Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ludwa napisał(a):
eeee, to nie jest dobry domek....a gdzie talerzyk z kanapkami przed psim nosem? Jak się można tak znęcać na biedną psiną???!!!!
Cudne zdjęcie. Uśmiałam się z rana:))))

Zgłosimy do TOZ-u:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
A zdjęcia Brunka to balsam dla duszy, model nieprzeciętny, zaglądam na jego wątek dla podładowania baterii:):)

Posted

Może to nie pies schroniskowy... ale też pokaże co nieodpowiednia pielęgnacja albo jej brak może zrobić z psa.. w wakacje dużo pracowałam i do domu wracałam żeby się przespać tylko... pies przez 2tyg pod opieką rodziców...
Lenny przed


tu Lenny w trakcie opieki :P


a tu po dwóch tyg - jak zobaczyłam co się dzieje ze skórą i ile ma na sobie filcu to od razu wzięłam maszynkę bo bym go rozczesywała przez kolejny miesiąc - szkoda męczenia psa...


łapy zeszły w całości... ogon też.. uszy to był jeden wielki kołtun, a z pleców był kubraczek... szkoda że w trakcie nie robiłam fot, ale byłam załamana tym że ścinam skołtuniony rok mojej pracy nad sierścią więc nie było mi w głowie robienie fot :P

w trakcie odrastania


a tu Lenny po pół roku :P

Posted

wakacje miał przednie :) całe dnie w wodzie, zero czesania i suszenia - sechł na słońcu i taplał się w błocie.. i nikt nie wiązał papilotów - jak spadły to spadły, trudno :) i nikt nie robił kucyków :) tylko że jak go ścięłam to był najszczęśliwszym psem pod słońcem, bo niestety kudły ograniczały ruch i ciągnęły skórę...
Do rodziców nie mam pretensji, on wymieniał sierść, więc czasem mnie przerastało to co się działo w sierści i kilka godzin rozczesywałam.. to było dla nich za wiele ;) a ja nie mogłam wracać o 20, czesać do 23 i wstawać znów o 5, bo mam jeszcze inne zwierzęta + wolałam iść z nim na godzinę, półtorej na spacer niż stać przy stole :P

Posted

Myślę, że on też wolał na spacer niż na stół... Jeśli o mnie chodzi - taki był śliczny, gdy był "naturalny", że bym strzygła i stół darowała sobie na stałe. A już z pewnością papiloty! ;)

Posted

e bez przesady ;) teraz po wymianie sierści stół widzi raz na 2-3tyg ;) przeczesanie to 30min, a kąpiel + suszenie + strzyżenie to jakieś 3h - nie ma tragedii :)

Posted

[quote name='brazowa1']a gdzie ten kotek był znaleziony w takim stanie?
w Poznaniu gdzieś na osiedlu Gosia go znalazła, był wysmarowany jakąś mazią, chudy, ledwo żywy, potem jeszcze się okazało, że zaatakował go grzyb, wychodziła sierść, częściowo wyłysiał../
dziewczyny walczyły o niego jak lwice,
tu lecznicza kąpiel biedulka - dla niego dodatkowy stres, ale nie było wyjścia
dał chłopak radę i jest piękny :)
nadal w DT, ale po świętach prawdopodobnie już pójdzie do DS



Posted

co prawda to tylko (albo i aż) zmiana miejsca spania, ale zawsze :)

a jeszcze bardziej jestem dumna z tego, że wyadoptowałam Bilusię, a ma 12 lat :) ma przewspaniały domek! wszystkim psiakom taki życzę :)




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...