Osa Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 rzepek - zbieraj rachunki od weta, za karmę, za środki pielęgnacyjne, za wszystko... Jakby co zaproponuj "właścicielowi" aby pokrył koszty związane z utrzymaniem i leczeniem psa. Zapewniam że da sobie spokój... Super że nie przeszłaś obok tragedii Misia obojętnie:bye: Quote
jola_li Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='Osa']rzepek - zbieraj rachunki od weta, za karmę, za środki pielęgnacyjne, za wszystko... Jakby co zaproponuj "właścicielowi" aby pokrył koszty związane z utrzymaniem i leczeniem psa. Zapewniam że da sobie spokój... Super że nie przeszłaś obok tragedii Misia obojętnie:bye: Ja myślę, że ci właściciele już zapomnieli, że w ogóle mieli jakiegoś psa. To ludzie z deficytem uczuć wyższych. Też takich spotkałam :-(. Quote
Guest malva Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 brawo rzepku ! dobrze ,że są tacy ludzie jak Ty Quote
Yorija Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='fizia']ŻABKA MA WSPANIAŁY DOM!!! :) czyżby u Aga G.? :-) wow!!! Quote
fizia Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Nie, to tylko pożegnanie z Agamiką :) - ale Domek bardzo fajny, kochający zwierzęta i mamy nadzieję, że Żabka będzie szczęśliwa :) Quote
truskawa144 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='Osa']rzepek - zbieraj rachunki od weta, za karmę, za środki pielęgnacyjne, za wszystko... Jakby co zaproponuj "właścicielowi" aby pokrył koszty związane z utrzymaniem i leczeniem psa. Zapewniam że da sobie spokój... Otóż to, właściciel ponosi odpowiedzialność, także finansową o czym wielu zapomina. Więc zawsze masz argument: twój? - płać. A ponadto ten "właściciel" by nawet "swojego" psa nie poznał po tej przemianie:diabloti: Quote
Jasza Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Rzepku - ukłony! Wzruszyłam się, po raz kolejny zresztą na tym wątku. Quote
Agmarek Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Mam znajomych którzy kupili dom z lokatorem. Kotem :razz: Chcieli przepędzić, ale szkoda im się zrobiło i kocur został. Byłych właścicieli nawet na oczy nie widzieli, bo dom kupowali przez agencję. Po roku koleżanka zobaczyła kobietę która wlazła na ich podwórko i zaczęła "kiciać" do ich kota ! :crazyeye: więc pyta się pani grzecznie "co pani tu robi?" a ona na to że przyszła po swojego kota!!! O żesz ty !!! Po takim czasie sobie przypomnieli??? :-o W ferworze walki i brzydkich słów kot odrapał byłą właścicielkę, a TZ koleżanki ją wyprosił (:-x) z podwórka. Kot został i ma się dobrze :lol: Quote
anetta Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 http://i53.tinypic.com/2djb1oj.jpg nieprawdopodobne że to jest pies.... Quote
MaDi Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Chcesz adoptować sarnę? Może jednak bociana? http://www.dogomania.pl/threads/200432-O%C5%9Brodek-Rehabilitacji-Dzikich-Zwierz%C4%85t-LSOZ Quote
Ingrid44 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Kochani podpiszcie petycje , chodzi o tego pieska co zginal na torach :-( http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6370 Quote
coronaaj Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Jasza napisał(a):Cudny pies i CUDNA Pani.. Brązowa - Twoje historie są niesamowite. Ukłony. Zgadzam sie...Brazowej historie niesamowite.Florcio to cudowna przemiana, nie mam slow, przepiekny pudelek sie zrobil....oby takich przemian wiecej. Quote
Agnieszka Co. Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Wszystkie przemiany podnoszą na duchu. Quote
stonka1125 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Prosimy o pomoc w metamorfozie !!! http://www.dogomania.pl/threads/200431-Zmarnowany-wykonczony-%C5%81ajtus-za-3-m-ce-szansa-na-DT-do-tego-czasu... Quote
magdyska25 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Już raz tu trafił bo myśleliśmy że to adopcja na zawsze. Niestety po 4 m-cach ludzie się rozmyślili i oddali Go do mnie. Po wielu "tułaczkach" po hotelikach i jednej nieudanej adopcji na karku tym razem mam nadzieję, że ta będzie już do końca! Tak wyglądał Kręciołek pogryziony w schronisku: A tak wygląda teraz: Quote
jola_li Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 [SIZE=2]To w imieniu wszystkich czekających na metamorfozy - wiersz Barbary Borzymowskiej: Ogłoszenie Zaginął dom… Może ktoś widział, może ktoś wie, gdzie taki dom jest, w którym człowiek płacze po psie? W którym jest miska w kącie i boleśnie puste posłanie, smycz na ganku, kość pod łóżkiem zgubiona, gumowa nadgryziona zabawka, a na ścianie odbicie ogona… Ja tak bardzo za tym tęsknię… Jeśli wiesz, gdzie taki dom jest, proszę… proszę… powiedz mi o tym – rozpaczliwie bezdomny pies Quote
Agmarek Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 [quote name='jola_li'][SIZE=2]To w imieniu wszystkich czekających na metamorfozy - wiersz Barbary Borzymowskiej: Ogłoszenie Zaginął dom… Może ktoś widział, może ktoś wie, gdzie taki dom jest, w którym człowiek płacze po psie? W którym jest miska w kącie i boleśnie puste posłanie, smycz na ganku, kość pod łóżkiem zgubiona, gumowa nadgryziona zabawka, a na ścianie odbicie ogona… Ja tak bardzo za tym tęsknię… Jeśli wiesz, gdzie taki dom jest, proszę… proszę… powiedz mi o tym – rozpaczliwie bezdomny pies Piękny wiersz :-( wyciskacz łez :-( Quote
aduska1212 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 to i my się pokażemy :) niestety-mam mało zdjęc tego, jak wyglądały moje psiurki przed przybyciem do mnie... 1.Leila-dama z łomżyńskiego schroniska-ogólna forma w miarę ok, troszkę za chuda-ale w tamtym schronie o psiaka się dba, tyle, że stan psychiczny był fatalny! przez kilka miesięcy akceptowała tylko mnie-na widok faceta, nawet taty czy mojego chłopaka-siusiała ze strachu pod siebie :( na główce, między uszami wyczuć można źle zrosnietą czaszkę... Coż strasznego mógł zrobić jej człowiek? teraz kocha wszystkich, pokazuje nawet ząbki na obcych-że niby taka groźna :evil_lol: 2. Ares-przygarnięty "cielaczek"-76 cm w kłębie-w największe mrozy 2 lata temu. Spał na śmietniku. Nie mogłam go zostawić. Okazało się, że jest młody, ale nurzycę miał okropną :( oba boki i szyja były prawie łysiutkie... sami zobaczycie jak się zmienił :) 3.Majeczka - też z łomżyńskiego schronu. Okropna alergiczka i chora na padaczkę. Ale kocham ją jak nikogo na świecie! nie umiem wstawiać zdjęć, więc dla tych, którzy mają konto na nk: maja w schronisku- http://nk.pl/profile/14384923/gallery/120 a to trójca u mnie - http://nk.pl/profile/12808275/gallery/album/3 :) Quote
aduska1212 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 bo trzeba się zalogować na portalu nasza klasa.... Quote
Nadalle Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 aduska,skopiuj adres obrazka i wklej go tu to zobaczymy. Quote
junoo Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Wiersz bardzo smutny :( ale metamorfozy piesków z bidula bardzo optymistyczne :) Ciotki, wujkowie - jesteście wielcy :D Quote
Guest malva Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 najwyższy czas by zaprezentować błyskawiczną metamorfozę Akiego: dowiedziałam się ,że w schronisku jest shar-pei ,w kiepskim stanie, gdy go zobaczyłam byłam w szoku, pomyślałam "stary schorowany pies" nie byłam pewna czy go zabiorę do siebie ,ale z dnia na dzien było coraz grzej pies został oddany do schroniska z powodu śmierci własciciela, z tęsknoty chudł coraz bardziej- mimo że jadł w momencie zabrania ze schroniskoa wazył 13 kilo ( 10 kilo niedowagi!!) wyglądał tak po dwóch dniach u :loveu:nas wyglądał tak po 4 tak w schronie a tak po 2 tygodniach :loveu: nie był chory- jedyne co potrzebował to Człowiek p.s. no i jeszcze potrzebuje operacji oczu- 1 lutego go ciachamy;) Quote
yuki Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Uwielbiam ten wątek , metamorfoza Akiego cudowna !!!!!! Quote
:: FiGa :: Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 :loveu: :loveu: I choc czasami jest ciezko, wydaje sie ze to co robimy nie ma sensu, brak kasy, nadziei... takie przyklady pomagaja naladowac baterie, daja porzadnego kopniaka w dooope :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.