furciaczek Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Ecia: I tu Juz po kilku miesiacach w nowym domku Quote
Neigh Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 CUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUDNA Ecia I absolutnie w moim typie. Od czasu odejścia Tygrysa nie mam wielkiej gęby w domu...... A wspominkowo - to kiedyś ( daaaaaawno ) wyczytałam taki tekst - dziewczyna wymienia wszystkie choroby znalezionego psa - a miał ich tysiąc. Po czym na koniec napisała " całkiem dobrego psa na smietnik wyrzucili". Nie pamiętam autorki - ale tekst przeszedł do historii No i anegdotycznie hihi - dzwonię raz do koleżanki z dogo i mówię .....eeeeee wiesz pies tu taki leży. Nooo taki brzydki jest......i chyba nie wiedzi. A ona: a słyszy? Ja na to: nooo chyba nie..... A ona - no to bierzemy!!!!!!! hihihi Quote
Nutusia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Jednym słowem miał chłopak szczęście, że nie słyszał! :) Quote
Neigh Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 I jeszcze jedna - mam nadzieję, ze wybaczycie offa:-) Ale miałam cieżka noc - podejrzenie panleukopenii.......ale wynik ujemny!!!!!!Ha Wracając - pojechały onegdaj znajome na polecenie koleżanki szukać białego psa ( na przystanku miał lezec). Białego nie było - dzwonią i pytają - Kasia a czarny nie moze być? A Kaśka - nooo dobra bierzcie - sztuka jest sztuka:-) hihih Quote
brazowa1 Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 [quote name='Neigh'] A wspominkowo - to kiedyś ( daaaaaawno ) wyczytałam taki tekst - dziewczyna wymienia wszystkie choroby znalezionego psa - a miał ich tysiąc. Po czym na koniec napisała " całkiem dobrego psa na smietnik wyrzucili". Nie pamiętam autorki - ale tekst przeszedł do historii [/QUOTE] ja wiem,kto to napisał i o jakim psie!!!!!! To moja serdeczna koleżanka Millarca o swoim adoptowanym Ramisiu-Ramolu,którego wzięła na godna śmierć do siebie,piesek miał zyć trzy tygodnie,a działał jeszcze przez szczęśliwe dwa lata :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/33482-Stareńki-Ramiś-wyrzucony-na-smietnik.Juz-rok-w-nowym-domu-)?highlight=Rami%C5%9B"]http://www.dogomania.pl/threads/33482-Stareńki-Ramiś-wyrzucony-na-smietnik.Juz-rok-w-nowym-domu-)?highlight=Rami%C5%9B[/URL] Quote
furciaczek Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 No to jeszcze Lordzio...jak dostalam jego nowe zdiecia to po prostu zaczelam wyc ze wzruszenia i ze szczescia...najpierw blakal sie po ulicy, potem trafil do schroniska....potem rok w hotelu bez jednego zapytania...i ktoregos dnia zadzwonil TEN dom...a to streszczenie w obrazkach.... Rozdzierajacy serce widok prawda? [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3704/img142501.jpg[/IMG] A teraz "nowy" Lordzio... [IMG]http://i37.tinypic.com/2s1khnt.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/11azfy0.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/dcsvut.jpg[/IMG] Quote
Nutusia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Tak to już widocznie jest z tymi "wyrokowcami". Nasza Tośka nawet nie było wiadomo czy do nas dojedzie... Dojechała, rozejrzała się i stwierdziła, że teraz to ona się przez żadne mosty nigdzie nie wybiera! Rządzi u nas już dwa lata! :)\ A jeśli chodzi o Lordzia - kolejny dowód na to, że naprawdę warto czasem nawet i długo poczekać na DOM. Quote
sleepingbyday Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 brazowa, a ten tekst znalazłabyś? tego pana do klonowania to było zhaczyc o telefon i wciagnąć do działania :-). Quote
Neigh Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Noooo Trustowi ( był tu kiedyś ) szukałam hospicjum na maks 2 miesiące - przeżył dwa lata bez tygodnia....... Quote
Neigh Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 [quote name='brazowa1']ja wiem,kto to napisał i o jakim psie!!!!!! To moja serdeczna koleżanka Millarca o swoim adoptowanym Ramisiu-Ramolu,którego wzięła na godna śmierć do siebie,piesek miał zyć trzy tygodnie,a działał jeszcze przez szczęśliwe dwa lata :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/33482-Stareńki-Ramiś-wyrzucony-na-smietnik.Juz-rok-w-nowym-domu-)?highlight=Rami%C5%9B"]http://www.dogomania.pl/threads/33482-Stareńki-Ramiś-wyrzucony-na-smietnik.Juz-rok-w-nowym-domu-)?highlight=Rami%C5%9B[/URL][/QUOTE] TO JEST TO:-) DOKŁADNIE! wiele razy to sobie w myślach czy na głos powtarzałam. Albo już moje się tu klepnie tam farbnie, stiuninguje i będzie szczekał jak nowy:-) Quote
Neigh Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Lordzio.............noooo W sumie jesli kiedyś jeszcze sobie wezme psa ( a wezmę !) to będzie to dog kanaryjski. HOWGH! Quote
furciaczek Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 [quote name='Neigh']Lordzio.............noooo W sumie jesli kiedyś jeszcze sobie wezme psa ( a wezmę !) to będzie to dog kanaryjski. HOWGH![/QUOTE] A nie chcesz CCta przypadkiem...to ja Ci jakiegos znajde:diabloti: Quote
Neigh Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 A muszę Ci powiedzieć.......że napisałam to i hihi nie mam edycji postu, bo chciałam dodać, albo Cane corso.........chociaż ......kiedy usypiałam Tygrysa to sobie myślałam, ze kiedyś do mnie wróci.....w innym kanaryjczyku. Nic nie poradzę.....lubię takie wielkie łby......Tygryś barankował jak kot.....jak czasem mi przyrżnął z tego swojego baniastego łba, albo całusa dostałam z wyskoku, nooo to warga jak po za słonej zupie;-). Jeeeenyyyyyy jak mi go nadal strasznie brakuje......Ciii już nie odzywam.....bo to nie Tęczowy Most tylko Metamorfozy:-) Quote
furciaczek Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Zeby nie odbiec od tematu metamorfoza kanarka Torka z dedykacja dla cioteczki Neigh ;) Schron... [IMG]http://i55.tinypic.com/2zxxo3b.jpg[/IMG] A tu juz szczesliwe pycho:) [IMG]http://i55.tinypic.com/v7a1cl.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/23qylo8.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/fmuhc8.jpg[/IMG] :loveu: Quote
magda z. Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Ecciulka nasza kochana:) Bestyjka, który lubi nam podnosić ciśnienie raz na kilka miesięcy - odpukałam co by teraz był ten ostatni raz;) Quote
ewunian Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 jeju... dziewczyny.... po dwóch tygodniach przeglądania tego tematu strona po stronie oświadczam.... jesteście cudotwórczynie. Nie mogę teraz znaleźć fotek psa, którego metamorfoza mnie najbardziej zadziwiła. Pamiętam tylko, że to było biedne, wystraszone chucherko z podwiniętym ogonkiem i chyba chorobą skóry, a na zdjęciu "po" prezentowało się w ślicznym kubraczku w zimowej scenerii... Podziw i brawa... :D Quote
pinkmoon Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Ewunian, mówisz o Alince? :) http://www.schronisko-dabrowka.pl/znalazly_dom/pokaz/25 Quote
ewunian Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 bingo :) tak, o tej suczce ... dzięki za pomoc. Quote
Agmarek Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 pinkmoon napisał(a):Ewunian, mówisz o Alince? :) http://www.schronisko-dabrowka.pl/znalazly_dom/pokaz/25 O jeny !!! Ale przemiana !!! :crazyeye: A wracając do cane corso...mnie sie te psy strrrrasznie podobają, ale jak chciałam takiego przygarnąć, to mieszkaliśmy w bloku i TZ stwierdził że nie ma sensu męczyć psa kiedy nas nie ma :-( wzięliśmy sznaucerka, ale ma na imię Corso :evil_lol: a teraz kiedy mam swój dom i podwórko, to mam sznaucerka, owczarka i 5 kotów :evil_lol: ech...cane corso...może kiedyś :roll: Quote
sleepingbyday Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 eee, tam cane corso, psa morderce chcesz ??? mi się za to marzy bulik :evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 no właśnie - ze względów logistycznych wole małe psy. bo lubie to wszystkie w sumie wielkości. Quote
anabella Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Witam wszystkich,to moje pierwsze kroki na tym forum.Jestem pod wrażeniem metamorfoz,chciałam przejrzeć wszystkie strony,ale na razie doszłam do 300 i stwierdziłam,że muszę już teraz dodać moje schroniskowe pociechy. Pierwszy był Pirat,niestety od lipca ubiegłego roku za TM,żył z nami 11 lat Pirat jeszcze w gdańskim schronisku na ukochanych spacerach w lesie ,a tu słodka emeryturka Quote
anabella Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Po erze Pirata nadeszło totalne załamanie z diagnozą-nigdy więcej psa.Po ośmiu miesiącach coś drgnęło,na Allegro wolontariuszka z wołomińskiego schroniska pokazała takie psie pięciomiesięczne dziecię,które pierwszą metamorfozę przeszło pod jej okiem już wiedziałam,że ta wystraszona chudzina będzie nasza tu mnie brzydal jeden podbił marzec 2010- Homer zaczyna nowe życie,przerwa w podróży z Wołomina do nowego domu w Gdańsku Wakacyjnie... taki sobie urosłem 10-miesięczny szczenior,już poznałem trochę życie,odnalazłem się w tym skomplikowanym świecie,chociaż jeszcze dużo rzeczy mnie dziwi,ale moja Pani powiedziała,że mi pomoże i wszystko wytłumaczy-tutaj każe mi być grzecznym i zwiedzać miasto,a potem...będą szaleństwa z kumplami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.