Patia Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Przedstawiam Mopika . Gdy przyjechał ze schroniska położył się w hotelowym boksie i tak trwał bez ruchu , trzęsąc się tylko i uchylając przed głaskaniem . Był tak skołtuniony , że uszy miał właściwie zrośniete z głową , ogonek z tulowiem , oczu nie było widać wcale Po ostrzyżeniu odżył , okazał się wesołym , kochającym caly świat psiakiem :) Quote
Patia Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Tu już z zdjęcia z nowego domu , pani Ewa pisze " wszyscy cieszymy się , że jest z nami ta mała przylepka ! " Quote
tatankas Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Kula kłaków w psiaka się zamieniła.Super. Quote
furciaczek Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 To ja Wam pokaze moje sloneczko :) Hekciaty w schronie... A tu juz u mnie, w DS :) Z Promeczka...ale to jeszcze nie pelna metamorfoza:evil_lol: Quote
Asior Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Patia, któż się podjął takiego karkołomnego zadania ostrzyżenia tego DREDA????? To musiał być nie lada wyczyn.... Quote
matrioszka2 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 [quote name='Patia']Przedstawiam Mopika . Gdy przyjechał ze schroniska położył się w hotelowym boksie i tak trwał bez ruchu , trzęsąc się tylko i uchylając przed głaskaniem . Był tak skołtuniony , że uszy miał właściwie zrośniete z głową , ogonek z tulowiem , oczu nie było widać wcale [ Skoro o dredach i mopach mowa ... Nasza Mileczka, kiedy ją zabrałam z ulicy, wyglądała równie tragicznie.Nie wiadomo był, gdzie pies się zaczyna, a gdzie kończy.:-(Nie mam foty "Przed", bo tak byłam zestresowana jej wyglądem, wygłodzeniem i ogólnie-niedolą, że zupełnie straciłam głowę i nawet mi nie przyszło na myśl, żeby łapać za aparat. Po ostrzyżeniu do łysa, okazało się, że to taki szczurek :shake: W dodatku wystraszony; nie schodziła z legowiska, nawet po jedzenie, czy picie.Wszystko ustawiłam w zasięgu pyska. Uploaded with ImageShack.us W niedługim czasie wyrósł z niej radosny LEW :lol: Uploaded with ImageShack.us ... który czasem ładnie da się przyczesać i namówić na pozowanie - za smaczka :cool3: Uploaded with ImageShack.us Zaś w lecie, kiedy żar z nieba, ciałko trzeba pokazać i swój wdzięk obnażyć, udajemy się do fachowawca ... i zmieniamy psa na lepszy model :loveu: Uploaded with ImageShack.us ... który oczyska ma nieziemskie i właśnie one i tylko one mnie zniewoliły, i zmusiły do przygarnięcia tego dziewczątka:loveu::loveu::loveu: Uploaded with ImageShack.us Quote
tatankas Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Oczyska i metamorfoza wspaniała Mileczki. Hekciaty to po prostu charcik w schronie,a teraz to piękny bulik. Quote
Lidan Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Cudna Mileczka! Mam taka kudłata Gapę. Gdy "zamieniliśmy" ją pierwszy raz na "nowszy model" to sąsiad myślał, że faktycznie wzieliśmy sobie innego psa ;-) Quote
Nutusia Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Jeśli już o kudłaczach mowa... 15-go sierpnia znaleźliśmy pod naszym płotem kulę kudłów na nibynóżkach, prowadzoną przez trochę większą, sarenkowatą sunię. Kula była ślepa, a nad nią unosił się rój much... Niestety, lekarz musiał go ogolić na łyso, bo z powodu sfilcowanej sierści, w ponad 30-stopniowym upale zrobiły się odparzenia, a w żywych ranach zalęgły się larwy much. Do tego ten maleńtas miał na sobie ponad 30 kleszczy! Dziś jest szczęśliwym mieszkańcem Śląska, ma cudowny dom i psiego przyjaciela-przewodnika. Znów jest puchatą kulą, ale jego Pani przygotowuje się właśnie do sesji i nie ma czasu przesłać mi aktualnych zdjęć :) Też ze zdenerwowania nie zdążyłam mu zrobić zdjęć przed ogoleniem na zerko, ale po nim wyglądał tak oto żałośnie :( Potem powoli zaczął porastać... i "fachowcy" orzekli, że jest to wypisz-wymaluj spaniel tybetański! :) A tu już w nowym domku, z "braciszkiem" Maksiem, ale to zdjęcie z października, więc jeszcze nie był wtedy kulą futra! :) Quote
matrioszka2 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Śliczne maskotki. Taki łysiutki wyglądał, jak jakiś wybryk natury, zwierzak z wykopalisk.:shake: No, ale teraz - superek.:loveu: Quote
fiorsteinbock Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Najpiekniejszy watek dogomanii, nic nie podbudowalo mnie tak mocno jak widok tych psow! Bede zagladac regularnie i czerpac pozytywna energie w chwilach zwatpienia! Quote
Ingrid44 Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Niesamowite przemiany. Uwielbiam ten watek :) Quote
Agucha Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Oj, czekam na najnowsze zdjęcia Krecika! :) :) :) Quote
Agmarek Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Proszę Was dziewczynki podpiszcie tą petycję, bo tu metamorfozy już nie będzie :shake: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6148#butt Quote
.blueberry. Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Ja pokażę Wam metamorfozę bardziej w zachowaniu niż wyglądzie. To Filutek po wyciągnięciu ze schroniska. Bał się dotyku i nie ruszał się z posłanka... U weterynarza... A tutaj w nowym domku :) Quote
Patia Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 słodziak ! :) I podobny do mojego Dudka , z którym było tak samo pod względem zachowania . Quote
fizia Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='fizia']Ah mogłabym tu wchodzić co chwilę i oglądać te cudne przemiany :) Pomyślałam, że pokażę Wam Żabkę wyjątkową sunię. Żabka pewnego kwietniowego dnia została porzucona przy jednej z ulic Krakowa. Przez długie 6 miesięcy wiernie czekała, aż Jej pan po Nią wróci... W upale czy w deszczu, nie poddawała się... Zwinięta w kłębuszek spała pod balkonem. Nikomu nie pozwalała dać się złapać. Spotykała się zarówno z życzliwością mieszkańców okolicznych bloków, którzy karmili Ją i starali się zdobyć Jej zaufanie, jak i z bezdusznym traktowaniem - była przeganiana, wyrzucano Jej posłanko, straszono. Ale Ona zawsze wracała na swoje miejsce pod balkonem... Dzięki zaangażowaniu kilku osób Żabka pod koniec października trafiła do hoteliku dla psów pod Krakowem. Tam dochodzi do siebie, pomalutku odzyskuje zaufanie do ludzi. Przez ten czas zrobiła już postępy - zaczyna machać ogonkiem na widok człowieka, rozdaje buziaki, chętnie wskakuje na kolana. Kiedy przychodzą do Niej w odwiedziny wolontariuszki, szaleje z radości. Postępy bardzo nas cieszą, ale zdajemy sobie sprawę, że Żabka potrzebuje jeszcze czasu, aby w pełni, na nowo zaufać człowiekowi. Ma ok. 3 lata. Została wysterylizowana - niestety trzeba było się bardzo spieszyć, bo na ulicy zdążyła zajść w ciążę. Cały czas czekamy na ten wymarzony Dom dla Żabki http://www.dogomania.pl/threads/193876-Wierna-*ŻABKA*-od-kwietnia-mieszka-pod-balkonem-przy-Fr.Nullo-SZUKA-DOMU!! to był "dom" Żabci przez pół roku... ŻABKA MA WSPANIAŁY DOM!!! :) Quote
Jasza Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Wklejam wypowiedź DIF: U wet-siostry straciło życie przynajmniej 5 psów!!! O nich wiemy: Koli Lusia patrz: http://www.dogomania.pl/threads/7780...e-za-TM/page22 Liko Bajka patrz: http://www.dogomania.pl/threads/1973...zpieczna/page3 Tyrsa Bardzo Was wszystkich proszę!!!! Niech każda osoba, która dokonała jakiegokolwiek wpisu na tym wątku: http://www.dogomania.pl/threads/1894...%C5%BB!/page28 nie zapomni nicku WET-SIOSTRA! Niech nikt tego nicku nie zapomni Pamiętajcie!!! Ostrzegajcie każdego, zróbcie podpis, banerek, roześlijcie pw!!! Quote
rzepek Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 To teraz przedstawiam Misia. Misio miał swój domek przez 10 lat, ale potem właściciele wyjechali i zostawili Misia samego -bez budy, jedzenia, opieki. Misio wiernie czekał, jadł jakieś resztki -skórki chleba, wyrzucone kości, co znalazł -bo nikt go nie dokarmiał. Ktoś go uderzył w głowę- bo Miś oślepł na jedno oczko, a drugie wkrótce pokryła zaćma. Całkowicie ślepy chodził powolutku po swoim śladzie, za węchem i słuchem. Brudny, z dredami do ziemi. Bał się każdego i atakował. Dokarmiałam go przez prawie 2 lata -ale nie pozwolił się do siebie zbliżyć. Zawiadomienie schroniska dla zwierząt byłaby dla niego wyrokiem -starego, 12-letniego, ślepego psa czekało uśpienie lub betonowy bunkier.Do domu nie mogłam go zabrać, bo mam juz za dużo zwierząt i cała rodzina postawiła ostry sprzeciw. Do tego syn właścicieli co jakiś czas przyjeżdżał do domu i nie chciałam komplikacji prawnych. Któregos dnia Misiu pozwolił mi się pogłaskać, zamerdał ogonkiem. Wtedy właśnie zobaczyłam, ze jest całkowicie ślepy. 3 tygodnie temu znalazłam Misia zagrzebanego w zaspie śniegu, z drgawkami, zakrwawioną głową. Ktoś próbował go zabić. Zapakowałam piesia do auta, przywiozłam do domu, położyłam w stodole, opatrzyłam ranę i nakarmiłam.Decyzję okupiłam awanturą w domu, ale jakoś udało mi się zalatwić sprawę. Nie wiem jeszcze, co z jego właścicielami - jak wrócą, ale o tym na razie nie myślę. Musiałam go izolować od moich 2 suniek: Lisi ze schroniska w Uciechowie i Mili ze schroniska w Krzyczkach -bo piesek nie był nigdy szczepiony i bałam sie chorób. Wyglądał tak: Teraz Misio jest przekochanym psiakiem -bawi się z moimi psami, chodzi na spacerki reagując na ostrzeżenia o przeszkodach, jest wesoły i radośnie biega po znajomym terenie. Nikogo nie atakuje, nie próbuje gryźć, pokazuje brzuszek do drapania. Z moimi suniami i kotem -przybłędą Kirusiem jest w najlepszej komitywie:) I cała czwórka: Misio, Lisia, Mila i Kiruś: Quote
:: FiGa :: Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Misio byl takim brzydkim kaczatkiem :loveu: Quote
truskawa144 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Co za ludzie, po 10 latach tak sobie po prostu wyjechać i zostawić psa. "Właścicielami" się nie martw bo nic Ci nie mogą zrobić, porzucili go a Ty mu uratowałaś życie. To oni się powinni tłumaczyć. Quote
tomcug Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 truskawa144 napisał(a):Co za ludzie, po 10 latach tak sobie po prostu wyjechać i zostawić psa. "Właścicielami" się nie martw bo nic Ci nie mogą zrobić, porzucili go a Ty mu uratowałaś życie. To oni się powinni tłumaczyć. To samo pomyślałam. Uratowałaś życie psu i jeszcze się martwisz "pseudowłaścicielami"? Szacunek dla Ciebie! Quote
magenka1 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 a ja takim pseudowłaścicielom życzę tego samego losu na starość Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.