Marta_Ares Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 nie mial zadnego wątku, pojechalismy do schronu i to byla milosc od pierwszego wejrzenia :) Quote
Marta_Ares Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Maada napisał(a):Marta, ale masz kolorowy ten zwierzyniec :) A Milan jest przepiękny :) akurat brakuje jeszcze blue merlaka aussika :D albo haszczaka czarn-bialego :D Quote
psiama Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Piekne psie szczęśliwe kolorki :) Nie ma nic cudniejszego, niz takie czyste, bezgraniczne psie oddanie :) Maada, tak, ludzie bywaja rózni, sa tacy co traktują zwierzolubów jak pokrecenców (ja oprócz psiak tez mam kotecki, cztery ... :)) Quote
stonka1125 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 a ja wam pokażę bidoczki, tak to wyglądało jeszcze 2 i pół tygodnia temu:-(TO JEST TAKA NIEDOKOŃCZONA METAMORFOZA, MOZEMY JĄ DOKOŃCZYĆ! dwa chudziaki na łańcuchach, brudne, głodne, mysłałam że brzydkie, dokarmialiśmy, głaskalismy, zabraliśmy do kliniki(nadal potrzebne pieniążki bo nie mamy , ale nie mogliśmy ich tam zostawić!!!) a w klinice zakwitły nam całkiem ładne kwiatki :lol: ringo... ...i aga, jego mama, rodząca co cieczkę te psy nie wychodziły z budy, aga w drugim tygodniu zaczęła nam ufac (nie do końca), ringo nie wyłaził z budy wcale, tylko żeby zabrać michę do budy, totalna metamorfoza!!!!!!!!psiaki potrzebują pieniędzy, hotelik, kastaracja, koszty kliniki, pomogliśmy im zerwać łańcuchy, ale to nie koniec, musimy zapewnić im przyszłość!!! http://www.dogomania.pl/threads/178309-maja-szansAE-zbieramy-na-leczenie-na-sterylkAE-na-hotelik-na-nowe-zycie Quote
MARCHEWA Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 LUSIA nie jest jeszcze w ds,ale przeszła tak ogromną metamorfozę,że muszę się nią pochwalić;) Tutaj w chwili znalezienia Lusi,totalnie wyczerpanej,zagłodzonej,z pękniętą miednicą,głęboką raną na zadku: A tu po 4 miesiącach wspaniałej opieki dogomaniaków,pobytu w klinice i dt LUSIA chodzi i wygląda tak:loveu: Quote
magda z. Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 ale piekna niunia, po wszystkich zreszta widać, pychol i oczy zupełnie inne. Po Lusię to chyba domy bic się będą, bo jest piekna:) Quote
Tymonka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 To ja się pochwalę moim tymczasem ( już w DS , ale i tak się pochwalę :) ) Tu w dniu przywiezienia go ze schroniska : Jakieś dwa tygodnie później I ostatnie dni u mnie : Quote
yuki Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Anja a z jego łapami już wszystko dobrze, co mu się przytrafiło , dobrze ze już w DS??? Quote
Tymonka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 to jeszcze jedna fotka z prostymi łapeczkami ( wada genetyczna , naszczęście już wyleczona) Quote
magda z. Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 super, że udało sie wyleczyć. Gratuluję, bo nie każdy by się podjął takiego dt. Quote
Tymonka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 chyba każdy , poszłam do schroniska i usłyszałam że albo zabieram albo usypiają , no może nie dosłownie , ale o to chodziło , więc nie miałam wyjścia . Quote
magda z. Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Anja2201 napisał(a):chyba każdy , poszłam do schroniska i usłyszałam że albo zabieram albo usypiają , no może nie dosłownie , ale o to chodziło , więc nie miałam wyjścia . Anja Ty juz tak sobie nie odejmuj, bo naprawdę widać, ze niuniek to odżył. Nawet jak się na oczy popatrzy. Naprawdę dużo dokonałaś:) Quote
Tymonka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 bez pomocy innych wspaniałych cioteczek nie dała bym rady . Quote
Krystak Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Moja sunia znaleziona na wsi:zarobaczona,zapchlona,mało co a nabawiła by się nosówki,wychudzona. I tutaj już 9 miesięczna sunia :) Quote
Krystak Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 A dziękujemy,dziękujemy.Tak w ogóle to nazywa się Luna :) Quote
ladyiga Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 mosii napisał(a):Lakuś w dniu przyjazdu do mnie ze schroniska w Mysłowicach i dzisiaj:) Jaki ma spokój w oczach :) Quote
ladyiga Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Staruś przybył do nas z azylu w Konstancinie, znaleziony przez jakąś panią w rowie, zmarznięty i prawie już nieżywy, w listopadzie 2009. Mieli go uśpić, bo właściwie nie było z nim kontaktu, ale odżył. Dzięki akcji cioteczki Mru, trafił w końcu do nas. Jego pełny wątek jest tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/175722-4-3kg-Star-Zgredek-grzeje-juA-pupAE-w-domu-ha Tu Starociek jeszcze w azylu: Tu pierwszy dzień po przyjeździe do nas A tutaj teraz: Quote
mru Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 piękny kochany Star! i kochani ladyiga! :loveu::lol::loveu::lol: Quote
magda z. Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Seniorek na właściwym miejscu, oby więcej takich osób było:) Quote
ladyiga Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Tak sobie dzisiaj przeglądam te Metamorfozy (dopiero dzisiaj tu trafiłem) i nie mogę wyjść z podziwu, jak wiele można zrobić dla zwierzaka... Te dwa zdjęcia jednego psa mówią wszystko - to Muniek (jest go więcej na stronie 513): Quote
jola_li Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ile w tych nieszczęsnych stworzeniach jest woli życia... Każdy uratowany pies to zasługa Dobrych Wrażliwych Ludzi. Ten wątek pokazuje, że jest ich wielu - dlatego tak lubię tu zaglądać :-)! Quote
betty_labrador Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 jejku ale biedny ten ostatni psiak byl :( az smutno patrzec... ja od wczoraj w nocy mam na podworku psa w typie podhalana, ktos sobiejechal i wystawil przez drzwi od samochodu.. mlody roczny psiak, starsznie mily. Eh. ale nie jest zabiedzony. Co to sie z ludzmi dzieje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.