Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niezmiennie uwielbiam ten cudny wątek ! Metamorfozy to mój ulubiony wątek, pozwala wierzyć w sens pomagania.
Zaglądam tu także wtedy, kiedy już nie mogę znieść bólu i cierpienia skrzywdzonych psiaków na dogo.
Oby coraz więcej takich wspaniałych metamorfoz ! :cool2:

Założycielce metamorfoz o nicku Patia, należy się pieskowy Oskar ! :loveu:

Posted

O rany, brązowa, ja juz zapomniałam, ze ona taki papuśny i nieszczęśliwy był!
fakt, ma teraz cudne, wymarzone zycie. trafił do fantastycznych ludzi. Kochają go na zabój :multi:

Posted

Igorek-teraz Borys,trafil do wroclawskiego schronu po potraceniu autem ,ze zlamana koscia udowa i innymi ciezkimi urazami.Czekal na dom kilka miesiecy. Zostal oszacowany na 7-8 lat i utykal.
http://www.dogomania.pl/forum/f85/jak-zasluzyc-na-milosc-kulawy-igor-ma-dom-141935/

w schronie:


szczesliwy dzien-wychodze z tego psiego piekla z nowa rodzinka:)


Borysek jest od dwoch tygodni w nowym ,wspanialym domu ,ma nawet siostrzyczke-jamnisie:









Posted

FENIX:

Tak wyglądał, jak trafił do gdyńskiego schroniska, skrajnie wyczerpany, pogryziony, zaciśnięta na szyi kolczata...



Tak się zmienił będąc w naszym schronisku:



31 maja Fenix wyruszył w podróż po nowe lepsze życie! Po pół roku czekania znalazła się dla niego prawdziwie kochająca rodzina, dom z diamentowymi klamkami! Zamieszkał w Nowym Dworze Mazowieckim.



Zmęczony po spacerze, ( nie wiem czy ja nie bardziej ), na nowym spanku, w nowej obroży, szczęśliwy pies :)




A tu przyjechał w odwiedziny do nas na szkolenie do Rudki...
(od lewej: Nafi, Jarek, ja)



Zdjęć Fenixa mam całą masę, niestety tu mogłam tylko kilka wstawić. Jego właściciele są ze mną w stałym kontakcie, są zarejestrowani na naszym amstaffowym forum... Naprawdę o takich właśnie adopcjach marzę!

Posted

Biały Miś


Pod koniec kwietnia trafil do schroniska;pokornie i cicho przyjal swoj los.Piesek 10cioletni,trudno o dom...Ale własnie na Dogomanii zostal wypatrzony i pokochany :) Pocieszmy oczy jego szczesciem :loveu:









Jego Ludzie tak o nim pisza:
Zawsze mowie do niego, ze nie jest psem tylko Aniolem. Poza spacerami, najbardziej uwielbia byc w domu, ma swoje miejsce obok kanapy, tam gdzie zawsze ja siedze i pilnuje mnie abym bez niego nigdzie nie poszla. Karmie go jego ulubionymi ciasteczkami i ogladamy TV. :cool3
Adopcja Misia byla jedna z najlepszych moich decyzji w zyciu, oddalismy mu cale serce a on odplaca sie nam miloscia i wiernoscia tak wielka, ze az czasami zastanawiam sie, ze tyle sie miesci w jego malym serduszku

Posted

Jego Ludzie tak o nim pisza:
Zawsze mowie do niego, ze nie jest psem tylko Aniolem. Poza spacerami, najbardziej uwielbia byc w domu, ma swoje miejsce obok kanapy, tam gdzie zawsze ja siedze i pilnuje mnie abym bez niego nigdzie nie poszla. Karmie go jego ulubionymi ciasteczkami i ogladamy TV. :cool3
Adopcja Misia byla jedna z najlepszych moich decyzji w zyciu, oddalismy mu cale serce a on odplaca sie nam miloscia i wiernoscia tak wielka, ze az czasami zastanawiam sie, ze tyle sie miesci w jego malym serduszku



No i nic nie trzeba dodawać! :loveu:

Posted

[quote name='Jasza']Jego Ludzie tak o nim pisza:
Zawsze mowie do niego, ze nie jest psem tylko Aniolem. Poza spacerami, najbardziej uwielbia byc w domu, ma swoje miejsce obok kanapy, tam gdzie zawsze ja siedze i pilnuje mnie abym bez niego nigdzie nie poszla. Karmie go jego ulubionymi ciasteczkami i ogladamy TV. :cool3
Adopcja Misia byla jedna z najlepszych moich decyzji w zyciu, oddalismy mu cale serce a on odplaca sie nam miloscia i wiernoscia tak wielka, ze az czasami zastanawiam sie, ze tyle sie miesci w jego malym serduszku


No i nic nie trzeba dodawać! :loveu:

Podpisuje sie obydwiema rękami :loveu:. Niech się Aniołom darzy :loveu:.

Posted

Nie wiem czy była już nasz Nadia, ale wkleję co tam:loveu:

To pies, o którym nie wiedzieliśmy nic. Nie znaliśmy jej płci, wieku ani zachowania. Jedyne co było oczywiste to to, że przebywa w jednym z gorszych schronisk w Polsce- Olkuszu.
Mieliśmy też jedynie jedno niewyraźne zdjęcie:



Decyzję ciotki podjęły błyskawicznie-wyciągamy!

Okazało się, że to sunia, nadaliśmy jej imię Nadia, nie była już bezimienna, miała przed sobą coraz lepsze dni. Zamieszkała w hoteliku.



Sunia okazała, się być bardzo zrównoważoną, piękną, spokojną psinką.
Dlatego, też zapewne tak szybko znalazła swojego człowieka, który ją pokochał i zabrał do siebie!



Jej wątek:
http://www.dogomania.pl/forum/f85/bernardyn_sunia-juz-ma-imie-nadia_ma-tez-juz-domek_ma-tez-kogo-kochac-142668/

Posted

Jak ja lubię ten wątek :loveu: Tu się człowiek relaksuje oglądając i czytając jak z przerażonych sponiewieranych bezdomniaków robią się znów normalne wesołe zwierzęta :-)

Posted

No to i ja pochwale się moja pociechą:lol:

Mia została zabrana przez nas z Ostrowii na początku czerwca...W schronisku wyglądała mniej więcej tak:





Wiecznie skurczona i chodząca praktycznie przy ziemi ze strachu...przez długi czas po adopcji uciekała jak wchodziło się do pokoju i chowała gdzie się da nie wspominając o traumie z której powoli wychodzi jeśli chodzi o siusianie ( ktoś musiał ja za to nieźle lać):mad:...ale to już prawie za nami:multi:
jest najsłodszym psem pod słońcem i nie przestaje nas uwielbiać:p

Teraz jest tak:







Nie musze mówić ,że jej ulubionym zajęciem jest spanie i leniuchowanie:eviltong:



I teraz nawet pancio tak odporny na jej urok w końcu się ugiął:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...