esperanza Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Pozwolę sobie wstawić Krolla- rottweilera, którego metamorfoza jeszcze się nie zakończyła, bo nadal jest pod naszą opieką i szuka domu, ale uratowaliśmy go przed TM. Kroll w kwietniu 2009 w lecznicy Kroll latem 2009 Kroll obecnie Trafił do schroniska w Kruszewie na początku kwietnia 2009. Był wychudzony, zaniedbany, szybko okazało się również, że ma babeszjozę. Był coraz słabszy i w końcu przestał chodzić. Podjęliśmy decyzję o przewiezieniu go ze schroniska do warszawskiej lecznicy. Transfuzja krwi była konieczna, by przeżył, ale nadal nie chodził. Gdy trafił do kolejnej lecznicy poruszał się na przednich kończynach podpierany za pomocą ręcznika. Po dwóch mielografiach jego stan się pogorszył. Przez kilka dni po badaniu nie mógł być podnoszony. Doszło do zaniku mięśni. Konsultacje w kolejnej klinice pokazały, że pies nadal jest w stanie poruszać się na przednich kończynach, ale jest bardzo słaby. Kroll, oprócz spondylozy miał rozregulowany metabolizm przez sterydy, którymi go faszerowano. Uznano go za przypadek beznadziejny i Kroll miał być uśpiony. Jednak nie poddaliśmy się i postanowiliśmy dać mu jeszcze jedną szansę. Po kilku miesiącach troskliwej opieki w hoteliku prowadzonym przez weterynarzy Kroll znowu chodzi i jego stan jest stabilny. Kroll biega, jest wesoły i czasem "pokazuje rogi", gdy widzi innego samce. Jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się go uratować i Kroll ma przed sobą jeszcze wiele lat życia. Pilnie szukamy opiekunów dla Krolla, najlepiej domu z ogrodem lub mieszkania w bloku z windą lub na parterze. Wątek Krolla z apelem o pomoc w utrzymaniu psiaka: http://www.dogomania.pl/threads/137568-rottweiler-Kroll-wrA-ci-do-schroniska-nie-ma-pieniedzy-na-opA-acenie-hoelu-pomocy Quote
fioneczka Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 jest piękny ... a dla Was wielki ukłon za "dobrą robotę" Quote
Osa Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Ja chcę pokazać metamrfozę Pączusia który w zeszłym roku w lecie został znaleziony wyczerpany i ledwie żywy w zaschnętym błocie na polnej drodze... DOCZOŁGAŁ SIE DO KAŁUŻY I..PADŁ. PĄCZUŚ MA SWÓJ DOM:) Quote
Iv_ Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Pączuś jest przecudny :loveu: pamiętam jak wyglądał na początku, aż żal serce ściskał :shake: Dobra robota Cioteczki oj dobra :loveu::loveu: Quote
Osa Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Dodam jeszcze shih- tzu Dyzia z Krakowa... Ukochani Państwo porzucili go - Dyzio bardzo cierpiał z powodu chorych oczu... A tu w nowym domku:) Quote
matrioszka2 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Boziuniu, ależ śliczna maskoteczka.Cudności. Quote
matrioszka2 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Kurde ... znowu dałam się nabrać ...?:shake: Quote
halbina Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 [FONT=Arial]Jeżeli: - możesz rozpocząć dzień bez kofeiny, - zawsze możesz być radosny i nie zwracać uwagi na niedogodności, - nie zawracasz ludziom głowy swoimi problemami, - możesz każdego dnia jeść to samo i być za to wdzięcznym, - nie obwiniasz innych za coś, co nie idzie po twojej myśli, - nie musisz kłamać, - radzisz sobie ze stresem bez wspomagaczy, - zasypiasz bez tabletek, - nie zwracasz uwagi na kolor skóry, orientację seksualną, przekonania religijne czy polityczne, - guzik cię obchodzi kryzys finansowy, to właśnie osiągnąłeś poziom rozwoju swojego psa.[/FONT] Quote
matrioszka2 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 No to jeszcze trochę muszę poćwiczyć ... Quote
Iv_ Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 tomcug napisał(a):A ja więcej, niż trochę... ja też :roll: :roll: Quote
Tola Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Przedstawiam roczną Meliskę - zabrana ze schronu w stanie bardzo złym, ze zrosnietym zlamaniem miednicy i stawu skokowego, w zaawansowanej ciąży, bardzo chuda. Tak wygladala w schronie i zaraz po zabraniu A tak teraz w hoteliku u Murki Quote
Tola Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 malawaszka napisał(a):przecudowna!!!! Tak, cudna:loveu: Ale domku jeszcze nie ma:cool3: Quote
gallegro Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Tak, tak... psie oczy "mówią" wszystko... Metamorfoza naszej Beni dotyczy przede wszystkim jej psychiki. W ciągu kilku miesięcy, z przerażonego i totalnie nieufnego psiaka, stała się wesołą, nad wyraz wdzięczną i prztylaśną sunią. Kiedy się cieszy, przekomicznie marszczy nochala, stąd jej przydomek "marszczynos" ;). Podczas zimowych zabaw z innymi psiakami do złudzenia przypomina foczkę, co w połączeniu z labkowatym charakterem, stanowi o jej oryginalności. Z tego też tytułu uzurpujemy sobie prawo do usankcjonowania nowej rasy pt. "fokador-marszczynos" :p. Mam nadzieję, że niektóre z fotek rozwieją ew. wątpliwości w tym względzie :lol:. Dla zobrazowania skali przemian w psychice Beni dodam, że kiedy pierwszy raz wnieśliśmy ją na rękach do domu, ze strachu zsikała się na podłogę :shake:. Link do wątku Beni: http://www.dogomania.pl/threads/133434-Ofiary-statystycznego-quasi-katolika-Benia-rasy-fokador-koszewnicki A teraz kilka fotek w porządku chronologicznym: Quote
magda z. Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Ostatnia fota najlepsza:) Od razu widać, ze zrelaksowana niunia. Quote
Jagienka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Faktycznie przepoczwarza się w foczke podczas zabawy :loveu: Quote
Ola164 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 A teraz zapraszam wszystkich do onejrzenia krotkiego filmiku... Krotkiego, bo mial byc dluzszy ale po 5 minutach ucielo :/ teraz jest dostepny tylko na: http://klub.pies.pl/video/gallery/Metamorfozy ale moze z czasem uda sie go wrzucic na jakis bardziej popularny serwis... Chcialam zrobic nawet bloga, ale sie nie zmiesci, a strony nie umiem.... Juz sie zbieraja kandydaci na druga czesc :D Jak ktos chce pokazac swojego skarba to kontakt do mnie ;) Quote
Tymonka Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 A ja mam pytanie , jak ten filmik odtworzyć , bo za nic nie mogę :) Quote
tomcug Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Życzę Wszystkim zdrowych , radosnych, spokojnych Świąt Wielkanocnych smacznego jajka, mokrego dyngusa i odpoczynku w rodzinnym gronie. Quote
stonka1125 Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 To ja pokażę Miszkę zabranego ze schroniska w Radlinie, w takim stanie zabieraliśmy go w październiku do hoteliku u Ani w Brodnicy ....i najnowsze zdjęcia od Ani Misza jest juz gotowy do adopcji, czeka na wyjątkowy dom i wyjątkowych ludzi, może nie jest najpiękniejszy, ale miłości ma w sobie tyle że brak słów!!!!!!!!!!!!!!!! http://www.dogomania.pl/threads/138091-Misza-poza-schronem-stan-fatalny-zobaczcie-zdjAE-cia-potrzebna-kasa-na-leczenie/page48 Quote
Tia Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 To ja też dodam kilka: Egon w schronie: A tu w DT( czeka na dom ) Liza w schronisku: W DS: Nestor w schronisku: A tu w DS: Pusia w schronie: A tu w DS: Mucha w schronie: A tu w DS: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.