Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ależ piękna Bella (nomen omen ;)).
Tak sobie myślę, może warto byłoby powywieszać ogłoszenia o Belli u weterynarzy w Konstancinie/ Piasecznie i okolicach?
Tam jest dużo domów z ogrodami, do których Bella bardzo pasuje :).

Posted

Fajny piesek,schludnie teraz wygląda i ładnie,ale ha-hahahhahahahaha,turlam sie ze smiechu,bo gdy był zarosnięty wyglądał jak filozof,a teraz jak glupkowaty goguś :)

Posted

brazowa1 napisał(a):
Fajny piesek,schludnie teraz wygląda i ładnie,ale ha-hahahhahahahaha,turlam sie ze smiechu,bo gdy był zarosnięty wyglądał jak filozof,a teraz jak glupkowaty goguś :)


Coś w tym jest!! :evil_lol:

Posted

brazowa1 napisał(a):
Fajny piesek,schludnie teraz wygląda i ładnie,ale ha-hahahhahahahaha,turlam sie ze smiechu,bo gdy był zarosnięty wyglądał jak filozof,a teraz jak glupkowaty goguś :)



Tak teraz spod grzywki widoczne są te jej obłędnie wielkie oczy - hipnotyzujące wręcz :) Ale to rozkosz i słodycz w najczystszym wydaniu, dziś noc już w nowym domku spędzi :)

Posted

Tę sunię zgłosiła pani sołtys jednej z naszych wsi, ze leży i zdycha pod jej płotem. Zabraliśmy biedę do siebie, była totalnie przerażona, i jak się później okazało, pobita.






W domu okazała się przemiłym i spokojnym psem - czyściutka, cicha, pogodna.





Z ogłoszeń dowiedzieli się o niej państwo zza Wrocławia i przyjechali po nią ponad pół Polski - miesiąc temu to było.



Posted

malagos napisał(a):
Tę sunię zgłosiła pani sołtys jednej z naszych wsi, ze leży i zdycha pod jej płotem. Zabraliśmy biedę do siebie, była totalnie przerażona, i jak się później okazało, pobita.
W domu okazała się przemiłym i spokojnym psem - czyściutka, cicha, pogodna.
Z ogłoszeń dowiedzieli się o niej państwo zza Wrocławia i przyjechali po nią ponad pół Polski - miesiąc temu to było.

Gdyby nie takie cuda życie nie miałoby sensu...

Posted

Zamieszczone przez malagos
Tę sunię zgłosiła pani sołtys jednej z naszych wsi, ze leży i zdycha pod jej płotem. Zabraliśmy biedę do siebie, była totalnie przerażona, i jak się później okazało, pobita.
W domu okazała się przemiłym i spokojnym psem - czyściutka, cicha, pogodna.
Z ogłoszeń dowiedzieli się o niej państwo zza Wrocławia i przyjechali po nią ponad pół Polski - miesiąc temu to było.


Malagos, to naprawdę wzruszająca historia...
Masz wielkie serducho i czynisz cuda...

Posted

Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, ze jako radna gminy przekonałam władze, ze dom tymczasowy jest lepszy od schroniska, mąż ma gabinet wet. i wójt pokrył koszty szczepienia i sterylizacji suni Veli. A od 15 maja jest u nas Brunecik (w banerku), też go zaszczepiliśmy na koszt gminy. Na razie nie chce być nachalna z np. karmą, ale powoli musimy jakoś tę współpracę ułożyć ........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...