Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
o ranyy a ten ogon to jak to? sam mu odpadł taki duży kawał?


Kotu ten ogonek przeszkadzał, nie miał w końcówce czucia, a często lizał go do krwi. Jak się już trochę odkarmił, po miesiacu, zawieźliśmy go na kastrację (dziękuję jeszcze raz fundacji KASTOR za pokrycie kosztów i za karmę) i amputację tej końcówki. Miał założone 3 szwy, ślicznie się zagoiło. Kot nadal jest .... no dziwny, taki bardziej psiowy, niz kotkowy, ale własnie w tym jego urok :)

Posted

[quote name='faith35']Dołączam się do pytania...

[quote name='malagos']Kotu ten ogonek przeszkadzał, nie miał w końcówce czucia, a często lizał go do krwi. Jak się już trochę odkarmił, po miesiacu, zawieźliśmy go na kastrację (dziękuję jeszcze raz fundacji KASTOR za pokrycie kosztów i za karmę) i amputację tej końcówki. Miał założone 3 szwy, ślicznie się zagoiło. Kot nadal jest .... no dziwny, taki bardziej psiowy, niz kotkowy, ale własnie w tym jego urok :smile:

mmmmmmmmmmmm

Posted

Misia - znaleziona przy podkrakowskiej drodze przez osobę nie związana z dogo.
Wycieńczona, zagłodzona, ślepa sunia, która okazała się być chora na cukrzycę.

http://www.dogomania.pl/forum/threads/228576-Misia-ślepa-i-z-cukrzycą-wcale-nie-stara-DS-DT-czekamy-na-cud!?p=19271586#post19271586

Sunie udało się doprowadzić do lepszego stanu, ustawić odpowiednie leczenie - ale nie udało się znaleźć domu.
Misia przebywa w hotelu opłacanym przez swoją wybawicielkę - ale szuka domu stalego lub choćby tymczasowego - hotelowy boks to nie miejsce dla ślepego cukrzyka

tab było tuż po znalezieniu


tak jest obecnie


Misia była ogłaszana w internecie ale nie udało się znaleźć domu. Może tu na dogo uda się i wspolnymi siłami zdolamy jej pomóc.

Posted

To ja juz chyba mogę zaprezentować Koni -sunię ze szczeniakami, znalezioną koło Konina, uratowaną przez Swiętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. W dniu zabrania:








...i teraz u mnie, w swoim własnym domku:loveu:







Posted

Tak:lol: Zdjęcie robione na naszej łące.
Koni (teraz Miłka) jest ostatnim moim psiakiem w "Metamorfozach". Wcześniej gościła tu Lisia -ze schoniska w Uciechowie, Mila
[*] za schroniska w Krzyczkach i stary, ślepy Misio -którego właściciele porzucili. Obecnie cała trójka świetnie się dogaduje, chociaz każde z nich ma ogromne problemy behawioralne i wszystkie wymagają mnóstwa cierpliwosci, wyrozumiałości i miłości:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...