brazowa1 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 fakt-cuda sie zdarzaja!!! czy 14stolatek ma swoj watek? lalunia cudowna :loveu::loveu::loveu: Quote
necia25 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 modliszka84 napisał(a):Diego nie miał wątku. Nikt nie wierzył w to, że kiedykolwiek znajdzie dom. Miał allegro i kilka ogłoszeń. Pewnego dnia przyszła do schroniska młoda pani, która chciała największą bidę wziąć żeby mógł dożyć ostatnie dni w domu. No i tym sposobem pojechał Diego :multi: widzicie CUDA się zdarzają :multi: Quote
modliszka84 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Diego nie miał wątku. Nikt nie wierzył w to, że kiedykolwiek znajdzie dom. Miał allegro i kilka ogłoszeń. Pewnego dnia przyszła do schroniska młoda pani, która chciała największą bidę wziąć żeby mógł dożyć ostatnie dni w domu. No i tym sposobem pojechał Diego :multi: Quote
Maszaberla Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Diego:loveu: przeciez on sie usmiecha:loveu: Quote
Negri_2008 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 [quote name='Maszaberla']Diego:loveu: przeciez on sie usmiecha:loveu: http://img141.imageshack.us/img141/9580/p10206374262387.jpg na tym zdjęciu Diego się uśmiecha, jakby wiedział co go czeka - samo dobro.... :loveu: Quote
brazowa1 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 nieeee,w schronisku ma ściagniety,smutny pysk,jakby wiedzial,ze juz NIC go nie czeka.Usmiecha sie w domu :loveu: Quote
psiama Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Diego, oj wypiekniałes chłopie na 102 !!! :loveu: Quote
Maszaberla Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='brazowa1']nieeee,w schronisku ma ściagniety,smutny pysk,jakby wiedzial,ze juz NIC go nie czeka.Usmiecha sie w domu :loveu: Ja mowie o tym zdjeciu na zielonej trawce;) Quote
Nutusia Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 modliszka84 napisał(a):Diego nie miał wątku. Nikt nie wierzył w to, że kiedykolwiek znajdzie dom. Miał allegro i kilka ogłoszeń. Pewnego dnia przyszła do schroniska młoda pani, która chciała największą bidę wziąć żeby mógł dożyć ostatnie dni w domu. No i tym sposobem pojechał Diego :multi: Cuda się zdarzają i zdarzać się będą, dopóki po tym świecie chodzą po prostu... CUDNI LUDZIE! :loveu: A jeśli w dodatku są młodzi, jest nadzieja, że ten świat też ma jeszcze jakieś szanse :razz: Quote
Charly Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 no to fakt:lol: Tyle ze coraz częściej młodzi, wrażliwi i ynteligentni się nie chcą rozmnażać:niewiem:;) może by tak jakiś banerek:evil_lol: Quote
modliszka84 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Charly napisał(a):no to fakt:lol: Tyle ze coraz częściej młodzi, wrażliwi i ynteligentni się nie chcą rozmnażać:niewiem:;) może by tak jakiś banerek:evil_lol: polityka prorodzinna na dogo ?:cool3: Jak pomyślę o wrzeszczących, płaczących dzieciach to... sto razy bardziej wolę śmierdzące psy :evil_lol: Quote
Nutusia Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 modliszka84 napisał(a):polityka prorodzinna na dogo ?:cool3: Jak pomyślę o wrzeszczących, płaczących dzieciach to... sto razy bardziej wolę śmierdzące psy :evil_lol: A ja jestem za polityką prorodzinną, pod warunkiem, że młodzież odbierze właściwe dogomaniackie wychowanie, że zostanie jej wpojona wrażliwość, serdeczność, optymizm i swoisty upór! :razz: Tak "prowadzone" dzieci nie wrzeszczą, nie płaczą, a nawet czasami... szczekają - wiem, bo też takie miałam :evil_lol: Teraz dorosłe już jest (przynajmniej na papierze), więc za często nie szczeka, ale wrażliwość na zwierkową niedolę została :lol: Quote
bonsai_88 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Mój Smok jest wychowywany dogomaniacko, a płakać i krzyczeć to on potrafi :diabloti:... ba, nawet wie, że jak chce sobie popłakać [bo matka taka okrutna, a świat jest podły] to ma sobie iść do kącika :evil_lol:. Ostatnio na wieeelkiej łące nie wiedział co ma zrobić, bo NIGDZIE NIE BYŁO KĄCIKA :placz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
NaamahsChild Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 bonsai_88 napisał(a):Mój Smok jest wychowywany dogomaniacko, a płakać i krzyczeć to on potrafi :diabloti:... ba, nawet wie, że jak chce sobie popłakać [bo matka taka okrutna, a świat jest podły] to ma sobie iść do kącika :evil_lol:. Ostatnio na wieeelkiej łące nie wiedział co ma zrobić, bo NIGDZIE NIE BYŁO KĄCIKA :placz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak nauczony:evil_lol: Jak kot kuwety:evil_lol: Osz Ty okrutna matko:eviltong: Psy tulisz, a syn kątami musi się zadowalać:diabloti: Quote
Neigh Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 A moje dzieci Samczyk i Samiczka wychowywane przez tą samą rottweilerkę, w tym samym domu... ci sami rodzice...I co? I jedno kiedy łapiemy kolejnego kota wrzeszczy "zostawcie go wariatki!!!!!! na pewno ma dom!!!!!!!ja się nie zgadzam na kolejne zwierzę!!!!!!" A drugie? A drugie jest specjalistą od oswajania dzikich kociąt, mowę ciała zwierząt rozumie lepiej niż ja. I w ogóle całe jest takie pro. Ot zagadka od czego to zależy. Quote
bonsai_88 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Neigh na pewno nie jesteś moją mamą :diabloti:? Mój brat zwierząt nie lubi, ja uwielbiam z całego serca i zawsze miałam do nich rękę :loveu:... Quote
maciaszek Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 A oto Cykluś z katowickiego schroniska. Piesek, jak wszyscy myśleli, bez oczka. Trafił do wspaniałego dt u Kenny (jeszcze raz dzięki!) :loveu:. Został tam doprowadzony do porządku. Wykąpany, ostrzyżony, podtuczony. I oczko się znalazło ;). Okazało się bowiem, że Cykluś oczko ma, tylko takie troszkę niedorozwinięte, małe, schowane. Po ponad 2 miesiącach poszukiwań, znalazł się wspaniały domek, który przyjechał po Cyklusia wczoraj :). I zakochał się od razu :loveu:. Quote
Tigraa Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Bardzo miłe, pełne ciepła zdjęcie.:loveu: Aż bije od niego miłość i dobro. Dobrze wiedzieć, że oprócz fałszywych, podłych, złośliwych pseudo ludzi, z którymi stykam się na codzień w pracy (i nie tylko), są też na świecie ludzie dobrzy, pełni czułości i gotowi dzielić się nią z innymi. Wszystkiego najlepszego dla pieseczka i jego nowych państwa. Quote
Maszaberla Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Wspaniale :loveu: Czy ja musze zawsze beczec jak tu wchodze? Quote
emdziolek Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Cziko jako 5 miesieczne szczenie : Po dwóch miesiacach w nowym domku Quote
brazowa1 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 ciagle trafiaja do schronu nowe psy,generalnie załamka.Wtedy ogladam takie fotki,jak te,ktore Wam zaraz pokaze. Kali zostal zima przyprowadzony do schronu,przez zapijaczonego żura.Gładkowlosy pies,wrzucony do budy,szybko zamienił sie w strasznego chudzielca,po prawie pól roku w schronie,zaczelismy sie bac,ze zasiedzi sie na amen.A jednak udalo sie-znalezli sie Ludzie,ktorzy pokochali czarnego Kaliszka. w schronisku byl przerazliwie smutnym psem,jedyne chwile radiosci,to odwiedziny wolontariuszki i krotki spacer a teraz jest tak :) :) :) dopiero w domu widac,ze czarne moze byc piekne ;) Quote
_bubu_ Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Loluś został znaleziony potrącony przez samochód ze złamanym kręgosłupem. Nie chodził na tylne łapki , nie kontrolował fizjologii. Dawano mu tylko 2% szans na samodzielne " przemieszczanie się". po 3 miesiącach rehabilitacji Loluś biega na 4 łapach jak torpeda, skacze jak zdrowy pies. Tylko nadal chodzi w pieluszkach. Szczęśliwy w DT: Quote
Lidan Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Jak radośnie Loluś wygląda :multi: (w towarzystwie małego kuternogi Żuczka?) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.