MARCHEWA Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Bojka łapaliśmy kilka godzin,miał okropną ranę na szyi,jak sie potem okazało był to wrośnięty rzemień. Tu po przywiezieniu Bojka do schroniska: W schronisku: I od 2 tygodni w nowym domku: Quote
jola_li Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 MARCHEWA napisał(a):Bojka łapaliśmy kilka godzin,miał okropną ranę na szyi,jak sie potem okazało był to wrośnięty rzemień. Boże, jak te psy potwornie cierpią :-(..... Wspaniale, że choć niektóre z nich znajdują w końcu swoje szczęście... Quote
psiama Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Oglądam i łzy same napływają. Ile szczęścia w tych psich oczach, już bezpiecznych. Dziękuję Wam !!! :) Quote
sleepingbyday Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='yuki']No nie mogę i znów ryczę :) nie zwracajcie na nia uwagi, ona tu specjalnie wchodzi, zeby sobie poryczeć :-). może nie? [quote name='ladyiga']Tak sobie dzisiaj przeglądam te Metamorfozy (dopiero dzisiaj tu trafiłem) i nie mogę wyjść z podziwu, jak wiele można zrobić dla zwierzaka... Te dwa zdjęcia jednego psa mówią wszystko - to Muniek (jest go więcej na stronie 513): mańka nigdy nie zapomnę. myslałam o zaadoptowaniu go, ale niestety okazał sie o wiele za cięzki jak na moje możliwości logistyczne. potem na szczęście znalazł sie domek. ta fotka roześmiana, to mojej osobistej produkcji,hehe. byłyśmy na wizycie poadopcyjnej z nijase (ona była na przedadopcyjnej i wiozła mańka do nowego domu) i mówię wam, co jedna fota, to ten gębe szczerzy! nas nieźle zlewał, w panią wpatrzony jak w obraz. ulubieniec osiedla (nic dziwnego, ten usmiech) co skutkuje tym, ze niestety ma niezła nadwagę, bo z każdej siatki cos mu zawsze skapnie.... Quote
gallegro Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 sleepingbyday napisał(a):(...)mańka nigdy nie zapomnę. myslałam o zaadoptowaniu go, ale niestety okazał sie o wiele za cięzki jak na moje możliwości logistyczne.(...) No proszę... rzekomo "nieadopcyjny" Maniek, a miał tylu chętnych :crazyeye:. My również zaliczamy się do tego grona. Co prawda oferowaliśmy tylko DT, ale zakładaliśmy, że może zostać z nami na zawsze. W naszym przypadku nie doszło do adopcji z powodu przekłamania "na łączach". Otóż wg wolontariuszy, Maniek miał być... sunią :lol:. Ten wspaniały psiak jest najlepszym przykładem na to, że KAŻDY bez wyjątku pies, ma szansę na swój kochający dom... Quote
yuki Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='sleepingbyday']nie zwracajcie na nia uwagi, ona tu specjalnie wchodzi, zeby sobie poryczeć :-). może nie? Pewnie , że tak , ze szczęścia zawsze milej ......no i łatwo się wzruszam :) Quote
stonka1125 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Patia napisał(a):Nie wiem czy się przyjmie ale mam propozycję załozenia galerii pokazującej przemianę psów przygarniętych czy też zabranych ze schroniska. Chodzi mi o pokazania co moze zdziałać dobra opieka , troska i miłość opiekuna. Proszę dodawajcie zdjęcia , jesli uwazacie mój pomysł za dobry:roll: Zapraszam Jak mogłaś wątpić? To najfantastyczniejszy watek na dogo! Quote
Guest malva Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 stonka1125 napisał(a):Jak mogłaś wątpić? To najfantastyczniejszy watek na dogo! he stonka z ust mi to wyjęłaś ,od dwóch lat miałam ochotę to napisać D Quote
*anusia&ajlu* Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 klik zapraszam WSZYSTKICH przemiany sa niesamowite, zawsze patrze po kilka razy czy to ten sam psiak:) Quote
choleraa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 To i ja sie dolacze:) To moja Sasza pol roku temu w schronisku w Dabrowce, gdzie trafila z pseudohodowli. Tu drugi dzien w domu,na tym zdjeciu widac jaki chudzielec byl. I kilka dni temu Moj schabik malutki, 6 kg przypakowala :) Quote
sleepingbyday Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 gallegro napisał(a):No proszę... rzekomo "nieadopcyjny" Maniek, a miał tylu chętnych :crazyeye:. My również zaliczamy się do tego grona. Co prawda oferowaliśmy tylko DT, ale zakładaliśmy, że może zostać z nami na zawsze. W naszym przypadku nie doszło do adopcji z powodu przekłamania "na łączach". Otóż wg wolontariuszy, Maniek miał być... sunią :lol:. Ten wspaniały psiak jest najlepszym przykładem na to, że KAŻDY bez wyjątku pies, ma szansę na swój kochający dom... dokłądnie, tak było, pamietam :-). słodki schabik... hehe, ja do mojej zośki mówię czasami: mozzarelko, słoninko, śmietanko - bo jest biała ;-). ale czasem tez: ćwikiełko. nie wiem, dlaczego... Quote
choleraa Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Schabik jest uzalezniony od swojego piszczacego hamburgera.. i tam wlasnie go szuka. Tez ma wiele alternatyw swojego imienia. Na imie ma Sasza, wiec mowimy do niej: Saszetka, Sunshine, Splash i wiele innych.. :) Quote
Agmarek Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Choleraa tylko Ty uważaj żeby Ci ten schabik nie przypakował jak ulubieniec osiedlowy Muniek :evil_lol: SBD a dlaczego ja do tej pory nie widziałam Twojej Zośki? Ciągle tylko słyszę "Zośka to" "Zośka tamto" a trzymasz ją w tajemnicy :mad: Pokaż no tą pannicę :razz: Quote
brazowa1 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Stary Błotniak, mieszaniec kaukaza, znaleziony na bagnach-byl tak osłabiony,że sam nie mógł się uwolnic z chaszczy.Poznałam go w schronisku w Starogardzie. http://www.youtube.com/watch?v=w3PhmKGXDTs w sumie bez wiary robiłam mu ogłoszenia,bo to juz zakrawało o cud-stary,wielki,kaukazowaty i z guzami. A jednak :) Ma dom,przeszedł juz operację.Opiekunowie określaja go jako wielkiego potulnego niedźwiedzia. Wszystkiego dobrego Błotniaku! Quote
malawaszka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 wow ale cudowna metamorfoza!!!!!! długich szczęsliwych lat Błotniaku!!!!!! Quote
Paulina87 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 W ogóle świetne imię Błotniak. Takie adopcje przywracają wiarę. Quote
Guest malva Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 brązowa1: podziwiam za własciwie0nie tyle nadzieję co upór w robieniu ogłoszeń Quote
zulugula Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Maleńka metamrfoza Lena. Najpierw mysleliśmy, że to mix grzywacza chińskiego ;) Ale już po miesiącu okazał się pieknym kudełkiem: To była alergia pokarmowa :) Quote
stonka1125 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Maleńka to Lenka, metamorfoza ogromna! tak naprawde to najwieksze metamorfozy przechodzą psie oczy! Quote
Ola164 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 To ja pokażę moją Korkę. W marcu mija rok od adopcji. I obecnie: II miejsce na obozie: I jeszcze pytanko: robil ktoś może ostatnio filmik z metamorfoz? Bo niektóre są naprawde niewiarygodne i fajnie byłoby to gdzieś pokazać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.