Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rzepek - zbieraj rachunki od weta, za karmę, za środki pielęgnacyjne, za wszystko...
Jakby co zaproponuj "właścicielowi" aby pokrył koszty związane z utrzymaniem i leczeniem psa.
Zapewniam że da sobie spokój...
Super że nie przeszłaś obok tragedii Misia obojętnie:bye:

Posted

[quote name='Osa']rzepek - zbieraj rachunki od weta, za karmę, za środki pielęgnacyjne, za wszystko...
Jakby co zaproponuj "właścicielowi" aby pokrył koszty związane z utrzymaniem i leczeniem psa.
Zapewniam że da sobie spokój...
Super że nie przeszłaś obok tragedii Misia obojętnie:bye:

Ja myślę, że ci właściciele już zapomnieli, że w ogóle mieli jakiegoś psa. To ludzie z deficytem uczuć wyższych.
Też takich spotkałam :-(.

Posted

[quote name='Osa']rzepek - zbieraj rachunki od weta, za karmę, za środki pielęgnacyjne, za wszystko...
Jakby co zaproponuj "właścicielowi" aby pokrył koszty związane z utrzymaniem i leczeniem psa.
Zapewniam że da sobie spokój...

Otóż to, właściciel ponosi odpowiedzialność, także finansową o czym wielu zapomina. Więc zawsze masz argument: twój? - płać.
A ponadto ten "właściciel" by nawet "swojego" psa nie poznał po tej przemianie:diabloti:

Posted

Mam znajomych którzy kupili dom z lokatorem. Kotem :razz: Chcieli przepędzić, ale szkoda im się zrobiło i kocur został. Byłych właścicieli nawet na oczy nie widzieli, bo dom kupowali przez agencję.
Po roku koleżanka zobaczyła kobietę która wlazła na ich podwórko i zaczęła "kiciać" do ich kota ! :crazyeye: więc pyta się pani grzecznie "co pani tu robi?" a ona na to że przyszła po swojego kota!!!
O żesz ty !!! Po takim czasie sobie przypomnieli??? :-o
W ferworze walki i brzydkich słów kot odrapał byłą właścicielkę, a TZ koleżanki ją wyprosił (:-x) z podwórka. Kot został i ma się dobrze :lol:

Posted

Jasza napisał(a):
Cudny pies i CUDNA Pani..
Brązowa - Twoje historie są niesamowite.
Ukłony.


Zgadzam sie...Brazowej historie niesamowite.Florcio to cudowna przemiana, nie mam slow, przepiekny pudelek sie zrobil....oby takich przemian wiecej.

Posted

Już raz tu trafił bo myśleliśmy że to adopcja na zawsze. Niestety po 4 m-cach ludzie się rozmyślili i oddali Go do mnie.
Po wielu "tułaczkach" po hotelikach i jednej nieudanej adopcji na karku tym razem mam nadzieję, że ta będzie już do końca!

Tak wyglądał Kręciołek pogryziony w schronisku:






A tak wygląda teraz:





Posted

[SIZE=2]To w imieniu wszystkich czekających na metamorfozy - wiersz Barbary Borzymowskiej:

Ogłoszenie


Zaginął dom…
Może ktoś widział, może ktoś wie,
gdzie taki dom jest, w którym
człowiek płacze po psie?
W którym jest miska w kącie
i boleśnie puste posłanie,
smycz na ganku,
kość pod łóżkiem zgubiona,
gumowa nadgryziona zabawka,
a na ścianie odbicie ogona…

Ja tak bardzo za tym tęsknię…
Jeśli wiesz, gdzie taki dom jest,
proszę… proszę… powiedz mi o tym –

rozpaczliwie bezdomny pies


Posted

[quote name='jola_li'][SIZE=2]To w imieniu wszystkich czekających na metamorfozy - wiersz Barbary Borzymowskiej:

Ogłoszenie


Zaginął dom…
Może ktoś widział, może ktoś wie,
gdzie taki dom jest, w którym
człowiek płacze po psie?
W którym jest miska w kącie
i boleśnie puste posłanie,
smycz na ganku,
kość pod łóżkiem zgubiona,
gumowa nadgryziona zabawka,
a na ścianie odbicie ogona…

Ja tak bardzo za tym tęsknię…
Jeśli wiesz, gdzie taki dom jest,
proszę… proszę… powiedz mi o tym –

rozpaczliwie bezdomny pies



Piękny wiersz :-( wyciskacz łez :-(

Posted

to i my się pokażemy :)
niestety-mam mało zdjęc tego, jak wyglądały moje psiurki przed przybyciem do mnie...
1.Leila-dama z łomżyńskiego schroniska-ogólna forma w miarę ok, troszkę za chuda-ale w tamtym schronie o psiaka się dba, tyle, że stan psychiczny był fatalny! przez kilka miesięcy akceptowała tylko mnie-na widok faceta, nawet taty czy mojego chłopaka-siusiała ze strachu pod siebie :( na główce, między uszami wyczuć można źle zrosnietą czaszkę... Coż strasznego mógł zrobić jej człowiek? teraz kocha wszystkich, pokazuje nawet ząbki na obcych-że niby taka groźna :evil_lol:
2. Ares-przygarnięty "cielaczek"-76 cm w kłębie-w największe mrozy 2 lata temu. Spał na śmietniku. Nie mogłam go zostawić. Okazało się, że jest młody, ale nurzycę miał okropną :( oba boki i szyja były prawie łysiutkie... sami zobaczycie jak się zmienił :)
3.Majeczka - też z łomżyńskiego schronu. Okropna alergiczka i chora na padaczkę. Ale kocham ją jak nikogo na świecie!
nie umiem wstawiać zdjęć, więc dla tych, którzy mają konto na nk:
maja w schronisku- http://nk.pl/profile/14384923/gallery/120
a to trójca u mnie - http://nk.pl/profile/12808275/gallery/album/3 :)

Posted

najwyższy czas by zaprezentować błyskawiczną metamorfozę Akiego:
dowiedziałam się ,że w schronisku jest shar-pei ,w kiepskim stanie, gdy go zobaczyłam byłam w szoku, pomyślałam "stary schorowany pies"
nie byłam pewna czy go zabiorę do siebie ,ale z dnia na dzien było coraz grzej
pies został oddany do schroniska z powodu śmierci własciciela, z tęsknoty chudł coraz bardziej- mimo że jadł
w momencie zabrania ze schroniskoa wazył 13 kilo ( 10 kilo niedowagi!!)
wyglądał tak




po dwóch dniach u :loveu:nas wyglądał tak



po 4


tak w schronie


a tak po 2 tygodniach :loveu:




nie był chory- jedyne co potrzebował to Człowiek

p.s. no i jeszcze potrzebuje operacji oczu- 1 lutego go ciachamy;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...