Abrakadabra Posted March 4, 2014 Posted March 4, 2014 docha napisał(a):Abra, jesteście super. wzruszająca jest ta psina, ale niezła z niej aparatka :) oczy mówią wszystko. Jak jeszcze pogrzebię w zdjęciach, to pewnie COŚ wygrzebię :) PS. Cookie była prawdziwym wyzwaniem i na pewno bardzo, bardzo pomógł jej DT. Quote
malagos Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 Chętnie skorzystam z podpowiedzi - mam na bdt w kojcu od 3 tygodni sunie, dziczkę, nie wiem, jak ją wyciągnąć z budy, przekonac do człowieka, itp?... Quote
Aśka Belkowska Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 Czytałam kiedyś taki watek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/246005-Dziki-pies-oswajanie-od-podstaw https://www.facebook.com/events/126620314204233/permalink/128206737378924/ Quote
sleepingbyday Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 (edited) malagos, to zalezy od psa. na jednego działa zero litości, wyciągasz na siłę, bierzesz na spacer, niech się kładzie, trudno. kucasz, gadasz, głaszczesz, karmisz pysznościami jak zrobi krok, jak zrobi cokolwiek. i tak do czasu, aż się przekona, ze nic mu na tych spacerach nie grozi. z innymi niestety trzeba spokojnie, wiele czasu przesiadując przy budzie i rzucając smaczki (kurza wątróbka, serca, takie smrody), kiedyś z tej budy troche wychynie, wyciągnie szyję po smaczka. i te smaczki rzucamy coraz bliżej siebie. tempo zalezy od psa. dużo gadania, siedzenie bokiem do psa itd. ale np taki dziki clyde, który wpada w narkolepsje tak na wszelki wypadek, z budy juz się wychylał po tygodniach rzucania smaczków (raz na tydzień, a nie codziennie, no bo schron), ale za nic nie chciał przekroczyć magicznej bariery i podejść całkiem. to w końcu żeśmy go na siłę zaczęły wyciagać. przy zapinaniu smyczy bardzo gryzł, teraz przestał, ale też ucieka do budy przed spacerem. a na spacerze ogon do góry i raźno tupta, głaskac go można ile wlezie. tylko ten moment przy szyi. więc bądź tu mądry ;-). tylko jak się człowiek decyduje na bezpardnowe wyciaganie na spacer, to i tak trzeba przejść etap przy budzie, ale krócej. najważniejsze, to wyczuć, na którego spa co zadziala, ale to już nie takie łatwe. edit: zajrzałam na zalinkowanego fb, to własnie mniej wiecej taka robota jest :-) Edited March 5, 2014 by sleepingbyday Quote
Aśka Belkowska Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 (edited) Jak z ludźmi, nie ma jednej jedynej recepty. :cool1: Cywilizując Fidelka robiliśmy z TZ za "dobrego i złego policjanta". Dzięki smaczkom i siedzeniu blisko na podłodze wyciągnęłam go po tygodniu spod stołu :evil_lol:, a swoim zdecydowaniem TZ w następnym tygodniu zapiął mu smycz i wyszedł na spacer bez wynoszenia osiołka na rękach. Żeby było w temacie :eviltong: Tak wyglądał mój psiak w "rodzinnym domu" - ten z krawacikiem. a tak po wyjściu spod bezpiecznego stołu (jeszcze ma smutne oczka): A to nasze ulubione: pierwszy nasz wyjazd nad jezioro Edited March 5, 2014 by Aśka Belkowska zdjęcia Quote
docha Posted March 7, 2014 Posted March 7, 2014 Aśka, a co to jest za hodowla psów, z której wzięłaś Fidelka? Quote
Aśka Belkowska Posted March 7, 2014 Posted March 7, 2014 docha napisał(a):Aśka, a co to jest za hodowla psów, z której wzięłaś Fidelka? Fidek jest z pseudo pod Malborkiem. Mozesz poczytac w jego watku pod zdjeciem. Quote
Isadora7 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Jamniczka Lena jest w Fundacji SOS dla Jamników od 30 stycznia. To jej wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1418728925035740/ Taka do nas przyjechała: A tak było po trzech tygodniach tak wczoraj: A najlepiej obrazują to filmiki, pierwszy z 30 stycznia i drugi z 17 lutego. Lenka robi postępy każdego dnia, wspomagana masażami, ćwiczeniami, akupunkturą i laseroterapią. Jest na BARFie. 30 styczna 2014 [video=youtube_share;-Od-QiLrEmg]http://youtu.be/-Od-QiLrEmg[/video] 17 luty 2014 [video=youtube_share;Vzlgx4P57c8]http://youtu.be/Vzlgx4P57c8[/video] Quote
Becia66 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Isadora wycisnełaś ze mnie morze łez, nadal chlipię... Quote
darunia-puma Posted March 9, 2014 Posted March 9, 2014 boże co ludzie potrafią zrobić bezbronnemu psiakowi?! :crazyeye: :shake::-( a Lenka ślicznotka oby tak dale Quote
jola_li Posted March 9, 2014 Posted March 9, 2014 Niby wiem jacy są ludzie, a jednak ciągle mnie zaskakują i przerażają :( :( :(... (Isadora, daj numer konta, choć parę groszy prześlę na karmę dla Lenki). Quote
sleepingbyday Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 dużo zdrowia lence życzę. w tak krótkim czasie taka róznica -nastraja optymistycznie. Quote
JamniczaRodzina. Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Lenusia zmieniła się wygląda pięknie ale jak w Ciebie Dorotko wpatrzona nie mogła trafic w inne ręce .:loveu: Quote
docha Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 jakie to było biedaczysko :/ cudownie popatrzeć na niego teraz. Quote
Nutusia Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 Jaka błogość zastąpiła rozpacza i zwątpienie - BRAWO dla tego, kto w "mordercę" nie uwierzył :) Quote
phase Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 To na dokładkę dodam jeszcze, by nacieszyć oczy przed nadchodzący weekendem metamorfozę Złotego Bulla ROGERA. :) Quote
Nutusia Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 Hihihiiiil... zamordował i pilnuje ofiary ;) :) http://i44.tinypic.com/309rgoi.jpg Quote
phase Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 I jedna z piękniejszych metamorfoz, AMELKA. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.