Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=470123138

http://www.dogomania.pl/forum/f28/be...79/index5.html








sytuacja jest tragiczna błagamy o pomoc


Oto Benio

. Całe swoje trzyletnie życie wiernie służył człowiekowi.
Całe życie ciężko pracował jako stróż na budowie, spał na betonie,
wszystko gotów znieść z miłości do swego pana, za miskę strawy i dotyk ludzkiej ręki.
Teraz płaci za swoją lojalność.
Teraz cierpi na zwyrodnieniowe zapalenie stawów, nie może chodzić, załatwia swoje potrzeby pod siebie, cierpi.
Benio ma trzy lata, jest jeszcze młodym psem.
Mógłby przeżyć jeszcze wiele lat, ale został skazany na śmierć.
Wyrok zostanie wykonany w sobotę. Dlaczego? Bo jego właściciel odmówił pokrycia kosztów leczenia psa.
Mógłby być operowany, tylko że operacja taka kosztuje 1500 euro.
Tak drogo, bo operacji takich nie wykonuje się w Polsce.
Benio ma dopiero trzy lata i bardzo chce żyć, próbuje wstawać,
prosi o dotyk, pieszczotę, mruczy jak misio,
spojrzeniem swoich wielkich smutnych oczu prosi o czuły gest i dobre słowo,
szuka ludzkiego ciepła i wrażliwości, jakby czuł, że to jego ostatnie dni…

On zasłużył na życie swoją wierną służbą i poświęceniem dla człowieka.

Cóż że miał pecha i nie może liczyć na wzajemność?
A ponoć "człowiek to brzmi dumnie"..
. A ponoć "jesteś na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś"...
A ponoć "pies to największy przyjaciel człowieka"...
Żeby móc żyć Benio potrzebuje 1500 euro i jeszcze kogoś, kto obdaruje go swoją miłością i podzieli się z nim swoim domem. Kogoś, kto gotów będzie poświęcić temu psu uwagę i energię,
kto pomoże mu w okresie rehabilitacji. Kogoś, kto da mu nie tylko miskę żarcia, ale i ciepło dłoni.
Kto go nie zawiedzie w chorobie. To bardzo duże wyzwanie.
Ale przecież "człowiek to brzmi dumnie!"
Ale przecież "pies to największy przyjaciel człowieka!"
Ale przecież "jesteś na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś!"

Więc może jednak podarujesz mu szansę na życie, a sobie chwilę wzruszenia i refleksji?
Pomóż Beniowi! Prosimy w jego imieniu! _





jesli mozesz dać benkowi dom na tymczas lu dom stały zadzwoń Telefon kontaktowy 608388177.


jeśli nie mozesz a wzruszył cie jego los ...... ben potrzebuje na ratowanie życia .......każdej złotówki


nr konta Pomóżmy mu. TOZ o/ Gorzów Wlkp. , ul. Drzymały 26, nr konta 658363 0004 0042 3740 2000 0001. GBS o/ Gorzów z dopiskiem BENIO.

Posted

Po raz kolejny na metamorfozy wklejam Jantarka, "piesia z worka"!!
Normalnie metamorfoza roku!!!!:loveu::crazyeye:
Wczoraj otrzymałam jego zdjęcia i przysięgam Wam, że to Jantar!! Znam jego opiekunkę osobiście i ręczę, że to ON!!!!

U mnie na tymczasie:





I w nowym domku:







Ciudny jest!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

A tutaj jest wątek Jantara:

http://www.dogomania.pl/forum/f85/psie-dziecko-z-worka-juz-w-nowym-super-domu-nowe-zdjecia-str-28-nie-dacie-wiary-106425/

Psiul teraz ma na imię Bery, ale dla mnie ... dla nas zawsze zostanie Jantarkiem!! :loveu:

Posted

Soniek u chłopa na łańcuchu

Soniek (po 9miesiącach leczenia ) i kumpel w dalszy ciągu na tymczasie.

Oba psiaki czekaja na dobra adopcję pod nr tel 512 100 550 . Mogą zamieszkać razem :p

Posted

[quote name='Witokret']Pierwsza od lewej to Rudzia, trafila na Paluch w tym samym dniu co Pimpek i jego towarzysz. Po prawie roku pobytu w schronisku trafila do cudownego domu. Zostala wydana jako pies smiertelnie chory... w nowym domu odzyla, nadal zyje i ma sie bardzo dobrze :lol:


Ja was strasznie kocham za tego Pimpusia, Witokretki :loveu:
A Ronję za Rudzię :loveu:
i bardzo jestem dumna, że Was zam osobiście :loveu:

Posted

PRZEDSTAWIAM METAMORFOZĘ KOTA MARCELKA :loveu:

OTO ZDJĘCIA Z MAJA TEGO ROKU , KOTEK KOCZOWAŁ W RURZE ODPŁYWOWEJ PRZY SKLEPIE SPOŻYWCZYM W KOCMYRZOWIE KOŁO KRAKOWA , URATOWAŁA GO DOGOMANIACZKA KINYA , MARCELEK MUSIAŁ ZOSTAĆ OGOLONY , NIECZESANE , BRUDNE FUTERKO UTWORZYŁO SKORUPĘ , KTÓRA NIE PRZEPUSZCZAŁA POWIETRZA , KOCIAK MIAŁ NA GRZBIECIE DUŻĄ RANĘ , KTÓRA PRZYCIĄGAŁA MUCHY










Posted

TAK MARCELEK WYGLĄDA DZISIAJ :loveu: MIESZKA U MOICH RODZICÓW , RAZEM Z INNYMI KOCIMI ROZBITKAMI , KTÓRE KWITNĄ POD ICH OPIEKĄ
MIESZKA TO MOŻE ZŁE SŁOWO ON RZĄDZI I ROZRABIA :razz:









Posted

[quote name='brazowa1']Kilkunastoletnia Mucha,po 7-8miu latach w schronisku,gdzie zdązyla sie zestarzec i zbrzydnac,nie czekala juz na nic.Cale dnie spedzała w budzie.





Nic nie zapowiadało,ze jeszcze zobaczymy ja taka :) Pojechala na drugi koniec Polski,aby godnie i wspaniale przezyc pozostały jej czas.
http://www.dogomania.pl/forum/f85/mucha-z-rodziny-swietujemy-rok-w-nowym-domu-najlepszego-mucha-33444/








I ten prawdziwy uśmiech niesamowite :loveu: Widać że jest szczęśliwa :lol:

Posted

Takie cudo siedziało w schronisku 1,5 roku! Nawet go nigdzie nie ogłaszałam na początku, bo stwierdziłam, że "taki ładny, to szybko dom znajdzie". Ludzie to są ślepi... Ale ja nie narzekam. :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...