karolkamadry Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 czy ona ma w koncu dom??? [quote name='MaDi'] Quote
Nutusia Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Nie-wia-ry-god-ne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
andegawenka Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 [quote name='MaDi']Dziękujję Merys za wykonanie metamorfoz psiaków które odebrałam interwencyjnie z ramienia Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt: Quote
Anula Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Ile nieszczęścia można zobaczyć na tym wątku ale zarazem szczęścia uśmiechniętych psiaków. Cudne metamorfozy oby takich było jak najwięcej. Quote
orpha Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 rozsyłajcie proszę , zaginęła Niya :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/231723-W-wa-groch%C3%B3w-zagin%C4%99%C5%82a-bia%C5%82o-czarna-sunia-husky-%282012-09-04%29-ludzie-pom%C3%B3%C5%BCcie-szuka%C4%87!!! Quote
MaDi Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 karolkamadry napisał(a):czy ona ma w koncu dom??? Ocztwiście że tak. Quote
phase Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Jak inny pies... http://img821.imageshack.us/img821/9690/szarikdt2.jpg Quote
Besti Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Po prostu tylko chylę czoła przed osobami które dokonują takich rzeczy jak pokazane na tych zdjęciach. Nie do wiary... Wielki szacunek! Oby tak dalej! Quote
Nutusia Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Wszyscy tu oszukują, to ja też, a co! ;) Nasza Becia, wyrzucona najprawdopodobniej z auta w środku lasu. Była tak przerażona, że przez kilka dni nie dawała się złapać. Wychudzona, odwodniona, uszy całe w strupach po pogryzieniach much i komarów... U nas w DT: W ubiegłą sobotę pojechała do super domku w Łodzi, który zamierza ją jeszcze trochę... podtuczyć ;) Quote
andegawenka Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 A ja pytam wciąż i wciąż jak ci ludzie poszli spać spokojnie i nikt nie chce mi odpowiedzieć na to pytania:roll: Quote
magdyska25 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 andegawenka napisał(a):A ja pytam wciąż i wciąż jak ci ludzie poszli spać spokojnie i nikt nie chce mi odpowiedzieć na to pytania:roll: Dla nas to niewyobrażalne ale to ludzie "innej kategorii, bez serca", więc dla nich to nie problem wywalić psa... nic innego nie przychodzi mi do głowy. Quote
andegawenka Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 magdyska25 napisał(a):Dla nas to niewyobrażalne ale to ludzie "innej kategorii, bez serca", więc dla nich to nie problem wywalić psa... nic innego nie przychodzi mi do głowy. Ta Magdyska niewyobrażalne:shake: Quote
magdyska25 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Na poprawę humoru przedstawię swoją sunię. Velma trafiła do schroniska jako 3-letni pies. Spędziła za kratami 10 lat. 9.08 adoptowałam panienkę. Sunia okazała się niesamowita, mało problemowa, świetnie wpasowała się do psiego stada. Na razie koty są straszne, więc lepiej się trzymać od nich z daleka, dobry stróż- mimo nadwagi (z którą walczymy) do bramy dobiega szybciej niż onki (jedynie przegrywa z astowatym). Wygrzebałam starsze zdjęcie ze schroniskowego spaceru: (autor: Apsa) a tutaj już u mnie: Nos brudny po "pomocy" w porządkach w ogrodzie: Ulubiona pozycja do drapania (można tak cały dzień) Bieeeeegiem! i człapiemy na spacerze sunia nie zmieniła się z wyglądu (no może troszkę schudła) ale myślę, że jednak jest zadowolona ze zmiany dotychczasowego swojego życia. Quote
Jasza Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Magdyska, brak mi słów po prostu..tyle lat za kratami, taka zwyczajna, niepozorna, nie wiem, czy ona jeszcze pamiętała że jest jakieś inne życie.... A na zdjęciu z brudnym nosem uśmiecha się, jakby wygrała cały świat! CUDNA! Quote
magdyska25 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Właśnie- zwyczajna, potem doszedł wiek i ludzie nie byli zainteresowani, z ogłoszeń głucha cisza. 12.06 odeszła moja sunia (również z Palucha), nie myślałam, że tak szybko wezmę kolejną, starszą. Tylko, że jak przyjeżdżałam do schroniska, wychodziłam z Velmą i widziałam starzejącą się, przeciętną sunię- nie mogłam pozwolić, żeby i ona nie zaznała w życiu nic dobrego, prócz cotygodniowych schroniskowych spacerów. Skróciłam urlop i następnego dnia Velma już jechała ze mną autem zobaczyć inny świat. Ot co- zwykła- a jednak wyjątkowa sunia. Quote
andegawenka Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 magdyska25 napisał(a): Ot co- zwykła- a jednak wyjątkowa sunia. dla Wyjatkowej Osoby:iloveyou: Quote
Nutusia Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Łza wzruszenia się w oku zakręciła... Piękny gest, Magdysko. Szczególnie, że po odejściu zwierzaka, ostatnie, czego człowiek chce, to kolejne zmaganie się ze... starością... Quote
magdyska25 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 ...właśnie...przez ten m-c walczyłyśmy z chorym pęcherzem- na szczęście wyleczony, jeszcze tylko trzeba będzie popracować nad uszami i na razie myślę, że będzie spokój wizyt u weta (przynajmniej z Velmą). Chociaż jeszcze chciałabym zbadać serce- w końcu starsza a ja jestem wyczulona co do tego. Quote
Jasza Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Dunieczka już była, ale się przypomnimy.. W schronisku w Sosnowcu. Trzynastoletnia ślepa staruszka... Po wielu perypetiach, w swoim własnym, cudnym DOMU, ma dziesięć lat mniej i widzi na obydwa oczka! ( Operacja jednego w DT, operacja drugiego już w DS). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.