ( robione dzisiaj rano ), aby pokazac, ze warto jest pokochac kazdego, najbardziej zeszpeconego, okaleczonego psiaka, bo jesli da mu sie odpowiednia porcje najlepszego w swiecie lekarstwa - MILOSCI - przeobrazi sie w cudnego motylka :loveu: !



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...