malawaszka Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 bella Bella :loveu: cudowna poczciwa psina!!!! Quote
stonka1125 Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Pomóżcie proszę w metamorfozie...może zdążymy. http://www.dogomania.pl/forum/threads/227598-Wyzlica-z-gigantycznymi-guzami-potrzebne-i-dt-Mamy-dwa-tygodnie-potem?p=19153866#post19153866 Quote
Iljova Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Gallegro ... Bella wygląda teraz wspaniale :-) to radość dla serca i oczu :-) Quote
jola_li Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Ależ piękna Bella (nomen omen ;)). Tak sobie myślę, może warto byłoby powywieszać ogłoszenia o Belli u weterynarzy w Konstancinie/ Piasecznie i okolicach? Tam jest dużo domów z ogrodami, do których Bella bardzo pasuje :). Quote
from_wonderland Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 mamanabank napisał(a):Metamorfoza Belli jest NIESAMOWITA! Dokłanie, "zapłakane" oczy zmieniła na pełne życia i uśmiechu :loveu: śliczne Quote
eliza_sk Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 To i ja pokażę naszą metamorfozę pt: "Mop po liftingu, czyli słodka Szarlotka" - jutro jedzie do nowego domku. Quote
eliza_sk Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 I po liftingu dzięki nieocenionej Karolinie Kosibie z Salonu Artika w Kielcach :loveu: Quote
Nutusia Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Ściemniasz Eliza ;) A Szarlotka bis słodka, z dodatkiem bitej śmietanki w postaci uroczego krawacika :) Powodzenia i szczęścia w nowym życiu, maleńka! Quote
annika Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 no z Szarlotki sie zrobiła rasowa modelka!! piękna!!! do twarzy;) jej w czerwonym:fadein: Quote
from_wonderland Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 A jakie sliczne oczka się jej pokazały od razu :) żywy bursztyn. Quote
jola_li Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Mmmmm, lubię szarlotkę ;). A Szarlotka - do zjedzenia :)! Piękna psinka! Quote
brazowa1 Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Fajny piesek,schludnie teraz wygląda i ładnie,ale ha-hahahhahahahaha,turlam sie ze smiechu,bo gdy był zarosnięty wyglądał jak filozof,a teraz jak glupkowaty goguś :) Quote
Ingrid44 Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 Szarlotka to niesamowita przemiana. Czysciutka , piekna a jaki usmiech ! :) :) :) Powodzenia w nowym domku zycze . Quote
Bjuta Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 brazowa1 napisał(a):Fajny piesek,schludnie teraz wygląda i ładnie,ale ha-hahahhahahahaha,turlam sie ze smiechu,bo gdy był zarosnięty wyglądał jak filozof,a teraz jak glupkowaty goguś :) Coś w tym jest!! :evil_lol: Quote
eliza_sk Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 brazowa1 napisał(a):Fajny piesek,schludnie teraz wygląda i ładnie,ale ha-hahahhahahahaha,turlam sie ze smiechu,bo gdy był zarosnięty wyglądał jak filozof,a teraz jak glupkowaty goguś :) Tak teraz spod grzywki widoczne są te jej obłędnie wielkie oczy - hipnotyzujące wręcz :) Ale to rozkosz i słodycz w najczystszym wydaniu, dziś noc już w nowym domku spędzi :) Quote
doris66 Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 (edited) Proszę o pomoc dla Łezki chorej na nużycę http://www.dogomania.pl/forum/thread...8#post19184458 Edited June 4, 2012 by doris66 Quote
malagos Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Tę sunię zgłosiła pani sołtys jednej z naszych wsi, ze leży i zdycha pod jej płotem. Zabraliśmy biedę do siebie, była totalnie przerażona, i jak się później okazało, pobita. W domu okazała się przemiłym i spokojnym psem - czyściutka, cicha, pogodna. Z ogłoszeń dowiedzieli się o niej państwo zza Wrocławia i przyjechali po nią ponad pół Polski - miesiąc temu to było. Quote
jola_li Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 malagos napisał(a):Tę sunię zgłosiła pani sołtys jednej z naszych wsi, ze leży i zdycha pod jej płotem. Zabraliśmy biedę do siebie, była totalnie przerażona, i jak się później okazało, pobita. W domu okazała się przemiłym i spokojnym psem - czyściutka, cicha, pogodna. Z ogłoszeń dowiedzieli się o niej państwo zza Wrocławia i przyjechali po nią ponad pół Polski - miesiąc temu to było. Gdyby nie takie cuda życie nie miałoby sensu... Quote
Sarunia-Niunia Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Zamieszczone przez malagos Tę sunię zgłosiła pani sołtys jednej z naszych wsi, ze leży i zdycha pod jej płotem. Zabraliśmy biedę do siebie, była totalnie przerażona, i jak się później okazało, pobita. W domu okazała się przemiłym i spokojnym psem - czyściutka, cicha, pogodna. Z ogłoszeń dowiedzieli się o niej państwo zza Wrocławia i przyjechali po nią ponad pół Polski - miesiąc temu to było. Malagos, to naprawdę wzruszająca historia... Masz wielkie serducho i czynisz cuda... Quote
from_wonderland Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Sarunia-Niunia napisał(a):Malagos, to naprawdę wzruszająca historia... Masz wielkie serducho i czynisz cuda... Dokładnie, sunia miała ogromne szczęście, że na was trafiła. Piękna historia. Quote
Tigraa Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Zawsze tu wchodzę, żeby choć na chwilę się uśmiechnąć :-) Quote
malagos Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, ze jako radna gminy przekonałam władze, ze dom tymczasowy jest lepszy od schroniska, mąż ma gabinet wet. i wójt pokrył koszty szczepienia i sterylizacji suni Veli. A od 15 maja jest u nas Brunecik (w banerku), też go zaszczepiliśmy na koszt gminy. Na razie nie chce być nachalna z np. karmą, ale powoli musimy jakoś tę współpracę ułożyć ........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.