Aga K Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 o moj Boze :placz::placz::placz: Jezu ..... jak dobrze .... cudowna metamorfoza lezke mam oku, przepraszam Quote
truskawa144 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Aż mi się słabo zrobiło jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie Bolka. Biedny konik,musiał się wycierpieć. A teraz wygląda wspaniale. Quote
Herspri Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Dziewczyny Bolek dostał szansę od losu, jego nowym domem na resztę życia jest Tara, jeszcze raz zapraszam na wątek i nieśmiało proszę o jakieś wsparcie dla koni :oops: http://www.dogomania.pl/forum/f486/dlaczego-warto-pomagac-popatrz-na-bolka-ostatni-post-132349/index4.html#post11896430 PS. Bonsai koń stał w tym co sam wytworzył :shake: Quote
gusia0106 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Osz cholera jasna...... Gdzie on był? U chłopa na wsi....? Quote
Herspri Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 No tak stał we wsi . Jako źrebie był uwiązany łańcuchem a że właścicielowi przeszkadzało że koń z nudów się kołysał i robił łańcuchem hałas przyczepił do łańcucha obciążniki, po 4 kg na jedną stronę i tak Bolek stał :shake: Quote
Patia Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 lizka121 napisał(a):W walentyki minęły trzy lata od założenia wątku. Pamiętacie pierwsze zdanie? - "Nie wiem czy się przyjmie"... Patia, przyjęło się! Ten wątek jest najpiękniejszy, najbardziej wzruszający i wogóle najbardziej naj... Dziękujemy za pomysł \no i data też trafiona :lol:\ Bardzo się cieszę , ze " wątek przyjął się " a z drugiej strony chciałabym , żeby go wcale nie było :shake: Żeby nie było zdjęć "przed" , żebyśmy nie musieli się ciągle zastanawiać dlaczego ludzie to robią , dlaczego krzywdzą , porzucają . Widok Bolusia na pierwszym zdjeciu przygnębił mnie totalnie :-( Quote
zasadzkas Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Czy spotkała go jakakolwiek kara? Tego chłopa Quote
gusia0106 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Herspri napisał(a):No tak stał we wsi . Jako źrebie był uwiązany łańcuchem a że właścicielowi przeszkadzało że koń z nudów się kołysał i robił łańcuchem hałas przyczepił do łańcucha obciążniki, po 4 kg na jedną stronę i tak Bolek stał :shake: No to dzięki Wam wielkie za to, że go zabraliście...... Sama bym mu przyczepila te obciążniki. Zgadnijcie do czego :diabloti: Wsi spokojna, wsi wesoła.......... Quote
bonsai_88 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 I też byłoby po jednym na każdą stronę, zgadłam? :diabloti: Quote
gusia0106 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 bonsai_88 napisał(a):I też byłoby po jednym na każdą stronę, zgadłam? :diabloti: Oczywiście :diabloti: Quote
Negri_2008 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 [quote name='halbina']nie pies, ale metamorfoza wspaniała! Tak przy okazji chciałam wam przedstawić Bolka, najnowszego mieszkańca Tary. Jego historia jest bardzo smutna... od źrebięcia stał w ciemnej brudnej komórce, stał i nie wychodził na zewnątrz. Jego ciało całe było w ranach, z ran sączyła się cuchnąca ropa, kopyta przerośnięte. Zdjęcia Bolka z interwencji, kiedy był zabierany do kliniki : http://www.fundacjatara.info/bolek/slides/bolek%2819%29.jpg nie mogę uwierzyć, że to widzę :shake::angryy: Quote
Darianna Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Przerażające... Dobrze, że już po wszystkim... Quote
fioneczka Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Kiedys "trafiła" tu moja Fionka a teraz chcę Wam pokazać Tytana pieszczotliwie zwanego Tytkiem który 24 stycznia 2009 został odebrany "właścicielowi" przez dziewczyny z częstochowskiego oddziału For Animals http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/53.jpg http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/25.jpg który dzieki wysiłkowi Kasi (DT) wyglada teraz tak :loveu: http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/p1010376.jpg http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/27022009003.jpg Quote
truskawa144 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 To drugie zdjęcie i cała historia było u nas w Częstochowskiej Wyborczej. Tytan wygląda teraz 100 razy lepiej,tylko te smutne oczy. Quote
Linssi Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Bella - wiek ok. 2 lata, sunia z akcji pt."pod murem lezy pies", znaleziona lezaca nieruchomo miedzy murem a zaparkowanym samochodem. Merdala ogonkiem kiedy ktos cos do niej mowil... kupa nieszczescia jednym slowem. Glodna, brudna i wyczerpana. Zdjecia z 2 sierpnia 2008 (dzien znalezienia), u mnie po kapieli... Wrzesień 2008 Styczeń 2009 Quote
*zaba* Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Najwiekszy oszukanczy watek na dogo !! ;) :loveu: Tyle psow co tu podmieniono,to nigdzie nie znajdziecie :diabloti: :crazyeye: :crazyeye: http://crestfallen.fm.interii.pl/teraz.jpg http://crestfallen.fm.interii.pl/belcia.jpg Quote
matrioszka2 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Tak, tak ! Właśnie, tym powinien się zająć moderator :mad: Stanowcze "NIE !" mówimy oszustom na Metamorfozach. Quote
Herspri Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 a to kolorek noska zmienia się z wiekiem :diabloti::eviltong: ? Quote
1w0na Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Herspri napisał(a):a to kolorek noska zmienia się z wiekiem :diabloti::eviltong: ? Z porą roku. W tym okresie jest bardzo mało słońca i u niektórych psów noski blednieja :P Quote
Herspri Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 1w0na napisał(a):Z porą roku. W tym okresie jest bardzo mało słońca i u niektórych psów noski blednieja :P aaaa to będę wiedziała na przyszłość, jakby mojej wyblakł - znak że trzeba iść na solarium :evil_lol: Quote
Linssi Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Jasny nosek i wielki tylek to wersja zimowa jest...ja tez tak mam hehe :evil_lol: Quote
Tengusia Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 4 marca minely dwa latka jak Bolus zamieszkal u mnie Quote
truskawa144 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 To teraz moja prywatna metamorfoza (może niezbyt widoczna bo Ruda była w schronisku raptem 2 dni). Moja księżniczka w schronisku: Kiedy do nas trafiła miała złamana łapkę,połamane żebra i miednicę i poroniła. Wpadła pod auto,zostało to do nas zgłoszone,wiem,że kierownik po nią pojechał,siedziała grzecznie na schodach apteki i czekała,sama wsiadła do samochodu. Kiedy ją zobaczyłam w boksie w szpitala pomyślałam,że jest prześmieszna i że wyciągnę ją do zdjęć,jak tylko się do niej zbliżyłam przekonałam się,że jest połamana i wiedziałam,że tylko chirurg i gwoździowanie jest w stanie jej uratować łapkę,zabrałam ją tylko na tymczas,na okres operacji i leczenia,to było 2,5 roku temu:evil_lol: Mimo,że miałam w życiu psy jestem typową kociarą i nie planowałam "posiadania psa" ale Ruda ukradła mi serce,pokochała moje koty i DT płynnie przeszedł w DS:loveu: Ruda w DS (lato):lol: Dzisiaj rano: Złamanie było tak skomplikowane,że niestety Ruda straciła 1,5cm kości i ma krótszą łapkę,która jest cała i sprawna ale nie może na niej chodzi bo jest za krótka,Ruda jest w zasadzie trójłapkiem ale fantastycznie sobie radzi,biega,skacze,bawi się. Mam nadzieję,że jest mimo wszystko szczęśliwym psem:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.