Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nutusia napisał(a):
Beeee tam, czekoladą karmiła, kakao poiła, to i kolor zmienił! :)

O to to ! Chyba właśnie tak robiła, to oprócz moda trzeba by może zawiadomić jakiś TOZ że się nad psem znęca :evil_lol:

Ja nie pamiętam na której to stronie było, ale zdjęcie to zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Najpierw owczarek ni diabła nie podobny do owczarka, a potem piękny, dostojny Don przed domem, na ciemnej kostce sobie stał i...aż się wzruszyłam :oops: tak jak teraz...:roll:

Posted

Agmarek napisał(a):
Madi ja Cię rozgryzłam :mad: i już piszę do moda :mad:
Nie do uwierzenia jest to że pies potrafi się tak zmienić :crazyeye: a jedyne co pozostaje po "tamtym" życiu jest kolor oczu, bo nawet nie ich wyraz :lol:
Pierwsze co mi przyszło do głowy jak zobaczyłam Twojego psiaka "przed" to był taki wierszyk z dzieciństwa "chodzi lisek koło drogi..." :shake:
Cieszę się że są jeszcze ludzie którzy "zauważają" te największe bidy.

Mi i jego obecnej opiekunce kojarzył się z....surykatką.
Bądźcie cierpliwe to wrzucę dzisiaj zdjęcia innych psów z tego miejsca, niektóre jeszcze nie przeszły całkowitej metamorfozy.

Posted

Jesssa Madi to jakiś koszmar :shake:
Jak ja widzę huskiego z położonymi uszami, to jest szczyt mojej rozpaczy :-(
A ta Sara onka? To jakby moją na pół podzielić :crazyeye:
Zresztą co tu mówić...
Oto ona...


I w te wakacje :loveu:

Ja wiem że już tu byłyśmy, ale nie mogłam się powstrzymać :roll:

Posted

MaDi napisał(a):
Ładna przemiana z zagłodzonego psa w parówkę:evil_lol: Czy tylko sierść daje takie wrażenie?

To tylko sierść :mad: tylko sierść...sierść...sierść... :evil_lol:
Na jej wątku też mi piszą że ją utuczyłam :mad:
A tak na poważnie to już troszkę odchudzona, bo kłopoty ze stawami się zaczęły :oops:

Posted

MaDi napisał(a):
Mam w dom u trójłapka i udało mi się go odchudzić o jakieś 1,5-2 kg, nie był jakoś specjalnie gruby ale boje się o jego stawy.

Wiem co to znaczy, bo ja jak się dowiedziałam że moja suczyzna ma chore stawy, to wpadłam w panikę (jak zwykle zresztą :evil_lol:) i na gwałt zaczęło się odchudzanie.
Cały problem polegał na tym że ona straszny żarłok jest. Wszystko by jadła (na początku nawet odchodami na spacerach nie gardziła :-() dopiero potem zaczęła wybrzydzać :roll:
Nieważne...i tak do końca życia będzie brała tabletki na stawy.
Jasne. Wiem że to moja wina, ale ona była taka biedniutka i tak mi jej było szkoda kiedy wodziła wzrokiem za pokarmem że ją przekarmiłam :evil_lol:
Teraz już obie dbamy o linię :diabloti:
Nie miałam nigdy do czynienia z trójłapkiem, ale domyślam się że też jest w tej grupie wysokiego ryzyka bo co inny pies dźwiga na czterech łapach, on musi na trzech.

Posted

Metamorfozy to także jeden z najsmutniejszych działów. Sam fakt,ze człowiek potrafi niewinne zwierze doprowadzic do tego stanu,świadomość,ze są dziesiątki tysięcy tych,których metamorfozy nie będą nigdy dotyczyły,bo zdechną z wycieńczenia po oborach,schroniskach,lasach,na wiejskich drogach...

Posted

Tak będzie - na pewno! Z całego serca życzę tego Suni. Tosca (z mojego podpisu, też gościła na tym wątku) od 2 lat jest u nas i choć wciąż się boryka z demonami przeszłości, niewątpliwie jest psem szczęśliwym!

Posted

brazowa1 napisał(a):
Metamorfozy to także jeden z najsmutniejszych działów. Sam fakt,ze człowiek potrafi niewinne zwierze doprowadzic do tego stanu,świadomość,ze są dziesiątki tysięcy tych,których metamorfozy nie będą nigdy dotyczyły,bo zdechną z wycieńczenia po oborach,schroniskach,lasach,na wiejskich drogach...

Masz rację :-( a ja już prawie o tym zapomniałam...

Posted

Nutusia napisał(a):
Beeee tam, czekoladą karmiła, kakao poiła, to i kolor zmienił! :)

odkryłaś tajemnicę :D
Tofik jest zachwycający, nie mogę się na niego napatrzeć
a taka surykatka z niego była :evil_lol:

Posted

paulinken napisał(a):
Taaa, tylko że wszystkie wyglądają jak nienormalne na tym zdjęciu :D


No, ja to bym sobie zyczyla zeby wszystkie psy swiata wygladaly tak nienormalnie! Uchachane od ucha do ucha! :cool3:

Posted

A ja tutaj wkleję "szybką" metamorfozę Brzydalka - psiaczka, którego 2 tygodnie temu znalazłam na ulicy.

Oto Brzydek w dniu znalezienia


A tak wygląda od wczoraj [trafił w ręce osoby, która umiała zająć się jego sierścią :)]




Teraz nic tylko trzymać kciuki, żeby chłopaczek znalazł dom ze złotymi klamkami... naprawdę na to zasługuje ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...