Nutusia Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Cudo nad cudami! Nic tylko plakat zrobić i sprzedawać za grubą kasę! :) Quote
Asior Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 zerduszko, a jaka to choroba powodowała takie bielmo na oczach kotka, bo widzę że to odwracalne jest??? Quote
brazowa1 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Koci katar... ta choroba zabija kociaki w schronach,a tak niewinnie sie nazywa. Quote
Agmarek Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 brazowa1 napisał(a):Koci katar... ta choroba zabija kociaki w schronach,a tak niewinnie sie nazywa. Co Ty gadasz? Poważnie??? :crazyeye: I tu chodzi o taki zwykły katar z nosa??? Jezusie! Moje dwa koty kichają od dwóch, trzech dni, to daję im rutinoscorbin. Może powinnam pójść z nimi do weta? Co? Jak myślisz? Nie chcę żeby im się coś stało :shake: Quote
Osa Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='Agucha']Oooo, i "mój" Brzyduś vel. Dziabąg się tu znalazł :loveu::loveu::loveu: Kochaności pojechało dziś o 16 po nowe życie! :multi: Na dniach zgubi jajka i jedzie prosto do nowego domku :) Ani Brzydal ani Dziabąg - tylko PTYŚ :fadein:- zapraszam na naszą stronę:) [FONT="Georgia"][SIZE="4"] PTYŚ[/FONT] Quote
truskawa144 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Agmarek napisał(a):Co Ty gadasz? Poważnie??? :crazyeye: I tu chodzi o taki zwykły katar z nosa??? Jezusie! Moje dwa koty kichają od dwóch, trzech dni, to daję im rutinoscorbin. Może powinnam pójść z nimi do weta? Co? Jak myślisz? Nie chcę żeby im się coś stało :shake: A są wychodzące? Bo jeśli np w bloku mieszkasz a one nie wychodzą to może się muszą przestawić na suche powietrze odkąd się sezon grzewczy zaczął. Ale u weta nie zaszkodzi skontrolować. Quote
brazowa1 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Nie,to tylko nazwa taka niewinna Nieduzo ma wspólnego (prócz smarków z nosa),z naszym ludzkim katarem. Agmarek,sa zaszczepione na wszelkie wirusówki? Jeżeli nie-to koniecznie.Nawet jeżeli są niewychodzące. Quote
Tymonka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Błagam o pomoc dla 4 (wyżłów) szczeniaków i wyczerpanej onki http://www.dogomania.pl/threads/195827-Cztery-szczeniaki-z-okropn%C4%85-krzywic%C4%85-i-niesamowicie-wycie%C5%84czona-matka-prosz%C4%85-o-pomoc?p=15670820#post15670820 Quote
Agucha Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='Osa']Ani Brzydal ani Dziabąg - tylko PTYŚ :fadein:- zapraszam na naszą stronę:) [FONT=Georgia] PTYŚ[/FONT] :lol: Była Beza jest i Ptyś :loveu: Quote
bonsai_88 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Faktycznie na miano Brzydalka to on już powoli nie zasługuje ;)... piękny psiaczek się z niego zrobił. Mam nadzieję, że nie sprawia problemów w domu? Quote
Agmarek Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='truskawa144']A są wychodzące? [/QUOTE] Tak. Są wychodzące, a wręcz mieszkające na dworze. [quote name='brazowa1']Nie,to tylko nazwa taka niewinna Nieduzo ma wspólnego (prócz smarków z nosa),z naszym ludzkim katarem. Agmarek,sa zaszczepione na wszelkie wirusówki? [/QUOTE] Nie są. Tylko wścieklizna raz na dwa lata. To takie dokarmiane półdzikusy :-( Wpuszczam do ciepłego garażu, łapię, wsadzam tabletkę i daję jeść. Potem śpią zazwyczaj pół dnia i idą na rajzy. Przyznam szczerze że mam awersję na szczepienie kotów ze względów osobistych. Zaszczepiłam kiedyś kota jakąś super szczepionką po której maluszek (zazwyczaj żwawy) zaczął się przelewać przez ręce. Tam była kocia białaczka chyba. I tak oto poza wściekiem i robalami nie eksperymentuje. Quote
zerduszko Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='Asior']zerduszko, a jaka to choroba powodowała takie bielmo na oczach kotka, bo widzę że to odwracalne jest???[/QUOTE] Prawie odwracalne. Można by się jeszcze "pobawić" tym zrostem, ale czy jest sens kota męczyć jak jej to nie przeszkadza. Jagoda robi furorę - od 2 miesięcy nie odnawiam jej ogłoszeń, a ludzie dalej dzwonią. Na telefonie zawsze się kończy :) Kto by chciał ciągle kichającą zołzę? Quote
szczecinianka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Tak było: Tak jest, już po szczęśliwej adopcji, w nowym domu: Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/185522-Ca%C5%82owicie-%C5%82ysy-pies-Falco-pi%C4%99knie-zaro%C5%9Bni%C4%99ty-w-DS-u-ludzi-kt%C3%B3rych-pokocha%C5%82!/page37 Quote
matrioszka2 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Właściciel (ka) to arcymistrz pielęgnacji i anioł miłości.Szacun. Quote
Iv_ Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 o maj Got :mdleje: ależ metamorfoza :loveu::loveu::loveu: Quote
Fides79 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 :-o:-o kurcze jaka zmiana, z obrazu nędzy i rozpaczy wyłania się piękny pies :loveu::multi: Quote
Ajula Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 pierwszy szok przeżyłam jak zobaczyłam nieszczęsne stworzenie na pierwszym zdjęciu a następny szok po zobaczeniu metamorfozy coś niesamowitego Quote
Asior Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 czy uda nam się doprowadzić, żeby te psiaki też miały swoją metamorfozę??? W piątek nasi inspektorzy odebrali z koszmarnych warunków 5 psów, oto ich watek: http://www.dogomania.pl/threads/196004-Biały-Dunajec-psy-uratowane-w-ostatniej-chwili-ze-strasznych-warunków-KOSZMAR!!!?p=15687985 czy uda się zetrzeć z ich pamięci wspomnienie tego koszmaru jaki przeżyły??? Quote
Agmarek Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Ajula napisał(a):pierwszy szok przeżyłam jak zobaczyłam nieszczęsne stworzenie na pierwszym zdjęciu a następny szok po zobaczeniu metamorfozy coś niesamowitego Tak. Zgadzam się z Twoją opinią. Nie mogę tylko zrozumieć DLACZEGO człowiek potrafi być tak okrutny... Quote
Mysza2 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 A ja chciałam wam pokazać przemianę boksia Dropsa taki został zabrany ze schroniska A tak wygląda teraz:) dzięki wspaniałej Germaine wspaniałym cioteczkom i fundacji SOS Boxerom To wątek Dropsa http://www.dogomania.pl/threads/182039-Bo-schronisko-o-nim-zapomnia%C5%82o....-poranione-wyg%C5%82odzone-Fundacja-SOS-Bokserom Quote
tatankas Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='szczecinianka']Tak było: Tak jest, już po szczęśliwej adopcji, w nowym domu: Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/185522-Ca%C5%82owicie-%C5%82ysy-pies-Falco-pi%C4%99knie-zaro%C5%9Bni%C4%99ty-w-DS-u-ludzi-kt%C3%B3rych-pokocha%C5%82!/page37 Oj tak,tą metamorfozę zapamiętam na zawsze,aż trudno uwierzyć,że ktoś może do takiego sanu doprowadzić psa.I to w moim mieście.Wypatrzyły go dziewczyny z mojego Tozu Polickiego(na zdjęciu Izunia),ale wyleczony i nowy domek ma dzięki Tozowi Szczecińskiemu.Wielki podziw i ukłony dla was. Quote
Agmarek Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Mysza2 Drops też nie do poznania. A jaka stronka. www.faflunydwa.pl.tl hihihi... Quote
emhokr Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 to ja, zanim zrobię jakieś ładniutkie fotki Sashy (kilka z nowego domu jest w jego wątku http://www.dogomania.pl/threads/193881-Bokser-Sasza-wygra%C5%82-%C5%BCycie-w-kochaj%C4%85cej-rodzinie-%E2%99%A5?p=15700775#post15700775 ) przedstawię Bolka - kota, którego zabrałam ze stajni - najmniejszy osesek, z paskudnie ropiejącymi oczkami, niedożywiony, malutki... w dwa dni po przyjeździe do domu, w trakcie kuracji na oczka (teraz mieszka z moimi Rodzicami, zakochali się :eviltong: psisko o dziwo postanowiło kota zaadoptowac ;p batalię o zabranie kota przegrałam, ale może i lepiej - koty do miejsc się przywiązują) po 3 lub 4 miesiącach :D Quote
stonka1125 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Jak są koty to ja też się pochwalę:eviltong: Monsterek znaleziony na placu zabaw, obraz nędzy i rozpaczy... i już prawie 4 miesiące z nami, nadal leczony ale jest dużo lepiej, no i czeka na swoich ludzi... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.