Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

modliszka84 napisał(a):
Diego nie miał wątku. Nikt nie wierzył w to, że kiedykolwiek znajdzie dom.
Miał allegro i kilka ogłoszeń.
Pewnego dnia przyszła do schroniska młoda pani, która chciała największą bidę wziąć żeby mógł dożyć ostatnie dni w domu.
No i tym sposobem pojechał Diego :multi:

widzicie CUDA się zdarzają :multi:

Posted

Diego nie miał wątku. Nikt nie wierzył w to, że kiedykolwiek znajdzie dom.
Miał allegro i kilka ogłoszeń.
Pewnego dnia przyszła do schroniska młoda pani, która chciała największą bidę wziąć żeby mógł dożyć ostatnie dni w domu.
No i tym sposobem pojechał Diego :multi:

Posted

modliszka84 napisał(a):
Diego nie miał wątku. Nikt nie wierzył w to, że kiedykolwiek znajdzie dom.
Miał allegro i kilka ogłoszeń.
Pewnego dnia przyszła do schroniska młoda pani, która chciała największą bidę wziąć żeby mógł dożyć ostatnie dni w domu.
No i tym sposobem pojechał Diego :multi:


Cuda się zdarzają i zdarzać się będą, dopóki po tym świecie chodzą po prostu... CUDNI LUDZIE! :loveu: A jeśli w dodatku są młodzi, jest nadzieja, że ten świat też ma jeszcze jakieś szanse :razz:

Posted

Charly napisał(a):
no to fakt:lol: Tyle ze coraz częściej młodzi, wrażliwi i ynteligentni się nie chcą rozmnażać:niewiem:;)

może by tak jakiś banerek:evil_lol:


polityka prorodzinna na dogo ?:cool3:


Jak pomyślę o wrzeszczących, płaczących dzieciach to... sto razy bardziej wolę śmierdzące psy :evil_lol:

Posted

modliszka84 napisał(a):
polityka prorodzinna na dogo ?:cool3:


Jak pomyślę o wrzeszczących, płaczących dzieciach to... sto razy bardziej wolę śmierdzące psy :evil_lol:


A ja jestem za polityką prorodzinną, pod warunkiem, że młodzież odbierze właściwe dogomaniackie wychowanie, że zostanie jej wpojona wrażliwość, serdeczność, optymizm i swoisty upór! :razz:
Tak "prowadzone" dzieci nie wrzeszczą, nie płaczą, a nawet czasami... szczekają - wiem, bo też takie miałam :evil_lol: Teraz dorosłe już jest (przynajmniej na papierze), więc za często nie szczeka, ale wrażliwość na zwierkową niedolę została :lol:

Posted

Mój Smok jest wychowywany dogomaniacko, a płakać i krzyczeć to on potrafi :diabloti:... ba, nawet wie, że jak chce sobie popłakać [bo matka taka okrutna, a świat jest podły] to ma sobie iść do kącika :evil_lol:. Ostatnio na wieeelkiej łące nie wiedział co ma zrobić, bo NIGDZIE NIE BYŁO KĄCIKA :placz:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Mój Smok jest wychowywany dogomaniacko, a płakać i krzyczeć to on potrafi :diabloti:... ba, nawet wie, że jak chce sobie popłakać [bo matka taka okrutna, a świat jest podły] to ma sobie iść do kącika :evil_lol:. Ostatnio na wieeelkiej łące nie wiedział co ma zrobić, bo NIGDZIE NIE BYŁO KĄCIKA :placz:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Jak nauczony:evil_lol: Jak kot kuwety:evil_lol:
Osz Ty okrutna matko:eviltong:
Psy tulisz, a syn kątami musi się zadowalać:diabloti:

Posted

A moje dzieci Samczyk i Samiczka wychowywane przez tą samą rottweilerkę, w tym samym domu... ci sami rodzice...I co?

I jedno kiedy łapiemy kolejnego kota wrzeszczy "zostawcie go wariatki!!!!!! na pewno ma dom!!!!!!!ja się nie zgadzam na kolejne zwierzę!!!!!!"

A drugie? A drugie jest specjalistą od oswajania dzikich kociąt, mowę ciała zwierząt rozumie lepiej niż ja. I w ogóle całe jest takie pro.

Ot zagadka od czego to zależy.

Posted

A oto Cykluś z katowickiego schroniska.
Piesek, jak wszyscy myśleli, bez oczka.





Trafił do wspaniałego dt u Kenny (jeszcze raz dzięki!) :loveu:.
Został tam doprowadzony do porządku. Wykąpany, ostrzyżony, podtuczony. I oczko się znalazło ;). Okazało się bowiem, że Cykluś oczko ma, tylko takie troszkę niedorozwinięte, małe, schowane.





Po ponad 2 miesiącach poszukiwań, znalazł się wspaniały domek, który przyjechał po Cyklusia wczoraj :). I zakochał się od razu :loveu:.

Posted

Bardzo miłe, pełne ciepła zdjęcie.:loveu: Aż bije od niego miłość i dobro.
Dobrze wiedzieć, że oprócz fałszywych, podłych, złośliwych pseudo ludzi, z którymi stykam się na codzień w pracy (i nie tylko), są też na świecie ludzie dobrzy, pełni czułości i gotowi dzielić się nią z innymi.
Wszystkiego najlepszego dla pieseczka i jego nowych państwa.

Posted

ciagle trafiaja do schronu nowe psy,generalnie załamka.Wtedy ogladam takie fotki,jak te,ktore Wam zaraz pokaze.
Kali zostal zima przyprowadzony do schronu,przez zapijaczonego żura.Gładkowlosy pies,wrzucony do budy,szybko zamienił sie w strasznego chudzielca,po prawie pól roku w schronie,zaczelismy sie bac,ze zasiedzi sie na amen.A jednak udalo sie-znalezli sie Ludzie,ktorzy pokochali czarnego Kaliszka.



w schronisku byl przerazliwie smutnym psem,jedyne chwile radiosci,to odwiedziny wolontariuszki i krotki spacer



a teraz jest tak :) :) :)







dopiero w domu widac,ze czarne moze byc piekne ;)

Posted

Loluś został znaleziony potrącony przez samochód ze złamanym kręgosłupem. Nie chodził na tylne łapki , nie kontrolował fizjologii. Dawano mu tylko 2% szans na samodzielne " przemieszczanie się".





po 3 miesiącach rehabilitacji Loluś biega na 4 łapach jak torpeda, skacze jak zdrowy pies. Tylko nadal chodzi w pieluszkach. Szczęśliwy w DT:







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...